Jump to content
Dogomania

zaneta

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zaneta

  1. mocno trzymamy kciuki
  2. Gratulacje i serdeczne życzenia wielu chwil szczęścia dla całej nowej rodzinki Lipi :multi::multi::multi:
  3. pamięci tych bezimiennych, których już nigdy nie poznamy:placz::placz::placz:
  4. [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3529/3717883456_74a74ccf25_m.jpg[/IMG]Tolunia jest wesoła, biega na spacerkach, przyzwyczaiła się do wypraw na ogródek z moim ojcem, oczywiście samochodem, dopomina się o smakołyki a swoją miseczkę wylizuje w błyskawicznym tempie. Za tydzień jedzie ze mną na wakacje do naszych owczarków na wieś.
  5. [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3587/3405174420_3900597b52_m.jpg[/IMG][IMG]http://farm3.static.flickr.com/2438/3717066089_2f08baca8f_m.jpg[/IMG]:placz::placz::placz:ostatnie 3 tygodnie walczyliśmy z białaczką u mojej pierwszej w życiu. kochanej Kici, była z nami 9 lat, przeżyła pożegnania z innymi kociakami, które szybciej odchodziły- do nowych domków albo za TM. teraz się z nimi spotkała choć zasnęła w mojej szafie, gdzie lubiła się zawsze chować a jej ciałko położyliśmy obok Psotki
  6. moja kochana Kicia, była z nami 9 lat, przegrała z białaczką
  7. czy wszystkie już w nowych domkach ?
  8. znów są w Pszczynie terierki pszeniczne " rodowodowe" ...:crazyeye:
  9. te psiaki już się znalazły:multi:
  10. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f96/uwaga-sara-fiodor-zaginely-szczecin-okolice-pomocy-125620/index106.html[/url] - szczęśliwie zakończona akcja
  11. spoko- pieski znalezione już wczoraj:multi:
  12. te dwa psiaki z powyższego ogłoszenia na szczęście się znalazły:multi: a co zrobić z 30 uwięzionymi na łańcuchach w kojcach ?
  13. cieszę się, że piesio znalazł się w odpowiednim domku pod właściwą opieką a okoliczności " porwania" wyjaśniły się szybko okazuje się, że można fakty interpretować na dziwaczne sposoby i niepotrzebnie się " nakręcać" - ja też się denerwowałam o piesia Dzięki Odi i Twemu TZ-owi za wyjaśnienie sytuacji
  14. opowiem historie wszystkich zwierzaków ale trochę później bo to długie opowieści teraz chciałam pochwalić Tolę, która jest bardzo grzeczna w samochodzie i uwielbia jeździć ze mną wszędzie:loveu:, siedzi cichutko w czasie podróży a jak zostaje w aucie to spokojnie czeka na mnie. Zabrałam ją wczoraj na wyprawę - zawiozłam karmę staruszkom, którzy opiekują się gromadą psów i kotów na odległej wsi,Tola była wesoła i dumnie pilnowała worków po drodze, pobiegała po lesie ale zastygła przyklejona do drzwi w obejściu ruiny, gdzie szczekała masa psów i nie chciała dać się nawet pogłaskać tym ludziom:shake:, mimo że zwykle chętnie biegnie do wszystkich ludzi i zwierząt :multi:lubi już siedzieć na kolanach i podbija rękę aby ją stale głaskać a przed wyjściem na spacer podskakuje wysoko z radości nadal ustawia całe stado na baczność, gdy je lub odpoczywa w łóżku
  15. jeśli jest to ktoś z dogo - czekamy na wyjaśnienia, gdzie jest piesio:crazyeye: tyle jest wspaniałych psów czekających długo na adopcję a tu nagle porwanie :placz:oby szybko się wyjaśniło
  16. ja chciałam pomóc przewieść pieska do Szczecina ale w niedzielę po wystawie - dziś jestem w domu w Sz-nie :shake:
  17. Byłam, widziałam, wąchałam:placz:, rozmawiałam, trochę karmy zawiozłam dla psów i na razie jestem pod wrażeniem - nie wiem, co dalej z tym zrobić:oops: . W rozmowie sympatyczni oboje, ciepło mówią o swoich więźniach i są pewni, że im pomagają. Dla siebie nie chcą nic - dziadek po rękach całuje i bardzo dziękuje za wszystko, oboje chętnie opowiadają swoje i swoich zwierzaków historie. Uparłam się na sprawdzenie wody - ze studni wyciągają ją dziurawym wiadrem i proszą tylko o duże stare gary na karmę i wodę dla psów. Dziadek nie zgodził się na operację kręgosłupa, bo "sąsiad od tego umarł" ale co kilka dni przychodzi do niego pielęgniarka, lekarz też ich odwiedza a babcia ma leki na serce i nadciśnienie. Co sobota przyjeżdżają do nich znajomi młodzi ludzie i pomagają ale to stanowczo za mało ! Piesków jest ok.30 i z 20 kotów na strychu. Ja mam 4 psy i 3 koty i urwanie głowy z nimi a tam tyle nieszczęścia...
  18. ja nie dam rady wcześniej, jutro próbuję ze staruszkami pod Policami pogadać
  19. chcę jechać w niedzielę ze Szczecina do Gorzowa na wystawę kynologiczną - tym razem tylko jako widz, bez psiaka i w drodze powrotnej chętnie przewiozę terierka do Szczecina autkiem, o ile to Wam odpowiada ? Czy w schronisku w Gorzowie w ten dzień ktoś może go wydać ?
  20. przepraszam ale się zgubiłam z przejęcia, jak poczytałam ten wątek:oops:
  21. to jeszcze do wątku terierków do adopcji może wrzucić ? z ewentualną operacją nóżki trzeba poczekać na domek
  22. co u zwierzaków i staruszków:crazyeye: ?
  23. [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3547/3662885531_a1808d11c4_m.jpg[/IMG]a po spacerku odpoczynek w naszym wspólnym łóżku - tu Mieszkowi udało się wejść na pierwszy plan, gdy Tola głęboko spała, bo gdyby się obudziła to :mad:awantura z prezentacją szczerbatych ząbków:evil_lol:. Zwykle Mieszko i Fusia wchodzą do nas, gdy już obie z Tolą chrapiemy smacznie a Kera kładzie się zawsze na kapcie, które rano roznosi po domu :multi:. Owczarki są mego męża, ale mnie i moje sunie tolerują. Mamy tylko problem z dwiema suniami, które wychowywały się razem od szczeniaka i w wieku ok. 3 lat zaczęły walczyć ze sobą, tzn. terierka rzuca się na wilczurkę a ta łapie natręta za szyję i krew się leje. I dlatego przez lata mamy 2 stada:oops:
  24. [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3092/3663687962_911df94922_m.jpg[/IMG]a tu już na spacerku po lesie, Tola zatrzymana na ręce bo się wyrywa zawsze do przodu :loveu:przed szereg
×
×
  • Create New...