Jump to content
Dogomania

slapcio

Members
  • Posts

    526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by slapcio

  1. Bo Kraksy nikt nie zastapi... :shake: Ale przeciez Nano nie jest po to żeby zastępować! Nano-to Nano :loveu: Strasznie sie cieszę że do Misia podeszła w sposób ekchm... mało konsumpcyjny bo z tego co słyszałam jakie to "wariackie" zwierzę mogło byc róznie :roll: A tak, jest duża szansa że sie całe stado dogada i wszystko bedzie oki oki :multi:
  2. Poznam Nano w ten weekend? :cool3:
  3. Niedobrze :shake: Postaram sie jeszcze wysłać jakiś grosik w przyszłym tygodniu, cos czuje ze się bardzo moze przydać...
  4. Na dobry początek wpłaciłam dla suni dyszkę na konto fundacji. Wiem że mało, ale w tej chwili wiecej nie mogę :oops: Kto da drugą? ;)
  5. Parę słów o Kraksie - psie magicznym. Chyba nie ma osoby, której spojrzenie Kraksika nie chwyciłoby za serce. Zapadała głeboko w pamięć, od pierwszego kontaktu. Od początku wiedziałam, że nie zostawie jej w schronisku. Że skoro nie może zamieszkać u mnie - musi znaleźć najlepszy na świecie dom. I to sie stało nadspodziewanie szybko i łatwo. Ten dom sam sie znalazł. I ta "duża". Asia. I ja chcę pamiętać naszą Kraksę (wybacz Asiu, ale ona zawsze w malutkim kawałeczku bedzie też moja) nie jako tą przerażona, zabiedzoną istotkę na drodze w Tomaszowie. Chce pamiętać ją taką, jaką stała się dzięki swojemu domowi i swojej pani. Jak szczekała na powitanie, jakby mówiąc "Ooo, miło że wpadliście, witajcie na MOICH włosciach". Jak łaziła pomiędzy nami ("Taaak, teraz ty mnie pogłaszcz"). A przede wszystkim jako tego wesołego psiaka ze zdjęć zrobionych na leśnych spacerach, w których miałam nadzieję tez czasem uczestniczyć. Bo tak własnie wygląda szczęśliwy pies.
  6. Asia, trzymaj się... Zrobiłaś dla Kraksiuli więcej niż można było oczekiwać. Była u Ciebie szczęśliwa. Kraksia - ['] :-(
  7. Ależ pieknie wyrosła panna! :crazyeye::loveu:
  8. Melduję że juz jestem. Nie powiem, miałam nadzieję wrócicc do nieco innej - lepszej - Kraksorzeczywistości... Oby rzeczywiście ten ogonek był oznaka poprawy :roll: A ten dr Lechowski to też neurolog? btw zdjecia spacerowe pierwsza klasa :loveu: Fajnie widziec szczęśliwą Kraksę w objęciach panci :lol:
  9. Kraksielec, jak wrócę z makaronów chce słyszeć dobre wieści!!! :mad: A póki co, w razie potrzeby transportu molestuj Kubka, zostawiam mu autko na wyłączność ;)
  10. Kraksik... :-(
  11. Póki co kiszka :shake: Wczoraj odwiedzilismy abaporu i Kraksę, dziewczynka ucieszyla sie z odwiedzin - poznaje nas i zasadniczo chyba lubi ;) Mamy namiary na dr Srenka z Brna - podobno superspec neurologiczny, w każdym razie poleciła go moja siostra (też wetka), jej znajomi weci ze Śląska odsylaja do niego trudniejsze przypadki... Asia napisała do niego maila, poprosił o rtg (juz tez wysłane) no i zobaczymy co dalej powie :roll:
  12. Uff udało mi sie w końcu dotrzec na wątek - rozsylam gdzie sie da info ;-)
  13. Ale ładnie na tej fotce wyszła :loveu: Wyraz pyszczka ma taki, jakby przyglądała sie potencjalnemu obiektowi konsumpcji :evil_lol:
  14. Niestety na razie mimo zmiany leku - nie ma poprawy :shake:
