dziuba
Members-
Posts
497 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dziuba
-
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Porownuje sobie ta sytuacje z widokiem zakrwawionej Narni lezacej na srodku ruchliwej drogi..... no comments -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zostalo zlozone doniesienie w prokuraturze o podejrzeniu popelnienia przestepstwa, a takze zgloszenie do izby lekarskiej. Narazie pozostaje czekanie.... Proba zainteresowania mediow nie przyniosla efektow - uspiono bezomnego, starego psa... malo "chodliwy" temat :( -
Azy debiut na allegro powoli dobiega końca... a domku ani widu, ani słychu :(
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
dziuba replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
na wstepie przepraszam za moja nieobecnosc na dogomanii - i brak wiesci o Narni - na szczescie Cisex dzielnie wirtualnie dogladala dziewczynki :) Narnia dzisiaj pojechala do Cisex na dlugi weekend, porobilysmy troche zdjec, ale sunia byla tak zaaferowana nowa sytuacja i nowymi psimi kumpelami, ze ciezko bylo uchwycic cos wiecej niz kawalek ucha czy ogona :evil_lol: Jak pisala Cisex, troche nam sie suczydlo rozbestwilo - w domku tymczasowym w miskach do wyboru do koloru - eukanuba, royal... a ona po jednym chrupeczku z obrzydzeniem, jakby parzyl :) Opiekunowie staraja sie jej przemycac jedzenie w zabawie i urozmaicac, bo naszej damie szybko sie nudzi. [SIZE=3][B]DZIEKUJEMY OGROMNIE ZA POMOC W WYCIAGNIECIU NARNI Z DLUGOW!! [/B][SIZE=2]Jeszcze nie zrobilam podliczenia, w piatek postaramy sie jeszcze sunie zaszczepic - ale zaryzykuje stwierdzeniem, ze starczy juz pieniazkow na wszystkie niezbedne wydatki. Dominik - sprawdzilam na moim koncie - przelew dotarl caly i zdrowy, jestes Aniołem :angel: Bez waszej pomocy nie byłoby możliwe to, co w ciągu ostatniego miesiąca stało się faktem - nasza Narnia z niczyjego, poturbowanego, ciężko chorego psa stała się prawdziwą księżniczką z imponującą, puchatą sierścią i błyszczącymi oczami w kolorze nieba. Jeszcze raz DZIEKUJEMY !!!! Zobacze zaraz, czy jakies zdjecie nadaje sie do publikacji :) a jak nie, to trzeba pomolestowac Cisex o swieze fotki [/SIZE][/SIZE] -
Jagoda - przepraszam, zapomnialam o Tobie! Rozmawialam z Monika i blokery jak najbardziej, ostatnio zostaly podane w lutym chyba, a o ile mi wiadomo trzeba je dawac co pol roku. Teren jest ogrodzony, ale bezowy pies byl przy budzie poza terenem - przy drodze wjazdowej. Dlatego nie mogl zostac zaatakowany przez "nasze" psy. Gmina oplaca pracownikow, materialy na kojce (slupki, siatka) beda kupione z pieniedzy ze zbiorki Psiego Aniola. Nie da rady postawic tam wiecej bud, bo teren jest za maly. Staramy sie to jakos logistycznie rozwiazac, ale to nie takie proste. Czesc z psow w ogole nie radzi sobie na lancuchu, jeden po zapieciu do budy caly czas lezal na napietym lancuchu i dygotal ze strachu. Podobnie jak Aza - teraz na tymczasie u Cisex, rowniez przerazona, rowniez miala slady po pogryzieniu. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66996[/URL] Mysle, ze nie ma sensu transportowac kojcow z drugiego konca Polski, skoro za chwile beda te materialy i bedzie mozna postawic na miejscu ploty. Jakies 3 tyg temu byla taka kulminacja pogryzien, teraz sie tfu tfu uspokoilo.
