Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. a co to za cudenka? [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7118/piesekznumerkiemzc6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/9982/piesekinumerkpo9.jpg[/IMG][/URL] czy one sa tez na stronie? maluchy! nie wysiadywac desek, tylko do domow marsz skad takie cuda sie wziely? slicznosci!
  2. numerki...hmmm zaczyna sie cos dziac... czy z Pania Rutkiewicz mozna nawiazac kontakt? zaprewne juz to uczynilas...perleka do perelki i naszyjnik zrobimy co do harcerzy - hmmm - trzeba by bardzo szybko nawiazxac kontakt, bo sie porozjezdzaja - moze Ciu ktorzy nie wyjezdzaja teraz mogliby w jakis sposob pomoc? nie znam tych potrzeb na juz, w ktorych mogliby byc pomocni, sadze, ze wyprowadzanie psiakow na spacery to byloby to pierwsze do zrealizowania, tylko smycze i checi... ewuniu, moze macie jakiegos dzialacza harcerskiego wsrod znajomych,. moze popytajcie, moze jeszcze cos sie uda zorganizowac, a nie sadze, by wladze nie zechcialy "edukacyjnie" pomoc
  3. z tym dodawaniem srodka usypiajacego warto jednak skonsultowac z Formica, by nie zaszkodzic
  4. koniecznie napisz w tytule KATOWICE i osiedle moze zbierze sio grupa/ sztafeta dogomaniaczek by go oswoic/ zlapac trzeba zawiadomic osoby z katowic napisz gdzie on jest ten Bidulek! moze podac w jedzeniu porcje sedalinu. Formica z pewnoscia/ choc z Zabrza lecz weterynarz doradzi, co mozna dla maluszka podac... pisz do niej na pw i podaj link na slasku duzo aktywnych dogomaniakow Jotka, Formica, Halbina, Heba Nova, Ambra gdy tylko spojrzysz na Mape Pomocy Dogo zobaczysz, ze nie jestem goloslowna - w pierwszym poscie sa linki do wojewodztw trzeba ratowac maluszka nie mam dostepu do gg one wszystkie maja gadu gadu bardzo wygodny kontakt! zaloz - zauwazylam ze nie masz, wtedry tylko link i wolanie o pomoc i juz sa na dogo! to super dogomaniaczki! p.s. tytul zmieniasz wchodzac w Edit i w zaawansowane
  5. Rybka odpada jako DT - jest poza granicami kraju do wrzesnia wlacznie czekam na pozostale odpowiedzi,moze Poznan, moze Zamosc - zobaczymy
  6. napisalam do kilku osob w rozne strony Polski o DT dla Fiony takze prosbe o Tiger o skontaktowanie sie z Rybka - Rybka, jak latwo sprawdzic nie byla aktywna na necie od 15.06 - niestety telefonu do niej nie mam pod reka...dopiero po 26 tym, a to jeszcze daleko mam nadzieje, ze cos sie znajdzie
  7. [quote name='Bonsai'][B]Potter[/B] bardzo dziękuję, muszę trochę zmodyfikować swoją umowę adopcyjną. [B]pixie[/B] z tymi czipami to rzeczywiście jest problem. Nie jest to na tyle powszechne, aby wszędzie mogłoby zostać sprawdzone. Już conajmniej kilka razy czytałam na Dogo o psach, które mimo posiadanego czipa i gorliwego szukania ich przez właścicieli, nie zostały znalezione. Jeszcze dużo czasu potrzeba, aby było to rozpowszechnione tak jak na zachodzie. :shake: Z kolei nakaz informowania o problemach zdrowotnych zwierzęcia jest niekiedy dosyć, powiedziałabym, kłopotliwy. Nie każdy adoptujący może mieć ochotę przez całe psie życie informować wolontariusza o tym, jak się miewa zwierzę. Powiedziałabym nawet, że to zależy od dobrej woli nowych właścicieli - precyzyjne informowanie jak ich podopieczny się czuje. Najwięcej informacji od nowych właścicieli otrzymuje się tuż po adopcji, jakieś kilka