Jump to content
Dogomania

Florentyna

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Florentyna

  1. Wcale się nie dziwię tej pomyłce, jak on cały czas do podłoża przyklejony. Jak miały dziewczyny podejrzeć ;) Wiadomo coś o domku Karliczkowej?
  2. Boniu konfirm jaki tu ruch :( Dramat. Oby wszystkim psiakom udało się szybko znaleźć domki. Widzę na fb, że są zapytania, ale jak widzę, że chcą aby Przystanek płacił jeszcze koszty transportu, żeby dostarczyć "pod nos" np. do Holandii, to nie podoba mi się to. Jeszcze pudełko i czerwona kokardka i dostarczenie pod drzwi.
  3. A tak było rok temu....
  4. Kochani - Frida prawie rok po adopcji :) Zdrowa, szczęśliwa, spokojna :)
  5. Rozmawiałam z Panią, mieszkanie w bloku na wysokim parterze. Pani z trójką dzieci, sama je wychowuje, pracuje w domu. Ma do mnie zadzwonić w poniedziałek, bo to odpowiedzialna decyzja, którą musi jeszcze przemyśleć. Bo sam fakt, że chce Nelkę, jeszcze nie świadczy o tym, że powinna podjąć taką decyzję. Koszty, odpowiedzialność itd... Brzmi rozsądnie, ale ... No właśnie nie wiem, czemu, ale mam jakieś niezidentyfikowane ale....
  6. Czy mówiłam już, że kocham Wrocław??? Zdążyłam zmienić lokalizację ogłoszenia na olx z Warszawy na Wrocław i zaraz miałam zapytanie o Nelkę. Pierwsze w ogóle, od kiedy zaczęłam ją ogłaszać. Co prawda nie pokładam zbyt wielkich nadziei w tym przypadku, ale liczy się fakt. Nie dość, ze piękne miasto, to jeszcze kocha "moje" wyjątkowe psy :)
  7. Super wiadomości. Czyli wcale nie jest za dużo potrzebne Krabikowi, aby poprawić jego spacerowanie. Swoją drogą bardzo dzielny z niego gość, że tak sobie pięknie do tej pory radzi :)
  8.     Śledzę jego losy na fb. Miałam okazję widzieć chwilkę Tadzika, jak Asia go przywiozła. Odbierałam wtedy Betty. Widok był straszny, miałam wrażenie, że skołtunienie to był najmniejszy problem. Biła od niego potworna rezygnacja. Teraz to jest uśmiech :)
  9. Trzecie życie psa - Teddy to mistrzostwo świata!
  10. Ewa na moje prywatne konto nie mogę zbierać żadnych pieniążków, więc tu nie pomogę. Myślę, że dobrym pierwszym krokiem byłaby wizyta w Admirale. Już kiedyś pisałam, że wysłałam do nich zdjęcie łapki Kraba i odpisali, że mogą przygotować dla niego protezę, ale będzie trzeba Kraba zawieźć do Łodzi na konsultację i pomiar.
  11. Oj tak konfirm. To co te dwie wyprawiają, to się w głowie nie mieści. Sami zobaczcie :)
  12. No i wspomniane zdjęcia. Mały prezent od cioci Justyny, której nie ma tu na dogo, a która pojechała dziś ze mną na wycieczkę do Psiej Chaty, aby zrobić piękne zdjęcia Neli (dawniej Melby z Radys), którą mam pod opieką. Przy okazji postanowiłyśmy zrobić kilka zdjęć przystojniakowi szczypawce - jeśli uznacie za nadające się do ogłoszeń, proszę bardzo korzystać.
  13. Dziś udało mi się pojechać na wycieczkę do Psiej Chaty. Mam z tej wycieczki wiele pięknych zdjęć, które zrobiła koleżanka, która ze mną pojechała. Nelka wygląda super, ma piękną szczupłą linię, wróciła zupełnie do równowagi po urojonej ciąży. Szaleje z Lilką - rezydentką i z Pako, który zawitał niedawno do hoteliku. Jest niesamowita do ludzi - przyjazna, zabiegająca o każdego głaska. Jeśli ktoś dostrzeże to, co w Nelci piękne, będzie miał wspaniałą przyjaciółkę na wiele lat.
