-
Posts
1551 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bira
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
bira replied to bira's topic in Foto Blogi
Izolda, witaj i dziękuję za komplementy :-) Wpadaj do nas :-) Agaga, wiem... to mnie przeraża... nie potrafię być stacjonarna... Inga, dziękuję za życzenia :-) Tobie, również życzę Szczęliwego Nowego Roku :-) -
[quote name='agaga21']ale one tak na zwierzęta reagowały, nie na ludzi! podeślij mi swojego maila, to ci wyślę kilka fotek...azuni :)[/QUOTE] Moje na ludzi też nie reagowały, a z psami, kotami, fretkami, chomikami i innym zwierzyńcem witały się, jakby to kumple byli... a normalnie... Amba by głowy co poniektórym poodgryzała. Tylko u weta jakiś dziwny przypływ miłości dostawała. Mój mail [EMAIL="birrach@gmail.com"]birrach@gmail.com[/EMAIL] Się doczekać nie mogę, bo myślałam ostatnio o niej.
-
3D robi się sjakoś po 23 tygodniu. Wtedy widać najlepiej.Dziecko nie jest już za małe i nie wychodzi ufoludek ale też nie za duże i USG łapie. Moje dziewczyny mają filmiki z 3D... totalna masakra. Z Ingą leżałam prawie dwie godziny, żeby usnęła i przestała się zasłaniać i z Bianią było podobnie. Tylko mniej czasu nam zajęło usypianie gada ;-) Ale ich wygląd po porodzie nie był dla mnie zaskoczeniem. Szczególnie Ingusia była prawie identyczna jak na tym USG. Co do badań... jesssu ile Wy tego macie. Ja w pierwszej ciąży miałam krew robioną chyba trzy razy tylko, mocz tyle samo, a w drugiej ciąży krew pobierali mi raz i trzy razy niosłam do położnej mocz do badania... i wsio...
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
bira replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Odhaczam się na liście obecności :-) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
bira replied to bira's topic in Foto Blogi
Inga, kompletnie nie znam tych okolic... nie pomogę. Chita, dzięki :-) Agaga, jednak ospa. Byłam u lekarza, rąbnięta asystentka nie chciała nas zarejstrować, chyba ze trzy razy pytała, czy na pewno chcemy widzieć się z lekarzem... Powiedziała, że mam przyjść z tłumaczem, skoro nie mówię za bardzo po hol. (nie wiem po kij, skoro zawsze rozmawiam po angielsku i do tej pory nikt z tym problemów nie miał... zwłaszcza lekarz u którego jestem raz w miesiącu... ), pod koniec wizyty powiedziałam, że po nowym roku zmieniam lekarza, bo jego asystentka jest idiotką, która powinna ulice wymiatać a nie w recepcji w przychodni siedzieć. Naprawdę, to taka baba, która zawsze mi ciśnienie podnosi. W każdym razie dostałam puder, ale teraz byłam po maść, bo puder jest beznadziejny. Na razie Ina czuje sie ok. Nie drapie tego cholerstwa, nie ma jakiejś wysokiej gorączki. Ciekawa jestem czy Biania to załapie... -
Właśnie zauważyłam. Moje zaospione dzieko właśnie do mnie przyczłapałona nocleg...
-
Rodowodowa,sponiewierana "maciora" MA DOM!!!! CUd się ziścił!
bira replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ona nie może wrócić... Oby państwo zakochali się w tej niuńce... -
Agaga, tutaj kazą pod materac jakiś rulonik z grubego ręcznika kłaść ew,. podsieść lóżko dziecka z jednej strony (można książki podłożyć), tam gdzie główka, żeby maluch nie leżał całkiem na płasko (nie piszę o poduszkach). Wtedy mniejsze prawdopodobieństwo, że przy ulaniu dziecko się nie zakrztusi.
