Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. [quote name='bea_m']A ja zauważyłam że AFN chetnie daje psy na tymczsy ale już pomóc finansowo to nie za bardzo chce. Grunt to psa się pozbyć :roll: niech inni się martwią i kase na psa kombinują.[/quote] a które konkretnie? możesz odpowiedzieć mi na PW, bo to zdaje się nie ten wątek;)
  2. [quote name='epe']Black Cat! Jesteś nowa,więc o wielu sprawach nie wiesz. Np.AFN kiedyś znajomym dogomaniaczkom /Daga 27/ wypłacał pieniądze,a o faktury się jakoś nie martwił! Ciekawa jestem,czy Daga wysłała wreszcie te faktury?[/quote] Ty zaczniesz czytać co piszesz? Przecież dopiero pytałaś, że nikt nie będzie brał kredytu aby potem dostać od AFN-u pieniądze. daga nie wzięła kredytu, daga brała kasę, tylko faktur nagle jej zabrakło na pokrycie i dlatego jest prowadzona wobec niej sprawa
  3. [quote name='epe']Czyli patrząc na to od strony opiekującej się na codzień psem-pomoc poprzez fundację jest mocno uciążliwa! Bo tak po ludzku,jeśli ktoś opiekuje się chorym,bardzo chorym psem,to musi mieć sporo własnej kasy,aby płacić w szpitalach,transfuzje,krew,badania w Warszawie,przewozy! I po drodze zbierać wszystkie faktury,a wtedy dostanie zwrot kasy! A zebrana kasa na koncie fundacji leży! I czeka,aż delikwent wyśle faktury! Ile to trwa?? A jeśli opiekun nie jest przygotowany finansowo-to co,kredyt w banku ma zaciągnąć,czy pozwolić psu zdechnąć?:angryy: Więc czy nie lepiej wpłacać na opiekę nad psem od razu do osoby opiekującej się nim? I komu to Q..A PRZESZKADZAŁO???? Pytam???:angryy: pytasz to odpowiadam, przeszkadzało w tym, że ktoś się nieźle obłowił biorąc pieniądze bez pokrycia fakturami, sprawa przeciwko tej osobie toczy się do tej pory. Dlaczego mamy się podkładać, w imię czego, tych wyzwisk, szkalowania?? Mamy potem świecić oczami za kogoś? Przecież zaraz rozpętało by się piekło jak można było dać pieniądze osobie nieuczciwej? jak mogłyśmy na to pozwolić? Cobyśmy nie zrobiły to jest źle. Faktury są - źle, najpierw wypłata potem faktury - jeszcze gorzej. Chciałyśmy oddać pieniądze wpłacającym - źle. Piszemy aby wpłacać na prywatne konta, bez AFN - tragedia. Jesteśmy na dogo - horror, poszłyśmy z niego - niewyobrażalne. A może postawcie nas w rządku i odstrzelcie - holender, też chyba źle, bo po kim będziecie wtedy jeździć. Przecież niektórzy tutaj są chorzy z nienawiści i żółć wylewa im się nosem. Pani Edyto, tak jak mnie ktoś prosił, zadzwonię do pani jutro, mimo, ze o pewnej sprawie już rozmawiałyśmy i jak zwykle była załatwiona, sama mi Pani podała telefon celem wyjaśnienia pewnej sprawy a teraz, również jak zwykle, okazuje się, że nie jest załatwiona i Pani ma pretensje, ze zadzwoniłam na ten telefon. To jest jakaś paranoja:shake:
  4. :shake: nawet nie wiadomo co powiedzieć w takiej sytuacji
  5. ok, ja powiedziałam co miałam do powiedzenia i może Wy nie musicie ale ja muszę pracować i nikt mi nie płaci za siedzenie na dogo. ostatecznie, kto chce to z nami współpracuje, kto nie to nie. Kto widzi nieprawidłowości zgłasza je tam gdzie trzeba zgłosić. Przyślą nam kogoś na kontrolę, zresztą już nie pierwszą, bo kilka donosów, oczywiście anonimowych, było i otrzymaliśmy same pozytywne opinie, uchybień nie znaleziono. Ale atmosfera się oczyści, ci co mieli podejrzenia może sobie w końcu odpuszczą chyba, ze bez takiej atmosfery żyć nie mogą. Szkoda, że nadmiaru energii nie przekładają na konkretną pomoc:shake: pozdrawiam:loveu:
