Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. nie oglądałam jeszcze. Jest już na sieci?
  2. [quote name='fona']to jutro? trzyma mocno kciuki, zeby poszło gładko.[/quote] będzie dobrze, Fonuś:loveu:
  3. [quote name='tattwa']spoko spoko dopasuję się :) miałam iśc na basen o 8 (WF) i to byłby problem, ale przeziębiłam się trochę (hurra po prostu) i problem rozwiązał się sam...tak że jutro o 10.30 - która to jest przychodnia? Makumbę wyrzuciłam z łóżka na kilka dni, nie wiem czy ona się może ode mnie katarem zarazić?[/quote] dr Szydłowski, oś Złotej Jesieni 13, powiedz, że jesteś z Alarmowego Funduszu Nadziei na Życie
  4. tattwa i co pasuje Ci ta godzina? o której pisałam?
  5. [quote name='malagos'], a ja nafukana, bo po diabła wchodzę do łazienki bez pukania?... :evil_lol:[/quote] wstydziłabyś się, Malagos;) jutro chyba będzie warto oglądnąć nasz krakowski program Kundel bury i kocury. Dla tych co nie mają - można później zobaczyć w internecie całość
  6. czuja się świetnie, rozrabiają na całego:loveu:
  7. [quote name='Mraulina']Miutka wczoraj zabrała koteczkę do vetki. Koteczka znowu je. Już nie jest dzika. Daje się głaskać i brać na ręce. Musi brać zastrzyki przez kilka dni.[/quote] ona już nawet ... mrrruczyyy jak sie ja głaszcze:multi:
  8. [quote name='kiwi']a ja mam do wydania 3 13 dniowe kociaki... takie jak w whiskasa tweety, pomozesz? w ferwozre jak uslyszalam ze sa małe kotki to od razu walnelam ze tzreba szybko sterylki robic ;) potem uslyszalam ze maja po 13 dni ;) aga - mam nadzieje na plakaty przed weekendem to ci podrzuce.[/quote] 13-dniowe? a gdzie ich mamunia? przecież je trzeba jeszcze karmić:shake:
  9. [quote name='sylwinka']no myślałam,że nie ma dla nich miejsca! A mnie o nie chodziło,ale co za małe są? To po klatkę może jutro byśmy wpadły po południu,jak odbierzemy doga z lecznicy.Zadzwonię po jakiejś 13 lub 14 żeby się dopytać:razz:[/quote] czyli nadal mam dwie wolne kocie sterylki na czwartek, bo te od Sylwinki są za gówniarzowate;)
  10. [quote name='sylwinka']to kiedy wyłapywać i czy klatkę pożyczysz?[/quote] klatka jest u mnie w piwnicy, można je wyłapać jutro tak abym przed 20-stą odstawiła je do hotelu albo we czwartek rano, nie wiem jak pracujecie. Muszę dostarczyć je o 17:30 w czwartek na Złotego Wieku. A jak maluszki? bo nadal mam wolny zaprzyjaźniony tymczas dla 1-2 sztuk
  11. [quote name='sylwinka']a może 2 kotki od Pani co? najwyżej po zabiegu wrócą na stare śmieci! Chyba,że to chodzi o kotki,a nie kocury zresztą nie wiemy jakiej one są płci:razz:[/quote] ganc pomada, sztuka jest sztuka, płeć dowolna
  12. [quote name='malagos']Co tam poczta, najważniejsze, by dziecko bylo całe i zdrowe! Sytuacja opanowana?[/quote] badają ją, na razie oczywiście nikt nic nie wie dlaczego moja pannica ma problemy z oddychaniem:shake: poczta wyszła, w końcu:oops:
  13. mam na czwartek zarezerwowane 3 miejsca na darmową kocią sterylkę a kota tylko ... jednego. Nie ma ktoś czegoś do ciachnięcia, bo przepadnie:shake:
  14. [quote name='wandul 66']kurcze , ten rok jest koszmarny - a tyle robimy żeby sterylizować , nic to nie daje!!![/quote] Wandul, nie chcesz wiedzieć ile byłoby kociąt gdybyśmy nie cieły:shake:
  15. [quote name='Hund']Nie ma dobrych wieści :([/quote] mówisz o tym co powyżej czy jeszcze coś się zdarzyło?
  16. Toli bardzo się polepszyło po kroplach Tobrosopt, a oko miała fatalne, bałam się, że je straci i przemywanie przegotowana wodą a nie świetlikiem czy herbatą, bo tez ponoć mogą uczulać
  17. [quote name='Tweety']Będzie co raz lepiej, na pewno. Malagos, poczta do Ciebie wychodzi jutro, udało mi się troszkę odrobić[/quote] obiecanki cacanki a na pocztę nie miał kto iść, bo zabrali nam najstarsze dziecko ze szkoły do szpitala:shake:
  18. dzisiaj nadal utrzymywała się biegunka ale Miuti udało się podać malusiej sulfaguanidynę i na razie ją zastopowało. Malutka jest wygłodniała więc nie odpuszcza jedzonka ale ma dietetyczne, ryż z marchewką
  19. byłam, dzisiaj z Mruczusiem wyciągnąć szwy tzn jeden, bo pozostałe dwa Mruczuś wyciągnął sobie wczoraj sam:diabloti: On jest niesamowicie piękny:loveu:
  20. mam nadzieję, że nikt jej tam nie podtruł ani nie zrobił fizycznie krzywdy
  21. malutka kicieńka u Miuti jest chora, ma biegunkę, chyba boli ja brzuszek, bo płacze:shake:
  22. [quote name='karusiap']ja nawet reszty nie widzialam,w piwnicy gdzie czasem spia nie da sie ich jakos osaczyc,bo moga latac miedzy piwnicami,wszedzie przejscia,dolem,bokiem,gora:roll: natomiast na podworki garaz do ktorego sie chowaja, a ktorego otworzenie moglo by zaowocowac czyms dobrym, nalezy do tego "milego pana",ktory kazal nam spadac. Trzeba by byc jak jego nie bedzie,ale nie wiem sama.Moze jak beda glodne znowu wejda,ale raczej to jest stanie przy klatce pare godzin w nadziei,ze wyjda.i to lepiej przy tym garazu,bo nas nie widza.w piwnicy nie widza nas-my nie widzimy ich-nie wiemy keidy pociagnac za sznurek,a na automacie strach ze wejdzie pare maluchow i krzywda sie stanie....Matka tez ich broni jak sie zaglada przez dziury.[/quote] beznadzieja:shake:
  23. [quote name='karusiap']kocinka faktycznie przerazona:(tak mi jej zal....nietsety ciezko lapac kicie bez pomocy ludzi zamieszkujacych dana kamiennice,a juz na pewnoo ciezko gdy przeszkadzaja,bo przeciez "kotow nie trzeba sterylizowac,za duzo nie ebdzie bo jest selekcja naturalna"-za czym kryje sie zamykanie okienek piwnicznych na zime i zakaz dokarmiania:angryy:[/quote] jest w ogóle jakaś szansa na wyłapanie tamtych? w razie czego klatka jest u mnie, wejście do kamienicy mamy przez panią, która przetrzymała kocinkę
×
×
  • Create New...