Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='Kinya']No pewnie, pisz mi tylko na priva, na gg lub dzwoń co i jak dokładnie; może wyrwę się z roboty wcześniej. Skąd i o której najpóźniej mogę odebrać kociaki? Bo jak rozumiem do Pani Kazi mogę je zawieźć na którą zdążę (siedzi w domu?)[/quote] jeżeli uwiną się w lecznicy to mój TŻ zdąży je odebrać wracając spod Krakowa, bo jak utknie w okolicznych Urzędach Gmin to szybko nie wyjdzie. Więc na razie nie robię strasznego rabanu. W razie czego będę dzwonić. Kotki będą na Kordiana, to jest Kurdwanów
  2. wygłaskaj rodzinkę od ciotki z Krakowa:loveu:
  3. pieniędzy co raz bardziej zaczyna brakować, kończą się darmowe sterylki, sezon maluchów zaczyna się. a ja sie dowiedziałam dzisiaj, że idę na kolejną operację ale na szczęście dopiero za miesiąc albo półtora, bo trzeba czekać na termin więc mam jeszcze troche czasu aby pomóc tym nieszczęśnikom ale ... bez Was nie dam rady, nie ma takiej opcji:shake:
  4. do mnie p. Lucyna dzwoniła codziennie, no ale Borys był w leczeniu;) Pisałam o tym karmieniu łyżeczką, bo on właśnie pierwsze kęsy jadł z łyżeczki podstawionej pod nosek. A apetyt ma faktycznie nieziemski teraz i je wszystko co mu się poda
  5. [quote name='desideratum'] Wszystko pięknie.. ładnie tylko... ciśnienie mi się podniosło i ręce opadły, jak przeczytałam, że ta kocina znów leżała w swoich nieczystościach... :shake: Ja rozumiem, że mógł nie chcieć wyjść ze swojego transporterka samodzielnie, ale... no właśnie.. brak mi słow.. [/quote] pan go przywiózł do swojego miejsca pracy więc nie miał go gdzie wypuścić ale na szczęście kociuszek miał wsiąkliwy kocyk. Już za chwilę będzie u siebie w domu więc mam nadzieję, że ostatnie niewygody podróży jakoś zniesie
  6. Myślałam, że wyłączę dzisiaj telefon, ciągle dzwonili ludzie, że u nich urodziły się kotki, maja około miesiąca i co dalej ... zaczęło się na dobre. Jutro ciachamy 3 koty od p. Kazi.W kolejne dni kolejne trójki, kotów jest w sumie jeszcze 10. Kinya, chyba będę Cię prosić o przywiezienie ich po zabiegu na ul. Straszewskiego, dasz radę? Bo nie wiem czy mój TŻ zdąży:shake: Udało się, dzięki tamb, znaleźć dom dla jednej z koteczek przywiezionych z Dąbrowy od tej umierającej staruszki, zrobi miejsce u Miuti dla kolejnej, zostało ich jeszcze ok. 9 Odezwała się dzisiaj do mnie dziewczyna, która dała namiary na bidusie na ul. Wenecja, sama sie wszystkim zajmie, mam wypożyczyć klatkę i dać namiary na wszystkie konieczne lecznice, sama załatwi resztę, łącznie ze zorganizowaniem zbiórki pieniężnej na uczelni:loveu:. cały czas jest otwarta sprawa kotów z miejsca skąd pochodzi Niusia, tylko one nie chcą dać się złapać:shake:
  7. Mruczek będzie nadal rehabilitowany, zresztą żona p. Marka jest lekarzem a oni w tym momencie ratują kotka z nowotworem. Pies, który jest u nich, to połamaniec ze schronu. Mają ludzie gorące serca:loveu:
  8. [quote name='EVA2406']A więc tak: Borysek już jest u mnie. Pan, który małego przywiózł mało o zawał serca mnienie przyprawił, mówiąc, że kotek nie siusia od wczoraj. Powiedziałam, że w tej sytuacji zaraz jadę do wetki. Ale jak przepakowywałam Boryska stwierdziłam coś innego. Kocinka była mokra, nie pachnąca ;) i zaqoopkana. Tyle tylko, że pan o tym nie wiedział, bo od wczoraj kot nie wyszedł z transporterka. Już w domku Borysek został wyjęty z koszyczka transportowego i schował się pod tapczanik. Jest bardzo zestresowany. Zostawiłam Go samego, żeby spokojnie odpoczął. Ma kuwetkę z drobniutkim żwirkiem, picie i jedzenie. Najpóźniej w czwartek zawiozę Boryska do Malagos. Jeśli uda mi się to wcześniej, ale jeszcze nie wiem.[/quote] Borys jest zmanierowany i je z łyżeczki:crazyeye:;), sam z siebie z miseczki w nowym miejscu może nie zjeść. A że "ma stresa" to ja się nie dziwię, najpierw jeden dom, potem samochód, potem drugi dom, potem samochód, potem inny samochód a potem inny dom. Umarły by się zestresował;)
