Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. [quote name='asiuniap']Ma zadzwonić. Jak nie odezwie się do piątku to zadzwonię do niej. Cały przyszły tydzień mnie nie będzie. Ludzie to dziwni są. Moja kumpela rozkleiła plakaty w Krakowie. Dopisała swój nr tel. Owszem, były telefony.... ludzie się pytali co się stało, czy mordercę już złapano, dlaczego, itd...:shake: Tylko sama tragedia ich interesowała.[/quote] ja zas ostatnio na wiatracznej widzialam plakat, prawie wszystkie kartki z nr telefonu zerwane, i tez nic a czy w psim sklepiku znajomej hankag wisi plakacik? osobiscie nie sadze, by byl jakis problem z dogadaniem sie z trzecia sunia, zwlaszcza, ze to one przyszlyby do jej domu, wiec powinny sie dogadac, a ze pania Ludka przeciez stale nawiedzaly jakies psie rodziny wolno zyjace i nie tylko...
  2. ulka czy jest mozliwosc skontaktowania sie z paniem kierownikiem ? w jaki sposob? czy mozesz uzyskac od niego czy sie zgadza czy nie? moze odpisalby na list Tundrze moze da rade jakos w ciagu tygodnia wszystko zalatwic Tundra bedzie jutro ale i za tydzien w Krakowie krociutko i bylaby szansa, tluscioszek, juz by nie wyplakiwal pieknych oczkow. AsiaM zwracam sie to ulka18 bo juz jakis czas nt temat rozmawiamy - a ja bez netu, wiec tylko z doskoku, wybacz wiec, ze pomijam Ciebie, jak widze, zalozycielke watku.
  3. cudnosci, cos z Wandzi szostek suni, cos z mojego bombcia, jakby hawanczyk...czy Kora juz wie? hmmmm dziwne ze nikt go nie szuka
  4. wazne! dlaczego ona jest w Juz w nowym domu - Pidzej trzeba natychmiast przeniesc watek! tutaj nie wola tak jak w psach do adopcji!
  5. Simba....co za nowina! choc zal, ze nie razem, ale az mi sie wierzyc nie che Olu baaaaaardzo sie ciesze :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  6. [quote name='gackn']Niespodziewani goście w domu, trzeba więc było zamowić pizzę. O jak też Wienio ucieszył się na widok dostarczyciela pizzy!!!!. Biegł przede mną do pokoju podskakując i łapiąc za kartony. Pizza na stół, goście myć ręce. Tylko ręczniki zaniosłam do łazienki a gdy wróciłam Wieniek leżał na kartonie, łapami przytrzymywał pizzę XL i zjadał nawierzchnię. Objedliśmy się z Wieniem i Rumpą!!! Jakoś nikt nie chciał już tej skosztowanej i my mieliśmy XL na trójkę a oni dużą na czwórkę:lol:[/quote] Goscie niespodziewani, goscie, przybywajcie! Wienio chlopak towarzyski, bardzo lubi takie wizyty..zwlaszcza gdy tak goscinnie sa podejmowani Mniaaaaaam palce i pazurki lizac....zapach uniosl sie az do Warszawy, tak ze jeszcze raz zajrzalam do Was, co to tak zapachnialo, i teraz juz wiem
  7. ulka czy mozesz wyjasnic, Tundra przyjezdza za dwa dni, czyli pan Kierownik jest niezdecydowany?
  8. [quote name='asiuniap']Rozmawiałam z panią. Bardzo sympatyczna, ciepła osoba. Jak sama powiedziała, oprócz psów i 2 kotów ma też :kociak: w głowie. Kochane, bardzo Was proszę, nie emocjonujmy się za bardzo, bo jeśliby nie wyszło, wówczas ciężej się z tym pogodzić. Pani wyraźnie powiedziała, że ma na oku też inne psie bidy, że od paru dni siedzi w necie, wylała morze łez, już chciała jechać do Zabrza, Łodzi, Ostrowii po zwierzaki. Jak zadzwoniłam do niej, akurat miała na kompie plakat naszycg sunieczek. Razem z córkami miała wybrać się dziś, ewent. jutro na Paluch, żeby je obejrzeć. Rozmawiałyśmy bardzo długo. Pani opowiadala, jak 10 lat temu przemyciła w autokarze psa z Grecji. Grek jest u niej do tej pory. Trochę się martwi tym, że nasze sunie są zgrane i musiałyby jeszcze zaakceptować jej suczkę. Przekonywałam ją, że nie powinno być problemów. Pani musi przemyśleć sprawę. Pozostaje nam czekać na jej decyzję. To tyle. Trzymajmy kciuki...[/quote] moje kciuki, nasze wszystkie lapki, mordki i ogonki zawiazane na supelek czekaja, by taniec radosci moc odtanczyc...ale nie zapeszajmy naturalnie bywam bardzo rzadko, niestety, wiec tylko myslami wspomagam czy one wychodza na spacery? czy tez caly czas w klatce, czy ktorys wolontariusz znalazl czas by choc troszke razem je wyprowadzic...?
