Jump to content
Dogomania

Florentyna

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Florentyna

  1. Złapali Harfę!!!!
  2. Na koncie Fundacji mamy w tej chwili na protezę 649,00 zł. Plus wpłaty z dogo tj. 190 zł, które trzeba będzie pewnie wpłacić na konto Fundacji (Fundacja będzie opłacać wszystkie faktury za protezę) to daje 839 zł. Zbliżamy się do połowy!
  3. Wieści od Titulka teraz Puszka: "Puszek jest najfajniejszy na swiecie i chyba niedlugo zacznie kariere jako pracownik domu opieki :) dziekujemy za super psiaka" Załączam kilka zdjęć.
  4. Byłam. Wieści cudne. Oczywiście się wzruszyłam.... :)
  5. Nutusiu, a myślisz, że mogłabyś mi przesłać więcej fotek na maila: agakul16@wp.pl? Florencja i dzieci to idealne połączenie. Cudowne wieści. Oczy mi trochę się zaszkliły, ale co tam :)
  6. Kochani, na koniec roku postanowiłam napisać / pokazać Wam, co słychać u naszych byłych podopiecznych. I tak: 1. Luna - kiedyś Popcorn - zobaczcie jaki szczęśliwy, spokojny, pewny siebie pies. Pamiętacie, jaki to był dziki, sparaliżowany strachem wypłosz?? Ani śladu tamtego psa. 2. Pianka - zdjęcia mam obiecane wkrótce. Rozmawiałam dziś z Panią Grażyną. Pianka bardzo boi się wystrzałów, Pani Grażynka chce się skonsultować z weterynarzem, czy nie trzeba jej wspomóc uspokajaczami. To, co mi się w tej rozmowie bardzo podobało, to, że Pani Grażynka kilkakrotnie podczas rozmowy ze mną rozmawiała z Pianuszką. Słychać było dużo uczucia i troski w jej głosie. SUPER! 3. Felka - kiedyś Funny - tu za wiele nie trzeba mówić, zdjęcie mówi samo za siebie :) Felka grzeczna, bezproblemowa. I przede wszystkim bardzo kochana w swoim domu. 4 i 5. Molly i Betty - zdjęcie może niezbyt wyraźne, ale i tak widać, jaka była główna atrakcja pod choinką. Dziewczynki grzeczne. Betty upodobała sobie Pana domu. Tak tak, właśnie faceta, a przecież na początku miała olbrzymi uraz do mężczyzn. Betty musi przejść na dietę, bo jedzenie jest jej pasją, w przeciwieństwie do Molly. 6. Puszek - kiedyś Tito - tutaj też mam nadzieję na zdjęcia niedługo. Ostatnie wieści są takie, że sierść odrasta po fryzjerze. Puszek robi się znowu puchaty. Grzeczny, nie ma konfliktów z psim towarzyszem. 7. Nela - kiedyś Melba - ta karta pozostaje do zapisania. Mam nadzieję na szczęśliwą siódemkę. I jeszcze jedno. Dziękuję cudownym domkom, że zawsze znajdują czas, żeby poopowiadać o psiakach, przesłać zdjęcia. To daje dużo siły do dalszych działań. Wiem, że psiaki trafiły do wyjątkowych domów i takich będziemy szukać dla kolejnych podopiecznych.
  7. Widzę ogłoszenie na stronie schroniska w Józefowie pod Warszawą, że Harfa zerwała się ze smyczy na spacerze i uciekła w Warszawie. Warszawiacy (Ochota) miejcie oczy szeroko otwarte. Treść ogłoszenia: "Uwaga Warszawa! Ktokolwiek widział, proszony jest o kontakt. Pies wczoraj adoptowany ze schroniska w Radysach, pierwsza doba w wielkim mieście. Dzis podczas spaceru zerwał sie ze smyczy! Zrozpaczona opiekunka szuka psiaka i prosi o pomoc. Okolice Tel. Dzięki, telefony: 501 818 440, 508 009 595" Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/448911058631490/
  8. Dzięki papryczko. Kochani mija kolejny rok, wielkimi krokami zbliżają się kolejne święta Bożego Narodzenia. Życzę szczęścia, umiejętności dokonywania właściwych wyborów - czasem wbrew wszystkim i wszystkiemu. Obyśmy za rok mogli usiąść do kolacji wigilijnej w tym samym gronie, ewentualnie tylko większym :) Życzę zwierzakom, aby każdy z nich miał takich osobistych Aniołów Stróżów, jakich mieli w tym roku i liczę, że nadal mają :) : Pianka, Popcorn, Funny, Tito, Molly, Betty i teraz Nelka. Zwierzęta są prawdziwe, kochają prawdziwie, czasem niestety ludzie nie zasługują na taką miłość. Oby coraz częściej zasługiwali! Wesołych Świąt!
