Jump to content
Dogomania

zaneta

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaneta

  1. Jutro jeszcze raz wkleję jej zdjątka, bo dziś nie jestem w stanie:placz: I zabiorę się za szukanie darów na bazarek. A w przyszłym życiu będę wetem i wszystkim zwierzakom będę pomagać. I chcę do Psotki i wielu moich zwierzaków, które już w życiu pożegnałam.:shake:
  2. To bardzo boli i nadal płaczę ale już nic nie mogło jej pomóc. Wszystko, co próbowała jeść wymiotowała, nie chciała nawet pić tylko mnie pilnowała swoim czarnym noskiem dotykając spodni lub ręki. W nocy, gdy wyszłam do łazienki próbowała się podnieść, aby biec za mną ale nie miała sił więc zaczęła przerażliwie płakać, gdy jej nózki się rozjechały. Rano wymiotowała żółcią a płyn z kroplówki wieczornej nie wchłaniał się w wyniszczone ciałko. Rano też nie mogła się podnieść ani ustać, nie chciała już nic tylko mnie czuć, była spokojna i cichutka. Zaufana wetka zrobiła jej zastrzyk uspokajająco- usypiający ale długo jeszcze z Psotką rozmawiałyśmy zanim zasnęła na moich rękach i dostała drugi zastrzyk dożylny na odejście za TM. Zostanie ze mną w moim sercu i naszym ogródku. A tam biega już szukając pewnie swej byłej pani - o ile ludzie, jako najgorszy gatunek w świecie zwierząt, są tam wpuszczani?
  3. Witajcie - dziś był słoneczny dzień i wygrzałyśmy się na trawce i na balkonie a póżniej wspólny spacer z wielkim młodym wilkiem i małą drobinką - większość drogi na rękach. Teraz śpi spokojnie a kroplówka powoli leci - glukoza z furosemidem. Z jedzeniem kiepsko dziś było - wszystko zwymiotowała więc teraz zamiast płynu izotonicznego dałam glukozę. powinna ją nieco wzmocnić. Na jaki adres wysłać zdjęcia ? figurki kotów, psów.kubki, maskotki, obrazki... :roll:dla poprawy humoru zajrzyjcie jak się robi tort [URL]http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5261649,Tort_w_ksztalcie_pupila___najlepszy_prezent_urodzinowy.html[/URL]
  4. Wysyłać rzeczy ludziom mogę sama, zdjęcia zrobię i Wam przyślę w najbliższych dniach, proszę tylko o adres mejlowy, bo tu nie potrafię wklejać, musi pomagać mi syn. Pora chrapać - pieski już śnią coś bo machają łapami.
  5. Myślę o zajęciu się zwierzakami w warunkach domowych ale pracuję a moje terierki są bardzo zazdrosne. Psotka je chyba zauroczyła bo na drugi dzień została już zaakceptowana mimo, że taka cichutka, słabiutka a do mnie się przepycha pierwsza. Podsuwam pomysły tutejsze bo może coś się uda zrealizować w pięknym Sopocie, może też adopcje "zagraniczne"? W sprawie rzeczy do aukcji proszę o informację na PW.
  6. [url]http://gareon.netarteria.pl/?id=cmg[/url] zadania gminy w walce z bezdomnością
  7. To jeszcze raz my z Psotką - po spacerku. Mam sporo dziwnych rzeczy i przedmiotów, które chciałabym przekazać Wam na licytacje na rzecz zwierzaków. Sama nie potrafię tego zrobić więc proszę o wskazanie, komu je przekazać.
  8. Czytałam na którymś z Waszych wątków o cenach sterylek kotek i suń w Sopocie. W Szczecinie jest program bezpłatnej sterylizacji bezdomnych kotek, w lecznicy TOZ-u zabiegi wykonują weterynarze na przynoszonych codziennie przez społecznych opiekunów kotkach, które następnego dnia są wypuszczane w ich miejsca bytowania. Ceny zabiegów wykonywanych w gabinetach prywatnych są różne ale zdecydowanie niższe. Może jakoś udałoby się i u Was powalczyć o dotacje z gminy, z urzędu miejskiego, nawiązać układ z TOZ-em? NIe mogę zapomnieć widoku tych ślicznych biednych kotów za siatką - nigdy nie widziałam tak licznego kociowiska! To może być dla nich śmiertelnie niebezpieczne, gdy pojawi się tam jakiś koci wirus. Dobranoc - my idziemy na spacerek po przefiltrowaniu kroplówki;):multi:
  9. Witajcie. Walczymy dzielnie. Wczoraj chciałam uprościć sobie zabiegi i byłyśmy u weta z prośbą o założenie wenflona do żyłki- aby można kroplówki łatwo podłączać ale Psotka zaraz popsociła i w domu wyciągnęła szybko wenflon a najpierw pozbyła się skarpetki z łapki. Musiałam sama wbić jej igłę w kark, udało mi się pokonać swój opór i zrobiłam to z płaczem :placz:ale ona była bardzo spokojna i nawet zasnęła. Dziś już poszło mi sprawniej, Psotka pozwala sobie robić wszystko, tylko powoli i spokojnie. Gdy mnie nie było podobno sama wskoczyła na moje łóżko i tam czekała, Obszczekiwała też naszego owczarka, widać było jak się cieszy z jego zdziwienia:crazyeye:, bardzo cieszy się na moje powroty i smycz, gdy idziemy na mały spacerek za furtkę:loveu:. Śpi długo rano i ma silne zwieracze - nie popuszcza, czeka na wyniesienie na dwór. Widać, że nie cierpi, bo to jest teraz dla nas najważniejsze a mamy podobno mało czasu na wspólne szczęście. Jutro mam cały dzień wolny - dla swoich zwierzaków:multi: Pozdrawiam
