dziuba
Members-
Posts
497 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dziuba
-
[quote name='modliszka84']jest jakis sposób pomocy dla tych psów? oprócz materialnej oczywiscie, ale tu mam ograniczone mozliwosci... moze aukcja cegiełkowa na allegro?[/quote] Najpilniejsza potrzeba to domy lub chociaz tymczasy - i sucha karma!!! Mamy tez kilka kandydatek na sterylki aborcyjne. Gdyby chociaz dla jednej znalazl sie pooperacyjny tymczas, u nas wszyscy juz zapsieni ligockimi bidami.
-
[quote name='ARKA']Wiadomo ile kazda gmina psow oddawala-i niech teraz kazda pokrywa koszt utrzymania swoich psow lub zabiera i martwi sie gdzie je umiescic. [/quote] tylko bez ewidencji nikomu nie udowodni sie, ze ten pies jest jego -- czyli kazda z gmin powie, ze jej pieski to juz dawno poszly do adopcji. No i w momencie, kiedy psy na podstawie umowy trafily do Ligoty, staly sie wlasnoscia Sobanskiej -- osoby, ktora prowadzi dzialanosc gospodarcza "pogotowie dla malych zwierzat" i nie ma pozwolenia na prowadzenie schroniska -- czyli gromadzenie tych zwierzat mozna uznac za swego rodzaju hobby -- to powinien przestudiowac prawnik :angryy:
-
[quote name='basiagk']To dobrze, że cos pokazali! Ja myślę, że w takim razie, skoro nic się tam nie dzieje to TRZEBA TO NAGŁAŚNIAĆ!!! Co sądzą o tym dziewczyny, które sprawę koordynują??? Czy jest to już gdzieś zgłoszone do mediów?![/quote] Nie widzialam relacji TV, bylismy caly dzien w Ligocie. Teraz priorytetem jest szeroka akcja adopcyjna. Dostalismy do dyspozycji lekarza wet. (nowy i konkretny ) i obietnice finansowe ze strony gminy, wzrasta zainteresowanie, pojawiaja sie darczyncy. Obecnie zalezy nam na naglasnianiu sprawy !!!! Dzisiaj byl dzien medialno-urzedowy. Oby cos sie z tego wyklulo. Cel jest prosty - jak najszybciej wyadoptowac jak najwieksza ilosc psow. Nowe nie maja prawa sie tam pojawic. A po wszystkim spuscic bombe na to miejsce...
-
Psy oczywiscie moga zostac odebrane - narazie czasowo, potem musialaby sie odbyc rozprawa, do tego czasu psy bylyby w "depozycie", nie moglyby zostac oddane do adopcji. Inne sprawa - nie za bardzo wiadomo, gdzie ulokowac taka ilosc psow (to tego z chorobami skory), zadne schronisko nie przyjmie takiej "dostawy". Czyli w rezultacie psy zostalyby na tym terenie jako "czasowo odebrane" bez mozliwosci adopcji do czasu zakonczenia rozprawy. W momencie, kiedy kobieta z wlasnej woli zrzeknie sie praw do tych zwierzat - mozliwa jest ich adopcja od zaraz. Kobieta przebywa w szpitalu, jej rodzinie zalezy na tym, aby psy jak najszybciej zniknely - beda probowac przekonac ja do oddania psow.