  14. Aż zazdroszczę. Choć ja dziś byłam w Psiej Chacie i wyprzytulałam Krabiszona i Nelkę, Oriona, wszystkie wszystkie :) Daisy już na zdjęciach wygląda cudnie, więc na żywo to musi być coś :)
  15. Byłam dziś w odwiedzinach u "swojej" Nelci, więc korzystając z okazji wyściskałam Krabiszona. A co zrobił Krabiszon???? Dziabnął mnie w tyłek!!!!! :) Oczywiście nie ugryzł, nic z tych rzeczy, tylko tak mnie do zabawy zaprosił szczypiąc właśnie w ww. część ciała. Ewuniu, powinniśmy się zastanowić i podjąć jakieś kroki - albo amputować mu tę łapę, obecnie dosłownie nią wiosłuje, próbuje się na niej podpierać, ale łapka jest stanowczo za krótka. Myślę, że może go boleć przy próbach podpierania. Albo zwrócić się do Admirała, żeby przygotowali protezę. Jest oczywiście ryzyko, że Krabiszon zdejmie sobie protezę, pogryzie, ale wydaje mi się, że w tej chwili Krab męczy się chodząc. Pomyśl o tym. Mogę poprosić też na fb o pomoc w zbiórce pieniążków. Krab cały czas ma tam wątek. Zdjęcia będą później.
  16. Tak, jest bezpieczna na szczęście. Na pewno jest jej tu lepiej niż tam gdzie była. Ale to nie dom.....
  17. Udało mi się wybrać dziś do Błędowa. Poznałam wspaniałą sunię ON. W Fundacji nazwaną ją Wanilka. Bardzo przestraszona, spolegliwa, boi się ludzi. Wytresowana, reaguje na każdy ruch, gest, słowo. Wystarczy zatrzymać się na spacerze, a ona już czołga się w stronę człowieka (widać to na pierwszym zdjęciu). Widok bardzo smutny. Ktoś musiał się bardzo "postarać", aby tak sponiewierać psa. Przyjechała z Kotlisk...
  18. Tak była pierwsza. Florka zrobiła wstęp, a potem poszło. Mam do Fridy ogromny sentyment, bo to była taka niemożliwa adopcja. Duża sunia, nie za młoda, a jednak udało się i to bardzo szybko. Na dodatek widać, że wygrała los na loterii :)
  19. W grudniu minie rok, jak Frida jest w swoim domku. Cudownie się ogląda takie obrazki
  20. Nutusiu i jak spotkałaś księżniczkę Daisy na spacerku? Prawdziwa księżniczka, sami zobaczcie :)
  21. Dawno mnie tu nie było, ale od czasu jak zaczęłam nową pracę w marcu, nie mam kiedy nawet do Błędowa podjechać. Chciałabym wrócić do czynnego wolontariatu, ale jeszcze kilka chwil potrzebuję, zęby wszystko ogaarnąć. Dziś dostałam zdjęcia Fridy :) Pamiętacie Fridę? Oto wieści i zdjęcia pięknoty. Naprawdę piękna sunia. "Hej, u Fridki wszystko w porzadku wlasnie opiekuje sie nia moja mama, bo ja wylecialam na tydzien do Francji. Ale tak to wszystko okej, jest przekochana, tuli sie bardzo do mnie. Niestety musze z nia chodzic w kagancu (blok, winda, okolice kolo bloku), bo wariatka uparla sie na male psy (yorki, pudle) i probuje dziabnac jak na nia szczekaja. Zdrowie dopisuje, takze jest dobrze "
  22. Telefon na razie milczy... Kejciu bardzo dziękuję. Chętnie wykupię jakieś ogłoszenia, jeśli macie otwarty bazarek ogłoszeniowy? Dasz link? Może na Wrocław?
  23. Na dobranoc dwa uśmiechy: Puszka kiedyś Tito oraz Nelci kiedyś Melby. Puszek jest bardzo kochany w swoim domku, natomiast dla Neli nadal szukamy domku.
  24. Mam nadzieję konfirm, bo jak każdy pies bardzo na to zasługuje :) A na dobranoc uśmiech :)
×
×
  • Create New...