Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. Kochaniutki moj ty malutki, tlusciutki. ciotka Pixie pamieta...;Ulka napisz prosze, czy cos w temacie meskim tj kastracyjnym sie zdarzylo? Nie bedzie mnie od czwartku do konca miesiaca, napisz prosze na pw, znane ci z wczesniejszych opowiesci zajaczki biegaja i o tluscioszka pytaja... Tylko jak tam ten delikatny temat "pisankowy" hmmm Wielkanoc za pasem, jak inaczej o jajeczkach pisac?
  2. [quote name='Perfetia']No, jestem i od razu przekazuję wieści. tym razem dobre. :cool3: A tak poza dobrymi wieściami - bardzo, bardzo, bardzo wam - [B]jotpeg[/B], [B]Beata R, Paltina, Pixie, tamiczek i gamoń [/B]dziękuję za ogromną pomoc! BARDZO:buzi: nani ni też - dzięki [B]Siostro[/B] :lol: A w szczególności dziękuję przeukochanej [B]Erce[/B], która mając na głowie tyle własnych biedaczków kieleckich, poświęciła swój czas i nerwy jeszcze na Amorka :calus: Oby teraz gałgan jeden nie wykombinował już na miejscu czegoś w typie: "a teraz wykopię z doniczki i zeżrę ukochany kwiatek nowej Pani.." :mad: I wstydu mi nie narobił. Rozpuszczałam go przez ten czas przyzwoicie, jak na psa domowego przystało, Palatina świadkiem ! ;)[/quote] :B-fly: :B-fly: :B-fly: Perfetia, na najwieksza pochwale zasluzylas Ty, oddanie, poswiecenie, i determinacja, gdyby nie to, hmmm....paluchowe psiaki mialyby nowego kompana :cunao: :cunao: :cunao: to ulubione emotki, w takich sytuacjach, taniec radosci, bo coz innego pozostalo.....cieszyc sie i trzymac kciuki za pelna harmonie w nowym domu :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: :bluepaw: jak to co pozostalo?:Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: spacerki, spacerki, spacerki...do utraty tchu z ukochana Pancia :painting: :painting: , a najwazniejsze to te prace ogrodkowe, porzadkowe, zgodne z projektem Panci, zapewniam:cool3: :cool3: :cool3: , ja tutaj nie rozrabiam, ja POMAGAM!:evil_lol: :evil_lol: tu roze przesadzamy, a tam tuja nie przyjela sie pod plotem....nalezy wykopac, wiec kopie i kopie, jak tylko potrafie najlepiej ta Pancia ukochana, nie poradzilaby sobie beze mnie....:shake: kochani tu jest wspaniale....:multi: Perfetia nie moglas wybrac lepszego nicku, jestes SUPER!:loveu:
  3. [COLOR=#800080]Kochani,[/COLOR] [COLOR=#800080]przychodzi mi z radoscia, [/COLOR] [COLOR=#800080]jeszcze mocno stonowana, lecz nieukrywana, napisac te kilka slow. Choc niestety rzadko teraz bywam na dogo.[/COLOR] [COLOR=#800080]widze, ze watkowiczow zaangazowanych w akcje pomocowa w Suwalkach przybywa i pomyslow coraz wiecej.[/COLOR] [COLOR=#800080]Jestem na dogo znowu chwilowo, tylko myslami stale z Wami, widze, ze preznie akcje ruszaja.[/COLOR] [COLOR=#800080]Trzymam kciuki i ufam, ze wroce, tak szybko jak tylko bede mogla, by wesprzec .[/COLOR] [COLOR=#800080]Pozdrawiam wszystkich serdecznie.[/COLOR]
  4. [quote name='Hakunia']Pixie, fajnie że zajrzałaś, b. zdziwiona jestem że jeszcze nie masz netu:crazyeye: . Myślałam że wyleczyłaś się przez ten przymusowy odwyk z dogomani...:razz: . Kropka miała wczoraj drugą chemię. Tym razem sam zastrzyk dorzylny już bez kroplówki , więc poszło błyskawicznie. SZkoda,że tak błyskawicznie nie jest w poczekalni...2,5 godziny. Poza tym jak zwykle rzyganko w samochodzie....moja cierpilwość przechodzi z tymi jazdami ogromną próbę...jeszcze 4 razy!!!! Ponieważ Kropcia zaczęła znowu kropkować krwią dostała cyclonamine. Poza tym Mała czuje się OK, miskę obsuwa całą plus rzeczy które jej się uda ściągnąć z szafki, stołu bądż czegokolwiek...Potem znajduję na jej posłaniu różne papierki np. dziś po serku topionym. Ona ma nawyki psa śmietnikowego...jak coś jest w reklamówce to kusi podwójnie:cool1: . Trzeba rozerwać i zobaczyć co tam jest...i zjeść. Ostatnio jak świeżo wróciłam z zakupów zjadła pół sera żółtego...:cool3: . No cóż, mogłam zakupy rozpakować od razu.:oops:[/quote] znow na chwilke, z tym netem wbrew temu, co sie mysli nie tak prosto, korzystam z jakiegos bezprzewodowego,ktory raz jest raz go nie ma:shake: :crazyeye: :crazyeye: Kropeczko trzymajcie sie dzielnie .;;napisz ile jeszcz zostalo, i jak finansowo sobie radzisz, czy to psi aniol finansuje, nie moge czytac poprzednich postow bo boje sie ze w kazdej chwili rozlacze sie tak czy inaczej dzielni jestescie nadzwyczajnie kiedy bedzie wxiadomo czy chemia zadzialala?