  6. [quote name='egradska']zapominasz chyba, co przeszła ostatnio p. Edytka.:shake: Poza tym myślę, że wyjaśnienie sprawy tego donosu leży jak najbardziej także w Waszym (AFN) interesie. Czy rozpatrujecie opcję przyjechania na rozprawę?[/quote] jeżeli dostaniemy wezwanie to trzeba będzie, chociaż "strasznie" mam na to czas ale że mam najbliżej to pewnie ja bym musiała. Chociażby z tego względu, że miałybyśmy ciągać się po śląskich sądach to byłoby bzdurą aby zrobić coś takiego, abstra***ąc od zwykłego ludzkiego podejścia do sprawy (jeżeli ten argument do nikogo nie przemawiał)
  7. [quote name='epe']Tweety! Zrobicie jak chcecie-Wasza sprawa! Non-profit oznacza,że przychody z działalności gospodarczej też idą na cele statutowe oraz niestatutowe-więc nadal nie widzę,gdzie ten zysk? Można tak działać jak Wy-ale tzn.że idziecie po najmniejszej linii oporu!! Żadnej inwencji własnej! Równie dobrze,można siedzieć pod kościołem i zbierać datki! A jeśli pies,na którego wpływają pieniądze nie może być wspomagany finansowo,bo przeznaczacie je na inne cele-to jest to łamanie statutu![/quote] Jeżeli idziemy po najmniejszej linii oporu to może jest to czymś podyktowane, nie sądzisz? Jeżeli uważasz, że łamiemy statut to, proszę, zgłoś to odpowiednim organom.
  8. [quote name='egradska']o ile sobie przypominam, to Szanowne Przedstawicielki pojawiły sie nagle na wątku Brajlusia, w chwili, kiedy wynikła afera z donosem. Z szeregiem informacji na temat pozwolen na organizację zbiorki publicznej, nomen - omen, w Sosnowcu. Co wiecej, nie dawały się w kulturalny sposób z niego wyprosić, mimo że prośby takie się pojawiały:diabloti::diabloti: a wcześniej na Owczarku atakowały Bajkę B w niewybredny sposób, łacznie z wypowiedziami, które zostały odebrane jako groźby:angryy: Kiedy emocje opadły nie przyszło im do głowy nawet przeprosić za ton swoich wypowiedzi:shake:[/quote] nie pojawiły się tylko napisały a konkretnie ja napisałam, bo wątek miałam w subskrypcjach, to ze nie piszę to nie znaczy, że nie czytam a sprawa zbulwersowała mnie na tyle, że odezwałam się wtedy. Co do listopadowego tematu przed cała ta afera w szczegółach miałam opracowane z p. Edytą (rozmawiałyśmy przez pól godziny przez telefon) co ma robić, jak robić, kiedy faktury i jak. Poleciłam sie przyszłościowo gdyby miała problemy albo cos zapomniała i rozstałysmy sie w najlepszej komitywie. Wszystko zaakceptowała, wszystko zrozumiała a potem naskoczyła na nas, że nie chcemy oddać pieniędzy bez faktury. To za co ja miałam przepraszać? To, ze ktoś robi ze mnie idiotkę? A mam Ci zeskanować zgodę na zbiórkę w Sosnowcu? bo mam ją w dokumentach. Co do wyproszenia to poprosiłam p. Edytę o taka informacją czy przeszkadza jej moja osoba na wątku. Nie uzyskałam odpowiedzi od niej
  9. [quote name='epe']Tweety! Skoro to Aga zakładała fundację,to powinna była przewidziec,że będą koszty! Skoro to wszystko dla dobra zwierząt-dlaczego nie pomyslano o działalności gospodarczej? Z jej dochodów można pokrywać koszty-nawet te rosnące! Ogromna większość fundacji tak właśnie działa od samego początku! I wtedy nie biorą pieniędzy z celów statutowych na niestatutowe! I to jest to czego Wam brakuje- nie musiałybyście teraz wysłuchiwać![/quote] a AFN tak nie działa i już. Równie dobrze mozna zapytac dlaczego Aga nie otworzyła solarium. Było postanowione, że będzie to organizacja non-profit i dlatego ustalono pewne reguły i albo komus odpowiadają albo nie i wtedy wypina się na AFN, bo mu wolno
