Jump to content
Dogomania

Florentyna

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Florentyna

  1. Małgosiu dopisz nr telefonu w treści ogłoszenia, bo jak ktoś udostępnia to nie widać już nr telefonu...
  2. Nie wiecie gdzie poszła Mufka?
  3. No i Titulek pojechał..... Był w hoteliku od maja, całkiem długo. Jeden z fajniejszych psiaków. Jakoś mi smutno, choć wiem, że wszystko dobrze. Pani Ewelina obiecała zdjęcia po psim fryzjerze, bo Tito w pierwszej kolejności jedzie się kąpać.
  4. Zaglądam co tam u pięknoty słychać. Trzymam kciuki za właściwy telefon.
  5. No to tak. W sobotę mamy wizytę pa. Państwo zdecydowani, ale UWAGA!!! :) Państwo postanowili, że adoptują obydwie sunie. Nie mogli zapomnieć obrazu smutnej Betty i postanowili dać dom obydwu. Betty jutro ma sterylkę, więc pojedzie jeszcze w sukience, a za tydzień pojadę na wizytę poadopcyjną i od razu zabiorę Betty na zdjęcie szwów. Trudno zachować spokój, gdy pojawia się taka szansa. Oby domek był taki, jaki się zapowiada. Trzymajcie kciuki bardzo mocno, bo takie historie nie zdarzają się zbyt często, prawda?
  6. Skoro coś rewelacyjnego to trzymam kciuki z całych sił!
  7. Mazowszanko trzymam kciuki za domek. Obstawiam góra tydzień :)
  8. Oj ciociu wieso nawet nie wiesz jak szybko.....
  9. Betty jest w hoteliku prawie miesiąc i nastąpiła bardzo duża zmiana w jej zachowaniu. Wyciszyła się i uspokoiła. Na początku pobytu w hoteliku zachowywała się tak jak Molly teraz. Nie mogła się tym wszystkim nacieszyć. A teraz jest zrównoważonym psiakiem domagającym się uwagi od człowieka. Dziś chyba wyczuła, że nie o nią chodziło, bo w pewnej chwili odpuściła. Aż mi się przykro zrobiło, bo taki smutek od niej bił. Oczywiście drapałam i drapałam za uszkiem i nie tylko ja, ale i tak smutno się w oczy patrzyła :( W przyszłym tygodniu Betty ma zaplanowaną sterylkę, a potem intensywnie szukamy domku. Jest cudowna.
  10. Właśnie wróciłam z wizyty zapoznawczej. Molly była tak podekscytowana, że chwilami aż zdarzyło jej się zawyć do nieba. Oczywiście tak subtelnie jak ona potrafi. Nie wiedziała do kogo ma się przytulać. Biegała do nas po kolei od jednej do drugiej osoby. Molly będzie do adopcji po zdjęciu szwów czyli za tydzień w sobotę, także Państwo mają jeszcze chwilę, aby omówić to w gronie rodzinnym i podjąć świadomą decyzję. Molly miałaby dom z ogrodem do dyspozycji i mnóstwo rąk do miziania. Oczywiście w przypadku pozytywnej decyzji pojadę na wizytę pa, bo domek byłby ok. 20 km ode mnie Emotikon smile A oto kilka zdjęć z dzisiejszych odwiedzin.
  11. Jeśli ta adopcja dojdzie do skutku, to Molly pobije rekord Fanny w długości pobytu w hoteliku. Fanny była niecały miesiąc :)
  12. Ledwo wczoraj wieczorem ją ogłosiłam. A dziś rano telefon. Łomianki - dom z ogrodem. Na razie super. Najpierw wizyta zapoznawcza, potem pa i jeśli wszystko będzie ok, to po zdjęciu szwów zamiast do hotelu do papryczki to do domu :) Tak, tak Molly :)
  13. Zgagnijcie kto jutro ma wizytę zapoznawczą?????
  14. Nutusiu w zależności od tego, o której jutro planujesz być w lecznicy, może spotkasz "mojego" rudzielca. Nie wiem, do której Beata jutro pracuje, ale jest chyba rano. Molly została na noc w lecznicy.
  15. Generalnie jest dużo mniejsza i smuklejsza niż na tych zdjęciach z Radys. Choć chciałabym uchwycić jej piękno tak, jak to zrobiły dziewczyny. Na razie mi się nie udało.
  16. No i już po. A oto Molly. Byłam dziś u niej na chwilkę. Popiskuje, ale nie z bólu, bardziej dlatego, że chciałaby wyjść. Dziś została na noc w lecznicy, jutro wraca do hoteliku. Koszt dzisiejszych zabiegów to łącznie 400,00 zł z czego: - 250,00 zł sterylizacja (staram się o dofinansowanie z Fundacji Kastor) - 100,00 zł usunięcie przepukliny - 40,00 zł zaczipowanie. Wyszłyśmy na krótki spacer, ale była bardzo niespokojna i szybko wróciłyśmy.
  17. No ja chcę ją jak najszybciej ogarnąć, żeby nie wieźć jej do Psiej Chaty obolałej.
  18. Myślę, że tak subtelną delikatną psinę szybko wyekspediujesz do DS :)
  19. Piękna :) Niektóre psiaki mają fart spotkać na swojej drodze kogoś, kto się zatrzyma i pomoże!
  20. Tak, będzie ogarnięta na miejscu. Zabieg sterylizacji i usunięcia przepukliny jest umówiony już na najbliższą środę. Chcę ją do Psiej Chaty zawieźć zupełnie ogarniętą weterynaryjnie.
  21. Mazowszanko podczytuję Twoje wątki i wątki Nutusi i tak się chyba na Was zapatrzyłam :)
  22. Bezpieczna :) , ale to nie koniec jej podróży. Jeszcze jedna zmiana hotelu, a potem do domku stałego. Na razie musimy ją zdiagnozować. Mam nadzieję, że to "tylko" przepuklina, bo ten guzek na brzuszku jest całkiem spory...
  23. Wczoraj z Kejciu przywiozłyśmy Molly. Mówię Wam - zjawiskowe Cudeńko. Mała puchata psinka, wręcz czołgająca się do człowieka. Daje się brać na ręce. Została wczoraj z Betty w kojcu, ale jak tylko Tito pojedzie do domku, zabiorę ją do hotelu Psia Chata w Skierniewicach. Pięknie jeździ samochodem. Ułożyła się z przodu na podłodze i można było spokojnie zapomnieć, że podróżuje się z psem. Z pierwszych obserwacji - Molly ma na brzuszku całkiem sporą przepuklinę, którą mam nadzieję usunąć podczas sterylizacji. Naprawdę cudowna psina. Uległa i spokojna. Bardzo delikatna. Przestraszona, ale w żaden sposób nie wykazuje agresji. Cudowna, a przy tym naprawdę piękna. Jej oczy wyglądają jak odrysowane czarną kredką :)
×
×
  • Create New...