  5. Dzis dopadlam net, i myk myk do mapy dogo i do Was. Przeczytalam jednym tchem. Ogromnie sie ciesze, ze Wienio z Rumpa do Swiat i Dyngusa sie szykuja.... U mnie Filut kroploweczka za kroplowka ale dzielnie tez sie trzyma, chudzinka chorutenka ale zakochal sie w kocie, wiec mniej sie soba zajmuje a zalatwienie netu jeszcze troche potrwa, teraz dopadlam jakis bezprzewodowy ogolniedostepny pozdrawiam wszystkich
  6. [quote name='Hakunia']Wczoraj wróciłam późno i jeszcze poszłam na długi spacerek, bo Kropka oprócz chemi dożylnie dostała kroplówkę, aż urósł jej garb z wody więc musiała to wszystko wysiusiać. Na razie wiadomości są dobre, bo Kropeczka czuje się ok. Nie było żadnych wymiotów, apetyt dopisuje-jak zwykle, dziś chciała się bawić. Niestety w samochodzie jak zwykle wymiotowała, pomimo że dałam jej środek na chorobę lokomocyjną i jechałam jakbym wiozła jajko:shake:. Teraz Mała leży mi jak zwykle pod nogami i powarkuje jak zbliża się Onek. Jest dość zaborczą panną :evil_lol:. Oby tak dalej znosiła dalsze leczenie-trzymajcie ciotki kciuki!!!;)[/quote] ufff trzymam kciuki najmocniej jak potrafie nadal bez netu, ale jak tylko dopadlam to do Kropeczki.... Hakuniu, bedzie dobrze - wierze w to i ciesze sie, ze taka decyzje podjeliscie nie wiem, kiedy zajrze, w razie czego dzwon, jesli w czymkolwiek moge byc pomocna
  7. wpadam na chwile...caly czas chybocze sie z netem, nie wiem kiedy bedzie wybaczcie, ale skad taka koszmarna cena? czy ktos moz napisac, nie mam czasu przeczytac watku, a dostalam wiadomosc od Pidzej, ze takie pieniadze sa zbierane nasze psy lataly do Francji SKY EUROPE w ubieglym roku i za dwa cena nie byla taka jak za jednego Pitusia, nawet polowa tego czyzby od ubieglego roku tak poszly ceny w gore? a roznica w cenie miedzy paryzem i Lyonem minimalna a znosza podroz swietnie, look jest bagazowy zwierzecy, temperatura tezodpowiednio dostosowana nie ma sie czego obawiac, ostatnio lecialy znacznie dalej i tez zniosly podroz dobrze, choc jedno z nich nie najlepszego zdrowia
  8. Serwo, wiem, ze przezyles najcudowniejszy okres w swoim zyciu! I to chyba pozwala ukoic bol rozstania... na zawsze Twoje zdjecia ze schroniska pozstana w mojej pamieci, ale i te na tle swierkow rajskiego ogrodu u Irmy zawsze bedzie im towarzyszyc mysl o dotyku jej cieplych rak, ktore codziennie jakze czesto ostatnio Ciebie dotykaly... choc dzis juz odszedles za TM, to cudu doswiadczyles, a i my z Toba spij spokojnie
  9. Sprawuj sie dobrze malenka, i kochaj kochaj na zaboj dobrych twoich Panstwa... nie wiem kiedy znowu cos przeczytam w tym watku...nie wim ile czasu jeszcze bede bez netu!
  10. Nie mam netu, pies b. chory, ruszac sie nie moge..Korzystam doslownie chwile z netu publicznego Doszly do mnie wiesci ze Portierek juz daleko daleko w swoim domku. Jesli oczekiwany i powitany byl tam z miloscia, a na to z relacji Olesi wyglada, i sprawuje sie, jak oczekiwano od niego, i jak przystalo na psa z elegamnckich rewirow, to ciesze sie razem z nim, Olesia, jej TZtem i Wami wszystkimi.
