Jump to content
Dogomania

Czoko

Members
  • Posts

    2987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Czoko

  1. Moja suczka ma na imię Choco - dlaczego sami widzicie w avatarku. To jest po prostu jej kolor. W schronisku dostała imię Czekoladka a moi panowie wybrali angielską wersję , weterynarz wpisał Czoko - stąd mój nick.
  2. Haniu niestety nie znam skutecznej metody na wszelkiego rodzaju ...żerstwo. Nawet kość czy coś o niemiłym zapachu świetnie można zjeść. Żadne "Fe" ani "zostaw" na nas skutecznie nie działa.
  3. Choculka jest o tyle dziwaczna że to nie był ani kaszel, ani dyszenie tylko próba złapania oddechu przy całkiem zatkanym nosku i przypadanie do ziemi.
  4. [quote name='Asiaczek']...przytulasne, całusne, puszyste i mruczące...:lol: Pzdr.[/quote] Takie samo jest moje zdanie o innym kocie! W sprawie zdjęć widzę ze jestem za wcześnie ale może później uda mi się znowu pokonać kompa i po kryjomu Was odwiedzę.
  5. [quote name='miroszki'][B]czoko[/B] Wszyscy czekamy na spacer (mam nadzieję, że to będzie w najbliższy weekend!), gdy dołączycie do nas z Choculką..! :loveu: Pozdrawiam, Alesja ;)[/quote] Bardzo nam miło że o nas pamiętacie! Liczę na to że nareszcie moja mała będzie mogła znowu rozpocząć zycie towarzyskie - jeszcze wczoraj znalazlam dwie kropeczki do czyszczenia ale trzy tygodnie mijają dziś. Pozdrawiam Wszystkich Ewa
  6. Słońce świeci, dostałam przymusowe 2 dni urlopu ale za to po reinstalacji i kolejnej innej przeglądarce włącza mi się tylko jedno okienko i nawet własnej galerii nie mogę włączyć:placz: :placz: :placz: Muszę się nauczyć pracować na jednym okienku... Obydwa misie śpią koło mnie, niedługo pobiegniemy na spacerek a potem cd. porządków po remoncie. Aniu też się łudzę że chodzi stres albo alergię - każdy już ma dość remontu trwającego od października, huku, pyłu a pies coś słyszy widzi i nic nie rozumie. Pozdrawiam Wszystkich Ewa
  7. [quote name='samograj']Musiałam zalać robaka, ale niestety, to była tylko chwila zapomnienia ,realny świat powrócił:placz: - jest mi w nim bardzo źle!!! Nie mam już siły udawać radosnej , rozbawionej, dowcipkującej ANI. ZGUBIŁAM KORECZEK i..........uszło powietrze. Nie mam siły szukać, nie mam siły......żyć.[/quote] Aniu bardzo się zmartwiłam taką wiadomością, zmianą nastroju zwłaszcza że nie mam pojęcia co się dzieje. Mocno całuję ściskam i pozdrawiam Ewa
  8. Czytam Waszą relację ze spotkania i zrobiło mi się wesoło. Słońce świeci, dostałam przymusowe 2 dni urlopu ale za to po reinstalacji i kolejnej innej przeglądarce włącza mi się tylko jedno okienko i nawet własnej galerii nie mogę włączyć:placz: :placz: :placz: Pozdrawiam Wszystkich Ewa
  9. Należę właśnie do milczących gości. Wszyscy się odezwali w sprawie pieska a ja spytam o coś innego - czy rozmawiałaś na ten temat ze swoim weterynarzem. Ja mam troszkę inny problem - leczymy małą od 1 marca ale objaw wygląda jako "pies mi się dusi" i słyszałam już 5 różnych diagnoz a my dalej nie wiemy co małej jest i codziennie obserwujemy - działa steryd.
  10. Uff! Nareszcie komputer po kolejnej reinstalacji zezwolił na wejście i nadrobienie zaległości w Waszej galerii - Gratuluję - nie musiałam nigdzie daleko szukać tylko była w podpisie u mnie!