-
Problemy sa dwa - za malo bud (czy nawet miejsca na taka ilosc buc) i brak opieki w nocy. Do tego dochodzi zamieszanie w stadzie, w krotkim czasie wyprowadzila sie stamtad ponad polowa psow. Te potencjalnie grozne byly na lancuchu od poczatku, a mimo wszystko ktores z tych biegajacych luzem atakowaly. Amstaffowaty zostal zaatakowany przez psy biegajace luzem po terenie schronu. Bezowy pies byl przy budzie za plotem, przy bramie wjazdowej - on musial byc pogryziony przez obce psy. W okolicy po lesie biegaja dwa zdziczale psy, moze to ich sprawka? Dlatego bezowy po zagojeniu ran juz nie wrocil na zewnatrz, jest przy budzie "w srodku". Wszystko byloby prostsze, gdybysmy mogli byc tam codziennie. Siedziec i pilnowac calegpo towarzystwa. To niestety niewykonalne. To nadal ponad setka psow scisnieta na malym terenie. W miare mozliwosci psy zostaly porozdzielane pod wzgledem wielkosci, jest zagroda tych calkiem malutkich, aby nie braly udzialu w potyczkach tych wiekszych. Zbierane sa materialy do budowy prowizorycznych kojcow na zewnatrz.
-
[quote name='Koperek']Zapytam drugi raz- może ktoś mi odpowie...:roll: 1. Czy rzeczywiście ten beżowy amstaff został zagryziony?? 2. Jak się miewa ten rottkowaty, b. spokojny?? (mam nadzieję, że któraś z dziewczyn ma bieżące informacje)[/quote] Został zagryziony czarny amstaffowaty. [IMG]http://ligota.webhost.pl/resources/Image/004_md_p.jpg[/IMG] Rottkowaty - jesli o tym samym myslimy - znalazl sie na lancuchu i niestety wyszedl z niego diabel, nie daje do siebie podejsc. Nie moze zostac puszczony luzem, szczegolnie patrzac na ostatnie tragiczne wydarzenia. [IMG]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/rotk.jpg[/IMG] Bezowy - znowu nie wiem, czy myslimy o tym samym - byl przy budzie na zewnatrz, zostal pogryziony, ok 2 tyg przesiedzial w boksie, gdzie dochodzil do siebie. Teraz jest juz na zewnatrz, przy budzie ale juz na terenie "schronu". [IMG]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/miodowy_05_2.jpg[/IMG]
-
Też uważam, że hotelik to nie jest rozwiązanie. Tymczas u Cisex to szansa dla Azy, jeśli jej nie wykorzystamy, to będzie musiała wrócić na stare śmieci. Cisex ale dzisiaj jej nie zabieramy? [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8192/zdjecia056dy1.jpg[/IMG]
-
Łapka to taki mini boksio :loveu:
-
Kochana Łapka ma swój wątek :multi: :multi: :multi: A tak mieszkała w Ligocie za rządów właścicielki [IMG]http://www.strazdlazwierzat.wroclaw.pl/nowaligota061.jpg[/IMG] Łapka to ta po prawej:( Należy jej się piękny domek, z kolankami na które można wchodzić i rączkami, którymi będzie głaskana!!
-
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
dziuba replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Ja wam powiem, że Dziuba wcale a wcale nie pokazuje jaka Narnia jest piękna :mad: Zamiast puchatą obfocić, to się tajniaczy...[/quote] haha Ulv cwaniaku sama widziałaś, że trafić do Narnii to nie lada wyzwanie. Cieżko znależć kogoś, komu Brochów po drodze. A że dziewczynie niczego nie brakuje, to jakoś tak się inne pilniejsze sprawy wpychają i rozpychają :) -
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
dziuba replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Trzeba zorganizować wycieczkę do Narni i małą sesję zdjęciową. Myślę, że najpóźniej w piątek będą nowe zdjątka. Bo już czas dziewuszkę poogłaszać, prawda? :) Jedzonko chwilowo jest. Nadal pozostaje zaległa sterylka i szczepienia. Kazdy grosik na wagę złota :modla: -
Kto może pomóc z jakimś ładnym tekstem na allegro??? Jak towarzystwo się nie dogada, to Aza będzie musiala pojechać do Ligoty. Trzeba szybko zorganizować jakiś fajny domek dla Azy !!!