miesięcy po. Z czasem kontakt maleje, wręcz urywa się. Wyjątki się zdarzają, niektórzy z pasją opowiadają o zwierzęciu, piszą długie maile itd. przez długi czas. Ale z drugiej strony nikt nie chce czuć się nieustannie kontrolowany. Jednak to nie musi oznaczać, że dzieje się coś złego. Po prostu pies staje się częścią rodziny. I według mnie nie ma powodów do zmartwień. Najważniejsze jest przekonanie poprzez kontole przedadopcyjne, "wywiad" z przyszłymi właścicielami psa, porządnie spisaną umowę adopcyjną samego siebie, że dom jest dla psa trafiony. I początkowo możemy traktować potencjalny dom dość sceptycznie. To powinno starczyć.[/quote] Bonsai, o tym informowaniu o stanie zdrowia, hmmm myslalam zwlaszcza o przypadkach trudnych, gdz wiemy o obciazeniu choroba to drastyczny przypadek Szejka...znalezionego z kamieniam w zoladku a oddanego w rece juz chorego, tzn zaleczonego, lecz z wytycznymi tutaj zaniedbanie, niewlasciwy dom? niedopilnowanie, czy ja wiem moze zaufanie zbyt daleko posuniete doprowadzily a z pewnoscia wspomogly odejscie psa w meczarniach taki dom powinien by c przeswietlany, choc sami wiemy ze zycie przynosi i liudziom rozne niespodzianki, krepuja sie rzyznac, ze nie sprostali, ze to ich przeroslo czy w takich przypadkach nie moznaby dodac jakiejs klauzuli? bid po wypadkach, porazeniach, ciezko chorych , tych wlasnie ktorych nikt nie chce , takie przypadki na dogo spotykamy i takim szukamy domow jak ustrzec przed tragedia moze czesciej wizyty adopcyjne, moze wlasnie taka adnotacja, ze swiadom stanu zdrowia psa zobowiazuje sie do..... ?
  8. [quote name='Sonata78']Obawiam się że 600 zł to za dużo, nie uda nam się tyle uzbierać co miesiąc na hotel. Zwłaszcza że ciągle są inne psy dla których też są potrzebne pieniądze i często są to potrzeby nie cierpiące zwłokinp. oberacje rannych psów itp. Musimy się liczyć że do tych 600 zł dojdzie jakieś 300 zł za kastrację, 50 zł szczepienia i kolejne 50 zł odrobaczania, odpchlenia oraz inne zabiegi np. obcinanie pazurów, czyszczenie uszu, badanie lekarskie... Dochodzi jeszcze kąpiel i strzyżenie lub czesanie to kolejne prawie 100 zł Kąpiel można zrobić we własnym zakresie, można ją też spróbować nie strzyc tylko wyczesać tak jak kiedyś zrobiłam z innym kudłatkiem wtedy szybciej znajdzie nowy stały dom. A jeszcze transport może dojść może to być nawet 300-400 zł Jak same widzicie to są już duże pieniądze:shake: Koniecznie trzeba szukać tańszego tymczasu wtedy te 600 zł będzie można przeznaczyć na kastrację, wyżywienie które u tak małej psinki może kosztować nie więcej niż 60 zł oraz pielęgnację, opiekę weterynaryjną[/quote] podaje gg Rybka. gg 3616813 nie podjelyscie tematu,jak widze, bo caly czas mowa o hoteliku... mimo wskazania osoby i sugestii...nie bylo jej na dogo od mojego wpisu tutaj, dlatego sie nie wypowiedziala ale tez i moj post zostal potraktowany jak powietrze...dlaczego? Sonato jest to moim zdaniem bardzo rozsadne rozumowanie i wyliczenie to jest bardzo duzo, a domek moze znalezc sie juz, albo jeszcze dlugo nie, choc psiak jest piekny...no i czas musi tez byc na to by go sprawdzic etc dom musi byc na na chybcika, tylko przetestowany, a na razie zadnego na widoku nie ma radze naprawde nawiazac kontakt z Rybka, czyz moze byc lepszy tymczas od studenta weterynarii!