  10. [quote name='Gosiapk']Ale dlaczego w ogóle ktoś na nią doniósł? Co doniósł? I po co?[/quote] a tego właśnie nie wiadomo. To znaczy występują tutaj pewne osoby, które opłotkami chcą przemycić informacje, ze zrobił to AFN ale jak się ich prosi aby napisali o tym otwarcie i podpisali się imieniem i nazwiskiem to niestety odzewu nie ma. I dla mnie jest to takie samo obrzydliwe anonimowe pomówienie jak w stosunku do p. Edyty
  11. [quote name='epe']Tweety! Co Ty piszesz? Pieniądze,które fundator daje-zakładając fundację,przestają być jego pieniędzmi-są własnością fundacji na jej cele! To,czy fundator ma z czego żyć,to już nikogo nie obchodzi!!! Dlatego też fundator nie może być prezesem! Jak ktoś nie ma z czego żyć,to nie zakłada fundacji,tylko szuka fundatora,który je ma! A fundacja,to nie tylko zarząd-to cele statutowe,przede wszystkim![/quote] fundator może przekazać konkretną kwotę raz w życiu i już np 1000 zł, bo takie jest minimum, jak myślisz na ile to wystarczy?
  12. [quote name='egradska']Niekoniecznie. Lubie zwierzeta, więc ich nie jadam, nie nosze ich skór, nie stosuje kosmetykow na nich testowanych i nie chodzę do cyrku. A jak wpłacam na Azorka, to chce, żeby kase dostał Azorek, Amen[/quote] no to wpłacasz na konto osoby zajmującej się Azorkiem, bo nie odpowiadają Ci reguły AFN-u. Amen
  13. [quote name='egradska']widzisz, jest tylko jeden drobny szkopuł: to AFN powstała na dogo dla ratowania zwierząt i wydawało się naturalne, że własnie tam kierujemy wpłaty. Na początku działania AFN reguły gry były inne. I wtedy chetnie przy wpalatach na konkretną skarpetę dopisywaliśmy złotówkę na cele ogólne, rozumiejąc, że i takie potrzeby występują. Chocki-klocki się zaczely w kwietniu ub roku, a proby podejmowania dyskusji zawsze konczyły się tupeciarskimi wywodami z puentą: "nie musisz, jak ci sie nie podoba, ale i tak my mamy racje". Co najmniej niesmaczne. Podobnie jak uwaga o berecie:diabloti:[/quote] AFN powstał na dogo ale założyła go Aga_Mazury, to był jej pomysł i wykonanie i jej fundacja. Zbiorowość dogo nie jest zarządem więc nie ma prawa do podejmowania decyzji, tak samo jak nie ponosi żadnej odpowiedzialności za działania fundacji. Reguły były inne, bo były takie możliwości. Rozumiem, że skoro koszty wzrosły to miałyśmy pokrywać je z własnej kieszeni, bo to dogo, na którym AFN powstał, nie kwapiło się w większości w udziale w kosztach tylko chciało korzystać z jego dobrodziejstw. Gdyby równie chętnie pokrywało koszty jak korzystało z niego nie było by tego problemu. Ale jak widać do rządzenia i pokazywania palcem co zrobić oraz do korzystania z pieniędzy to mnóstwo osób sie zgłasza a do pracy, ponoszenia koszów i zbierania zażaleń tłumu nie widzę:shake:. Zresztą ten temat wałkowany był kilka razy i nie widzę sensu do niego wracać. AFN-u na dogo już nie ma i skoro go tu nie ma to komu jeszcze przeszkadza? Przecież nikomu nie jest potrzebny, bo "zdziera bandyckie prowizje" no więc chyba dobrze, że sobie poszedł, co nie? Sa inne, świetlane fundacje proszę współpracować z nimi, tam zbierać pieniądze i im pomagać. Z nami zostają ci co chcą i po sprawie. To jest zdaje się wątek donosu na BajkęB
