Jump to content
Dogomania

dziuba

Members
  • Posts

    497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dziuba

  1. Mosii to jak z transportem? Wyslalam do Ciebie wiadomosc, ale nie wiem, czy dotarla... jeszcze sie w tym nie do konca lapie :) Jesli nie uda Ci sie przyjechac do W-wia w tygodniu, to w sobote/niedziele ja bede mogla przytruptac do Was. Czekam na decyzje. I obowiazkowo szkrobaki i drapaki dla Essy :)
  2. HebaNova - Zdradze, oczywiscie :) Tak sie zdarzylo, ze trafil do mnie niespodziewanie pan Bazyl jako 5-tygodniowy osesek. Szukajac porad dotyczacych malucha trafilam tutaj. Rzucila mi sie w oczy historia Essy i tak ja po cichu z ukrycia sledzilam. Az dzisiaj przyszlo olsnienie :) Jak juz wczesniej pisalam, 2 miesiace temu pochowalam razem z babcia jej kochana suczke. Babcia juz zaczela wypatrywac nowego stwora do kochania. Dzisiaj zajrzalam tutaj i zobaczylam, ze Essa dalej szuka domu. Do tego Mosii (o okrutnie wielkim zlotym serduchu :) ) tak ja przez telefon zareklamowala... ze nie pozostalo mi nic innego, jak powiedziec babci, zeby szykowala obiad dla nowej lokatorki:) Wiecie pewnie, jak to jest - nagle odchodzi psisko... zostaje puste poslanie i miski. Apatia mija dopiero z chwila pojawienia sie nowego domownika. Ja czekalam z ta decyzja 3 lata. Bazyl wygonil smuty z kazdego kata :) Pozostalo znalezienie przytulanca dla babci (nie mieszkamy razem). I tu historia sie konczy... a raczej zaczyna... Jestem przekonana, ze bedzie im ze soba dobrze. Essa potrzebuje milosci, babcia psiaka do kochania. Jest osoba calkowicie sprawna, wiec poza ogrodkowym hasaniem spacery sa wpisane w plan dnia. Dodatkowo ja mieszkam "tuz za rogiem". A za drugim rogiem jest park i laki. Bede wypozyczac Esse na dluzsze wypady nad Odre. Pisze o tym wszystkim, bo widze, ile emocji wzbudza ta panienka. Dlatego chce Was uspokoic, ze na prawde bedzie jej dobrze. Mosii dala z siebie wszystko walczac o nia. Nie mozemy nawalic:)
  3. Nie mylisz sie Beria :) Bazyla troche to czekanie zmoglo :) Nasluchal sie dzisiaj o przyszlej "mamie" Essie i caly dzien z radosci ganial jak glupi
  4. czytam i czytam... i sie nadziwic nie moge... Essa juz jest szczesciara, tyle wokol niej pozytywnych wibracji:loveu: Teraz trzymajcie kciuki za szczesliwa podroz. I zeby szybciutko sie u nas zadomowila. Dobrej nocki Essa! Kolorowych Mosii! Czekamy na Was
  5. Haha no i wyszla wielka kicha, a nie fota. Grunt to cierpliwosc... cierpliwosc... cierpliwosc...
  6. Uwaga, testuje swoje forumowe zdolnosci, aby w przyszlosci nie bylo problemow z wiadomosciami od Essy. Taka presja:) Przedstawiam przybranego Essowego synka Bazyla :) Nadal czekamy. Lapami przebieramy. Tup tup
  7. Oczywiscie bede zdawac szczegolowe relacje z pobytu Essy w nowym domu. Domyslam sie, ze dziewczyna ma tu swoj niemaly fanclub:)
  8. Dzien dobry, tu domek :) Napisałam przed chwilą wiadomość, która chyba została wysłana w kosmos. Dopiero się uczę, wybaczcie:) Chciałam tylko powiedzieć, że czekamy już na Essę przebierając i tupiąc nogami. Dziewczynka zamieszka u mojej babci, która niedawno rozstała się ze swoją ukochaną przytulanką Korą i od tego czasu tylko wypatruje nowego zwierza do kochania. Essa bedzie miała swój ciepły kocyk, miskę pełną smakowitości i w zestawie kawałek ogródka do gospodarzenia. I obowiązkowo wieczory przed telewizorem i z krakersami "przypadkowo" spadającymi ze stołu. Zyska też całą nową rodzinę: Babcię, Dziadka i na dokładke przybranego synka - Bazyla, 3-miesięcznego wyżłopodobnego bobasa, małego demolatora. Bedziemy z Bazylem częstymi gośćmi u Essy, może jej się uda przemówić do tej bazylowej małej pustej głowy, bo mi już chwilami ręce opadają:) Tak więc DZIEWCZYNY PRZYBYWAJCIE JAK NAJSZYBCIEJ! PS Mosii, masz wielkie złote serducho i stałaś się moją idolką, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko:)
×
×
  • Create New...