  9. sledze watek po cichutku...bo z rzadka jestem lub na chwilke SzP...Szanowny Przyjacielu SzarPciow! Serducho wielkie i dzialanie! oto, co w pamieci zostanie po tym watku Szczesciarz Modi!
  10. Iwonka z Pawlem i Supergoga ,a ja przy okazji lzy ronilismy przy pierwszych Twoich relacjach! dzieki za te wiadomosci! ze Sonia w domciu, w najprawdziwszej rodzinie! cuda sie zdarzaja, zwlaszcza na dogo! oby ich bylo jak najwiecej! dzieki Tundro i glaskow moc dla dziewczynki przy najblizszej okazji!
  11. Potter, bardzo dziekujemy za wniesienie tej prawniczej precyzji. Adopcja spedza sen z powiek...czy o wszystkim pomyslelismy, czy wszystko sprawdziliusmy, co jeszcze nalezaloby uczynic, by zabezpieczyc zwierze, przed nieodpowiedzialnymi ludzmi Nie doczytalam, lub umknelo mi, w roznych umowach adopcyjnych, ktore mialam w reku, czy np jest / i czy mogloby byc z jakims rygorem...a casus zaraz przytocze...zalecenie / hmm zalecenie i rygor to sie kloci, lecz z pewnoscia znajdziesz odpowiednia nazwe/ informowania nas o klopotach zdrowotnych, czy innych ze zwierzeciem Przytocze przyklad ONka, wyratowanego przez Viktorije i cala Dogomanie, leczenie dlugotrwale w SGGW, nie liczac cierpienia psa, pieniedzy, poswiecenia, sztafety organizowanej do odwiedzania, dziesiatek kolder, podkladow, poswiecenia, by w koncu koncow znalezc mu dom aodpcyjny w ktorym....pies wydostany stamtad okazalo sie, ze byl juz w takim stanie, ze niestety trzeba bylo skrocic jego cierpienia, a w zoladku mial kamienie i wychudl na szczape...pies wyadoptowany z okreslona diagnoza, wiec tym bardziej winien byl byc zarwono pod opieka nowej rodziny jak i....nasza oto juz skrocona historia Szejka, lecz ci, co nieco dluzej na dogo znaja ja z pewnoscia [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22832"][B]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22832[/B][/URL] oczywiscie znowuz nachodzenie ludzi...nadwrazliwosc, moze byc uciazliwa, ponadto tyle bid zaraz potem w kolejce stoi jednakze wymog, zalecenie informowania o stanie psa, zwlaszcza w przypadku problemow zdrowotnychm, czy zagubienia... takze wymog adresatki, czipa??? bo te pierwsze czesto sie gubia...moze to czipowanie wprowadzic do umowy i zrzucac sie na nie np przed adopcja jesli osob nie stac na to / ja co do czipowania mam inna uwage - gdyby tak jak ptakom zakladalo sie obraczke i wowczas golym okiem widac, ze ja ma...tak czipa nie widac, a przy malo rozpowszechnionym nie ma jeszcze odruchu sprawdzania przy znalezionym psie, czy nie jest zaczipowany...moze jednak wartoby rozpoczac taka akcje....no ale znowoz ta nieodpowiedzialnosc, przy niedopracowanych adopcjach doprowadzi do balaganu... hmmm klebia sie te mysli w glowie napiszcie, co o tym myslicie prosze, a watek ONka, do przeczytania w calosci w wolnuym czasie, a koncowke, gdzie pies odszedl w meczarniach, ku przestrodze i nauce zaraz zalacze Potter, Bonsai wielkie dzieki! Umowa adopcyjna, ktora opracowalas, Potter czy moglabys ja udostepnic?
  12. Wieniucha! liz po rekach Pancie! drugiej takiej na swiecie nie ma! i zdrowiej syneczku! walcz! tyle jeszcze szczescia przed Toba, slimaki mniam mniam, czekaja tylko Pana Jeza juz nie szukaj!
