pixie
Members-
Posts
4477 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pixie
-
supergoga w watku Klusi przeczytalam same dobre wiesci dla Klusi...przeczytaj, Tundra pisala o 1 nad ranem...nie znala linku do tego watku, nie wiedziala nawet, ze zalozylam cos takiego w poszukiwaniu suni niewidoma Klusia jest juz w swoim wlasnym domku! oto link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=25616&page=154[/URL]
-
ja nadal/znowu bez netu...wiec bede od czasu do czasu jak fala nadejdzie... zaraz wysle do Tundry link, a ona z pewnoscia napisze jak przebiegla podroz i jak sie w DT dziewczynka zaklimatyzowala o innych pewnie tez bo to caly psiobusik pojechal w ty, i kluska od brazowej i pepsi od anouk.... czekajmy, cale towarzystwo trzeba bylo od razu do konkretnych domkow tymczasowych porozwozic, a bylo tych podroznikow a bylo... wiec z pewnoscia troszke trzeba poczekjac dzieki Tundro!
-
[quote name='ARKA']Wlasnie od Emir! ja myslam o vanilce ale ona napewno nie jest wysterylizown i ma ten duzy guz:placz: A moze by ja zabraly i moze p.orzechowski zaplacilby za zabieg w niemczech, co???????????? Vanilka musi znalezc dom!:placz: :placz: :placz: :placz:[/quote] o ile dobrze pamietam, vanilka miala miec zabieg lecz ze wzgledu na ten duzy guz nie przeprowadzono go, interwencja chirurgiczna przy tym guzie byla przeciwwskazana ale moze sie myle
-
znajdzmy najpierw sunie widze tu juz nastepna luke w Mapie Dogo tj spis aktualnie przebywajacych na tymczasach czworonogow , wiek wielkosc, stan zdrowia. nawet myslalysmy o vanilii, ale nie jest wysterylizowana o ile pamietam, a tam po prostu w DT przygotowanym na przyjecie suni sa dwa psy wiec poniewaz pobyt w DT jest do czasu znalezienia odpowiedniego docelowego nie mozna ryzykowac....dlatego wymog sterylizacji bezwgledny
-
Zadanie na te noc! czy sie uda? czasu malutenko [B]na 6 ta rano musza byc gotowe![/B] ! jesli sie uda dwaj braciszkowie mniejsi, staruszka [B]sunia i kotek lub kotka do 6 mies pojada jutro raniutko z Warszawy do Niemiec z Tundra. [/B] Tam czekaja juz na te konkretne zwierzaki,Domki Tymczasowe [B]tzn wymogi napisalam: [/B] [B]1/sunia nawet staruszka np 10 letnia najchetniej nieduza po sterylizacji / w domu tymczasowym sa juz inne psy samce, stad wymog sterylizacji[/B] [B]2/kotek/ka do 6mies bo w domu juz dorosly kot[/B] [B]domki tymczasowe i organizacja niemiecka ktora reprezentuje Tundra bedzie dla nich dalej szukac odpowiednich domkow.[/B] [B]Tyle miejsca zostalo w samochodzie, tj dwa kontenerki sa puste; pojada wraz z innymi psami z Celestynowa, i Kluska od brazowej i Pepsi od anouk[/B] [B]Ruszcie glowa prosze! nie bylam dlugo na dogo nie znam aktualnej sutacji[/B] [B]2 Czipy i paszporty zarezerwowalam na Strzeleckiego, o ile uda nam sie dzis w nocy najpierw znalezc podroznikow a potem to wszystko zalatwic![/B] [B][COLOR=red]KTO MA W WARSZAWIE NA TYMCZASIE TAKA SUNIE???? [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]moze byc starsza, byleby sie nadawala do takiej dlugiej podrozy[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Kotka szuka Anna33....jest szansa...[/COLOR][/B] [COLOR=#ff0000]Kula od Tanitki niestety nie zdazy..jest u ludzi w ursusie a tanitka w trasie[/COLOR]
-
Bono 11.11.1994 - 17.05.2007 :((((((
