dziuba
Members-
Posts
497 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dziuba
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
dziuba replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Witaj piekny Zgredku :) Nadrabiajac zaleglosci podczytuja watki ligockich sierotek uratowanych przez dogomaniakow... szok! Jak wolnych chwil zrobi sie wiecej, warto zrobic male podsumowanie. Przypominam sobie pierwsze obrazki z Ligoty... gdyby ktos mi wtedy powiedzial, jak to sie potoczy... nie uwierzylabym... Andzia dziekuje za opieke nad Zgredkiem :loveu: Czy Togo wybiera sie na zabieg do Warszawy? Czy moze zasiegnac jezyka u lekarzy z wroclawkiej AR? -
[quote name='doddy'] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7459/mamba56nf8.jpg[/IMG] [/quote] Jaki piekny hipcio !!!! Dziekuje Doddy... :loveu:
-
Agata ten pies jest rowniez - podobnie jak Norton - jednym z "salonowcow". Te psiaki z wlasnej woli siedza w pokoju, w ktorym byly wczesniej zamkniete. Mimo otwartych drzwi rzadko wychodza na zewnatrz, tam spia, jedza i zalatwiaja sie. Na poczatku byly bardzo zdziczale, nie mialy kontaktu z ludzmi. Powoli sie socjalizuja, ale nie wszystkie robia postepy. Przyjrze sie dzisiaj temu psiakowi dokladniej, moze odzyskal troche wigoru. Zdjecie pochodzi sprzed 2 m-cy.
-
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
dziuba replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
Amiga a tu Cie zaskocze - Migotka dreptala sobie po tym blocie w najlepsze, ale z niej taka dama, ze fryzury nie zniszczyla :) -
Jak sie czuje malenstwo? Zaklimatyzowala sie? W Ligocie siedziala w kojcu z powodu cieczki i przezywala to potwornie, mam nadzieje, ze u Was jest jej lepiej. W gore Coco. Ciesze sie, ze zostanie szybko wysterylizowana, bo szanse na wczesna ciaze sa duze :(
-
Poprosilam o przelanie zawartosci skarpety Maliny na te 3 pieski. Tak na dobry poczatek :) A mysle, ze warto tam jezdzic mimo wszystko - pracownicy beda czuli, ze ma sie na nich oko i moze np wywalczy sie wode dla psow. A po drugie moze udaloby sie w koncu pocykac jakies zdjecia? No i to zawsze wiecej swiadkow.
-
Przepraszam, ze sie wtracam... ale skoro to 50 km od warszawy - czy na prawde nie da sie ludzi zorganizowac tak, aby np 1 raz w tygodniu ktos tam pojechal? bedzie wiecej swiadkow, wiecej szans na zebranie dowodow, ocene sytuacji. chyba zanim sie splodzi pisma do urzedow, trzeba wiedziec, o czym pisac. skoro juz pojawialy sie porownania - w ligocie tez dlugo nikogo nie wpuszczali... albo pojedyncze osoby... i tylko do jednego pomieszczenia... reszta kwitla za ogrodzeniem... najwiekszej przeszkody nie stanowila pomoc psom jako taka, ale przebicie sie przez miejscowa "linie obrony"... czasem trzeba znizyc sie do pewnego poziomu i udawac przyjaciela... mowic to, co chca uslyszec... ale do tego nie wystarczy jedna wizyta :( sobanska z wlasnej woli sie nie wyprowadzila... ja wiem, ze tam jest inna sytuacja... ale moze do krzyczkowego buractwa tez da sie jakos dotrzec "polubownie". nie atakowac od wejscia. nie chwalac sie, ze jest sie z takiej czy innej organizacji i jak to teraz beda mieli prze..ne.
-
Ligol-uratowany z piekła Ligoty-Warszawa-Już w nowym domu!!!
dziuba replied to oktawia6's topic in Już w nowym domu
Ligol wedruje na pierwsza strone tup tup -
Dziewczyny kochane czytam i sie nacieszyc nie moge! Co do zbiegow okolicznosci - po pierwszych "publikacjach" psiakow z Ligoty jedna z dogomaniaczek napisala, ze pamieta jednego z nich - blakal sie po ulicach Lubina. Mial nawet zalozony watek na dogo. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31627[/URL] Psiak z czasow "Lubinskich": [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3232/1yn6oj5.jpg[/IMG][/URL] I po kilkumiesiecznej kuracji w sanatorium Nowa Ligota [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/6593/dscf2112eq9.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6897/onekzranatq0.jpg[/IMG] Ale zeby nie bylo tak ponuro -- pierwszy dzien w nowym domu :) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/954/nowe001et0.jpg[/IMG][/URL] [U][IMG]http://img395.imageshack.us/img395/8564/nowe005af2.jpg[/IMG][/U] Mam kontakt z wlascicielami, psiak odzyl, wariuje i dokazuje :) wiec moze i oczka juz troche weselsze :)
-
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
dziuba replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Co slychac u Axelka? Wyniki dopasowaly sie do samopoczucia? :) -
Narazie potrzebne sa przede wszystkim porzadne badania. Co do przyszlosci Skorka nie wyrokowalabym, ze zaraz odejdzie na tamten swiat - mimo dolegliwosci sprytna i zywotna z niego bestia :evil_lol: Na mojej sciadze sa takie leki, ktore Skoras ma dostawac w najblizszym czasie: Eucorton Enroxil Furosemid Ale nie wiem, czy podobnie bedzie wygladac leczenie na dluzsza mete, czy to tylko tymczasowe leki na opanowanie kaszlu. Bedzie wiadomo wiecej po badaniach.
-
Kolejny raz Skorek wygral z moja edukacja :evil_lol: Bylismy u weta, na gruntowne badania musimy sie umowic, wstepnie -- kaszel wynika z zapaści tchawicy oraz wypełniania się pęcherzyków płucnych płynem -- co wynika z problemów z serduchem (starość nie radość). Wybałuszone oko może mieć również podłoże krążeniowe. Skorek dostał antybiotyk i steryd w zastrzyku, a także leki na najbliższe dni. Jedno jest pewne - do końca swoich dni psiak będzie musiał być leczony, aby jego starość przebiegała jak najbardziej komfortowo. Skorek będzie potrzebował wsparcia finansowego z Waszej strony, leki są kosztowne, jestem za założeniem dla niego skarpety do dyspozycji Ulv. Dzisiaj zapłaciłam 62 zł, dodatkowo trzeba wykupić 2 leki w aptece. Może znajdzie się wirtualny opiekun dla Skora :oops: Skorek biedak tak sie nakaszlał, jakby miał zaraz wypluć płucka. Mam nadzieję, że leki działają i już mu lepiej. Zdrowiej Skorku !! A tak poza tym to kochany psiak, merda ogonkiem do Cioci Ulv, reaguje na wołanie. Złoty staruszek. nawiązując do wcześniejszej dyskusji - i obserwując dzisiaj zachowanie Skorka - jestem absolutnie przeciwna oddawaniu go poprzednim właścicielom.
-
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
dziuba replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
z Hamleta to niezły pluszak i romeo :loveu: zawsze był pierwszy do witania gości przy bramie. -
Ostrzegalam, że to pies salonowy, dziewczyny które Nortona wiozły mogą potwierdzić :evil_lol:
-
Oktawia kiedy rudzielec idzie do domu?