  13. napisalam juz do Rybka. byla dzis aktywna na dogo, wiec nadal zaglada..choc ostatnio prosilam ja o pomoc juz dawno temu, wiec i kontaktu nie mialam sadze, ze zajrzy niebawem transport w razie czego jak sadze uda sie zorganizowac, chyba ze gdzies blizej bedzie pewny DT
  14. [quote name='Kara.']Stronę sobie sama znalazłam wcześniej:-) I jeszcze forum z oceną działalności nowego gabinetu;) Edycja raz się pojawia a raz znika. Chwilowo jest:evil_lol: Ale ma znowu nie być:evil_lol: Pixie trzeba coś wymyślić, bo posty są za małe i nic się juz w nich nie mieści:shake: Nawet metodą Legiona:cool3:[/quote] Karinko, czy to znaczy, ze opuscili nas wszyscy ci ktorzy mieli interaktywnic mape??? to juz katastrofa! ja sie boje zabierac za wpisywanie zmian w postach bo juz nic sie nie chce zatwierdzac...mowi ze jest np 24 tysiac znakow w poscia,a przed wpisem i wycieciem bylo 20 tysiecy...wiec jak mam z tyum walczyc to boje sie ze wytne wszystko co tu zrobic!?????
  15. napiszcie do [B]Rybka z Lublina,[/B] stud weterynarii oferowala w Mapie Pomocy Dogo DT - moze ma wolne miejsce, a moze u jakiejs kolezanki sutdentki znajdzie - juz raz tak poratowala w awaryjnej sytuacji choc pewnie kolejka do niej dluga... nic nie szkodzi sprobowac trzymam kciuki....Mama z Klebuszkiem musza znalezc dom, ale najpierw wydostac sie od menela czy to znaczy ze trzeba wykupic, czy "wyprowadzic"?
  16. czy sa nowe wiesci od podrozniczki? moze jakies fotki? jak aklimatyzacja? a jezyk? juz opanowany?
  17. Suwalki gora....inne psiaki czekaja Amelciu zdrowiej, Ewo czy podklady potrzebne? mam dwie paczki od Clockwork, tylko, ze przeslac moge dopiero po 26tym czy sprawa bud i szczepien...cos w tym temacie ? nie wiesz w co masz rece wlozyc, a ja zanudzam mysle tak i rozmyslam w jaki sposob przygotowac to schronisko do zimy - tzn by te prace wymusic na UM, moze jakies materialy budowlane ze skladow budowlanych, odpady, dla miasta, UM moze by podarowaly - na slasku np taki fakt ma miejsce moze w czasie wakacji jakis oboz harcerski sprawnosciowy, tj budowlany moglby sie rozbic niedaleko i harcerzy wciagnac do pomocy?
  18. [quote name='Telimena']właśnie napisałam :), co do tego, czym się zajmuję i w jakich godzinach pracuję, zapraszam na stronę mojego gabinetu[/quote] hmmm nie widze....gdzie ta strona? a dla nas latwiej wprowadzic dane jesli podasz w punktach, ale Sonix i Kara. poradza sobie tez swietnie...tylko gdzie ten adresik:evil_lol::evil_lol::evil_lol: co do mojego netu to... im dalej jestem, tym czesciej bywam, wiec moze sie wyniose z warszawy:cool3: co to za historia z edytowaniem..tzn ze nie mozna juz zmieniac? toz to katastrofa dla Mapy Pomocy ojojoj....Edytowanie zeszlo....na psy? czy tak?:oops:
  19. martynko, czy tylko ten rachunek jest do uregulowania, czy tez pozostale z walki o zycie Waszego psiaka...
  20. Martynko, napisz prosze jak wyglada stan dlugow ile jeszcze potrzeba Ci pieniazkow za leczenie obydwoch ..juz szczesliwych za TM biedakow... nie krepuj sie jestesmy tutaj by Ci pomoc! tak jak Ty nie baczac na przeciwnosci losu..pomoglas!
