Witam,
Obserwuję wątek od początku jego istnienia i chociaż się nie odzywałam, to trzymam kciuki mocno. Napisałyście, że Aza musi brać Vetmedin do końca życia. Może warto porozmawiać z wetem na temat tańszych leków zastępczych.
Przekopiowane z forum molosów:
" Rok temu okazalo sie, ze ma bradykardie i scienczenei miesnia sercowego. Zrobilam wszelkie mozliwe badania tu na miejscu w Poznaniu (rtg, USG, EKG z echem, pelna krew, osluchy), jeden z wetow zalecil jej [….]Vetmedin, ale z racji wysokiego kosztu - wtedy 125 zl miesiecznie bylo to ponad moje sily finansowe - wiec wraz z moja wetka skonsultowalysmy sie z p. Ula Paslawska z AR Wroclaw - najlepszy kardilog w Polsce, u ktorej uczyl sie dr Niziolek i dr Garncarz. Pani Ula zaordynowala ludzki Spasmophen, ktory kosztowal 10 razy mniej, a dzieki temu moja bestia jest w dobrej kondycji, a i ja nie nadwyrezylam swojej kieszeni!
Zestaw lekow, ktory podalas rok temu byl bardzo drogi, nie wiem jak teraz... no i Digostin ma podobne dzialanie co Vetmedin - hmm... u mnie te leki mialy byc zastepczo stosowane.."
Oczywiście, to wet musi zadecydować o możliwości zamiany.