Nawet nie wiesz jak ... Od wczoraj juz sama wskakuje na łózko :mdleje: ;) Co prawda jak wskoczyła to lekko zdziwiona była ze tak sama i jak to ... no ale za to skończyło się darcie japy w środku nocy zeby ja wciągnąc ...
Można - pewnie ze można - my tam mamy i nie narzekamy ;)
Chyba by wypadało :hmmmm: W zeszłym roku - z tego co pamiętam - to było jakoś prościej. Śnieg to chyba spadł jak jeszcze liście na drzewach były (nie będę klikac zeby sprawdzic ;) ) - więc wskoczyło się w zimówki bez problemu. Potem była podmianka na świeta a po świetach ... znowu kolejne zimówki :mdleje:
No do weta to jak do miasta :D