Jump to content
Dogomania

czarok

Members
  • Posts

    575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czarok

  1. Hm.....no niekoniecznie. Robimy to skokami naprzód - znaczy ja doskakuję, machnę kilka razy czesadłem i Isia zwiewa. Za to uwielbia się czochrać i przytulać do człowieka :eviltong:
  2. Wirko, maszerujemy na wieczorny spacerek :painting:
  3. Isia jest już pełnoprawną obywatelką :lol:. Dzisiaj byłyśmy u weterynarza i malutka przeszła generalny przegląd. Ma założoną książeczkę zdrowia psa. Panienka została zaszczepiona na wirusówki. Rany po pogryzieniu wygojone zaczynają zarastać futerkiem. Isia przesyła wszystkim Cioteczkom psie całuski :loveu:
  4. Myśmy jej nie odmienili, ona po prostu zaczyna powoli wierzyć i ufać :lol:
  5. Już kiedyś pisałam w wątku, że weszłam tu przez przypadek...Kochani zmieńcie małej tytuł. Ona jest onkowata, a nie akita. Chociaż za imieniem Akita jestem całym sercem ( piękne imię i tej smutnej sunieczce fonetycznie bardzo pasuje). Może: On-kowata Akita szuka domu. Nie wiem, ale może zmiana tytułu wątku przyniesie szczęście tej pięknej suni. Akitko zabieram Cię na wirtualny spacer na pierwszą stronę, chodź idziemy :painting:
  6. Póki co, to Isia przyzwyczaja się powolutku do buziaczków ( na początku trzepała kufą, że trafić nie mogłam :p ). Jest wybredna, jeśli chodzi o buziaczki - mizianko w każdych ilościach, buziaczki niekoniecznie ( ale idzie nam coraz lepiej :eviltong: )
  7. Jak na razie to szczęści się Isi i przede wszystkim nam :eviltong:
  8. My też się cieszymy :lol: . Isia chyba też. Już nie wygląda na zastrachaną sunię ze schronu. Musimy być stale czujni, bo jakoś nie pokochały się z Sarą :cool3: . Ale krew się jeszcze nie polała :eviltong: . Ale jak widać na fotkach, Maksik i Misio to kumple do zabawy :lol:
  9. Wirko nikt nie zajrzał do Ciebie od rana, ale ja pamiętam. I zabieram Cię na wieczorny spacerek ( szkoda, że wirtualny) :painting: . Pobrykamy :Dog_run:
  10. [quote] "Chwilo....trwaj...." [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2864/wirka3qn8.png[/IMG][/URL] [/quote] Czy ktoś zakocha się w tej słodkiej mordce? :-( Wirko wskakuj na dzień dobry na początek.
  11. Isia wita wszystkich fanów :lol: . Przepraszamy za brak wiadomości, ale zaangażowaliśmy się w wątku Ozzy`ego i stąd Isia została nieco zaniedbana ( ale tylko na wątku :eviltong: ). Medar za chwilkę wklei zdjęcia. A ja spieszę donieść, że mała ma się dobrze. Coraz częściej poszczekuje :crazyeye: . Zaczęła nieśmiało dziś rano zachęcać Misia do zabawy. Zrobiła się strasznie przylepna - jak któryś z psiaków podchodzi po głaski, Isia natychmiast się materializuje obok i wpycha kufę pod rękę głaskacza, a że jest kilka razy większa od naszych stworów, to ma przewagę :p.
  12. Wirko, Wirko przecież jesteś taką urodziwą panną, pokaż się wszystkim i powiedz - dzień dobry :lol:
  13. [quote name='Tiger']WIRKA... Ona już nie wierzy...... Ona gaśnie !!!!! Popatrzcie w te oczy...... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img118.imageshack.us/img118/7681/wirka1cu1.png[/IMG][/URL] [/quote] Rany, przecież ujrzawszy takie oczy nie da się odwrócić głowy i spokojnie przejść obok. Wirko, szukaj domku....
  14. Mówisz, że chciałabyś groźnego psa?? No cóż, Isia warczeć umie, opędzić się od nachalnej Sary, która chce ją zachęcić do zabawy, też. Jednak do ludzi spotkanych na spacerkach się łasi :eviltong: . Więc jeśli spodziewasz się złodziejaszków pod postacią psów, to masz jak w banku, że Isia pogoni, jednak ludzi, to ona chyba za bardzo kocha :roll: . Będziesz musiała jednak założyć alarm elektroniczny, co to wyje na pół wsi :evil_lol: .
  15. No cóż, Misia ma w awatarze medar, a Maksikowi jakoś nie mogę zrobić udanego zdjęcia ( jedyne nadające się jest w komórce, ale kiepskiej jakości). A Isia jest tak fotogeniczna, że sobie ją wypożyczyłam od zuziM do czasu przekazania :eviltong: Edit: awatar medara się zmienił 19.08.2006 po telefonie Krzysia o śmierci Ozzy`ego :-( - żeby motywował do dalszego działania..