  9. a tu maluchy od p. Kazi, zdjęcia z dzisiaj: dziewczynka tri [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/241/4b10ed50a0edc710.jpg[/IMG][/URL] druga dziewczynka tri [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/208/9edcbf48a19c8bd1.jpg[/IMG][/URL] dziewczynka krówka, najmniejsza, 400 gram [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/241/bb135ff4c6bb02b9.jpg[/IMG][/URL] kocurek [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/241/b1bc360c8cc98805.jpg[/IMG][/URL] i drugi kocurek [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/208/300b6b34e362cc11.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='Tweety']proszę uprzejmie [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3058694#3058694[/URL] Nie idę się utopić tylko okopać garaż na działce, coby nam krety dołem nie wchodziły. Jak jestem wściekła to mam niespożyte siły;)[/quote] no i się okopałam, tzn chciałam ale BeataSabra wyrywała mi łopatę z rąk, bo też nią nerwy targały:mad:;). Odpoczęłyśmy chwilkę od kotów, na szczęście ze zwierząt to w okolicy ganiały się tylko trzy sarny a koło garażu wygrzewała się jaszczurka i wszystko było zdrowe, nie połamane, bez uciętych ogonów itp. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/208/1656f742ea50eec1.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='desideratum']a czerwony dywan dla niego macie? :loveu:[/quote] o kwieciu i orkiestrze nie wspominając:evil_lol:
  12. [quote name='EVA2406']Dzięki Tweety. Czekamy na dostojnego gościa z Krakowa.[/quote] w końcu nie byle gwiazdor prasowo-telewizyjny przyjeżdża;)
  13. [quote name='EVA2406']Z panem jestem już umówiona na jutro. Borysek, rodem z Krakowa, zostanie przyjęty w Warszawie po królewsku, nie byle gdzie , a koło Pałacu Wilanowskiego :evil_lol:. Potem pojedzie do mnie i wtedy ustalę dokładny dzień spotkania z Malagos. Jak kiciuś będzie już u mnie napiszę. Na jakiej karmie jest Borysek i co z tym opatrunkiem? Mam go zdjąć? Czy kot jest kuwetkowy i czy jest szczepiony, bo nie pamiętam z wątku. Pytam, bo nie wiem jak ma być mocno odizolowany od reszty moich futerek.[/quote] Borys je wszystko co mu się poda, jest kuwetkowy ale tutaj, ze względu na łapki, preferuje drobniutko żwirek. Opatrunki na czas transportu niech zostaną. Czy szczepiony to będę wiedzieć na pewno jak się odnajdzie jego książeczka, bo tam było wszystko zapisane. Na pewno nie był szczepiony mieszkając w Chironie, bo jego stan zdrowia na to nie pozwalał. I jeżeli nie był wcześniej to też jeszcze za wcześnie na szczepienie. Także lepiej na razie izolować
  14. Maniuś nadal bezdomny:shake:
  15. [quote name='lamia2']Ja przepraszam .... a na czym ta [B][COLOR=Red]OPIEKA[/COLOR][/B] Pani Emir w Krzyczkach niby polega ???????[/quote] no właśnie chciałam się dowiedzieć skoro nic nie wie o tym co się w Krzyczkach dzieje. Powtarzam to co słyszałam w TV. Ale mam obawy, że dowiemy się tyle samo co o sprawozdaniach merytorycznych za kolejne lata:shake:
  16. jedyne zalecenie weta to miękkie podłoże do leżenia/spania. jedzie w opatrunkach ale to raczej tylko na podróż, potem można zdjąć i nie zakładać. Zresztą pełno wetów w rodzinie to co ja mam tłumaczyć;) Książeczkę ze wszystkimi badaniami i dotychczasowym leczeniem prześlę pocztą gdyż wet nie mógł jej na szybkiego znaleźć a wszystkie wpisy są w kompie. Proszę tylko o adres i również na PW dane z dowodu abym mogła wystawić umowę adopcyjną i przesłać do podpisu wraz z tą książeczką. Boże, jak ja się cieszę:loveu::loveu::loveu:
