-
Posts
575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by czarok
-
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
czarok replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Charly'][B][COLOR=#0000ff]Pani Freytag jest bardzo wdzieczna za Bisia[/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff]i chce pomoc wyleczyc lapke Maniusia[/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff]..... i w ten sposob polecial łancuszek szczescia :loveu::multi::multi::multi:[/COLOR][/B][/quote] Wątek Bisia jest tutaj ( dla niezorientowanych w łańcuszku szczęścia):[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=105435[/url] -
[quote name='Charly'] Pani Freytag jest pod wrazeniem tej "niesamowicie miłej pani, która dała Biskowi buziaka na pozegnanie";):)[/quote] No bo Bisia nie da się nie kochać....Jak przestawałam go czochrać na postoju to nie leciał na trawkę tylko podbijał mi ręce do dalszych miziań...:lol: a ja musiałam go dalej smyrać :oops: PS. dzięki Charly Bisiu znalazł dom....lamia2 go wyciągnęła ze schronu i leczyła....to jest łańcuszek dobrych serc ( bez nich Bisia dziś by nie było)
-
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
czarok replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA'] czy to znaczy ze cały koszt ktos sponsoruje ...[/quote] TAK ( koszt operacji) [quote name='ANETTA'] i psiak juz ma załatwiony zabieg ...[/quote] podobno tak - na 2 kwietnia o godzinie 8.00 ( jak wynika z pierwszego postu tego wątku) -
[quote name='Charly'] Ogonek juz ladniejszy, czy ja zle widze? [/quote] Ogonek częściowo zarośnięty :lol: ( chociaż przyznam się, że go dziś mocno obmacywałam, bo Bisiu ma tak pokręcony ogonek, że wygląda na pierwszy rzut oka jak złamany w kilku miejscach, ale na szczęście to tylko uroda Biśka :cool1: )
-
[quote name='Charly']Pierwsze relacje od pań: Bisiek przekochany. Ale to juz wiemy. Czarok nie wspomniala ani słowem, ze Bisiek ma okropna biegunke. Czarok cichutko pytam...w jakim stanie jest auto?:oops::oops::oops: Panie zachwycone Czarok oraz psem. cytuje: "Niesamowicie miła osoba i bardzo kochany piesek"[/quote] Jestem...Bisiu jest kochany :lol:, taki spokojny i zrównoważony. Nie zauważyłam, żeby miał biegunkę. Zatrzymywaliśmy się kilka razy ale Bisiu tylko dużo siusiał. Fakt, że dwa razy zdarzyło mu się puścić średnio pachnącego bączka, ale kupy nie robił. Panie odebrały Biśka zgodnie z umową. Zostały poinformowane o podawanych lekach i koniecznych badaniach do wykonania za 1,5 miesiąca. Obie zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie :lol:. Bisiu, szczęśliwego NOWEGO ŻYCIA :loveu:. Za chwilkę fotki z podróży ( zamieści medar, bo ja noga techniczna :oops:)
-
[quote name='ocelot']A jednak. Krystyna go bierze!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Według rozmowy telefonicznej przeprowadzonej 10 minut temu ( patrz godzina postu) Pani Krystyna nie zdecydowała się na adopcję benka....
-
ocelot, zapytaj jutro kierownika, czy może być samochód z kratką, czy koniecznie musi być klatka ( jeśli wystarczy kratka, to łatwiej będzie o transport do Strykowa)
-
[quote name='Charly'] Bisiek bedzie jechal za ok. 2 tygodnie[/quote] Charly, czy myślisz o transporcie, który ja oferuję? Jeśli tak, to proszę odezwij się do mnie tu lub bardziej prywatnie ( do dziś nie miałam potwierdzenia transportu Biśka i za chwilkę może się okazać, że mam za mały szmochód na przewiezienie wszystkich potrzebujących - mam tylko peugeota kombi z kratką :cool3:).
-
Poproszę o numer telefonu potencjalnej właścicielki na priv lub kom 600 507 144.