pixie replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bono psiaczku, radosci tyle dales i tylez ci radosci dano Odpoczywaj na polance, teraz juz zadna choroba nie dotknie Ciebie a za Mostem znajdziesz tylu znajomych z ktorymi wyhasasz sie po wszyskie czasy Bono, spij spokojnie a Anielica zawsze zamykajac oczy bedzie Ciebie widziala przy sobie Mordko kochana, nasz Filutek 17 latek tez powolutku odchodzi, tez ma nowotwor, kroplowki po dwie codziennie, cala bateria lekarstw, mocznica etc etc ale jeszcze chwilka, jeszcze dwie bedziemy sie nim cieszyc, chce zyc , walczy jak umie a my razem z nim.... lecz wkrotce nieuchronnie spotkacie sie zapewne i oprowadzisz go po tym nowym swiecie, obiecaj prosze...on jeszcze tam nigdy nie byl, a Ty juz bedziesz swoj.... obydwaj nalezycie do szczesciarzy...odchodzicie wsrod kochajacych osob.... Bono przechadzaj sie po tych lakach zielonych i czekaj na Filutka... -
[quote name='kon trojanski suwalki']================================================== Powiem Wam szczerze - ze skoro telewizja nie pomogla - a byla afera z usypianiem na cala polske, gazety nie pomogly - bo po aferze nic sie nie zmienilo, to pisma tez nie pomoga. Wiem ze macie najlepsze checi i robicie to z serca i ogromniej potrzeby pomocy - ale bedzie to jedynie pismo na pismo bo nikogo to nie wzrusza. Taka jest moja opinia - oczywiscie moge sie mylic ale na to mi wyglada, sadzac na podstawie tego co do tej pory zostalo w tej sprawie zrobione. Potrzeba nam ludzi do wspolpracy tu na miejscu - tyle ze prawie kazdy kogo spotykam w Suwalkach - lubi duzo gadac a do konkretnej roboty ludzi brak. Wszyscy mowia "tak trzymac - brawo brawo" i na tym sie konczy. Albo mowia "och - jakie biedne te pieski - nie moge patrzec" i tu konczy sie ich "wrazliwosc". Dzialam krotko ale widze ze agresja rodzi agresje a walka wzbudza tylko wiekszy opor. Potrzebuje ludzi ktorzy na miejscu pomogliby nam dzialac. Nie wiem jakie musialyby byc te "pisma" zeby ktos zmienil cos w schronie.... choc bardzo chcialabym to wiedziec.... ================================================ Aha - rottwailerke Roti wydalam dzis Agnieszce z fundacji Rottka - pozniej sterylizacja suni a nastepnie czeka juz na nia domek w Borach Tucholskich :-) Przedwczoraj wyzeleka niemieckiego wyrwanego z meliny przekazalismy takze do nowego domku. Hektor bedzie polowal z jego nowym Panem ktory jest mysliwym. Dla psa mysliwskiego to wymarzony dom :-) Ostatnio Bambo znaleziony na osiedlu przez jedna z Pan ktora adoptowala niedawno sunie ze schroniska tez znalazl dom dzieki telefonowi do suwalskiego radia 5 i bloogowi zrobionemu przez wolontariuszki. To takie pozytywne akcenty z kilku ostatnich dni :-) ==================================================[/quote] koniu, jak patrze na to z perspektywy kilku miesiecy, czytam te poczatkowe posty, listy wysylane przez beate wszedzier gdzie sie da, poteam emdziolek, dea jakze z daleka....marta... nadzieej pokladane w miedzyczasie i efekty sladowe.... to nawet te dwie trzy cztery osoby dzialajace, choc chcialabys,by bylo was wiecej, to naprawde start z kopyta ufam ze z czasem bedzie wiecej osob, ze dzieki akcjom, chocby tym via radio poszerzy sie grono a moze jakis reportaz radiowy, z kilkoma przykladami i goraca linia telefoniczna w czasie programu daloby efekt moze jakis dziennikarz radiowy pomoze?
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
pixie replied to aamms's topic in Już w nowym domu
:lol:[quote name='fidelek2']Czyli sunia zostaje tam gdzie jest i przy tych swoich 'właścicielach'?[/quote] o jest i fidelek!:lol: i co ja czytam :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: co robic w takiej sytuacji, czy macie jakies pomysly? poczekajmy na powrot silnej grupy i relacje -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
pixie replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
co slychac u Busi? -
UlicaDwupasmowa,samochodyAMiędzyNimiPluszowyPsiak .Już w nowym domku!!!!
