Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. może być sytuacja jeszcze prostsza. Tak jak allegro jest pod czujnym okiem skarbówki, na stronach dla pedofilów dyżurują policjanci tak i tutaj może być dyżurujący z ramienia prawa nadgorliwy urzędnik. My tak czasem nie zastanowimy się i coś człowiek chlapnie, bo wydaje mu się, że we własnym gronie to można, nie mówiąc już o licznych przedstawicielach młodzieży tej starszej i młodszej, która nie wie, że czegoś powiedzieć publicznie nie wolno, bo są tego różne konsekwencje. Niestety, sieć wcale nie jest anonimowa i prawo, jakie by nie było, tez działa (czasem dobrze, że tak jest ale w tym przypadku to bezduszna nadgorliwość lub zwykłe ludzkie sk...two:mad:)
  2. wydaje mi się, że skoro zajęła się tym policja to p. Edyta będzie miała wgląd do tego kto na nią doniósł. Skarbówka reaguje na anonimy ale policja chyba nie, chyba muszą mieć w takim przypadku zgłoszenie imienne.
  3. może zastanów się zanim oskarżysz kogoś pochopnie. Ja nie po to podaje wyjaśnienia dotyczące zbiórek aby ktoś tutaj teraz rzucał kalumnie:shake: Nie mówiąc o tym, że nie da się nikogo zmusić aby wpłacał na konto fundacji. Po prostu nr konta p. Edyty nie powinien figurować publicznie.
  4. [quote name='KWL']Tweety, który kot na plakat solowy ? Jaki tekst, jakie dane ? Kociakom wspólny ?[/quote] KWL, ja w ogóle nie w temacie:oops::oops::oops: więc nawet nie wiem o czym Pan ze mną rozmawiasz;) przyjaciel_koni dzwoniła do mnie w tamtym tygodniu, że są robione plakaty i ...już. Najlepiej jakbyś mówił do mnie drukowanymi literami lub w prostych żołnierskich słowach
  5. [quote name='epe']Cioteczki spokojnie! Z nerwów nie doczytałyście dokładnie-wklejam: "Pozwolenie nie jest potrzebne w następujących sytuacjach: zbieranie ofiar na cele religijne, kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą, naukową, oświatową, wychowawczą oraz utrzymanie duchownych i członków zakonów, jeżeli odbywa się w obrębie terenów kościelnych, kaplic oraz w miejscach i okolicznościach zwyczajowo przyjętych w danej okolicy i w sposób tradycyjnie ustalony; zbiórki wśród młodzieży szkolnej w lokalach szkolnych, odbywające się na podstawie pozwolenia władz szkolnych; zbiórki przeprowadzane poprzez loterię pieniężną lub fantową, jeżeli zbiórki te nie są przeprowadzane w miejscach publicznych; zbiórki przeprowadzane w lokalach prywatnych wśród osób znanych osobiście przeprowadzającemu zbiórkę; zbiórki koleżeńskie w lokalach urzędów publicznych na cele godne poparcia. Zbiórki te odbywają się na podstawie pozwolenia przełożonego urzędu."Myślę, że podpadamy pod punkt 4 - bo "Owczarek" to nasz lokal prywatny (prawda Adminie?), znamy się dobrze, można powiedzieć osobiście. No chyba, że jakaś .... latała po ulicy z puszką, transparentem i zdjęciem Brajla - przyznać się tu zaraz, kto? Mam nadzieję, że Edyta poda stronę Owczarka jako dowód - więc na użytek stróżów prawa, oświadczam co następuje: "Tak, przyznaję się do winy, pomagałam, pomagam i co więcej pomagać będę! Kiedy tylko będzie mnie stać, zawsze podeślę parę groszy na jakąś psią biedę!!! Jestem w tym względzie recydywistką i proszę o najsurowszy wymiar kary!!!" A może Wy też napiszecie takie oświadczenia? Punkt 4 jest najbardziej odpowiedni-bo tak było!! A poza tym Edytka da sobie radę,dowiedziałam się:lol: Jeśli ten punkt 4 obrazuje to co robimy,bo przecież znamy się osobiście!!