-
KRAKÓW - dwie bidy z Ligoty - haszczak i mix malutka już tu
dziuba replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Mar.gajko dziekuje za to Twoje wielkie serducho !!!!! Czekamy niecierpliwie na fotostory -
[quote name='Ghia'][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6897/onekzranatq0.jpg[/IMG] Ten pies z 48 strony, bląkał sie kiedyś w mojej okolicy ma około 1,5 - 2 lata, pamietam, ze utykal na łape, nawet zalozylam mu watek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=31627[/URL] , kilka dni pozniej juz go nie widywałam.[/quote] to faktycznie chyba ten sam pies. trafil do piekla :( jego najnowsze zdjecie: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://imageshack.us%5D%5BIMG%5Dhttp://img186.imageshack.us/img186/6593/dscf2112eq9.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img186.imageshack.us/img186/6593/dscf2112eq9.jpg[/IMG][/URL][/URL]
-
[quote name='ARKA']Super! dziuba za całokształt! Wstrzymanie nowych umow owszem, to jest cos, ale ile umow jest realizowanych,ciagle? [/quote] To miejsce nie ma [U]zadnej[/U] umowy - na ten rok zadna nie zostala podpisana. Wstrzymane zostaly dowozy jakichkolwiek zwierzat. Wujt wyslal pisma do wszystkich gmin z informacja, ze schronisko dziala nielegalnie i dowozenie tam psow jest niezgodne z prawem. Obecnie zagrozeniem moga byc "jedynie" osoby, ktore przyzwyczaily sie, ze tam mozna zawsze "cos" podrzucic. Realnie - do tej pory adopcje byly pewnie sporadyczne. To miejsce nie spelnia zadnych wymogow schroniskowych.
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka30']na pewno pomożemy!!! Ale tak bardzo martwi mnie ten drugi...:-([/quote] Nie jestem w stanie powiedziec, ktory to pies i czy jeszcze tam jest :( Jest tam kilkanascie takich pollysawych :( -
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ze nie odpowiadam, caly dzien bylam w Ligocie. Juz sie gubie w tym co kto i kiedy powiedzial, wiec prosze powiedzcie jeszcze raz - czy jest juz pewny transport dla Malinki z Wroclawia do Wawy??? Na kiedy (nie moge w srode tam byc :( ). Pieniadze na paliwo sa na AFN !!! -
[quote name='emir']EMIR deklaruje pomoc; w sobotę chcę wysłac transport ale czekam na odpowiedź na zadane monikicie pytania; czy jużak to suka? a beżowy labek? i co z ta dlugowłosa sunią; ew. czekam na info o innych - z wątku nie moge sie połapać;muszę wiedzieć więcej zanim zdecyduję się na zabranie i leczanie EMIR[/quote] Emir - zalozylam nowy watek czysto adopcyjny, bo tu juz sie chaos zrobil, pytania co do konkretnych pieskow prosze kieruj tam. Juzak to facet - ale jeszcze raz powtarzam - on nie jest w tym schronie, przebywa u innej kobiety w Nowej Ligocie, ktora rowniez ma sporo psow, ale ich kondycja i warunki, w jakich przebywaja, sa nieporownywalne. Ta kobieta zaopiekowala sie lysa Malinka. Bezowy labek to rowniez chlopak - jest bardzo wychudzony, ma rany na lapach, wydaje sie starszym psem. Jest przyjazny do ludzi, do psow troche burczy. Dlugowlosa sunia - chodzi o ta kaukazowata? Ona dzisiaj pojechala do domu. Dlugowlosa sunia ON jest tam nadal, po nia w czwartek przyjedzie Pan z Zawiercia. Ps ja tez juz nie moge sie polapac, wiec prosze o wyrozumialosc, jak nie odpowiadam na jakies pytania
-
Przez caly dzien bylismy w Ligocie. Postaram sie odpowiedziec na wszystkie pytania. Przede wszystkim: nasze dzialania nie ograniczaja sie do wyciagania pojedynczych psow!!!! Ja podjelam sie samych adopcji, kto inny zajmuje sie formalna strona sprawy. Nie chce nic naklamac - na dzien dzisiejszy: - na policji prowadzone jest dochodzenie przeciwko wlascicielce - po wyslaniu pism do urzedu miasta i gminy Olesnica, wojewodzkiego i powiatowego lekarza weterynarii, sanepidu -- zostala przeprowadzona wspolna inspekcja przez ww jednostki (nie bylo nikogo z urzedu miasta, nie