  14. [quote name='epe'] [FONT=Arial]Przecież AFN miał wpłaty od darczyńców bez wskazywania konkretnego psa![/FONT] [FONT=Arial]I z takich wpłat ewentualnie mógł pobierać na koszty działalności.[/FONT] [/quote] trzeba było czytać całościowo - nie było tyle pieniędzy aby pokrywać te koszty. Można było wtedy zamknąć fundację i byłby święty spokój, zwłaszcza, ze ponoć jesteśmy do niczego wiec straty by nie było a chore zwierzaki przekazywane by były do innej fundacji. Nie wiem czy wspólpracujesz z AgąG czy z missieek (to nasz wspólny rejon działania w końcu) ale jeżeli tak to powinnaś wiedzieć, że dzięki tym nadwyżkom co jakiś czas mamy możliwość wsparcia ich zwierzaków. Nie są to może zawrotne kwoty, bo rozdzielamy je tam gdzie są szczególne potrzeby ale zawsze coś im wpadnie dodatkowo. Dlaczego dzieli sie zwierzaki na równe i równiejsze? Czy te, którymi nie ma się kto zająć mają być skazane? Jeżeli ktoś lubi zwierzęta to lubi Mruczka, Kruczka i Psotka i zgadza się z pobraniem ok 10%. Jeżeli lubi tylko Kruczka to wpłaca opiekunowi Kruczka na konto i nie zawraca sobie parasola z wpłatami na AFN
  15. [quote name='epe']Do Tweety: Oto powody,dla których fundator,nie powinien być prezesem zarządu: [FONT=Arial]Jeżeli w statucie fundacji zastrzeżono, że jedynie fundator ma prawo powoływać i odwoływać członków zarządu albo podejmować decyzję w sprawie zmiany statutu, należy liczyć się z dwoma podstawowymi problemami. Po pierwsze, fundatorem jest osoba (osoby), która złożyła oświadczenie woli o ustanowieniu fundacji. Tego historycznego faktu zmienić nie można i wobec tego nie można przyjąć, że ktoś przestał być fundatorem, ponieważ został odwołany lub zrzekł się pełnienia tej funkcji. Po drugie, w razie nieobecności, śmierci lub braku aktywności fundatora nikt inny nie może przejąć jego kompetencji ani zostać wybranym na jego miejsce7. Uprawnienia fundatora mają charakter osobisty i nie podlegają dziedziczeniu. Stąd też zbyt silne powiązanie fundacji z osobą fundatora może prowadzić do paraliżu jej działalności.[/FONT] [FONT=Arial]Do wszystkich:[/FONT] [FONT=Arial]Fundator przeznacza pieniądze lub majątek /np.dom itp./ na cele działalności fundacji,którą zakłada.[/FONT] [FONT=Arial]Więc nie widzę powodu,aby cele niestatutowe,czyli różne opłaty musiały być pokrywane z wpłat na konkretnego np.psa![/FONT] [FONT=Arial]Jak ktoś zakłada firmę,to musi brać pod uwagę podstawowe wydatki,typu lokal,telefon,opłaty bankowe itp.[/FONT] [FONT=Arial]Przecież AFN miał wpłaty od darczyńców bez wskazywania konkretnego psa![/FONT] [FONT=Arial]I z takich wpłat ewentualnie mógł pobierać na koszty działalności.[/FONT] [FONT=Arial]Ale wpłaty z przeznaczeniem wskazanym w przelewie powinny być w całości przeznaczane na tenże cel![/FONT][/quote] może doprowadzić do paraliżu ale to jest problem fundacji i fundatora, nie ma natomiast zakazu bycia jednocześnie fundatorem i prezesem więc ten zarzut odpada Fundator przekazuje konkretną kwotę i nie ma obowiązku utrzymywania fundacji ani pokrywania jej kosztów z własnych pieniędzy. Weź pod uwagę, że dla takiej osoby fundacja może byc żródłem utrzymania, gdyż pochłania jej to tyle czasu, że nie może podjąć pracy zawodowej a z czegoś żyć musi.Na drodze uchwały zarząd określa, ze pewną część środków może przekazać na ..... (i tu określa na co) np. koszty administracyjne.