-
Trzyłapki z dogo w nowym domu!!! A jednak można!!!!
czarok replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Mamy z medarem doświadczenia z pięciu lat życia z sunią owczarka niemieckiego z porażonym splotem barkowym po wypadku ( łapka do końca fizycznie była, chociaż nieużywana). Mieszkanie w bloku na drugim piętrze - bez windy, a Aza ważyła 35-37 kg ( w momencie wypadku 45 kg). Nie wiem, czy taka historia by się przydała. Wiem, że ludzie boją się adopcji przede wszystkim dużych psów z niepełnosprawnością, a przecież takie psy też świetnie sobie radzą - Aza do końca sama bez problemu wchodziła po schodach ( znoszona była, żeby nie obciążać zdrowej łapy - chociaż jak nie było pod ręką silnych męskich ramion, to i ze schodów zbiegała) i poza tym była najnormalniejszym pod słońcem radosnym psem, który w biegach spokojnie dotrzymywał kroku towarzyszom. Do końca była sprawna ( odeszła z powodu choroby nowotworowej). -
[quote name='ocelot']Czarok, Medar może macie w Fundacji kandydata? Szkoda tego naszego benia, że nie wiem co. Dziadunio z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104182 ? . Czy o tę parkę Ci chodzi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104533 ? A benia faktycznie szkoda, ale tak sobie myślę, czy pomysł myszy 1 byłby możliwy do zrealizowania - najpierw hotelik, żeby psiaka wyprowadzić na prostą i poznać ( wiem - koszty)....
-
Z Ożarowa Mazowieckiego do Krosna Odrzańskiego. Wyjazd z Ożarowa ok. godziny 9-10. Przyznam, że też mam wątpliwości - z tego, co się zorientowałam z postów, to kierownik schroniska jest osobą rozsądną i jeśli on nie bardzo widzi tą adopcję, to chyba lepiej mu zaufać :shake:
-
Mam klatkę na dużego psa ( zajmuje cały bagażnik mojego kombi). Jeśli ktoś by podjechał ją odebrać do Ożarowa ( będę tam od 3 marca), niestety to jest ok. 100 km w jedną stronę :-(.... Myślę też, że nasza dyskusja może się okazać bezpodstawna, jeśli Pani po rozmowie z kierownikiem zrezygnowała z adopcji.
-
[quote name='lamia2']Mam, dzięki :cool3:[/quote] lamia2, jeśli dobrze rozumiem, jesteś teraz opiekunem Bisia i Ty decydujesz...Odezwij się do mnie na priv ....
-
To jakby co ( bo może mnie nie być na dogo - ludziom sie wydaje, że jak wyjeżdżam na tydzień to nie będę dostępna pół roku :diabloti: i mam teraz tzw. "urwanie pępka") mój numer kom. 600 507 144.
-
[quote name='Charly']Bardzo bardzo dziekujemy. To ja zapodam to paniom z Niemiec i zaraz jak dostane ok. to sie zglosze tutaj i na pw hurrra:multi: gdyby dogo padlo tu moj numer 785 132 983 prosze przeslij mi swoj na komorke[/quote] 600 507 144 lub TZ na stronie fundacji EMIR - Odział Krosno Odrz. - [URL]http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-info.htm[/URL]
-
[quote name='Charly']no...to juz cos.. Moglabys wyliczyc kilometry i koszt transportu? Przedstawie to paniom w Niemczech i moze one maja jakis transport do Niemiec z Twojego miejsca bardzo dziekuje.[/quote] Ja nie zamierzam zarobić na transporcie, bo i tak muszę pokonać tę trasę. Nie chcę kasy, mogę pomóc psu.
-
No to ja czekam na informację i ....zorganizujcie jakoś wyciągnięcie psa ze schronu i dowiezienie do Strykowa :cool3: ( jak już to uda się załatwić to poproszę o numer telefonu do nowej właścicielki)
-
[quote name='Charly']transport, transport:razz:[/quote] Link znalazłam na innym wątku....Nie jestem w stanie się przekopać w tej chwili przez cały wątek.... Zrozumiałam, że potrzebny transport z Krzyczek do Berlina.... 8.02.2008 jadę z Ożarowa Mazowieckiego ( 20 km od Warszawy w kierunku Poznania) do Krosna Odrzańskiego ( 30 km od niemieckiej granicy, 120 km od Berlina)...Może to w czymś pomoże ( na tej trasie mogę zaoferować transport).
-
Jak już medar pisał - 08 marca jadę na trasie Ożarów Mazowiecki - Krosno Odrzańskie, więc jeśli udało by się umówić na odbiór psiaka w Strykowie przed wjazdem na autostradę, to odbiorę i dowiozę ( najchętniej do Kargowej - troszkę zboczę z trasy, ale dla futrzaka zawsze warto :-) ) Pani chciała odebrać benka w Poznaniu - do Kargowej ma znacznie bliżej. Transport Stryków - Kargowa = gratis. Zorganizujcie resztę.
