Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Cieszymy sie bardzo z kaktusowego szczęścia :)
  2. Ja się tylko zastanawiam, gdzie ja widziałam w niej te pomidory? No, gdzie???
  3. No, jeśli będziemy prowadzić rozliczenia na kilogram psa, to sam Max da mi duże fory ;). Lerka - niestety, w wadze piórkowej ;)
  4. No, to mnie przebiłaś, Nutusiu. Ale - jak zwykle i w każdej dziedzinie :)
  5. Jeszcze nie czytałam, ale z pewnością - przeczytam. Mnie się wydaje, że w ludziach zanika poczucie odpowiedzialności :(. Jak to było w Małym Księciu? Pamiętacie? Tu, na dogo - z pewnością - tak :) Irenko, wiem o tym. W dodatku, malutki domek w MM jest na sprzedaż. Z ogródkiem itp. Niestety, zaraz przy sławetnym jarmarku :(. Nie polecam.
  6. Może w koszyczku?
  7. Ja też. Nie ma to jak pasztecik ;)
  8. Gratulacje dla Szacownych Jubilatów i Ich Opiekunów. Bliss 15 maja tego roku, stuknie trzecia rocznica pobytu u nas. Wzięliśmy ją na Zośke ;)
  9. Pomidorek uściskany i wymiziany. Krysia twierdzi, że to istny basenji - tyle , że na krótkich łapkach i o bardzo podobnych do rasowców, cechach charakteru. Cóż, kto wie ;). Świat jest teraz globalną wioską :) Pomi została zaszczepiona na koszt miasta (wściekłość i 4 wirusówki) i ma książeczkę. Miasto też ma zacząć ją ogłaszać(będzie pierwsza) na swojej stronie adopcyjnej. Na zdjęciu, Pomi w drodze powrotnej do DT. Widać, ze już zaszczepiona, czyż nie :D. Pomi najbardziej kocha Krysię Karniewską, ale nie pogardziła moim głaskaniem i psie ciasteczka, też zjadła ze smakiem :) Mazowszanko, jesteś Opatrznością dla Bezdomniaków Makowskich :). Dziekuję :)
  10. Tak się domyślałam(przecież od lat jestem na dogo :) ), ale pomyślałam, że może to celowe? Dziękuje raz jeszcze i lecę poprawić :)
  11. Jedziemy dzisiaj z TZtem do Pomi i zawozimy ją na szczepienia - na wściekłość(cudowne określenie Nutusi) i wirusówki. Telefon w jej sprawie milczy - był tylko jeden i to nie ten. Pogoda dzisiaj zdecydowanie lepsza, wiec leśny spacer z naszymi psicami (jak się wyrobimy), jest poważnie brany pod uwagę :)
  12. Specjalista w Ciechanowie, przyjmuje wyłącznie we środy (przyjeżdża z Warszawy).
  13. Czekamy. Biedny Maksym :(
  14. Nie pojechałyśmy dzisiaj nigdzie, bo Pani Asi odchodzi pies, którego przygarnęła, odratowała i którym opiekuje się od kilku miesięcy przy wsparciu swoich znajomych z FB. Wizyta w lecznicy w Ciechanowie, została odwołana :(. Asia nie jest w stanie teraz o niczym rozmawiać. Cancer, próbuję się z Tobą skontaktować telefonicznie. Jak to przeczytasz - zadzwoń - oddzwonię
  15. Elu, Maksym nie ma właściciela. Za takiego, uważana jest przez znajomych fejsbukowczów Pani Asia, która razem z Krysią, pojechała po psa i umieściła go w zaprzyjaźnionej lecznicy i założyła mu kolejne, własne wydarzenie na FB. Rozmawiałam z Asią, Krysią, cancer43 i Mazowszanką i próbujemy wspólnie rozplątać zamieszanie fejsbukowe. mam nadzieję, że się uda - dla dobra psa. Jak napisałam, jedziemy we trzy z Maksymem na prześwietlenie i może cos sie uda ustalić. Najważniejszy jest Maksym
  16. Z tego, co pamiętam, to same bociany. Tam był trójkąt konstrukcyjny, a one naniosły tam patyki i zrobiły gniazdo. To pewnie była jakaś bezdomna para w desperacji. Gniazdo co roku przyrasta, więc może awansuje do tych lepszych? Ja wczoraj(zapominając o Stefanie), poszłam z psicami na spacer w kierunku zamiejskich pól i łąk ( chodziło o te ostatnie) i o mało nas nie udusił i nie oślepił tuman ziemi i piachu , pchany wiatrem w stronę osiedla. Wróciłyśmy szybko, jak niepyszne.....
  17. Też myślałam, że tak będzie :(. Jedziemy dzisiaj razem z Asią i Krysią o godz 14 do Lecznicy po Maksyma i do Ciechanowa na RTG łapy i konsultację i porozmawiamy, co można zrobić, żeby pomóc psu i nie budzić niepotrzebnych emocji. Cancer, zadzwoń do mnie - telefon wysyłam na pw
  18. Ja wszystko wyciągam na pasztet z Biedronki ;)
  19. Lerka(gdzie indziej - inny psiak) jest wątkiem, a my i nasze rozmowy, to osnowa. I tak w kolejnych postach, powstaje tkanina dogomaniackiej przyjaźni :).
  20. Jesteś mistrzem zwięzłości. Ale podobno, ludzie nie czytają tekstu ogłoszeń(sądząc po tym, jakie pytania zadają)
  21. Rude koty, chyba dlatego maja wzięcie, ze jest ich mało(mniej, niż burasków). Rudych psów, jest dużo, podobnie, jak i czarnych i pewnie dlatego sa mniej popularne :(. Rudawa Pomi, też nie ma (póki co), brania :(
  22. Miło się patrzy na śliczną młodziutka Krysię :)
  23. Witaj, Odzyskana Marysiu O :). Rudek piękny jak zawsze. Nie powinien tak długo czekać na swój dom, tylko domki powinny się o niego bić. W sprawie Pomi, a nawet Lerki(odświeżyłam ogłoszenie) - też głucha cisza. No i gdzie te domki? Brakiem domu dla Lerki, nie martwię się zbytnio, ale Pomi powinna wybyć na swoje :). Czy to śliczne dziecko na zdjęciach to ....Krysia?
  24. Obiecane zdjęcie niechcianego bocianiego gniazda na wiejskiej latarni. W zeszłym roku, bardzo długo było puste. Kiedy wreszcie zostało zasiedlone przez bociania parę, młode bocianki, które się w nim wylęgły, wyglądały na mocno spóźnione w stosunku do tych z lepszych i wcześniej zamieszkanych gniazd.
  25. Asia od początku wie i aprobuje sprawę finansowej pomocy dla Maksyma (jesteśmy w stałym kontakcie) na dogo i FB, ale sama też chce mu prowadzić niezależne wydarzenie, bo ma swoich fejsbukowych znajomych i wśród nich chce upowszechniać wielkopsa. Myślę, że jak zawsze, wszystko będzie zależeć od ludzi - żeby chcieli pomagać, a nie - rozrabiać. Mam nadzieję, że żadnej zadymy nie będzie.
×
×
  • Create New...