  16. [quote name='egradska']jesli juz wywołałaś Emir, to mogę tylko powiedzieć jedno: CZAPKI Z GłóW za ich pracę. Znasz takie powiedzenie: "cos do wszystkiego jest do niczego"? skomasowana wpłata daje znaczną szansę na uratowanie zwierzaka, konkretnego, cierpiącego, którego chcemy uratowac. Rozdrobnienie tych srodkow na wiele innych tak na prawdę nie pomaga nikomu. I, masz rację, nie ma przymusu dokonywania wpłat przez AFN , dobrze, jesli przy okazji tego watku wyjasnią sie wszelkie watpliwosci i w przyszlosci nikt juz sie nie zdziwi, ze wplacal na Azorka, a Azorek jednak nie ma dość pieniedzy na leczenie.[/quote] ale to zarząd AFN decyduje jak będzie działała fundacja i ustala reguły i albo je ktoś akceptuje i korzysta albo nie i nie korzysta. Jaki jest z tym problem? Jeżeli nie odpowiada mi jakaś firma, sklep, fryzjer czy cokolwiek to tam nie chodzę i już. Są inne, przed którymi mam ochotę "czapkować" to z nimi współpracuje. Jeżeli AFN jest do wszystkiego czyli do niczego a np. przed Emirem ściągasz beret to dlaczego tam nie zbieracie pieniędzy? przecież to chyba żaden problem. Sprawdzona, godna zaufania fundacja, same pozytywy itp. nic tylko wpłacać. Jak bym miała do wyboru fundacje, której ufam i inną,na której "wieszam psy", uważam, że jest nierzetelna, może sprzeniewierza pieniądze, to na pewno wpłacałabym pieniądze tej, której ufam
  17. [quote name='Margo05']A jaki to adres? Jaka ulica? Chciałam zobaczyć na wątku z finansami dla ś.p. Włodka, ale już go nie ma :cool3:[/quote] ja nie znam ani nowego ani starego, bo nie był mi do niczego potrzebny. Robiłam przelew do sklepu, w którym były robione zakupy a gdybym robiła dla p. Edyty to nasz bank adresu nie potrzebuje i go nie wpisuję
  18. [quote name='egradska']zapominasz, że idea AFN była inna. Dobrą wolę wykazują DARCZYNCY wplacając pieniądze, a nie dysponent, który raczy poinformować, co z nimi zrobi, zwłaszcza jeśli wpłaty są dokonywane ze wskazaniem na konkretny cel[/quote] jeżeli darczyńcy sa poinformowani o tym jaka będzie dyspozycja to decydują czy wpłacają czy nie, nie ma przymusu aby wpłacać na AFN, nigdy nie było i na pewno nie będzie. jeżeli nie odpowiadają im te ustalenia to nie wpłacają. Jak przychodzisz do banku ze swoimi pieniędzmi to mówisz im co, jak i dlaczego czy akceptujesz ustalone reguły? jeżeli Ci nie odpowiadają to szukasz takiego gdzie jest tak jak chcesz, no nie? Przecież można ustalić np. z Emirem, że chcecie tam wpłacać pieniądze na konkretnego zwierzaka, jaki problem?
  19. [quote name='egradska']na pewno są organizacje prozwierzece godne zaufania, nie mam co do tego najmniejszej watpliwosci. AFN powstało na dogo i nie musiało się stad ewakuowac, zakladac wlasnego portalu i wydawac na to pieniedzy (jesli zalozymy, ze wydają, tego nie wiem), mam tez watpliwosci, czy fundacja ma swoj lokal, moze ktos mnie uswiadomi w tej kwestii[/quote] nie mamy lokalu, na razie nie ma takiej potrzeby, wszystko co jest możliwe trzymamy u siebie w domach.