  21. witaj Telimeno, pamietna z akcji pomocy psu przyktemu do betonu...tak zapamietalam napisz prosze do Sonix, ona dalej juz zadziala, a to, jaka opinie beda mieli o Twoim sercu dogo...przeczytamy z pewnoscia w komentarzach:roll: prosze podaj tylko pelne dane tzn adres, telefony kontakltowe w jakich godzinach jest czynna lecznica co oferujesz, chirurgie twarda miekka, usg etc etc spojrz na wpis lecznicy w Bielsku Bialej...taki bardzo opisowy. lek haladaja...pomocny gdy ma sie np pytania czy surowice masz na parwo czy mozesz ja zdobyc etc..jak szybko im wiecej informacji tym lepiej i witaj serdecznie w tym watku!
  22. choc jestem z warszawy...to baaardzo daleko jeszcze przez jakis czas i pomoc moge tylko pomyslem prosze spiszcie z Mapy Pomocy dogo z warszawy...link w kmjoim podpisie /sa juz cztery niezalezne posty dot Mazowieckiego roznych dzielnic i okolic warszawy/ i wystosujcie apel, by pomoc Iwonce moze nawet wysylajac PW lub gg z linkiem do Dianki i Fidelka....by ludzie przypomnieli sobie lub poznali romenke Kontakty do warszawiakow w drugiej czesci pierwszego postu mapy pomocy dogo najlepiej spisac w woli, , bemowa...poprosic takze ronja, by porozsylala tym, ktorzy najblizej mieszkaja ale moze i z innych dzielnic sie znajda osoby gotower odwiedzic romenke czy wiadomo jak dlugo bedzie hospitalizowana? w ostatecznosci zalozenie watku w Innych o pomoc w odwiedzinach romenki...lecz te rzadziej czyutane sadze, ze apel do warszawiakow poprzez Mape powinien przyniesc szybszy efekt i pozdrowcie ode mnie Romenke, to do tych , ktorzy pojda...trzymam mocno kciuki jeszcze jedno..poproscie moda o zmiane tytulu tak w diance jak i tutaj..skrocic i dodac..Romenka w szpitalu,wizyty potrzebne..czy cos w tym rodzaju..no i WARSZAWA...
  23. [quote name='ulvhedinn']We Wrocławiu, na podstawie własnych doświadczeń: [B]POLECAM:[/B] [FONT=Arial][SIZE=3]Całodobowa Klinika Weterynaryjna Niedzielscy [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Energetyczna 14 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 360 51 90 -udzielą pomocy o najdzikszych porach, można tam od razu zrobić badania, np. usg mi robili o 2-giej w nocy;[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]-maja klinikę, gdzie mozna zostawić psiaka pod stałą opieką[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Chiros" Lecznica Weterynaryjna Tomasz Szczypka [FONT=Arial][SIZE=3]ul. Mickiewicza 35 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 372 98 09 -świetny chirurg, rzeczowy, fachowiec;[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]-uratował mi psa ze stanu beznadziejnego...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Doran" S.C. Lecznica dla Zwierząt Joanna Dąbrowska Michał Molenda [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Legnicka 23 /25 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 359 14 54 -tutaj to polecam szczególnie jeśli chodzi o koty;) a już sterylki... suuper![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Kanzawa" Lecznica dla Zwierząt Hiroaki Kanzawa [FONT=Arial][SIZE=3]ul. Czajkowskiego 73 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 325 56 88 -ma się pewność, że zwierzak zostanie obadany wyjątkowo dokładnie, ALE: korzystać tylko z pomocy samego dr Kanzawy, nigdy jego "zmienniczki"!!! (uzasadnienie wyślę do Pixie na PW)[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [COLOR=Red][B][cenzura moda - punkt 3 regulaminu][/B][/COLOR][FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3][B]No i brakuje mi wpisu:[/B][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]Kamil Rajczakowski, lek wet, [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]specjalista chirurg[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Swobodna 41/39 Wrocław[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 792 51 26 [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3] 607 104 719[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Rewelacyjny chirurg, normalnie kosmetyka, podejmuje sie nawet trudnych operacji... i wygrywa. Co najważniejsze- zależy mu na zwierzęciu, zrobi wszystko, zeby uratować podopiecznego...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/quote] Ulv dzieki bardzo cenne i sprawdzone, jak wiemy! dzieki stokrotne!