  9. [quote name='gackn']Jeśli Ciotuńki kochane chcecie wiedzieć, to te fluidy Wasze działają. Dziś Wieniek po kolejnym śnie wstał całkiem raźno, porwał michę w zęby i przybiegł do kuchni, chciał iść i był na spacerze a uszy wracają do poziomu:lol:[/quote] :laola::laola: i ja tez :loveu::loveu::loveu: i my tez wszyscy a lap duzo do klaskania i skakania Rumpa umpa umpa pa umpa pa zapros Wienia do tanca, bo to chlop na schwal! :cunao::cunao::cunao:
  10. [quote name='patch75']tak, Pani na razie musi na spokojnie przemyslec, wlasnie stracili dwie suczki, ktore byly juz stare i chore na raka, bardzo fajna i po glosie wydawal sie opdowiedzialna i rozwazna osoba znalazla suczki na mojej stronie adopcyjnej, gdzie je umiescilam 3majcie kciuki!! bo one zasluguja na nowy dom, ciezako jest znalezc nowy dom dwom psom[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: teraz :cool1: :cool1: :cool1: :cool1: moge wspierac tylko goracymi i serdecznymi myslami.. Pani Ludko, nie zapominamy o suniach, i miejmy nadzieje, ze trafia na kochajacych ludzi Patch mocno trzymam kciuki :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll:
  11. [quote name='Greven']Dzisiaj napiszę do Tundry, dziękuję za sugestię! Rottka na razie ma dom... u mnie :oops: Może na stałe. Jest też osoba, która wstępnie zadeklarowała adopcję wirtualną. Wie, wielokrotnie pisałam jej, jaka jest [B]dokładnie [/B]sytuacja, ile pieniędzy zalega, ile kosztują badania, dokumenty itd. Nie pozostawiam miejsca na niedomówienia i domysły. Wiąże nas kontrakt. Co prawda nie na papierze, a [I]na gębę[/I], ale ja opiekę nad Koksiem Ilony taktuję jako zlecenie do wykonania i nie zamierzam robić tego nieodpłatnie, skoro umawiałyśmy się na finansowanie jego pobytu u mnie oraz badań i dokumentów. Wyłożyłam czarno na białym, Ilona zdaje się rozumieć sytuację, ale tłumaczy, że ma trudną sytuację finansową. Tylko, że ja też mam trudną sytuację fonansową, ale co mam zrobić, powiedzieć mu, że dziś nie zje, bo pani nie zapłaciła...? :roll: Pies nie jest niczemu winien... Odzywa się w odpowiedzi na moje smsy. Twierdzi, że psa jak najbardziej chce.[/quote] Moze jednak powinnas napisac jej dokladnie tak jak napisalas: z czego masz dokladac na zywienie jej psa? masz oprocz tego psa konie i inne psy i koty i zwierzaki.. Sugeruje bys napisala wprost, ze nie mozesz psu powiedziec ze dzis nie bedzie jadl bo. Jeslmi ona ma trudna syt finansowa to jak sobie wyobraza zycie psa tam, przeciez kosztuje drozejtam jego wyzywienie z pewnoscia jak tutaj a jak nie bedzie miala na oplate mieszkania to .. spytaj czy to jest decyzja przemyslana, czy tez masz jednak przez dogo szukac mu domu bo w nieskonczonosc nie mozesz trzymac stworzenia w jego i Twojej niepewnosci Jak juz to wyjasnisz bedzie wiadomo czy ten psiak nie powinien jednak isc do odpowiedzialnej adopcji, choc tez i zdaje sobie sprawe ze nie bedzie to latwe ze wzgledu na jego sile wieku pozdrawiam moze napisz do wujkamoze on wplaci te 177 zl i odblokuje rozpoczecie kwarantanny....
  12. Hakuniu jakie wiesci? jak zdrowko? nastroj? Prosze napisz, co u malej i jak sobie radzicie! Pozdrowienia dla calej Rodzinki no i Teodorka oczywiscie tez!