-
[quote name='Polis']jakbyś wiedziała ile zwierząt uratowałem i w ilu interwencjach brałem udział to nie dyskutowałabys na ten temat. Sprawa Ozziego była na samym początku schrzaniona przez ciebie. Jak sama stwierdziłaś nie znasz mnie. Zajrzyj do profilu to zobaczysz. A poza tym to nie chce mi się z tobą polemizować, bo nie ma z kim i o czym. Co z rozliczeniem, ze zbiórek i OPP, bo jakoś tak unikasz tego tematu? Zobacze je wreszcie na twojej stronie www?[/quote] Taa...mam tylko jedno malutkie pytanko - jesteś na forum od 2005, długo przed sprawą Ozzy'ego...ponoć śledziłeś....gdzie byłeś, jak szukaliśmy prawnika? Odnośnie rozliczeń OPP - myślę, że doskonale znasz prawo i wiesz kiedy i gdzie takie organizacje muszą się publicznie rozliczać ( na pewno nie na stronach dogomanii czy internetowej stronie Fundacji).
-
[quote name='tanitka']Polis niestety przepisy które cytujesz nie maja zastosowania w tej sprawie. Sprawa została umorzona postanowieniem prokuratora w trybie art. 322 kpk a zażalenie rozpoznał sąd w trybie art 325 e par 4 kpk (postanowieniem) - są to rozstrzygnięcia w tzw. postępowaniu przygotowawczym i dalszego trybu zaskarżania nie ma. Nie ma w tej sprawie prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie, o którym mowa w art 519 i nast. kpk.[/quote] Dzięki, tanitka, bo mnie się dziś pod deklem zagotowało od czytania kpk.....Wiedziałam, że Polis nie ma racji ( widocznie nie śliedził losów Ozzy'ego, tak dokładnie, jak nas zapewniał), ale z racji tego, że nie jestem prawnikiem, nie potrafiłam przytoczyć odpowiednich paragrafów :cool3:.
-
Rudzik Tongo uratowany z Krzyczek bezpieczny w hotelu pod opieką PiSdZ
czarok replied to Nicol's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69'] Czy ktos wie na czym stanęła rozprawa, która miała się odbyc chyba 21 stycznia?[/quote] Skopiowane ze strony Emira: " [B]21.01.2008 [/B]odbyla sie kolejna rozprawa w sprawie schroniska w Krzyczkach. Na skutek zastrzezen natury formalnej ze strony obronców oskarzonych i samych oskarzonych - Sad odroczyl sprawe do kolejnego posiadzenia w dniu 3.03.08" -
[quote name='Polis']Czy z tego mam rozumieć, że [B]ani fundacja EMIR, ani fundacja Niechciane Zapomniane do tej pory nie wystąpiły z wnioskiem o udział w sprawie jako oskarżyciel posiłkowy[/B]?????????? DLACZEGO tego nie zrobiły?????????? Na co czekają? Organizacja,której statutowym celem jest ochrona zwierząt ma nie tylko prawo, a wręcz OBOWIĄZEK. Wszak,jeśli złożone zostało zawiadomienie o przestępstwie w dniu odebrania zwierząt (jak napisała Moriaaa) tj. 18 grudnia 2007 r. to minął już ponad miesiąc od tamtej daty.Policja w tym czasie powinna merytorycznie zakończyć swoje czynności i skierować sprawę do sądu z aktem oskarżenia. Na jakim etapie procesowym jest w tej chwili ta sprawa? Jak długo psiaki mają czekać na decyzję sądu o ich dalszym losie?[/quote] Polis i po co ta agresja? Polecam przeczytanie na spokojnie drugiego akapitu mojej wypowiedzi.
-
[quote name='Polis']To dobrze, że złożono zawiadomienie. Mam nadzieję że wszczęto już dochodzenie i prowadzone jest przeciwko, a nie w sprawie... Czy ktoś z organizacji, które odebrały zwierzaki, będzie je reprezentował przed sądem? Czy złożyliście już wniosek o występowanie w roli oskarżyciela posiłkowego? Jeżeli nie to złóżcie natychmiast. Bedziecie mieli dostęp do akt sprawy i kontrolę jej postępu.[/quote] Taaaa....polecam lekturę ( niestety baaardzo długą): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=100[/URL] tu w pierwszym poście streszczenie historii ( słowami młodej osóbki, jak mniemam, ale to nieistotne): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39001[/URL] a tu finał: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65926[/URL] Powyższe oczywiście nie oznacza, że Fundacje odpuszczą i nie będą działać w tym, konkretnym przypadku, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że czasem jest to bicie głową w mur....Miejmy tylko nadzieję, że jak ta kropla, będziemy drążyć skałę....