  24. a ja mam pytanie, jak wyglada w praktyce wyadoptowanie psow z tarnobrzeskiego schroniska..tj czy wolontariusz moze, czy tez trzeba kogos podstawiac, czy osobiscie trzeba przyjechac no i koszt adopcji to sa bardzo wazne informacje, dla potencjalnych chetnych moze o tym warto w pierwszym poscie napisac aha i czy da rade zmiuerzyc go w klebie, nie widac czy duzy czy maly czy sredni..najlepiej zmierzyc, bo okreslenia wzrostu bez cm wzgledne mnie tez ujal Bidulek za serce! trzymam kciuki
  25. [quote name='Gamba']Ano tak, Luka uniknęła losu setek psów, które w schronisku w Białce zostały przerobione na smalec... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68376[/URL] Luce tak jak całej reszcie psów z Białki należy się dom, wszyscy jesteśmy im to winni...za to co przeżyły, co widziały i słyszały! Luka jest niesamowita, po tym wszystkim nie straciła zaufania do ludzi, kocha ich z całego psiego serca, przyjazna i kochana, pieszczoszka! Aż dziwne, bo powinna obawiać się ludzi, powinna od nich stronić ,unikać!Nic z tych rzeczy, Luka najlepiej czuje się w towarzystwie człowieka! Ta sunia była również matką, swoje szczenięta wychowywała w miejscu gdzie widmo smierci towarzyszyło psom od pierwszych chwil pobytu.Może Luka dzięki swym dziciom uniknęła przerobienia na smalec, może dostała wyrok w zawieszeniu własnie dzięki temu, że była matką ?Tego nie wiemy i już się nie dowiemy! Wiadome jest tylko to ,że szczenięta Luki znikneły, nie ma ich, nie wiadomo gdzie są, może ktoś je adoptował, może teraz są szczęśliwe, jest jeszcze inna opcja... jej domyśli się już każdy! Teraz trzeba skupić sie na niej, na Luce. Jest jeszcze młoda, ma zaledwie 6 lat a świat stoi przed nią otworem.Tylko czy ktoś będzie gotowy ten świat jej pokazać ? Luka aktualnie przebywa w DT! Kojec swój dzieli z Lulkiem, mixem dalmatyńczyka!Świetnie się dogadują, bo przecież psy które wygrały życie muszą trzymać się razem ! Wątek Lulka : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=69506[/URL] Kontakt w sprawie Luki : [EMAIL="mada-1000@wp.pl"][I]mada-1000@wp.pl[/I][/EMAIL][I] lub 660440525 [/I] [I]Przedstawiam wam Lukę :[/I] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5564/pict00852rq01hl3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/6725/4c6379e428d3f6251dt4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/34/6db5961c201f8b2f1ty1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2770/36d4453fa128e8661gv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/2770/36d4453fa128e8661gv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5830/42f4c672a9800f1d1tb2.jpg[/IMG][/URL][/quote] [COLOR=Red][B]wielka prosba i rada[/B][/COLOR] Warto w pierwszym poscie skrotowo, w punktach najlepiej, a dalej opisowo... w tytule jak najbardziej dramatycznym podac miasto/ czy wojewodztwo no i jesli beda pozniej nowe zdjecia dodac nr strony 1/ gdzie jest pies 2/ ile ma lat 2a/ wysokosc...zmierzcie w klebie przy okazji! 3/ charakter 4/ stan zdrowia 5/ wskazania/przeciwwskazania...dzieci, inne psy etc etc jesli wiemy lub nie jest bardzo bardzo trudno wylowic, te informacje najbardziej interesujace poszukujacych psow, zwlaszcza gdy trzeba znalezc konkretnego aha no i podac w pierwszym posice z kim kontaktowac sie w sprawie ew adopcji za wzor mozna wziacwatki psow kieleckich, sa na biezaco uzupelniane, w miare zmiany sytuacji, tj domku, czy szczepien, czy sterylizacji.... zawsze w pierwszym poscie
×
×
  • Create New...