  20. [quote name='egradska']nie mowimy, ze sprzeniewierza, mowimy o tym: UWAGA od wplat wplywajacyc od 1-szego kwietnia jestesmy zmuszone sciagac oplaty (niestety ksiegowosc i inne koszt adm nie chca sie same placic, a zaczynaja to byc kwoty powyzej naszych mozliwosci). Nadwyzki nad koszty administracyjne beda kierowane na psy w alarmowej potrzebie a jak poczytasz ten wątek, zrozumiesz, dlaczego sympatia do AFN u co wrazliwszych zbladła: http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12263&PN=6 kładziesz główny nacisk na te kwoty a może ktoś doczytałby na co idą te procenty, zwłaszcza ostatnie zdanie. Co jakis czas pojawia się gdzieś zwierzak, który nie ma czasu na zbieranie pieniędzy, za którego trzeba zapłacić juz, zaraz natychmiast, bo lekarz odmawia przeprowadzenia zabiegu (np sunia, która jest naszym logo) jeżeli nie będzie rezerwy finansowej na takie zwierzaki to d...pa blada a taka była idea założenia tej fundacji tzn "alarmowy fundusz" czyli dla zwierzaków gdzie właśnie jest sytuacja alarmowa. Najpierw takie były wpłaty, właśnie nieokreślone a nagle później znacząca większość zaczęła wpłacać na konkretnego psa i zaniknęła idea tego funduszu, znowu nie było pieniędzy na to w związku z czym Aga_Mazury wymyśliła tę fundację, w dodatku pojawiły się koszty, które trzeba było ponosić. Stąd upubliczniono informację aby było jasne na co idę pieniądze i w jakiej wysokości. Pokaż mi fundacje, która o tym pisze tak szczegółowo
  21. [quote name='epe']Co to jest Fundacja? Fundację zakłada tzw.fundator,który przeznacza określoną kwotę na cele statutowe fundacji. I na tym jego rola się kończy! Fundator nie może być prezesem fundacji,którą założył! Fundacja ma określone wydatki poza statutowe,ale powinna je pokrywać z pieniędzy uzyskanych z działalności poza statutowej /tzw.gospodarczej/ Pieniądze przeznaczone przez wpłacających darczyńców,są na cele statutowe-czyli konkretne psy. Jeśli chodzi o AFN,to napewno jest tam szereg nieprawidłowości,choćby ta,że fundator jest jednoczesnie prezesem! A co do wykazu wskazującego ile % od jakiej wpłaty- wydaje mi się,że to zupełnie bezprawne działanie![/quote] na czym opierasz te wszystkie informacje, które zostały tutaj zamieszczone? jeżeli uważasz, że jest to bezprawne tak jak piszesz to proszę bardzo, należy zgłosić to odpowiednim organom w celu skontrolowania działalności fundacji. Fundacja nie ma obowiązku prowadzić działalności gospodarczej (jest organizacją non-profit) a aby wykonywać cele statutowe musi ponosić określone koszty. I każda fundacja je ponosi a jak ich nie ma to znaczy, ze nic nie robi. Przeczytaj sprawozdanie jakiejkolwiek organizacji non-profit, wejdź na stronę ngo.pl jest tam szereg informacji na temat prowadzenia fundacji, księgowości, wolontariatu, zbiórek, praw i obowiązków i w ogóle wszystkiego. To była jedynie nasza dobra wola, że została podana informacja o wysokości kwot jakie pobieramy od wpłat, nikt inny tego nie podaje a tak samo wykorzystują pieniądze od darczyńców na opłacenie koszów administracyjnych. U niektórych dochodzą jeszcze do tego pensje, ponieważ utrzymują się z prowadzenia fundacji i jest to wszystko zgodne z prawem.
  22. [quote name='Hund']wypowiadano się za sterylka aborcyjną. Mam nadzieję że Jola się niezdecydowała ....[/quote] Jola? na aborcyjną? trudno byłoby mi w to uwierzyć gdyby się na taką zgodziła. Jolu, co u Was?
  23. scanomune powinnaś dostać u weta, zazwyczaj mają. Betamox podaje się na wszystko i chyba na mało co już pomaga. Ja, tak sądząc na odległośc, podałabym ceporex. Jeżeli nie zaszkodził takiemu maluszkowi nie powinien też zaszkodzić większemu kotu
  24. synulox może być za słaby, moja tymczasówka Tola mało się przez niego nie wykończyła a miała zachłystowe zapalenie płuc (5-tygodniowa kociczka). Dostaje ceporex, po dwóch dniach postawił ją na nogi choć wyglądało na to, że po prostu umrze. Scanomune to takie kapsułki stymulujące, mozna podawać je i przez miesiąc, bardzo pomagają wzmocnić organizm. Nie są tanie, bo jedna kosztuje 1-2 zł a u doroslego kota podaje się 0,5 - 1 na dzień
×
×
  • Create New...