Tak, spotkałyśmy sie w ubiegłym roku na keraczkowej randce, z której nic sie nie urodziło. Ta suńka ma taki pechowy przydomek - Bez Sukcesu, co wpłynęło chyba niezbyt szczęśliwie na jej wcześniejsze losy, zarówno wystawowe jak i hodowlane. Obecnie mam nadzieję, że po roku pobytu u mnie zapomniała o troskach bytowych i nie martwi się o nic, jest już pewna swojej pozycji w naszej rodzinie.