  11. Suczka pielgrzym melduje swój powrót do domu! Była baardzo grzeczna w oddzielnym busiku i ze zdrowiem nie było problemu. Coś dłuższego napiszę gdy normalnie zadziała komputer - Krzyś coś przeinstalowywał i wszystko mi się wyłącza zanim zdąze cokolwiek przeczytać! Pozdrawiamy Wszystkich Ewa
  12. [quote name='Tomo 2']Wiesz Norka mi się wczoraj na dokładkę pochorowała że po późnopopołudnowym spacerku/ razem 4,5h/ musiałem jechać do wet.-gardziołko wysiadło i dusiła się plując śliną .Pozdrowionka :multi:[/quote] Jak czuje się Nora? Teraz już reaguję na kazde słowo "dusiła się"! Wszystko i się wylącza - w subskrypcji od piątku nie ma nic, komputer mi nie włącza drugiego okienka! Pozdrawiam Wszystkich Ewa
  13. Aniu tez czekam na kolejną informację o Kuki jak się czuje! Wystarczy już problemów z pieskami, do których tylko zaglądamy jak się czują!
  14. [quote name='samograj']O rany, nie wiem co napisać!!!! Trzymaj sie cieplutko, mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze, (nie wiem co to jest zapaść tchawicza- ale brzmi groźnie, czy to ma związek z wiotkością tchawicy???) POZDRAWIAM i TRZYMAM KCIUKI JAK ZWYKLE!!!!:kciuki: :kciuki: :kciuki:[/quote] Dziękuję Wam Wszystkim! Po powrocie z Gietrzwałdu włączę net na dłużej i spróbuję zrozumieć o co chodzi z tą zapaścią. Żmiłeczka mam nadzieję ze nie będzie zbytnio się spieszyła - jedynie Asia tzn. Asiaczek pamięta dokładnie jak długo nas Felusia przetrzymała! Jeśli naprawdę wyjadę dojdzie mi pomoc w fotograficznej obsłudze..., Krzyś zajmuje się częścią multimedialną � dlatego z domu zniknie jego komputer. Wracam do relacji z wizyty u weterynarza: Pytałam o zabezpieczenie przeciw kleszczami. W związku z prowadzoną diagnostyką nie możemy wprowadzać żadnych obróżek, ze względu na bezpieczeństwo Mruczka (niektóre zabezpieczenia nie nadają się dla kotów i dlatego musimy je wykluczyć a one się liżą albo śpią niedaleko siebie) dla Choco pozostajemy przy regularnie podawanym Frontline ewentualnie gdybym oceniła że dla kota wystarcza Fiprex mogę na to zmienić. Zastanawiam się nad powrotem do szelek � muszę iść na zakupy i coś małej poprzymierzać. Chodzi w obroży normalnie ale czasem zdarza się jej jeszcze pociągnąć i charczy...jeszcze do tego wszystkiego są nam potrzebne problemy z krtanią. O kantarku czasami przypominam jeśli czeka nas bardzo długi marsz. Teraz mała przeważnie idzie normalnie na obroży aż za blisko bo prawie mi się wplątuje pod nogi. Przypadkowo mamy postęp pod innym względem. Z kością cielęcą w ręce po coś innego skręciłam do łazienki � sunia przybiegła za mną, później znowu przyszła i węszyła. Wcześniej w łazience kot dostał wątróbkę � z takim smakołykiem muszę go tam zamykać żeby miał chwilę spokoju i czas na zabawę z podskokami � mała jest szybsza i bardziej zwinna a nasz dżentelmen wszystko damie odda i na wszystko pozwoli....a nie chcę żeby jadła nawet odrobinę surowej wątróbki albo rybę. Woda spuszczona przez sąsiada w WC wcale małą nie zainteresowała � ten dźwięk już zna i nawet uszkiem nie ruszyła. Napisałam obiecane dwuczęściowe wypracowanie Niedługo Krzyś wszystko rozłączy bo wcześnie rano wyjezdzają i trzeba pakować sprzęt.