  17. Borysek jest już u pana, który go dalej powiezie, dostał wszystkie namiary telefoniczne. Eva, przypominam o konieczności przepakowania Boryska do innego transportera
  18. [quote name='niufek']Ja o kotach niestety nic nie wiem ,ale zapytaj Lamie ,ona tam regularnie jezdzi ,to bedzie wiecej wiedziec .[/quote] dzięki:loveu:
  19. [quote name='niufek']Owszem ja rozumie wasze obawy bo :- tu nie chodzi o psa z jakiegos tam schroniska , tu chodzi o psa z Krzyczek - sporo psow znikalo ,wiec tez bym sie martwila ale :-woele dobrego sie dzialo dla Krzyczkowych psow , dla nich przywieziono ponad 4 tony karmy ,a to jest juz spore odciazenie dla dziewczyn ,ktore czesto karme musialy kupic ,teraz ja maja .Sporo psow ,a przede wszystkim psy do leczenia wyjechalo z Krzyczek ,co uratowalo praktycznie tym psom zycie . Psy byly zarobaczone po uszy ,zapchlone i zawszone , lyse ,ale to chyba kazdy z was wie .Te psy wymagaly -wymagaja intensywnej opieki .Ja jestem ostatnia osoba ,ktora bedzie robila nacisk na ludzi ,ktorzy tak wiele dobrego zrobily .Oni jak juz otrzasna sie z tego wszystkiego i zakoncza leczenie ty´ch psow beda mnie informowac o psiakach ,a ja podam informacje dalej ,ale nie na Zadanie .[/quote] nie wiesz czy nie pojawiły sie tam jakieś nowe koty? bo kociarnia miała iść do likwidacji a koty do uśpienia, na szczęście dwa udało się odstawić do Wandul, pozostałych 6 pojechało pod Warszawę. Ale na dzień dzisiejszy to nie wiem co w kocim temacie tam się dzieje:shake:
  20. [quote name='niufek']Kometa w tej chwili juz nie jezdzi do Krzyczek ,ale wtedy jezdzila .Mnie nie interesuja czyjes osobiste zdania na czyjes tematy .Mi tez wiele osob nie odpowiada , twoje posty dosc czesto ,[B]ale trzeba byc sprawiedliwym [/B].Tak jak napisalam :Kometa wtedy jezdzila jeszcze do Krzyczek .[/quote] jak dobrze, że czasem ktoś potrafi coś takiego napisać:loveu: dziękuję
  21. [quote name='niufek']Owszem ja rozumie wasze obawy bo :- tu nie chodzi o psa z jakiegos tam schroniska , tu chodzi o psa z Krzyczek - sporo psow znikalo ,wiec tez bym sie martwila ale :-woele dobrego sie dzialo dla Krzyczkowych psow , dla nich przywieziono ponad 4 tony karmy ,a to jest juz spore odciazenie dla dziewczyn ,ktore czesto karme musialy kupic ,teraz ja maja .Sporo psow ,a przede wszystkim psy do leczenia wyjechalo z Krzyczek ,co uratowalo praktycznie tym psom zycie . Psy byly zarobaczone po uszy ,zapchlone i zawszone , lyse ,ale to chyba kazdy z was wie .Te psy wymagaly -wymagaja intensywnej opieki .Ja jestem ostatnia osoba ,ktora bedzie robila nacisk na ludzi ,ktorzy tak wiele dobrego zrobily .Oni jak juz otrzasna sie z tego wszystkiego i zakoncza leczenie ty´ch psow beda mnie informowac o psiakach ,a ja podam informacje dalej ,ale nie na Zadanie .[/quote] no proszę i nawet telewizji nie było ;)
  22. [quote name='EVA2406']Proszę o info którędy pan będzie wjeżdżał do Warszawy?[/quote] podam mu jutro Twój nr telefonu i będziecie się dokładnie umawiać, będzie jechał od strony Radomia
  23. [quote name='niufek']Ci ludzie spedzili swieta Wielkanocne w Krzyczkach , naturalnie nocowali tylko w Hotelu ,ale dni spedzali w schronisku razem z Lamia i Kometa .[/quote] z tą "złą i nieodpowiedzialną" Kometą, którą tu niektórzy usiłują zlinczować?;) Przecież ona ponoć nic nie robi a działają tam tylko ludzie Emira, przynajmniej tak wszędzie piszą
×
×
  • Create New...