Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. 1. kłaść ulubione smakołyki obok otwartego auta i na tylnej kanapie. Dobrze, żeby pies był głodny, Niech pies wchodzi za smakołykami do auta. Dokładać tych smakołyków, nie zamykać drzwi auta. 2. niezależnie od tego, co wyżej , popsikać wnętrze auta 20 min wcześniej D.A.P. (feromony)
  2. O kurcze, żałuję, że nie oglądałam tego serialu! Istna dr Ewa , która operowała w rowie scyzorykiem , tyle że w tym przypadku w wersji dla zwierzaków :D.
  3. Cóż, kot to kot, a ONek, to ONek. Nie znamy przeszłości suni. Z Bliss mam podobnie. Przygarnięta ze schroniska, jedyne na co poluje, to koty. Jak spotykamy kota w mieśce (Bliss oczywiście na smyczy), to jak ja lub TZ pierwsi zobaczymy kota i mówimy "nie wolno", to jest OK . Jeżeli Bliss pierwsza zobaczy, to nie jest OK, bo fruwamy na smyczy. Lerka na koty nie zwraca uwagi, a jak już, to macha im ogonkiem.
  4. Trzymam kciuki i czekam na informacje o wynikach prześwietlenia :).
  5. To jest las miejski, ze ścieżką edukacyjną i chodzimy tylko po tej wyznaczonej trasie. Ale tak, to jest las. Na szczęście, jak pamiętasz z naszego wspólnego spaceru po lesie działkowym, i Bliss i Lerka trzymają się opiekunów, czyli nas i są dobrze odwoływalne. Więc jest to wspólny spacer po leśnych trasach, a nie bieganie psów luzem. W dodatku Bliss jest chyba zupełnie pozbawiona instynktu łowieckiego(nie dotyczy to niestety kotów) i nie interesuje jej tropienie zwierzyny, tylko węszenie psich śladów... fizjologicznych ;) . Lerka pod tym względem, jest gorsza, więc często spaceruje po lesie na smyczy. Oczywiście, nie jest to idealnie zgodne z literą prawa, ale psy nie biegają luzem, nie tropią zwierzyny, a jak się zbliża inny spacerowicz, to psy mijają go na smyczy, żeby nie "musiał" bać się Bliss, czy witać z Lerką ;). Swobodne bieganie, mają panienki tylko na łąkach nad Orzycem, na polu po kukurydzy, lub w czasie sezonu, na działce, lub nad Narwią. Co do biegania 10 km, to Lerka pewnie by nie dała rady, a Bliss i owszem, ale i ja bym musiała z nią razem biegać, bo ona w czasie spaceru najczęściej idzie przy nodze (szczególnie, jak jest bez smyczy). A ja już nie dam rady tak biegać ;).
  6. Z tym samochodem, to dobry pomysł, bo....... i nasz ;). My praktycznie codziennie, na długi spacer jeździmy z psami do lasu na Grzance. Psy są wybiegane, my też :P.
  7. W uchalach, są zakażenia mieszane - bakterie, grzyby, roztocza. I to głównie grzyby( bardzo różne) i roztocza( świerzb), są najbardziej wredne. Ja osobiście, wolę zamiast Surolanu Vetoquinol, a do mycia uszu - Otifree.
  8. Nie napisałaś Malagosku (ale powiedziałaś mnie :D ), że sunia była bardzo grzeczna, cierpliwa i wszystko można było z nią na spokojnie zrobić :) .
  9. Irenko, dzisiejsza wieś to już nie ta, co kiedyś. Po "mojej" wsi działkowej, z naszymi poprzednimi psicami chodziłam luzem. Po wiejskiej żwirówce, jechał 1 samochód na pół dnia, teraz po asfaltówce, co chwila coś mknie. W dodatku, inne zasady obowiązują miejscowych, inne przyjezdnych. Jak gania luzem po drodze wiejskiej pies Pana Józia(z reguły szczekliwy mały kundelek), to OK, ale psom "miastowych" z działek - nie wolno. Dlatego moje psy chodzą na smyczy. Żeby nie było pyskówek. Luzem, tylko w terenach niezabudowanych. Jak przyjeżdża do nas do MM Max, to spacery automatycznie zwiększają się dwukrotnie, bo z trzema psami na smyczach, nie dam rady, a TZ nie zawsze jest. Wiem, że Tobie z czterema psami jest jeszcze trudniej, niż mnie z trzema (w porywach). Może chodź na dwa krótsze spacery, po dwa psy? Na smyczy przez wieś, a potem spuść? Bo niestety, prawo jest po "ich" stronie. Policja ma obowiązek przyjechać na zgłoszenie i w którymś momencie, mogą Ci łupnąć mandat, nawet 250 zł :(. A jak się znalazła taka wredota, jak sama piszesz, to może na Ciebie donosić do skutku :( http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/730448,posiadanie-psa-obowiazki-kary-mandaty.html
  10. Biedna sunia, biedne dzieci :(.
  11. Malagosku, brać, brać, ale liczyć się z tym, że kiedyś trafi kosa na kamień ;)
  12. No, z tą sroką i ONkiem, coś jest na rzeczy. Opowieści o Brombie, Grzdaczu, Glusiach itp, to lata 70. Ty pewnie byłaś już zbyt duża na takie lektury, ale pewnie dzieci jeszcze nie miałaś.
  13. Na komputerze, od kilku dni, dogo robi szpagat. Tekst nie mieści się na ekranie. Na telefonie (na który z lenistwa się przerzuciłam), jest ok.
  14. Malagosku, dzięki za dom i opiekę dla ONeczki. Zdjęcia cudne :). Bez krat, bez rezygnacji w oczach, na swobodzie i szczęśliwa. To do weta wybieracie się dzisiaj? Dzisiaj gabinet otwarty od 13 do 19.
  15. Alergia? Co sunia jadła w dt (bo tam chyba nie było takich objawów?), a co je w ds? Może zmienić karmę? Refluks i wymioty głodowe? Bliss też to miała. Karmić wieczorem i dać trochę rano przed wyjściem. Zrezygnować z obroży, wyprowadzać na szelkach. Na wątrobę, podać Essentiale forte(dawkę ustala wet). Można dawać leży probiotyk, ale w niewielkiej dawce To tyle, bo ja nie wet.
×
×
  • Create New...