  15. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Aniu zobacz jaka Kuki jest genialna – przeczytała że Mruczek odskakuje gdzieś wyżej gdy znudzi mu się zabawa z Choco i robi to samo.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Głosowałam właśnie tak jak opisałaś tylko wolałam się upewnić.[/SIZE][/FONT] [SIZE=5][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE]
  16. nadinee [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co z Twoim pieskiem, jak się czuje? Wcale się nie odezwałaś.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dla naszego duszenia – ksztuszenia się teraz mamy już cztery możliwości diagnozy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- astma (to nieprawda że psy na nią nie chorują – po prostu chorują rzadziej i dlatego wyrobiła się taka opinia),[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- alergia[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]- choroba serca[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=red]- [/COLOR]dodajemy [COLOR=red]zapaść tchawiczą.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]My od początku choroby trwającej 3 tygodnie byłyśmy już 5 razy u weta, 3 – nagłe wizyty w razie ataku, dwie wizyty kontrolne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dwa razy badał ją kardiolog ale nic nie stwierdził – właśnie on podał steryd przeciwko astmie albo alergii.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo obszerny dalszy opis naszego leczenia na stronie 111.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam Ewa[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][/SIZE]
  17. [quote name='Asiaczek'][SIZE=5][B][COLOR=red]A ja mam 13.000 postów...!!!![/COLOR][/B][/SIZE] [B][SIZE=5][COLOR=red]HURRA HURRA HURRA HURRA HURRA HURRA HURRA HURRA HURRA[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_11.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_33.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_17_211.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_39.gif[/IMG][/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red]pZDR.[/COLOR][/SIZE][/B] [/quote] Najserdeczniej gratuluję jak zawsze opóźniona jeśli chodzi o nowości i rocznice. Pozdrawiam Ewa
  18. [FONT=Arial][SIZE=3]Deszcz leje, wiatr wieje, jest beznadziejna szaruga. I to ma być wiosna?[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Tak więc wczoraj wróciłyśmy od weterynarza – waga zdecydowanie się ustabilizowała na [COLOR=red]11 kg[/COLOR] – znowu kogo innego pytałam jak ocenia jej tuszę – jest jak najbardziej prawidłowa – żeberka niewidoczne ale wyczuwalne.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Serduszko raczej można wykluczyć – dziś badały ją dwie osoby – nasza prowadząca wet i ktoś z SGGW.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Podany steryd u niektórych psów może działać 14 dni w związku z czym dalej obserwujemy i czekamy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Teraz mamy już cztery możliwości diagnozy: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]- astma (to nieprawda że psy na nią nie chorują – po prostu chorują rzadziej i dlatego wyrobiła się taka opinia),[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]- alergia[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]- choroba serca[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=red]- [/COLOR]dodajemy [COLOR=red]zapaść tchawiczą.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Kaganiec skórzany dopóki nie wiemy na czym stoimy odstawiamy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Wprowadzamy leki uspokajające:[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Hydroxycinum 25 mg 2 x dziennie 1 tbl.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Szyszka chmielu 3 x dziennie 1 tbl. (poprzedni nie znający nas w ogóle wet kazał odstawić!)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Psinka cała się trzęsła, chciała uciekać przez okno, trochę śliniła, później się uspokoiła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Do gabinetu weszłyśmy troszkę wcześniej, badania się odbywało na podłodze – nie na stole, mała się odprężyła, nawet troszkę położyła na boku. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Tak wydotykana, wygłaskana, osłuchiwana równocześnie przez dwie całkiem obce osoby sunia była pierwszy raz w życiu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Trafiłam na wątek –„Zapaść tchawicza” i się przeraziłam...na szczęście nasze ataki aż tak nie wyglądają jak opisują inne koleżanki...[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=5][FONT=Times New Roman][COLOR=black]ale i tak już jestem bardzo przewrażliwiona – reaguję na każde chrząknięcie i słucham czy to aby nie kolejny atak....[/COLOR][/FONT][/SIZE] [/FONT][/SIZE]
  19. [FONT=Arial][SIZE=3]Aniu serdecznie gratuluję! Bardzo się cieszę z powodu Żmiłki. USG oczywiście już wczoraj natychmiast oglądałam. Czy mogłabyś mi przypomnieć kiedy będzie ślub i kiedy możemy zobaczyć maleństwa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Bardzo ładnie wyszłaś na zdjęciu z maleńkim Samograjem.[/SIZE][/FONT]
  20. [quote name='samograj']Witaj Ewciu!!!! Trzymam kciuki za nią i za CIEBIE, żebyś sobie z tym stresem jakoś poradziła - to oczekiwanie i niepewność są straszne. POZDRAWIAM ANKA p.s. Żmiłka jest szczenna!!! USG w GALERII:p[/quote] Dziękuję Aniu! Najserdeczniej gratuluję! Jutro się odezwę normalnie. Maż jako jeden z organizatorów ma tremę przed wyjazdem. Krzyś spieszy się do swojego komputera - stoi mi nad głową a mnie net się rozłącza ale może zdązę zapisać...i post nie zniknie. Zalecona dalsza obserwacja - na niektóre psy ten steryd działa 14 dni, kolejna możliwa diagnoza - zapaść tchawicza, wprowadzamy środki uspokajające. Pozdrawiam Wszystkich Ewa
  21. [quote name='Poświata'] Konrad nie domaga na zdrowiu, astma się nasiliła, miałam taki okres, że dwa razy w tygodniu lataliśmy do lekarza, I wszystko, wiadomo, na mojej głowie....:roll: :p [CENTER][CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a94acaafbed287ad.html"][/URL][/CENTER] [/CENTER] [LEFT]I foteczka najświeższa Małej Rozrabiaki...[/LEFT] [LEFT][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a4dfad2bc8154da7.html"][IMG]http://images20.fotosik.pl/149/a4dfad2bc8154da7med.jpg[/IMG][/URL][/LEFT] [LEFT]Narazie :hand: [/LEFT] [/quote] Beatko współczuję... teraz sama reaguję na słowo astma... Fotki przecudne.