  10. Bardzo dokładnie i długo szukał wet w jej brzuszku przy badaniu usg i nie znalazł niczego po prawej stronie, co sugerowałoby ślad po nerce a druga jest cała zmieniona. Ale innych chorób nie ma - pozostałe wyniki krwi dobre, morfologia prawidłowa, cukier w normie a nawet próby wątrobowe dobre więc spróbujemy i musi się udać.
  11. Witajcie- badania krwi, usg brzucha i kroplówki ! Niestety mamy poważny problem z nerkami a właściwie jedną - chorą, bo drugiej nie ma ! Chora nerka nie radzi sobie z oczyszczaniem krwi i teraz trzeba wypłukać z organizmu nadmiar mocznika - zalecono kroplówki 2 razy dziennie, antybiotyk i kolejne badanie krwi za tydzień. Rokowanie kiepskie wg wetów ale razem powalczymy dalej. Przez 2 dni będziemy same w domu robić kroplówki a w piątek kolejna porcja leków w zastrzykach w przychodni. Psotka cały czas mnie pilnuje - nie puszcza na krok, mimo, że słabo widzi i chyba nie słyszy ale czuje bardzo mocno - i to nie tylko węchem. Ma bardzo słaby apetyt i szukam jej smakołyków i namawiam do zjedzenia. Teraz niestety potrzebny jest jej prawdziwy cud - aby jeszcze mogła z nami zostać dłużej, cieszyć się życiem w naszym stadzie, bo wszyscy ją kochamy. Za kilka dni wstawimy nowe zdjęcia i może lepsze wiadomości. Pozdrawiamy
  12. [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2343/2520838869_642a78730f.jpg?v=0[/IMG] [URL]http://www.flickr.com/photos/21046352@N08/[/URL] galeria zdjęć Psotki w jej ogródku wszystkie zwierzaki nie dały się równocześnie uchwycić bo mają inne ulubione swoje zajęcia. Psotka lubi wygrzewać się na słonku, spacerować i spać, z jedzeniem gorzej ale gotowany kurczak i kotlet mielony można zjeść. A kotów się nie je tylko obserwuje ! Wilczury sąsiadów i nasz - obszczekane , keraki trochę zazdrosne ale nie dokuczają, śpimy już razem. Następne zdjęcia za kilka dni, może już więcej dowiemy się o brzuszku Psotki. Pozdrawiamy wszystkich gorąco.
  13. Witajcie. Dopiero teraz znalazłam ten wątek i z ciekawością go przeczytałam. Rozczula mnie to, że tyle osób było zainteresowanych losami suni a martwi to, że tak wiele jest potrzebujących pomocy zwierzaków, których już nikt nie chce i takie dla mnie dziwne pytanie - czy pani ją naprawdę chce wziąć ? :-o.I kolejna pani, która przyszła właśnie po chorego kotka, (mimo że w domu ma już 2 i ślicznego spanielka) - Psotka idzie do domu? Tak powinno być i wszystkie zwierzaki przez nas oswojone powinny mieć swoje domy:placz:. Zupełnie przypadkiem spotkałam Psotkę - już Państwo wiecie z mojej korespondencji przez allegro, ale mam nadzieję, że już znalazła swoje miejsce w naszym domu. Śpi teraz spokojnie na kocyku przy moich nogach, gdyż nie odstępuje mnie na krok, rozciągnięta na boczku, jakby jej nic nie dolegało:multi:. Pozdrawiam wszystkich zaglądających na stronę Psotki i spróbuję jutro wkleić jakoś zdjęcia naszej pociechy w jej własnym ogródku:Dog_run:
  14. Maja- bardzo nam przykro
  15. Zamilkliśmy na zimę aby zająć się swoimi stadami 2 x 3 psy + szynszyl+ 3 koty /+kocie maleństwo, które odeszło po wirusowym zapaleniu otrzewnej /a ja nie opanowałam jeszcze cyfrówki aby foty przesłać. Cieszę się z sukcesu Milki a Mieszko pilnuje na razie swoich 2 wilczurek i ani myśli o wystawch. Wyruszymy dopiero na wiosnę na wystawy i spotkania.
  16. Gratulacje dla Mileczki z dalekiego Krosna od mamy ze Szczecina !!! Piękne dzieci miałam ale są już dorosłe.......
  17. WIELKIE [B][FONT=Book Antiqua][SIZE=7][COLOR=red]G R A T U L A C J E[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Book Antiqua][COLOR=black]Najlepszy Weteran WDS 2006 Poznań - Laguna Milepork, wł. Joanna Świderska. [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Book Antiqua]+ finał na BIS Weteranów[/FONT][/B] A w keraczkach było mnóstwo piękności i tym większy sukces polskiej suni na światówce:multi: :lol: :multi:
  18. Do zobaczenia jutro ze wszystkimi kerakowiczami , w Poznaniu wokół ringu - podobno 18, jadę bez piesów ale a 2 aparatami fotograficznymi na pstrykanie fotek i podziwianie klanu.
  19. Alma do przodu i na górę- domek musi się znależć
  20. Sunia - do góry po szansę !
  21. Podnoszę ! zimno się robi i deszcz leje ciągle !
  22. Czy znajdą wreszcie domki? kciuki jeszcze potrzebne?
  23. Śliczności pokazujecie ! Trochę szkoda, że tak szybko mija ten czas i za rok to już nie będą TE glutki tylko prawdziwe KERACZKI.
  24. Nadal szukają domków - może malucha już go znalazła?
  25. Pieseczki szukają domków - niestety ja mam już 7 piesiów i 3 koty i nie mogę teraz następnych ale w przyszłości odległej ....... Teraz sunie - do góry !
×
×
  • Create New...