Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. ONki z reguły są szczekliwe :(, stąd opinia, że są dobrymi stróżami. Bo głośne i duże. Szczekała Bryza, Gaja, Buka. Przy Bliss, która przez pół roku od wzięcia ze schronu milczała jak zaklęta, cieszyłam się, że wreszcie będę miała cichego psa. Myliłam się. Na działce pilnuje zajadle i szczeka okropnie głośno, jak przechodzi jakikolwiek pies, czy człowiek, z którym nie utrzymujemy bliskich, codziennych kontaktów. Najpierw, zaczęła szczekać na bezdomne psy, a właściwie na te, które kiedyś były bezdomne, do momentu zaadoptowania ich przez działkowiczów. Skąd ona wiedziała, które to są, jak ich przedtem nie znała? Za to w domu, w bloku, szczeka baaardzo rzadko i niech tak będzie zawsze ;).
  2. Irenko, najważniejsze, że sunia już u Malagossów, ale oczywiście, kierowczyni zawsze potrzebna. a A bazarek imienny, jak każdy inny, jest po to, żeby zebrać trochę kasy na psiaka :)
  3. I co? Wyła, czy nie? Ciekawa jestem, jak Ty na nią mówisz. Bo Tomasz - Ona, a Ty?
  4. Grzdacz jest kosmitą i bohaterem książki "Bromba i inni", przy kórej Muminki nie miały szans.
  5. Wcale się Wam nie dziwię. Adoptując, zawsze sobie mówimy, że tam psu będzie lepiej niż u nas - z różnych względów. No, bo gdyby miało być gorzej, to byśmy go tam nie dały. Ale kiedy jakiś tymczas bardzo mocno zapadnie nam w serce i w..... rodzinę, to zaczynamy myśleć, że nawet w Raju będzie mu gorzej, niż u nas. Bo nas z nim nie będzie.
  6. :D Ona nie wypada, tylko wpada pod ten ogonek, ale obraz jest niewątpliwie dwuznaczny :D
  7. Masz całkowitą rację. Ale to często jest tak, że co innego jest dobre dla fizjologii, a co innego dla psychiki. I jak widać na przykładzie Lerki, czasami ta psychika staje się najważniejsza. I psia i....ludzka ;)
  8. Dokładnie tak. To jest etap przejściowy, między gryzieniem Bliss w pęciny i w łałok na śliskiej powierzchni. Bo Lerka jest też oczywiście gryzaczem i poganiaczem ;).
  9. Malagos zgodziła się być skarbnikiem ONki, żeby było prościej. Nr konta, jeszcze nie podawała na pw.
  10. To też. Może umówmy się z Malagos u makowskiej wetki w najbliższym czasie?
  11. Masz rację, Marysiu ;). Tu jest Grzdacz, który jest leżaczem.
  12. Pewnie mnie pogonicie, ale ja o ile jestem za odrobaczaniem dobrym preparatem i odpchleniem, myślę, że nie ma sensu szczepić wirusówek. To stara suka, z trudnych epidemiologicznie warunków i raczej sobie wytworzyła naturalną odporność, bo kontakt z patogenem, miała ogromny. Szczepionka jej nie pomoże, a jak każda immunizacja, nie jest obojętna. W dodatku, w porównaniu z tym, gdzie żyła, jest teraz w środowisku o znikome zakaźności. Natomiast, jestem bardzo ZA zakupem furminatora i zgrzebła obrotowego dla psów dużych i o długiej sierści. No i linki treningowej, ale nie dłuższej niż 5 M, żeby na wolno puszczonej linie, mogła pochodzić po ogrodzonym ogrodzie Malagos
  13. Sunia, nie wyj po nocy, daj ludziom spać! Cieszę się, że jest bezproblemo i niech tak zostanie :). Z każdym dniem, będzie coraz lepiej :). Ale Grafinia Wam się trafiła :)).
  14. Cuuuudo :). Serce rośnie na widok szczęścia psa :)
  15. Cudowna Muszka :). Bardzo się cieszę, że do tak wspaniałego domku trafiła. Pozdrawiam Opiekunów, a Musię drapię pod bródką :)
  16. ONki to mądre psy. Sunieczka czuje, że zaczęła życie na nowo :). Mówi jej o tym zapach tego miejsca, smak ciepłego, domowego jedzenia, przygotowanego przez Malagos, ciepła duża buda, wymoszczona słomą.
×
×
  • Create New...