- to spokojnie będziemy robić to nadal:lol: Na pohybel temu dupkowi,co to prawa nie zna,ale chce dokuczyć!:angryy: ale wejść i zobaczyć nr konta może każdy i stąd ta jazda
  6. darowiznami zajmuje się skarbówka a tutaj jest podejrzenie, że podając publicznie nr konta czyli w miejscu gdzie może wejść i zobaczyć każdy, p. Edyta organizuje zbiórkę publiczną. Nie wiem na ile ktoś z Was zdaje sobie sprawę ile zachodu jest aby uzyskać zgodę na taką zbiórkę. Przerabiałyśmy to i na poziomie ogólnopolskim i wcześniej właśnie w Sosnowcu jak była jakaś impreza dla dzieci. To jest pełno papieru, wniosków, załączników, wzór legitymacji dla zbierających odpowiednio opisanych, skład komisji do liczenia pieniędzy, przeznaczenie kwot, ogłoszenie w gazecie ile się zebrało i Bóg wie czym tam jeszcze i oczywiście opłatą w wys. 82 zł za taką zbiórkę no i sam prezydent musiał się zgodzić:cool1:. A tutaj ktoś wkleja nr konta i nawołuje do wpłat omijając całą biurokratyczną machinę, łamiąc ustawę znaczy przestępstwo, czy raczej chyba "tylko" wykroczenie, na widelcu:shake: Dogo to nie sielska kraina i oaza łagodności, tylko czasami busz i grzęzawisko. Jedna z dogomaniaczek została zgłoszona do skarbówki, że sprzedaje na allegro kociaki ....po 1 zł i nie odprowadza od tego podatku:roll:
  7. [quote name='przyjaciel_koni'] Tweety - czy wiadomo coś o tej powypadkowej biedocie ???? [/quote] nic się nie dowiedziałam dzisiaj w tej sprawie, zwyczajnie nie zdążyłam:oops:
  8. podniesiemy chłopaka z Krzyczek
  9. [quote name='Kinya']Gdzie teraz jest Borysek i co z nim? I jakiej opieki potrzebuje? Tzn. jakie konkretnie obowiązki miałby opiekun (poza oczywistościami typu karmienie ofkors)[/quote] Borysek nadal w hotelu:-( Opieka standardowa: karmienie, sprzątanie po nim, miętoszenie kota;)
  10. [quote name='Margo05']Ja już wkróte też przygotuję bazarki :oops: Poszło 1% podatkowego :loveu:[/quote] dziękuję za wszystko:loveu:
  11. Borys prawie zawsze załatwia się już do kuwetki, rzadko zdarza mu się wpadka:loveu:
  12. [quote name='t_kasiek']a co sie ma stac w srode ????? :-([/quote] Borys może iśc do domu... tylko, że domu nie ma:-(
  13. [quote name='przyjaciel_koni']No i trzeba było nic nie wspominać o braku potrzebujących koteczków... [B]Tweety - ja to się boję tej "stabilności", która być może ją czeka w schronie...[/B] Nic dobrego w kwestiach leczenia kocinek tam się nie dzieje...[/quote] będę wiedzieć jutro co z nią. Żeby tylko Boryska udało się gdzieś przenieść no i Zojka pojechałaby na tymczas do Opola tylko czekam aż wydobrzeje, obiecały dziewczyny z jednego kociego przytuliska że ją przygarną, podtuczą i zsocjalizują:loveu:
  14. to tym bardziej trzeba podnieść Maniusia, który szuka domu
  15. wzgardził ciotcyną suchą purinką?:mad:;) ja mu dam!