  16. Nasze futrzaki są przyzwyczajone do pewnych rytuałów. Jednym z nich jest właśnie poranna pobudka - Maksik wynurza się spod kołdry i zaczyna łazić po człowieku, za chwilkę dołącza zazdrosny Misiu :lol: ( ten zwykle śpi na kanapie obok mając w nosie własną budkę). No i dzisiaj rano Isia patrząc na to towarzystwo stwierdziła: " a co? ja gorsza" i wpakowała się do łóżka :p
  17. No to zdjęć i informacji nie będzie :evil_lol: . Zapraszamy w odwiedziny :eviltong: . A tak na poważnie, to właśnie wpadłam do domku w przerwie między jedną pracą a drugą, więc krótko. Zdjęcia będą wieczorem ( bo Jurek też pracuje). Isia jest coraz fajniejsza i bardziej odważna. Wiecie, że ona szczeka :crazyeye: . Ma fantastyczny szczek, taki dostojny, niski, nieco przytłumiony. Zaczyna domagać się pieszczot podchodząc i podbijając rękę delikwenta ( czytaj upatrzonego głaskacza). Nie zostawiiśmy jej na wsi, bo Isia potrzebuje bliskości człowieka - w domu też przenosi się zawsze w pobliże ludzi, nie zostanie w pokoju obok nawet na chwilkę sama. Wiecie jak mnie wylewnie przywitała dzisiaj przed chwilką - były skoki, przewracanie się na grzbiecik i przepychanie mniejszych kolegów:lol: . A teraz lecę do pracy.
  18. Witam, Futrzaki już z TZ na wsi. Ja pracuję dziś do 17 i później też znikam na łono natury. Piszę o tym żebyście się cioteczki nie denerwowały brakiem wiadomości, bo tam gdzie spędzamy czas wolny niekiedy nawet komórki nie mają zasięgu, nie wspominając o takich zdobyczach cywilizacji jak internet :roll: . Wrócimy jutro wieczorem lub w środę rano:cool1: . Jeśli chodzi o rany Isi: w sobotę nie chciałam już jej stresować dokładnym oglądaniem i ewentualnym czyszczeniem, więc tylko pobieżnie przejrzałam i nie zauważyłam niczego niepokojącego – piękne suchutkie strupki. Wczoraj, jak wyjeżdżałam do pracy, to całe towarzystwo jeszcze chrapało, więc też dałam jej spokój. Dzisiaj mała zostanie poddana dokładnym oględzinom no i wyczesywaniu ( żeby futerko piękniało i nabierało blasku :lol: ). Odezwiemy się po powrocie ( myślę, że będą nowe fotki).:bye:
  19. Suńka wróciła ze spaceru. Pochrupała troszkę i teraz pochrapuje. Powiem Wam, że rzeczywiście takiej spokojnej psicy to ze świecą szukać. Na spacerze jest zupełnie spokojna, na smyczy chodzi, jakby całe życie nic innego nie robiła :lol: . Jest niesamowita i podbija serca w ciągu kilku minut. Nie dziwię się dziewczynom, że każdej z nich ciężko było się z nią rozstać. Już sobie wyobrażam, jak my to przeżyjemy we wrześniu. Cieszę się Jo37, że dojechałaś bez problemów :lol:
  20. Anielica, zrób coś ze skrzynką, bo nie mogę nic Ci wysłać ( albo to ja jestem taka sierota)
  21. My również czekamy na wieści od Jo37 o szczęśliwie zakończonej podróży. Dziewczyna jest niesamowita - przejechać tyle kilometrów dla suńki :loveu: . Dziękujemy ciociu Jo :iloveyou: :Rose:
  22. My pewnie też będziemy tęsknili - to wspaniała psica :oops: , ale zawsze możemy sobie powiedzieć Dorotko, że mieliśmy taki malutki udział własny w jej szczęściu :roll: Isia ( postanowiliśmy już tylko tak ją nazywać, żeby sie malutka przyzwyczaiła) właśnie łowi muchy :lol:
  23. Joasia właśnie pojechała ( nie mogła zostać :shake: ). ZuziaM i reszta towarzystwa - znaczy dwie koleżanki Isi - Pola i Ina oraz TZ zuziM również wracają w tej chwili do domu. Isia podbiła serca wszystkich - to jest niesamowicie spokojna sunia. Zupełnie bezkonfliktowa. Teraz malutka odpoczywa po dniu pełnym wrażeń. Wyobraźcie sobie - wielogodzinna jazda samochodem, zupełna zmiana miejsca, same nowe twarze ludzkie i do tego siedem nowych psich pysków......Isia miała zupełnie zwariowany dzień :roll: . Zdjęcia będą jak Jurek obrobi.
  24. Joanna i Isia dojechały szczęśliwie. Obie już nakarmione. Isia zwiedziła mieszkanie i teraz czekamy na zuzięM. Fotki będą jak Jurek skończy kucharzenie.
  25. No tak, klepałam długo i juz są wieści od Tiger. Jeśli Wy dacie radę dziewczyny, to my jesteśmy gotowi.
×
×
  • Create New...