bylo wojewodzkiego lekarza weterynarii). Dostalismy "pozwolenie" od wujta na przygotowanie planu zagospodarowania tego miejsca, zostanie nam udostepniony weterynarz, pierwszym krokiem bedzie przeprowadzenie dokladnej ewidencji wszystkich zwierzat. - zbieramy dowody aby zglosic sprawe w prokuraturze (nie tylko przeciw wlascicielce) i juz teraz zaczynamy sprawe naglasniac. Dlaczego dopiero teraz? Gdyby to sie stalo wczesniej, o polowie tych psow nawet bysmy nie uslyszeli. Nie bylismy wpuszczani do srodka. Nastepnie moglismy zagladac tylko do jednego pomieszczenia. "Likwidacja" psow w najgorszym stanie to bylby moment. Tu nie chodzi o przekrety przy ewidencji - tu panuje totalny chaos, syf i brud. Wiemy, gdzie "podzialy sie" psy, ktore tego nie przezyly (slowo utylizacja jak mozna sie domyslic tutaj nie padnie) - osoby zajmujace sie "prawna" strona sprawy rozmawialy z przedstawicielem Psiego Aniola To miejsce jako schronisko nie ma prawa bytu, w interesie wujta jest niedopuszczenie do podpisania jakiejkolwiek nowej umowy. Z tym sie wszyscy zgadzaja. Obecnie priorytetem (po ewidencji) jest posprzatanie terenu, dezynfekcja pomieszczen i sukcesywne wywozenie stamtad psow. I teraz zalezy nam na rozglosie z powodow, jakie wczesniej wszyscy wymieniali - dopiero teraz, kiedy my wiemy, gdzie i jakie psy sa poupychane, kiedy jest szansa, ze te psy nie znikna. Dopiero dzisiaj udalo nam sie zobaczyc wszystkie (oby) pomieszczenia w domu. Syf i gnoj! Wlascicielka trafila do szpitala, ona w tym wszystkim zyla. Razem z tymi psami pozamykanymi w obsr...ych pokojach. Szacujemy, ze psow jest ok 150. Pracownicy, jacy tam obecnie dochodza, robia to (podobno) z wlasnej woli -- bedziemy tam jezdzic jak najczesciej, bedziemy sie starac karmic te psy (nie wiemy, jak szybko sie pracownikom znudzi), musimy wymyslic kogos, kto by nad tym czuwal... i w tym momencie podejmujemy decyzje o naglosnieniu sprawy. I podkreslam - [B]nie dopuscimy do masowych eutanazji obecnych tam zwierzat[/B]
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny - nie moge przeczytac wszystkiego - co z transportem ???? Czy ktos sie zadeklarowal????? Zaraz tam jedziemy, dzisiaj pewnie to nie wypali? Jeszcze chwile jestem w domu, wiec jakby byl transport do wawy to piszcie szybko. jak mowilam - kasiore za paliwo zwracamy -
[SIZE=4]link do kącika adopcyjnego psów z Ligoty - [/SIZE][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3079781#post3079781[/URL] pierwsze 2 posty do psy przebywajace jeszcze w Ligocie, post nr 3 - psy na tymczasach i na leczeniu . do wieczora uzupelnie wszystkie psy do adopcji, jesli zapomnialam tez wymienic ktoregos "tymczasowego" - prosze sie upomniec :) pytania co do konkretnych psiakow prosze kierowac na tamtym watku, tutaj niech toczy sie dyskusja co do samej ligoty zaraz pousuwam wlasne posty nie wnoszace nic do sprawy, jak kazdy troche posprzata, to watek zrobi sie bardziej przejrzysty :)
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Ulv - to sama dziewczyna ???????????? :crazyeye: Matko jestem w szoku - brawo !!!!!!!!!!!!!!!!! -
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Nie moge na biezaco monitorowac watku - ale jesli znalazlby sie ktos chetny, to [U]my mamy pieniazki na transport[/U] - szukamy tylko kierowcy z autem :) -
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
dziuba replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny jestem pelna podziwu za akcje w sprawie Malinki !!!!!!!! Bylam dzisiaj u tej pani zapytac... no wiecie... czy Malinka jest jeszcze wsrod nas :( Mowila, ze piesek zyje, siedzi caly czas w domu, powoli podjada. Wizyta ekspresowa, bo jechalismy do Ligoty po 2 psy, wiec narazie daje wiare jej slowom. Czy jesli znalazlby sie transport, to Malinke mozna na JUZ wysylac do Wawy?