karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karusiap
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
karusiap replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='KateKermit']jeżeli potrzebujesz transportu mogę się zaoferować, niestety tylko wieczorem od jutra no i ktoś musiałby ze mną pojechać tzn z psem :) nr tel na prv[/QUOTE] Bardzo Ci dziekuje. Problem tylko w tym, ze ja nie dam rady jechac zawiesc psa, bo najczesciej jest gdy jestem w pracy. A jak jej szukam o przyzwoitej porze w dzien wolny to jej nie ma.... -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
karusiap replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='luthien_krk']karusiap, co znaczy pomóc? Bo ja chętnie pomogę, ale samochodu obecnie nie posiadam, więc transportem nie wspomogę :([/QUOTE] Dziekuje kochana,ze mimo wszystko jako jedyna zareagowalas. Wczoraj suni nie bylo, zobacze dzis... -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
karusiap replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
czy ktos moglby jakos w weekend w godzinach okolopoludniowych pomoc mi zgarnac sunie,ktora wlasciciele wyprowadzajac sie i zabierajac jej szczeniaki zostawili na ulicy?Z dalekiej Huty do Lednicy. Ja jestem w pracy,ale moge wyskoczyc zlapac ja.... -
czy ktos moglby jakos w weekend w godzinach okolopoludniowych pomoc mi zgarnac sunie,ktora wlasciciele wyprowadzajac sie i zabierajac jej szczeniaki zostawili na ulicy?Z dalekiej Huty do Lednicy. Ja jestem w pracy,ale moge wyskoczyc zlapac ja....
-
Zapraszam do Dróżby: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214240-Po%C5%82amana-miednica-zmasakrowany-ogonek-czy-8-letni-psiak-ma-jeszcze-szanse[/url]
-
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
karusiap replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
Zapraszam do Dróżby: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214240-Po%C5%82amana-miednica-zmasakrowany-ogonek-czy-8-letni-psiak-ma-jeszcze-szanse[/url] -
Szukamy domu dla psiaka uratowanego przez wspaniala osobe, p.Monike: Oto co o nim pisze: "Jak wspominałam Pani przez telefon szukam domu dla Dróżby vel. Farciarza, który jest od piątku w hoteliku w Lednicy. Przez 5 dni przebywał w lecznicy w Myślenicach, zrobiono mu tam serię badań krwi oraz prześwietlenie. Okazało się, że ma problemy z serduszkiem, wątrobą i przetrąconą miednicę prawdopodobnie w wyniku wypadku. Dostaje lekarstwa, które powinny podleczyć serduszko. Miednica jest zrośnięta, Dróżba trochę kuleje ale radzi sobie całkiem dobrze z chodzeniem. Operacja miednicy jest wykluczona z powodu jego serduszka, a poza tym na tyle dobrze sobie radzi, że nie ma takiej potrzeby. Ma też problemy z ogonkiem, do 3 tygodni okaże się, czy nie trzeba go będzie amputować. Na razie dostaje antybiotyk, maść. Ogonek w ostatnim dniu pobytu w lecznicy był podgojony i przed samym wyjściem zdarł sobie to co się zagoiło ocierając się o pręty klatki. Ma zalożony kołnierz, który uniemożliwia mu gryzienie tego ogonka. To tyle odnośnie jego stanu zdrowia. Jest wesołym, fajnym, niedużym ok.8-letnim pieskiem, który nie wiadomo skąd się wziął. Prawdopodobnie ktoś go wyrzucil. Błąkał się przez kilka dni w okolicy restauracji / dokarmiali go tam /, aż trafił na wesele na którym byłam. Myślałam początkowo, że to pies z okolicznych domów. Ale nie dawało mi to spokoju i następnego dnia podjechałam tam z mężem i Dróżba wciąż tam był. Spał biedaczyna na chodniku. Od personelu dowiedziałam się, zę błąka się od kilku dni. Zadzwoniłam do znajomej weterynarz i razem pojechaliśmy do niej do lecznicy. Potrzebuje spokojnego domu, najlepiej bez innych psów. Gdyby jakiś pies na niego skoczył Dróżba mógłby to przypłacić życiem, a na pewno złamaniami, które mogłyby spowodować u niego trwałe kalectwo." Ja moge powiedziec,ze Drozba jest boski, taka pokraczka mala. Niestety z ogonem nie najlepiej, p.Tomek czuwa nad tym. Maly tez nie przepada za innymi psami. Kto wstawi mi zdjecia?bardzo prosze. Bardzo prosze tez o ogloszenia. Musze tylko dopytac p.Monike na kogo namiary.
-
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='luthien_krk']A czy Tobi toleruje koty? :) Popytam wśród znajomych, może ktoś się skusi na kolejnego zwierzaka :)[/QUOTE] Hmmm a sprawdze sprawdze. Mysle,ze jak wiejski burek dla zabawy pogoni,ale zeby krzywde zrobil to nie podejrzewam go;) -
[quote name='paoiii']Jakie tam są psy i ile???[/QUOTE] yyy ok 6-7-? Mowila mi Pani Malgosia imiona i pamietalam..... (czas przeszly). Sa same male , kochane, chyba m.in Szakal i jeden duzy czarny, jakby mix rotka.Jest boski,kochany i grzeczny. Teraz sobie wymyslilam,ze ma na imie Blur, ale to chyba moj wymysl,aczkolwiek na pewno na B;) Drugi czarny, taki mniejszy atakuje go jak wraca ze spaceru, ale podobno zawsze tak maja,trzeba je umiejetnie wprowadzic, tzn w sensie,ze jak ida na raty to np,zeby oni byli razem na spacerze i razem wrocili i wmieszali sie w reszte psow.
-
[quote name='luthien_krk']Karusiap, co z tym domkiem? Jak tam Tora? :) I gdzie Cię mogę dorwać teraz w tygodniu, żeby przekazać coś dla Tory? :)[/QUOTE] Domek ma wizyte jutro. A Tora ostatnio rozwalila troszke szwy i chodzi w podkoszulku:)Ale wszystko dobrze. A to Ty Paulinko?:) Napisze Ci wieczorkiem smsa z rozkladem paru najblizszych moich dni:)
-
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Dziekuje,dziekuje,dziekuje!! Korespondowalysmy troche z Jaga z Pania zainteresowana Tobisiem,ale cos umilkla.... -
U Tasmani biorac pod uwage jej poczatki w schronisku, zmiany sa i to duze. Ile sie za nia pare miesiecy temu nalazilam na kolanach przelazac ze srodka boksu na zewnatrz tym malym okienkiem..... Ile sie nauciekala....teraz daje sie zapiac i idzie na spacer. Błedem jest branie jej na wybieg,bo to jej kompletnie nic nie daje. Ona mimo wszystko bardzo fajnie i grzecznie chodzi na smyczy i tylko takie spacery cos jej daja. Oczywiscie dodatkowo delikatne glaskanie,spokojnie od dolu, by przestala sie obawiac dotyku. aha Tasmania zalatwia sie ladnie na polu i nigdy mimo leku nie wykazala agresji.
-
Całe zycie na łańcuchu, by skończyć na kanapie:):)Tobis szczesliwy!
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
Tak, preferuje Krakow i okolice.Bardzo dziekuje za pomoc!!