pixie replied to romenka's topic in Już w nowym domu
przy Hali kopinskiej byl taki mini bazarek, czy nie warto przejsc ze zdjeciem psa i popytac, czy nie znaja tego psiaka, bo jak sadze nie mialas ani sil ani czasu na to wtedy gdy go znalazlas? to samo z lecznicami weterynaryjnymi.... te gruczoly nie daja mi spokoju, moze ma chore? moze jest tam jakis ropien? czy ogladal to miejsce weterynarz przy okazji tej wizyty w poszukiwaniu czipa? jeden z moich psow mial podobna dolegliwosc, do tego stopnia ze potrzebny byl antybiotyk i to natychmiast - niedoczyszczone kanaliki i zapaskudzilo sie -
cos w tym jest , smierdzace, albo jeszcze cos innego, odkrylam ostatnio czekoladowe kostki, lub kolka, baaaaaaardzo twarde w psich sklepikach, oczyszczaja zeby, no tylko pies musi lubic czekolade Moje uwielbiaja...a nie wolno dawac, bo to ponoc smierc dla watroby psiej Jesli Latek lubi w naturze czekolade warto taki smakolyk kupic, kosztuje ok 10 zlotych lub 15 jesli kolko no i zajecie murowane na dluzej....i zapach przyjemniejszy
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
pixie replied to aamms's topic in Już w nowym domu
dziewczyny trzymam kciuki! jakies lakocie na dzien dobry dla suczki....ale po co ja to pisze....kieszenie i tak beda pelne kuleczek lub paroweczek lub kosteczek musi sie udac, byleby tylko byla tam... -
aha, tzn transport jest? to mozna wykasowac posty z Transportowego
-
i co???? udalo sie?.
-
[quote name='krycha']o matko, matko, matko. trzymam kciuki!!!!! Jesli kobitka nie zadzwoni do piatku, to zdecydowanie trzeba do niej zadzwonic. Nadal podtrzymuje chec wyslania ulotek za granice, ale potrzebuje tlumacza na niemiecki.[/quote] o przetlumaczenie na niemiecki mozna poprosic [B][COLOR=red]Dorothy[I] [COLOR=black]/[/COLOR][/I][/COLOR][/B]bielsko-biala/ zglaszala oferte tej pomocy w Mapie pomocy dogo, poza tym byla wiele lat w Niemczech moze wskazac jakas droge....(pamietajcie o Mapie i zagladajcie do niej w razie potrzeby - ciagle niewygodna w obsludze, lecz jednak zawiera sporo danych - jest w moim podpisie)
-
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
pixie replied to aamms's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Może być jutro po pracy - Paulina - możesz? podjedziemy, wezme karme jakąś. Trzeba tez pogłówkować, co z nia zrobimy. Biedna sunia. Może poszukamy domu panience. W każdym razie do jutra[/quote] czy mrowa23 ma nadal psa na tymczasie, dawno mnie nie bylo....ona proponowala kiedys DT Vika Bari ma jakis garaz czy szope....spojrzcie do ofert pomocy -
Pzń: Demi wyrwana menelom ma stały dom u kaLOliny.. s. 61..
pixie replied to aamms's topic in Już w nowym domu
[FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff][COLOR=red]supergoga,[/COLOR] dzieki [/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff]evanescence, bigos , [/COLOR][COLOR=red]GoniaP[/COLOR][/FONT] zawiadomione [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff]moze trzeba sie zastanowic, jesli innego wyjscia nie bedzie, czy jednazk nie warto, by trafila do schroniska niz koczowala na ulicy[/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff]moze jakies inne rozwiazanie sie znajdzie[/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff]w linku ktory skasowalam nieopatrznie do mapy pomocy dogo do kontaktow i oferowanej pomocy z wielkopolski jest zgloszonych kilka DTymczasowych[/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#0000ff][COLOR=red]dziewczyny jestescie rewelacyjne[/COLOR], jeszce nie zdazylam skonczyc przeklejanego postu a [COLOR=red]Wy juz jestescie w akcji!!!!![/COLOR][/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#ff0000][/COLOR][/FONT] [FONT=MS Sans Serif][COLOR=#ff0000]oto link do[COLOR=black] Wielkopolska kontakty i oferty pomocy[/COLOR], ktory skasowalam wraz z poprzednim postem[/COLOR][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=2259837&postcount=414[/URL] -
mam nadzieje, ze sprawa sie wyjasni w pore i ze psiak znajdzie swoje cieplutkie poslanko i milosc w nowym domu grubenku serdenko widze te Twoje oczki-slicznotki i to teskne spojrzenie nawet jak dluzej nie ma mnie na necie.... teskniaczku nieboraczku trzymajmy kciuki, by sie przez ten tydzien wyjasnilo, az tydzien i tylko tydzien - tyle czasu juz czekasz
-
[quote name='Aleksandra_B']Nie wiem.... pewnie próbowałaś wysyłać smsa z prośbą o oddzwonienie?[/quote] Olu mow co chcesz, ale szczesliwa reke masz i jestes prawdziwym Aniolem Opatrznosci dla Twoich podopiecznych, dzieki Tobie i mosii i Wilku znalazl dom! wspaniale ! jakze chetnie zobaczylabym taki szczesliwy korowod Twoich trudnych przypadkow o szczesliwym zakonczeniu oj uzbieraloby sie tych "schorowanych emerytow" i "trudnych dzieci"... gratuluje serdecznie i trzymam mocno kciuki za cieplo tego domu