  15. Niestety jakichś cudownych wiadomości dzisiaj nie ma. Znowu nawiedziłyśmy dr Lenarcika - upiera się, że trzeba kontynować kuracje methocarbamolem i dał jeszcze drugi lek (no kurka, jeszcze pół godziny temu pamietałam nazwę :roll:) Poza tym nic nie wiadomo, kiedy - a przede wszystkim CZY - Kraksiula wydobrzeje :-( Jeszcze było dzisiaj szczepienie (nosówka, parwo i takie tam) Ech... :shake:
  16. Bo Kraksa jest najsuperowsza na świecie!!! Może jutro cos się uda wydusić z Lenarcika... Problem w tym, ze skoro każdy wet twierdzi co innego skąd wiedziec który ma rację? :shake:
  17. [quote name='Formica']Potwierdzam :) Kluchy są przesłodkie, ale ewidentnie za wcześnie straciły kontakt z mamą. Muszą jeszcze trochę podrosnąć, by móc znaleźć się w nowych domkach.[/QUOTE] co nie przeszkadza juz ich pokazywać światu ;) Na razie niestety (u mnie) bezskutecznie - znajomi albo zapsieni/zakoceni/za..... albo zbyt wygodniccy na zwierzaka :roll: Szkoda tych maluszków, bez mamy trudno wkroczyć w psi świat :-(
  18. I bądź tu człowieku mądry, skoro każdy wet twierdzi coś innego :roll: Abaporu, jak stoisz z Kraksowyposażeniem? Potrzebujecie czegoś? Jakby cy-cuś to daj znać ;) Mam nadzieję że rok akademicki spokojnie się zaczął no i że Kraksa nie demoluje mieszkania kiedy jesteś w pracy?
  19. Jeju mysle o Kraksince i myślę. Taka młodziutka psica a tyle juz przeszła... Cewnikowanie na dłuższą metę odpada. Gdyby tylko odzyskała kontrole nad kupkaniem i dawało się z niej siuski wyciskać, byłoby prawie normalnie, mogłaby sobie dobrze żyć... Ale ciagle gdzieś tam w środku liczę na to że sprawdzi się ten najlepszy scenariusz... Ech :(
  20. Ojej :placz: Miałam nadzieję na jakiś przełom :-(
  21. 5. Przyjaciółki... 6. Wujciu - męcz mnie, dręcz mnie! 7. To ja sobie poleżę, a ty mnie dopieszczaj :diabloti: 8. ...a własnie ze nie mam ochoty patrzeć w obiektyw! Dzisiaj prawdopodobnie dr Lenarcik bedzie sie kontaktował z Abaporu - mam nadzieję ze na sggw wymyślą jak wyleczyć Kraksę...
  22. Wczoraj bylismy (tzn ja i mój chłop) z wizyta u dziewczyn. Na powitanie - niespodzianka. Okazało się że Kraksa pięknie szczeka :cool3: Co oznacza, że już czuje się u Abaporu jak u siebie i informuje o tym wszystkich wchodzących :evil_lol: Namoczone na ciapę chrupki z marchewka i buraczkami (czyli to co wet zalecił) nie są ulubionym daniem Kraksy. Ale suche chrupeczki to ona by i owszem ;). Rogaliki upieczone przez mame Kuby tez ją zainteresowały :evil_lol: Potem był spacerek (niestety nie udało sie odsikać młodej :shake:). Więc niestety, znów cewnik (Aśka - szacuneczek, ja bym chyba nie umiała tego zrobić) Wierzcie mi - to nie ten sam pies, którego znalazłam czy zabierałam ze schronu. Gdyby Kraksa nie miała bezwładnego ogona - chyba większośc czasu by nim merdała. Jest przyjazna, ciekawska i przemiła. Straszna pieszczocha, choc nienachalna. Bardzo lubi wychodzić na spacery. Juz nie boi się windy, bezbłędnie trafia do swojego mieszkania. Teraz kilka fotek (kiepskich, bo robionych telefonem przy słabym świetle, ale co trzeba, to widać :loveu: ) 1. Pańcia, pańcia, daj buziaka!!! 2. no daj :loveu: 3. ... i przyyyyytul... 4. Fajne mam uszy, co? :cool3:
×
×
  • Create New...