-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
konfirm31 replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Cieszymy sie bardzo z kaktusowego szczęścia :) -
Ja się tylko zastanawiam, gdzie ja widziałam w niej te pomidory? No, gdzie???
-
No, jeśli będziemy prowadzić rozliczenia na kilogram psa, to sam Max da mi duże fory ;). Lerka - niestety, w wadze piórkowej ;)
-
No, to mnie przebiłaś, Nutusiu. Ale - jak zwykle i w każdej dziedzinie :)
-
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie czytałam, ale z pewnością - przeczytam. Mnie się wydaje, że w ludziach zanika poczucie odpowiedzialności :(. Jak to było w Małym Księciu? Pamiętacie? Tu, na dogo - z pewnością - tak :) Irenko, wiem o tym. W dodatku, malutki domek w MM jest na sprzedaż. Z ogródkiem itp. Niestety, zaraz przy sławetnym jarmarku :(. Nie polecam. -
Może w koszyczku?
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja też. Nie ma to jak pasztecik ;) -
Gratulacje dla Szacownych Jubilatów i Ich Opiekunów. Bliss 15 maja tego roku, stuknie trzecia rocznica pobytu u nas. Wzięliśmy ją na Zośke ;)
-
Pomidorek uściskany i wymiziany. Krysia twierdzi, że to istny basenji - tyle , że na krótkich łapkach i o bardzo podobnych do rasowców, cechach charakteru. Cóż, kto wie ;). Świat jest teraz globalną wioską :) Pomi została zaszczepiona na koszt miasta (wściekłość i 4 wirusówki) i ma książeczkę. Miasto też ma zacząć ją ogłaszać(będzie pierwsza) na swojej stronie adopcyjnej. Na zdjęciu, Pomi w drodze powrotnej do DT. Widać, ze już zaszczepiona, czyż nie :D. Pomi najbardziej kocha Krysię Karniewską, ale nie pogardziła moim głaskaniem i psie ciasteczka, też zjadła ze smakiem :) Mazowszanko, jesteś Opatrznością dla Bezdomniaków Makowskich :). Dziekuję :)
-
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Tak się domyślałam(przecież od lat jestem na dogo :) ), ale pomyślałam, że może to celowe? Dziękuje raz jeszcze i lecę poprawić :) -
Jedziemy dzisiaj z TZtem do Pomi i zawozimy ją na szczepienia - na wściekłość(cudowne określenie Nutusi) i wirusówki. Telefon w jej sprawie milczy - był tylko jeden i to nie ten. Pogoda dzisiaj zdecydowanie lepsza, wiec leśny spacer z naszymi psicami (jak się wyrobimy), jest poważnie brany pod uwagę :)
-
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Specjalista w Ciechanowie, przyjmuje wyłącznie we środy (przyjeżdża z Warszawy). -
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Czekamy. Biedny Maksym :( -
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Nie pojechałyśmy dzisiaj nigdzie, bo Pani Asi odchodzi pies, którego przygarnęła, odratowała i którym opiekuje się od kilku miesięcy przy wsparciu swoich znajomych z FB. Wizyta w lecznicy w Ciechanowie, została odwołana :(. Asia nie jest w stanie teraz o niczym rozmawiać. Cancer, próbuję się z Tobą skontaktować telefonicznie. Jak to przeczytasz - zadzwoń - oddzwonię -
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Elu, Maksym nie ma właściciela. Za takiego, uważana jest przez znajomych fejsbukowczów Pani Asia, która razem z Krysią, pojechała po psa i umieściła go w zaprzyjaźnionej lecznicy i założyła mu kolejne, własne wydarzenie na FB. Rozmawiałam z Asią, Krysią, cancer43 i Mazowszanką i próbujemy wspólnie rozplątać zamieszanie fejsbukowe. mam nadzieję, że się uda - dla dobra psa. Jak napisałam, jedziemy we trzy z Maksymem na prześwietlenie i może cos sie uda ustalić. Najważniejszy jest Maksym -
Z tego, co pamiętam, to same bociany. Tam był trójkąt konstrukcyjny, a one naniosły tam patyki i zrobiły gniazdo. To pewnie była jakaś bezdomna para w desperacji. Gniazdo co roku przyrasta, więc może awansuje do tych lepszych? Ja wczoraj(zapominając o Stefanie), poszłam z psicami na spacer w kierunku zamiejskich pól i łąk ( chodziło o te ostatnie) i o mało nas nie udusił i nie oślepił tuman ziemi i piachu , pchany wiatrem w stronę osiedla. Wróciłyśmy szybko, jak niepyszne.....
-
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Też myślałam, że tak będzie :(. Jedziemy dzisiaj razem z Asią i Krysią o godz 14 do Lecznicy po Maksyma i do Ciechanowa na RTG łapy i konsultację i porozmawiamy, co można zrobić, żeby pomóc psu i nie budzić niepotrzebnych emocji. Cancer, zadzwoń do mnie - telefon wysyłam na pw -
Bajka - bezdomna biała suczka w gminnym kojcu.......
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja wszystko wyciągam na pasztet z Biedronki ;) -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Lerka(gdzie indziej - inny psiak) jest wątkiem, a my i nasze rozmowy, to osnowa. I tak w kolejnych postach, powstaje tkanina dogomaniackiej przyjaźni :). -
Jesteś mistrzem zwięzłości. Ale podobno, ludzie nie czytają tekstu ogłoszeń(sądząc po tym, jakie pytania zadają)
-
Witaj, Odzyskana Marysiu O :). Rudek piękny jak zawsze. Nie powinien tak długo czekać na swój dom, tylko domki powinny się o niego bić. W sprawie Pomi, a nawet Lerki(odświeżyłam ogłoszenie) - też głucha cisza. No i gdzie te domki? Brakiem domu dla Lerki, nie martwię się zbytnio, ale Pomi powinna wybyć na swoje :). Czy to śliczne dziecko na zdjęciach to ....Krysia?
-
Obiecane zdjęcie niechcianego bocianiego gniazda na wiejskiej latarni. W zeszłym roku, bardzo długo było puste. Kiedy wreszcie zostało zasiedlone przez bociania parę, młode bocianki, które się w nim wylęgły, wyglądały na mocno spóźnione w stosunku do tych z lepszych i wcześniej zamieszkanych gniazd.
-
Bezdomny i bezimienny, kulejący, poraniony kaukaz
konfirm31 replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Asia od początku wie i aprobuje sprawę finansowej pomocy dla Maksyma (jesteśmy w stałym kontakcie) na dogo i FB, ale sama też chce mu prowadzić niezależne wydarzenie, bo ma swoich fejsbukowych znajomych i wśród nich chce upowszechniać wielkopsa. Myślę, że jak zawsze, wszystko będzie zależeć od ludzi - żeby chcieli pomagać, a nie - rozrabiać. Mam nadzieję, że żadnej zadymy nie będzie.