  16. [quote name='ARKA']Nie gwarantuje, ze jutro juz ją dostane, poprosze o nią..[/quote] oki, poczekam
  17. [quote name='ARKA']Mozesz to nazwac ze kwestionuje, chce zobaczy tą opinie i nie tylko tą. W ubieglym tygodnu byla Pani z austryjackiej organizacji, spedzila tam trzy dni. Byla wszedzie, wszedzie-tak mi mowila Prezes fundacji, chcesz przeczytac jej opinie? Poprosze o to. Byly tez inne osoby...[/quote] jeżeli masz możliwość to, proszę, umieść ją na tamtym wątku, bo tu już nieźle naśmieciłyśmy Mańkowi;)
  18. [quote name='ARKA']Wiesz co-nie chce mi sie z toba gadac ja o jednym a ty jak zdarta plyta. [B]POJEDZ i zobacz i wtedy mow!! [/B] Co mam Ci napisac? [B]KTOS [/B]kto podpisywal umowy z gminami a Korabiewicami tez wiedzial co robi, prawda?? Skad tam az tyle psow sie znalazlo?? Wklej tą opinie weta, ze pies byl zaglodzony!!![/quote] byłaś tam to się pytam, jestem w stanie uwierzyć Ci na słowo. Ja nie wkleję opinii weta, bo nie pod moją opieką jest pies. Kwestionujesz to co pisze ta osoba, bo nie rozumiem dlaczego domagasz się potwierdzonej przez weta opinii? Czy to standardowa procedura na dogo, że aby pomóc to trzeba przedstawić skan iluś tam dokumentów? ja tez mam przedstawić opinię o kotach, które leczę czy to tylko konkretne osoby muszą się wykazać? i znowu równi i równiejsi
  19. no to jutro środa.....:shake:
  20. zadzwonił dzisiaj pan zainteresowany adopcją Mruczka, u niego w domu są już dwa koty ale to wszystko zbierane z ulicy więc nie nakolankowe, jeden starszy z nowotworem, leczony w każdy możliwy sposób. Pan pytał czy Mruczek będzie sypial w łóżku, bo kot jest od tego :loveu: I oczywiście dom niewychodzący. Umówiliśmy się na telefon po piątku gdy Mruczek będzie po kontroli u dr Orła. Trzymajcie kciuki, proszę!!!!!
  21. [quote name='ARKA']Ja sie sprawa Korbiewic zajelam w grudniu, bylysmy tam. ZARZUTY nie potwierdzily sie! Pokaz mi schronisko w ktorym nie spotkasz chorego/ zaniedbanego psa???!!! Owszem bedzie takie, gdzie masowo, od reki usypia sie psy!! Bylas w Korabiewicach? Czy wiesz o tym, ze aby tam dostac sie, bez samochodu, trzeba isc 6 km pieszo? Znajdz, prosze ludzi, ktorzy podejma sie tam pracy!!! [B][COLOR=red]POSZUKIWANI sa pracownicy!![/COLOR][/B] Tam nie ma chetnych do pracy!! Masz pomysl??? Nawet wiezniow tam sciagna nie mozna do prac porzadkowych gdyz to jest schronisko prywatne![/quote] ale jeżeli jest to schronisko prywatne to ktoś zakładając je brał pod uwagę konieczność karmienia zwierząt? to chyba nie jest coś szczególnie dziwnego, że zwierzęta też jedzą i same sobie nie wezmą. Jestem nawet w stanie zrozumieć, że nie każdy pies dostaje jeść codziennie ale ten zagłodzony to chyba nie efekt dwudniowego niejedzenia? Poza tym byli tam chyba jacyś wolontariusze, którzy zajmowali sie karmieniem zwierzaków czy to tylko netowe plotki?
  22. No, panienko, jak tam z tymi ćwiczeniami twoimi? kiedy pogonisz Baciucha, który jest w gościach a rozstawia wszystkich po kątach? (nie wychowałam goowniarza w ogóle:oops:)
  23. nie było w niedzielę no to długo nie trzeba było czekać:angryy:, telefon ze schronu: koteczka po wypadku ale na razie niestabilna więc nie do ruszenia:-( Zobaczymy co dalej:shake:
×
×
  • Create New...