  22. Z rozmowy w inneg galerii wynikało że [SIZE=3][FONT=Arial]wcale nie jest tak źle – wcale cały czas wściekle nie warczy i nie szczeka. Że jest odizolowana to fakt. Chwilę zaszczeka ale zaraz się kładzie koło nóg i grzeczniutko leży.[/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]Nie lubi tylko siedzieć sama zamknięta gdy jestem w domu – woła mnie piskiem pomieszanym ze szczekaniem – mój cień i dywanik musi być obok mnie....[/SIZE][/FONT]
  23. [SIZE=3][FONT=Arial]No tak subskrypcja mi działa kiedy ma ochotę – najważniejszych postów u koleżanek nie widzę![/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]Wiecie co chciałam zrobić gdy będziemy same w domu – chciałam się kąpać przy otwartych drzwiach do łazienki i zobaczyć czy księżniczka odważy się przyjść – kot mnie często ratował gdy było dużo wody – usiłował mnie łąpą wyciągać z wody dokąd sam tam nie wpadł....[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Arial]Kiedyś wspomniałam że przydałaby się próba zachowania małej w stosunku do gościa wchodzącego równocześnie z nami do domu.[/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]W sobotę była taka okazja – znajomy szedł do męża a my wracałyśmy ze spaceru. Na korytarzu i za drzwiami rozmawialiśmy, mała wcale panem się nie interesowała. Dopiero gdy przeszła połowę przedpokoju przypomniała sobie że w domu jest ktoś obcy i zaczęła szczekać i atakować – oczywiście była jeszcze na smyczy i w kagańcu.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]Wiecie jak muszę uważać wieczór – mogę rozdeptać głowę własnego psa gdy kładę się spać – rozkłada się na środku gdy idę po ciemku na wersalkę...wcale wtedy nie leży wciśnięta dalej pod okno do swojej norki.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial][SIZE=3]Jak myślicie co mi radziła druga synowa żebym zrobiła z Choco gdy była wersja jazdy z babcią naszym samochodem – przecież wystarczy oddać psa do hotelu....[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE]
  24. [quote name='Figa Bez Maku']Niemniej jednak to też kwestia nerwów, napięcia....ciągłego pilnowania psa, przerabiałam to z moim poprzednim. ha! Musiałby siedzieć ze mną zamknięty w pokoju i cały czas warczałby wściekle. [/quote] [FONT=Times New Roman]Haniu wiec jednak pocieszasz mnie ze wcale nie jest tak źle – wcale cały czas wściekle nie warczy i nie szczeka. Że jest odizolowana to fakt. Chwilę zaszczeka ale zaraz się kładzie koło nóg i grzeczniutko leży.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie lubi tylko siedzieć sama zamknięta gdy jestem w domu – woła mnie piskiem pomieszanym ze szczekaniem – mój cień i dywanik musi być obok mnie....[/FONT]
  25. [quote name='Cerber']PS. jeszcze jakieś życzenia odnośnie pozycji Kiary???? :D[/quote] A będzie zdjęcie z pieszczotami... Brzusio do góry... zalizywanie się.... zabawa piłeczką czy czymś?
×
×
  • Create New...