-
Sunia ma połamane kły, część zębów jest pościerana prawie do dziąseł - to nie tylko efekt wieku, ale też warunków w jakich przebywała. Wiele młodych ligockich psów ma pieńki zamiast zębów :( Aza może mieć ok 8 lat. Siedząc w Ligocie udawała, że jej nie ma. Jak już człowiek poświęci jej chwilkę uwagi i zdobędzie jej zaufanie, zaraz delikantnie domaga się dalszych pieszczot. I ogon działa! musi trafić do domku ciepłego i ostatecznego. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://imageshack.us%5D%5BIMG%5Dhttp://img148.imageshack.us/img148/9620/p5140498fi9.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/9620/p5140498fi9.jpg[/IMG][/URL][/URL]
-
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jak wiadomo, w kwestii zwierząt prawo u nas cycuś glancuś, ale na papierku... -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wierzę :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To jest jeden wielki przekręt. Facet nie ma innych psow, tylko tą jedną sunię i swojego prywatnego. Generalnie urząd miasta w Oleśnicy jest dość zagubiony po aferze w Ligocie. Do grudnia mieli umowę z Sobańską, teraz jest problem, bo nie ma kto przyjmować zwierząt. Oficjalnie nikt psów nie wyłapuje i facet również zarzeka się, że z Dziadkiem to był szczególny przypadek, bo sygnały na jego temat miasto i policja dostawali od dawna i nie miał kto się tym "zająć". Broń Boże go nie tłumaczę, przekrętem śmierdzi na kilometr, zdajemy sobie sprawę ze wszystkiego, o czym piszesz. W kwestii prawnej popilotuje nas osoba z dużym doświadczeniem. Bardziej niż ten pseudohycel interesuje nas pan technik :mad: Bardzo proszę, o szczegółach piszcie na pw :modla: -
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
dziuba replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za ogromną pomoc, jaką otrzymuje od Was Narnia. Jesteście kochani :loveu: :loveu: Na szczęście jedynym problemem, jaki sunia teraz ma, są finanse - jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, ma domek tymczasowy, wraca do formy fizycznej i psychicznej. Dla takich chwil waro żyć :loveu: Jeszcze kilka kg ciałka do nadrobienia i szukamy domku. -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasia_82 - pomysł świetny! Mogę wieczorkiem założyć taki wątek, chyba że ktoś chce się tym zająć. Ktoś na ochotnika?? Wczoraj byłyśmy u tego hycla. Po podwórku biegał pies do adopcji - śliczna młodziuteńka sunia, taki podrośnięty szczenior. Psa trzeba stamtąd jak najszybciej ewakuować, nie uśpi jej, ale chce się jej szybko pozbyć, a to krótka droga do łańcucha :( Facet nie jest jakimś krwiożerczym potworem, ale też nie należy oczekiwać, że będzie się jakoś szczególnie starał o dobry dom dla niej. Do Dziadzia się spóźniłyśmy o jeden cholerny dzień. Ceną było jego życie. Nie powtórzmy tego błędu. :( Sunia jak to szczenior - wesoła i skora do zabaw. -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyjaśnianie tej sprawy na pewno potrwa. Nie może być żadnych niedomówień. Tymczasem wiele kolejnych staruszków czeka na pomoc, one jeszcze mają szansę... proszę nie zapominajmy o nich. Każdy ma prawo godnie żyć. -
Porzucony na starość - NIE ŻYJE :((((((((
dziuba replied to dziuba's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najbardziej wkurzające jest to, jak osoby za to odpowiedzialne starają się wmówić, że Dziadzio był w stanie kwalifikującym go do uśpienia. Dziadzio spędził na tym podwórku ponad miesiąc czasu. Na prawdę nieźle jak na tak umierającego psa!!! Poznałyśmy go w piątek popołudniu. W sobotę rano przyjechali po niego :placz: W niedzielę miałby już domek i tymczasowy i stały. Mógłby wybierać :placz: Nie odpuścimy... -
-O krok od śmierci- NARNIA JUŻ ZDROWA!! I JUZ W BAJKOWYM DOMU :))))
dziuba replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Odwiedziłam dzisiaj Narnię. Niestety z powodu wydarzeń przykrych i niespodziewanych bylam tam tylko przez moment. Jedno jest pewne - Narnia wygląda BOSKO!!!! Sierść lśni jak u rasowca z krwi i kości :) Kosteczki też już jakby mniej sterczące, dostala dzisiaj 3 kg worek ARIONa, powoli przekonuje się do chrupek. Ulv przekazała mi 15 zł za bazarek od Justyny, za co serdecznie dziękuję :loveu: Kolejne grosiki do skarpety, czyli na chwilę obecną jesteśmy "w plecy" o ok 350 zł - już bliżej niż dalej :) :)