-
Jaki fryz ma kapitalny :-) I do tego uśmiech :-) Śliczny chłopczyk :-)
-
Rodowodowa,sponiewierana "maciora" MA DOM!!!! CUd się ziścił!
bira replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ja też się w niej zakochałam. Ten pies to cudo, chociaż znam ją tylko z netu.......... -
Z tą bladością żartowałam :-) U nas tak się mówi, jak dziciaki takie miny robią :-)
-
Rodowodowa,sponiewierana "maciora" MA DOM!!!! CUd się ziścił!
bira replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaSja Hera']Pandzia spi na łóżeczku z towarzyszem i Pania:).czuje sie ponoc REWELACJA!!!!Ale nowy rok tuz,tuz....modle sie ,zeby do schronu juz nie musiala wracac...choc tesknie....[/QUOTE] To by ją chyba zabiło... z łożka znowu do schronu........... -
Typ dla faceta piszecie... To mój by poległ już w drzwiach, bo to ona zawsze na wszystko Birze pozwala, pierwszy kołderke dla suni podnosi, kiedy ja mówię wyjdź... także z tym psem dla faceta ja bym uważała ;-)
-
To ją samoopalaczem pociągnij ;-)
-
Zdublowałąm się...
-
Agnieszka, jaka Zosia poważna na tych kolanach u kuzynki :-) Dumna i blada ;)
-
[quote name='agaga21']powiedziała że mam się nie przejmować. lena nie chciała zasnąć w łóżku więc wzięłam ją do wózka i śpi teraz w salonie, 2 metry ode mnie i właśnie chwilę temu 2 razy słyszałam jak "zapomniała" znowu oddychać. jak ja się mam tym nie przejmować? tyle się słyszy o niebezpiecznym bezdechu niemowlaków. lenka ma 57cm wzrostu i 5,200kg wagi czyli w 7 tygodni przybrała ponad 2 kg i urosła 6cm. to przerażające, że dzieci tak szybko wyrastają ze slodkich dzidziusiów:evil_lol:![/QUOTE] Ale z Lenki już duża dziewczyna. Rośnie jak na drożdżach :-)Faktycznie przerażające, że te małe gluty tak szybko rosną. Najgorsze jest to, że za rok będziesz miała taką pyskatą, wrzeszczącą osobę jaką teraz mam ja, dla której najukochańszym słowem jest NIEEEEEEEEE. Co do bezdechów... ja bym się chyba przejmowała. A nie masz skąd monitoru oddechu pożyczyć? Zawsze była byś spokojniejsza.
-
NURI - czekoladowa labradorka - z krzaków trafiła do własnego domu!
bira replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Kciki za łapanie zaciśnięte. Musi się udać :-) -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
bira replied to bira's topic in Foto Blogi
Dzięki. Ja się już w necie naczytałam i mi słąbo było. W sumie nastawiliśmy się, że obie będą zakropkowane, a nawet trzy, bo ich kuzynka od dwóch tygoni ponad codziennie do nas przychodzi... więc pewnie trzy biedronki będziemy mieć. No nic, jutro pójdę do tego pajaca, żeby dał mi jakieś smarowidła. -
[quote name='agnieszka32']Nie, jest w hotelu w Szczecinie ;)[/QUOTE] Nie doczytałam... Chyba mnie ostatnio jakaś ślepota dopadła........
-
To moje calkowicie odwrotnie odreagowywały wizyty u weta. Kochały każdego, oby jak najszybciej opuścić to miejsce tortur ;-) A, że Amba była bardzo chorowita, to u weta bywałam minimum raz w tygodniu. Po jej śmierci nie mogłam się ogarnąć z nadmiaru wolnego czasu, którego nie musiałam spędać w lecznicy ;-)
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
bira replied to bira's topic in Foto Blogi
Ina chyba ma ospę... Jest wysypana jakimiś krostami... Ale nie ma tego tyle co na zdjęciach, które przeglądałam w necie... W zasadzie poza krostami nic jej nie jest, ale są wszędzie. Dwa tygodnie temu miała temperaturę, trochę wymiotowała, do szkoły jej nie puściłam nawet, bo faktycznie coś ją wtedy powaliło. A teraz to... Czy to możliwe, że to ospa? Kompletnie zielona jestem w temacie.. Jutro idę z nią do naszego parszywego lekarza.. już chora jestem na spotkanie z tym dziadygą, ale nie mam wyjścia..... -
Facet znalazł domek?
-
Ja obu dziewczynom dawałam kranówkę przegotowaną, ale dlatego, że mamy dobrą wodę w kranie. W Nl większość rodziców nie gotuje wody do mleka w ogóle. Dają prosto z kranu, nawet noworodkom.. takie cuś chcieli podać mojej Biance po porodzie... prawie zeszłam. Ale widać, że faktycznie mają dobrą wodę, bo jakoś dzieci żyją ;-) Agaga, właśnie, co powiedziała lekarka?