Dzien dobry, tu domek :) Napisałam przed chwilą wiadomość, która chyba została wysłana w kosmos. Dopiero się uczę, wybaczcie:) Chciałam tylko powiedzieć, że czekamy już na Essę przebierając i tupiąc nogami. Dziewczynka zamieszka u mojej babci, która niedawno rozstała się ze swoją ukochaną przytulanką Korą i od tego czasu tylko wypatruje nowego zwierza do kochania. Essa bedzie miała swój ciepły kocyk, miskę pełną smakowitości i w zestawie kawałek ogródka do gospodarzenia. I obowiązkowo wieczory przed telewizorem i z krakersami "przypadkowo" spadającymi ze stołu. Zyska też całą nową rodzinę: Babcię, Dziadka i na dokładke przybranego synka - Bazyla, 3-miesięcznego wyżłopodobnego bobasa, małego demolatora. Bedziemy z Bazylem częstymi gośćmi u Essy, może jej się uda przemówić do tej bazylowej małej pustej głowy, bo mi już chwilami ręce opadają:) Tak więc DZIEWCZYNY PRZYBYWAJCIE JAK NAJSZYBCIEJ!
PS Mosii, masz wielkie złote serducho i stałaś się moją idolką, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko:)