  9. Na dzień dzisiejszy na protezę dla Kraba wpłynęło na konto Fundacji 516 zł czyli jedna czwarta tego, co potrzeba. Tak jak pisałam, powolutku, ale do celu :)
  10. A Harfa w końcu nie przyjechała?
  11. Będę miała bardzo trudno wrócić do jakiejkolwiek korporacji. No wiadomo, życie pokaże.... U Neli cisza. Nikt o nią nie dzwoni, nikt nie pyta. Może to i lepiej przed świętami...
  12. Czemu od tygodnia Nutusiu?
  13. Pierwsze 60 zł na protezę dla Krabika już na koncie Fundacji. Mam nadzieję, że uda się zebrać potrzebną kwotę, choć przyznaję, mała nie jest. Działamy dalej :)
  14. Ciacho - cudowny :)
  15. Dzięki za dobre słowo. Można powiedzieć, że zapłaciłam wysoką cenę za bycie wierną swoim priorytetom. Wszystko zaczęło się poważnie chrzanić, jak postanowiłam wbrew wszystkiemu wziąć udział w pasowaniu na ucznia mojego syna, zamiast skakać wokół króla Belgii, który w tym dniu był u nas w firmie. Co zrobić.... korporacja :(
  16. U mnie zmiany. Wczoraj dostałam, niezupełnie niespodziewanie, wypowiedzenie. Po 10 latach w tej firmie. Muszę się jakoś zagospodarować, ale będzie mi bardzo trudno wrócić do pracy w korporacji. Grudzień - odpoczywam, a od stycznia szukam. Na razie mam mętlik w głowie.
  17. Tacy ludzie, którzy przywołują argument, że tyle dzieci potrzebuje pomocy, a Ty pomagasz psom, na milion procent nigdy nikomu nie pomogli. Całe życie słucham tego w wykonaniu mojego ojca. Ja zawsze odpowiadam - proszę bardzo, wykaż się, pomóż dzieciom, a ode mnie się od..... (wstaw co uważasz za odpowiednie). Przykro mi, że Rudzik wrócił kolejny raz. Oby do trzech razy sztuka.
  18. Pamiętacie Jeżynę? Tą z przerośniętymi pazurami? Jeżyna przebywa w DT u Yumanji, jest ogarnięta weterynaryjnie, wysterylizowana i ma szansę już w ten wtorek jechać do DS, ale aż w Polanicy Zdroju. Asia, u której jest Jeżyna może zawieźć sunię do DS, ale za zwrotem kosztów transportu tj. ok. 400,00 zł. Odległość do przebycia to prawie 1000 km w obydwie strony. Już raz wspólnie pomogliśmy Jeżynce w wydostaniu się ze schronu. Teraz już ostatnia mobilizacja potrzebna. Kto może pomóc?
  19. Zawsze jest takie parcie wewnątrz, żeby psiak poszedł do domku jak najszybciej, bo wtedy można pomóc kolejnemu. No ale w rachubę wchodzi tylko dobry dom, gdzie Nela będzie członkiem rodziny, a na taki trzeba czasem poczekać :)
  20. Brzydkie kaczątko normalnie zabrałam z tych Radys :)
  21. Ooooo a w pracy mogę wszystko edytować. Ale w pracy nie sklecę bazarku, poza tym jak raz skleciłam to co i raz zdjęcia znikały .... :( Co do mojego "ale" to wyjaśniło się samo. Pani już nie zadzwoniła :)
  22. Spokój i radość od niej bijące - bezcenne :) Powiedzcie mi proszę, pytam te osoby, które mogą na dogo wstawiać duże zdjęcia (nie miniaturki), jak to robicie? Jakiej przeglądarki używacie? U mnie okno do pisania wiadomości nie jest w ogóle aktywne. Mogę tylko pisać i wstawić miniaturkę. Jeśli chcę np. pogrubić czcionkę to już nie mogę. Czemu tak się dzieje? Chciałam zrobić bazarek dla Neli, bo kasy na hotelowanie nawet za listopad brak, ale bez zdjęć to nie ma sensu....
  23. Piszę na prośbę Pawła z papryczkowa, bo dogo mu strajkuje i nie może się chłopak połączyć. Admirał nie podejmie się zrobienia dla Kraba elastycznej protezy. A proteza musi być elastyczna, aby Krabikowi nie siadły zaraz stawy. Paweł rozmawiał dziś z kimś z Politeczniki Warszawskiej, Wydziału oczywiście nie pamiętam, ale brzmiał coś z "troniką", Paweł ma im przesłać zdjęcia kikuta i zobaczymy co dalej. To tak na gorąco :) Jak Pawłowi uda się połączyć, to na pewno napisze więcej.
×
×
  • Create New...