Jo - przeciez napisalam, że ona odebrana interwencyjnie z hodowli psów zrzeszonej w Związku Kynologicznym a więc jak najbardziej domna a ze dom gorszy niz niejedna pseudo czy schron czy tez inna patologia to inna sprawa. Ona czyli gryfonka i tak była w dobrym stanie - tylko przepuklinę pachwinową miała. Inne nie miały takiego "farta". Np takie buldożki to juz rzeczywiście super miały I dla tych co to problemy ze wzrokiem mają i nie widzą - bo nie chcą widziec bo tak wygodniej - co u kumpla ze związku w hodowli się dzieje ... takie były warunki przy produkcji sweet szczeniorków Tak więc wicie rozumicie jak piesek to tylko ... papierowy :D I żadne wspieranie pseudo :P