  11. Mysle o Was czesto...niesteyt jestem pozbawiona netu ..nie wiem do kiedy i, co u da sie zdzialac, wiec jakby odcieta od swiata udalo mi sie zostawic z kims Filutka...bidulek ma sie nienajgorzej ale chudzinek coraz wiekszy...ile jeszcze moze schudnac ... no ale to watek Wienia nie Filutka Trzymam kciuki i przesylam pozytywne fluidy! Wieniu trzymaj sie kochaniutki!
  12. przydalyby sie ogloszenia zdjecia historia psa, na allegro ilez moze miec lat? jaki ma charakter? nic nie napisalas...czy wiadomo jak sie odnosi sie do kotow do psow...to wszystko jest potrzebne do ogloszen i radze w tytule napisac potrzebne ogloszenia - ALLEGRO dla TEGO CO USZEDL SMIERCI...lub cos takiego by przyciagnelo w Mapie dogo spojrz jest duzo Ofert pomocy ogloszen - w pierwszym poscie w drugiej jego czesci, a do Mapy dogo znajdziesz w moim podpisie link
  13. do Ewuska nie moze pojsc Onek bo jest juz ONka niewysterylizowana w domu...hmmm szkoda wielka
  14. [quote name='asiuniap']Pixie masz kontakt z Olesią? czemu się nie odzywa? Byłoby dobrze jakby napisała o jaki kojec chodzi. Bo my tu tylko się domyślamy. Wydaje mi się, że ogłoszenia w necie trzeba by odświeżyć. Allegro jest aktualizowane, a co z resztą.[/quote] nie odzywa sie olesia, kontakt hmmm nr telefonu ... Patrzylam na zdjecia w allegro moze supergoga bedzie mogla wstawic te ladniejsze, te szczesliwego usmiechnietego Portierka czekam na wizyte Ewuska w watku, och gdyby ta Ciocia Ewuska, ktora stracila psiaka mogla mu cieplo swojego domu zapewnic
  15. [quote name='gackn'][URL="http://img218.imageshack.us/my.php?image=obraz029ub2.jpg"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2852/obraz029ub2.th.jpg[/IMG][/URL] Wieniek zaspany jeszcze a nam się na wspomnienia zebrało. Dziś mija 10 miesięcy od przyjazdu Wienia do Katowic. Sledząc wątek Simby uświadomiłam sobie jak bardzo Oleńka musiała się bać, że Wieńczysław powróci do Warszawy po tym jak opisywałam wszystkie Jego wybryki i jak nie umieliśmy sobie z nimi poradzić. Najgorsze wspomnienia to ucieczka Wienia z domu i akcja poszukiwawcza, którą i CBŚ mogłoby sie pochwalić, diagnoza raczyska i najgorsze chyba w moim życiu wspomniane już niejednokrotnie tutaj 3 minuty, gdy miałam podjąć decyzję o eutanazji. A w tym wszystkim radość z odnalezienia Wieńka po 8 godzinach poszukiwań przez 14 osób, nadzieja, że rak nie jest złośliwy i cudowny głos pixie w telefonie komórkowym, gdy powiedziała:"Walczcie do końca", powrót Wienia ze szpitala do domu i widok jak codziennie powracają Mu siły. Teraz całe nasze życie toczy się z Wieniem i Rumpą i dla Wienia i Rumpy.[/quote] dziesiec miesiecy emocji! smutku, niepokoju, radosci...a teraz to juz tylko radosci, nawet jesli niepokojem przeplatanej cieszymy sie razem z Wami Wieniu i Rumpo zyjcie dlugo!...... ze szczesliwie, to juz wiemy!
  16. [quote name='hankag']Pidzej Ty mi powiedz tak jak na spowiedzi.....jak jest z tą wielkoscia czy ona jest do kolana czy mniejsza ...tylko prawde ...zebym miala asa w rękawie...[/quote] pidzej poszla na spacer z psem zostawilam jej wiadomosc na gg w razie czego zawsze do hoteliku moze zadzwonic by malucha zmierzono w klebie
  17. czy na forum lokalnym Gazety wyborczej jest? no i 4 lapy i inne stronki... jeszcze na zaginionepsy...[url]http://zaginionepsy.waw.pl/viewforum.php?f=23[/url]
  18. zaprosilam pewna dogo-cioteczke tutaj, ktora moze dojrzy zalety Portierka i nie okaze sie on zbyt duzy dla jej Cioci... oj i domek i ogrodek tuz obok Warszawy hmmm juz cala noc o tym mysle, i 'nadziejam sie'... wyslalam link i czekam
  19. zagladam do Portierka, czy czegos Olesia nie napisala, wlasnie skonczyla sie akcja z Psuedohodowli kotow na Grochowie..szukanie transporterkow, nie wiadomo co z kotami, czesc chorych..gdzie nie spojrzysz katastrofa hmmm a Chrcynne.. tak mysle, ze on jednak jest szczesciarz ten Portier...choc na wlasnym materacu lezy troche nudno ale cieplo i nikt go pradem nie potraktuje... olesiu do kiedy jest oplacony hotelik i ile jest pieniedzy jeszcze, o ile jeszcze jakies sa - o ile nie ma bedziemy zbierac
  20. moze nie potrafil szukac, moze ludzie nieobeznani z psami...wszystko jest mozliwe iwlajn...hmmm wysle pw dziekuje pw wyslane...
