-
Posts
33916 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Maupa4
-
Wbrew pozorom fajne uprzęże wcale nie są nie wiadomo jak drogie. No tylko trzeba kupowac z głową a nie w bieda-sklepach. Bo tam zakupy wychodzą jednak ... drogo. Nie ma kasy to kupuje się coś porządnego a nie byle jakiego tylko dlatego że niby "tanie". "Tanie" po paru spacerach to w większości wypadków szmata (pod warunkiem że wszystkie "okucia" nadal całe). A Owcy rzeczywiscie niekoniecznie po drodze w różowych pszczołach. Ale to nie wina różowych pszczół - niestety. Owcę musisz Inka odchudzic - wtedy w wiekszości kolorowych obroży będzie jej ładnie. Jest "czarna" a czarnemu we wszystkim ładnie. W podobnych pszczołach - tylko jeszcze bardziej różowych bo szytych na "zamówienie" ośmioletniej dziewczynki - chodzi czarna pekinka. Wygląda odjazdowo. Inka - czy Ty tu widzisz jakąś ciapastośc ? Owszem kolorowo ale w pewnych granicach. Bo niby dlaczego pies na szyi ma miec szaro-bury pasek ? Ja raczej jestem estetka w kazdym miejscu a nie tylko w niektórych ... ... bo w zasadzie nie da się byc esteta tylko w niektórych miejscach :hmmmm: Mówisz że smycz w kostki, granatowa w kostki to wyjazdowa ? Wyjazdowa w komplecie do różowych pszczół ? Jak tak to ... podziwiam Owcę. Bo mogłoby byc estetycznie albo przy zwykłej granatowej obroży do tych granatowych kostek albo do pszczół zwykła czarna smycz. No ale o estetyce - nawet tej w niektórych miejscach - się nie dyskutuje. Podobnie jak o gustach :) Ja lubie ... kolorowo. No ale sa pewne ... granice :roll: Aha - w takiej obroży bedzie chodzic ... weimarka Inka - jak sadzisz jak bedzie wyglądac ? :hmmmm:
-
Tak - tylko pamiętaj że "takie same" objawy to na prawdę nie sa takie same objawy i u jednego psa jest to to a u innego zupełnie co innego. I to co działa u jednego nie musi zadziałac u innego nawet przy "takiej samej" chorobie - vide Perz i Buka. A pisanie dawaj to a innego nie dawaj bo to zuo to normalnie ... fejsbuk w pełnej krasie. Co to znaczy dawaj albo nie dawaj ? Wirtualne leczenie na podstawie diagnozy ze zdjęcia portretowego ? Moja "znajoma" miała "plan" leczenia swojego (całe szczęście ze nie psiego bo bym jej psa odebrała w trybie natychmiastowym) tłuszczaka zlokalizowanego "w brzuchu" za pomocą nie operacji tylko ... pijawek. Tak jej mądrze poradzili "wirtualni znajomi" ... i w sumie to o co chodzi ? Jak się ktoś przekręci to ona a nie wirtualny lekarz a wina bedzie pijawek bo żle wyssały . ;) Tylko dlaczego źle wyssały skoro coś innego wyssały z pełnym sukcesem ? :hmmmm:
-
I to tak jest jak ludzie psa leczą przez neta a nie przez weta ;) Kreon nie jest lekiem. Kate1205 - kreon JEST sztucznymi enzymami trawiennymi. Więc jak pies ma problemy ze zbyt mała produkcją przez własną trzustkę enzymów trawiennych to mu się podaje kreon. Kreon NIC nie leczy, kreon wspomaga. Wspomaga trawienie a nie - nawet - produkcję enzymów trawiennych. Tak więc kreon jest jak najbardziej trawiennym enzymem trzustkowym który nalezy podawac przy NIEDOCZYNNOŚCI trzustki. Oczywiście przy zewnatrzwydzielniczej niewydolności trzustki czyli niewydolności w produkcji enzymów trawiennych Żwirek od ponad sześciu lat jest na kreonie 10000 i tylko dzięki temu żyje. No ale jego trzustka nie wytwarza w ogóle enzymów trawiennych. Więc zre ten "niedobry" kreon żeby mu coś to żarcie które dostaje strawiało a nie strawiał/zzarl się sam mimo pełnego brzucha. Tak więc Saththa nie panikuj - pewnie Tazz mimo wszystko - a zwłaszcza mimo "zapalenia trzustki" - "produkował" sobie sam za mało enzymów trawiennych i dlatego cały rok musiał brac kreon.
-
Czy Ty myślisz że tu teraz można cokolwiek znależć ? Optymistka :D Czarna smycz pasuje do wszystkiego - dlatego ja jestem zwolenniczką pierdyliarda obrozy i JEDNEJ czarnej smyczy - w 99% pasuje :multi: No ewentualnie można przyszalec i miec jeszcze czerwoną i niebieską/granatową. Żadnych komplecików i smyczek w łapki, ciapki - zawsze się coś kiedyś zdekompletuje i potem kiszka ... :siara: Poka smycz w łapki to może Ci coś dobiorę i dorobię do tych niebieskich smyczowych łap. Co do wcinania: u nas obeszło się łaskawie - teoretycznie nic nie wcięło. Posprawdzałam co prawda pobieżnie bo klikałam co druga stronę ale zadnej mega czarnej dziury nie znalazłam. Nas wyczyściło poprzednim razem kiedy to wszystkim wcieło te sławetne trzy dni które jak pamiętamy były dziesięcioma dniami.