  21. a/ zwroc sie do Brazowa1 /schronisko Gdynia/ ona poradzi sz pewnoscia gdzie warto oglosic, b/ poza tym w Mapie pomocy dogo jest sporo gdanszczan wiec zawiadomic, by zwracali uwage czy gdzies ktos nie oglosil c/ sadze, ze lecznice weterynaryjne te ktore maja strony czy faks warto porozsylac, adresy lecznic w trojmiescie masz w Weterynarii w Mapa Pomocy Dogo - Weterynaria spis lecznic
  22. zawiadomilam juz brazowa1 i irma pidzej czy mozesz zawiadomic pozostale sadze, ze nalezy szukac sposrod dogomaniakow tj ich poreczonych znajomych, jest to jakas gwarancja ze psem zajma sie nalezycie moze wlasnie ktos potrzebuje, moze ktos z pracownikow schroniska w gdyni czy w sopocie, czy innego...szuka wlasnie lokum Brazowa i irma to osoby ktore najszybciej przyszly mi do glowy moze z innego schroniska, moze kogos moze polecic...
  23. Dzieki dziewczyny za wizyte w schronisku i za wiadomosci! Emdziolku, czy jest szansa na to by Marta spotkala sie z pania od biologii to spotkanie daje szanse na koordynacje dzialan pomocowych czy Marta wejdzie na forum, czy wiesz cos na ten temat a psiaki, ze adoptowane! to wspaniale, no i Nutka... to sie Dea ucieszy, ale pewnie i bedzie ciekawa szczegolow jakie warunki w schronisku? czy slome maja? czy nie przybyly nowe psy i czy sa wszystkie z tych ze zdjec? nie ubylo ich w niewyjasniony sposob? Czy mozesz liczyc za kazdym razem i sprawdzac?
  24. [quote name='Greven']Dzwoniłam do gabinetu przy ul. Szopena oraz do Inspektoratu Weterynaryjnego w Szczecinie i uzyskałam następujące informacje: nie ma kwarantanny aby psa wywieźć do Anglii, trzeba mieć paszport (w paszporcie czip, szczepienia, odrobaczanie) trzeba mieć wynik badania krwii pod kątem wścieklizny (laboratorium w Berlinie, lub Puławach) na wynik czeka się ok. 2 tyg., zostaje on wpisany do paszportu ... i tu "mała" rozbieżność: - wg lekarki z gabinetu przy Szopena, psa można wywieźć po pół roku od uzyskania wyników badania krwii - wg inspektoratu, psa można wywieźć od razu Podzieliłam się wieściami z Iloną, która jest bardzo szczęśliwa i od razu zacznie się rozglądać za mieszkaniem, w którym mogłaby mieć psy (a podobno w Anglii nie jest to łatwe) :multi: :multi: :multi: W tym tygodniu zajmę się wyrobieniem paszportów dla Czity i Miśka oraz wysłaniem krwi do laboratorium. Tylko Ilona musi dosłać książeczki, bo przypadkiem wróciły z nią do Wrocławia.[/quote] wg moich informacji lekarka z ul. Szopena ma racje . Psy musza czekac od wynikow badan [B]pol roku[/B] poza terytorium W.Brytanii i dopiero po pol roku moga wjechac na teren Krolestwa. potem beda juz mogly wjezdzac i opuszczac terytorium Anglii kiedy tylko bedzie trzeba. W Polsce jedynie laboratorium w Pulawach ma certyfikat Unijny na przeprowadzenie takich badan i tylko jego zaswiadczenie jest honorowane. Psy mojaj corki mialy takie badania robione i 6 mies okres kwarantanny na terenie Polski potwierdzam. Termin 6 miesiecy bierze sie od daty wynikow, a nie pobrania krwi do badania.
  25. a ja czytam po cichutku.. Kropeczko, czy moze byc ci gdzies lepiej jak u Hakuni?
×
×
  • Create New...