  13. [quote name='Greven']No właśnie nie mógł, bo taka jest kolejność: czip -> paszport -> szczepienie przeciwko wścielkiźnie -> 30 dni oczekiwania -> krew do laboratorium. Trzeba przejść każdy kolejny krok, żeby realizować następny. Ostatni, czyli wysyłka krwi do laboratoriu, mógł nastąpić już w połowie kwietnia. Ale nie stać mnie na wyłożenie min. 177 zł :shake: Tylko to niestety błędne koło - czym dłużej tego nie zrobię, tym dłużej pies będzie musiał u mnie pozostać (dokładnie pół roku od otrzymania wyników).[/quote] czy ilona o tym wie, czy tylko sie domysla? Greven czy czarno na bialym jej to wylozylas? czy wujka powiadomilas...to jakie bledne kolo ona jest w anglii bo pracuje a nie moze wplacic takiej kwoty na paszport cos mi tu nie pasuje jak to jest naprawde nie mozesz w takiej sytuacji trwac BEZ KONCA i w dodatku koszty poglebiaja sie coraz bardziej czy ten telefon podany w pierwszym poscie nie jest przypadkiem telefonem do Wujka Ilona, moze moglby wylozyc te pieniadze;ale czy ona sie ODZYWA? jesli nie chce tego psa? to moze lepiej od razu zaczac szukac mu domu odezwij sie do Tundry, moze pomoze w tych innych przypadkach....te rottki, moze dziewczyny od rotkow znajda dla nich dom
  14. czy ktos czyta maile w Mielcu? czas ucieka, psiak zaplakany na maksa......steskniony domciu. Ulkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
  15. [quote name='gackn']Niestety za nami dwa z gorszych dni. Wienio jest słaby, często przysypia ale zaraz się zrywa na równe nogi, uszka zwisają, oczy smutniejsze niż zwykle. Najbardziej wymownym objawem choroby Wieniusia jest spadek łaknienia- nie, żeby zostawił ale je bez entuzjazmu, nie upomina się i zaniechał jedzenia ślimaków. Najgorszy jest jednak krwisty wysięk z odbytu, który pojawił się dziś rano i który strasznie nas wszystkich "przybił". Wieczorem spodziewamy się konsultacji z naszym weterynarzem.[/quote] Trzymajcie sie! moze pekl jakis wrzod... moze kanaliki nie do konca oczyszczone...hmmmm Mocno o Was mysle i przesylam wszystkie nasze psie i nie tylko pozytywne energie
  16. [quote name='Greven']pixie, finansowo jest bardzo źle. Zaczyna brakować na wszystko. Ledwo udało się spłacić dług za Liv. Kojców nie ma, bo nie ma za co ich zrobić. Psy czekają w kolejce. Trzem musiałam odmówić i nie wiem, co się z nimi dalej stało. Kończy się owies. Psy ostatnio karmiłam [I]chapi[/I]... bo tanie... Źle się z tym czuję. Rottki mieszkają nadal na pace mojego samochodu, ale ich właścicielka zapłaciła za hotel (taki hotelik na kółkach ;) ) i mamy dobry kontakt. Ilona na razie nie uregulowała jeszcze wszystkich zaległych finansów. Mam nadzieję, że szybko upora się z problemami, bo ja na razie spłaciłam dług u weterynarza (paszport + czip), ale wstrzymałam się z wysyłaniem krwi do laboratorium. Nie mam na to pieniędzy i nie mam pewności, czy jeśli zadłużę się na poczet tych badań, dostanę zwrot kasy. Dziękuję, że zaglądasz do tego wątku.[/quote] Greven czy nie ma jakiejs organizacji niemieckiej po sasiedzku do ktorej moznaby sie zwrocic o pomoc???? Napisz do Tundry, moze znajdzie jakas filie jej organizacji, moze mogliby pomoc w kojcach, czy karmie, czy chocby odciazeniem, adopcja psow... Ciezko mi z tym bardzo tez... Ten paszport i czip mogl poczekac z wyrobieniem gdy spy bede goptowe do wyjazdu, tak to wychodzenie przed orkiestre wpedzilo Ciebie w koszty, choc i z dobrego0 serca to robilas, ale nie bardzo rozumiem jak Ilona moze tak dlugo sprawe finansowa zalatwiac... hmmm czy masz z nia jakis kontakt bezposredni, moze ten Wujek pomoze.. to jesli chodzi o jej psa, natomiast jesli chodzi o pozostale napisz do Tundry...ja wysle jej link do tej historii...
  17. [SIZE=4][B]W[/B][/SIZE] :new-bday: :new-bday: :new-bday: [SIZE=4]E[/SIZE] [SIZE=4]N[/SIZE] :new-bday: :new-bday: :new-bday: [B]U[/B] Cioteczka pamieta tez, choc z poslizgiem wpisuje sie do pamietnika Filutek, Klopsia, Bombciu z daleka, Supcio i Ksiezniczka, Figulinka i Kotus usciski lapek przesylaja
  18. [quote name='Dea']Ja myślę, że on odpowiadając w ogóle zza biurka tyłka nie ruszył:angryy: Wezwał kierownika, poprosił o ustosunkowanie się do zarzutów i tyle. Ja mu chyba zdjęcia wyślę, a mam ich trochę: miski zardzewiałe, jamniczek zagłodzony itp... Ogólnie myślę, że sytuacja troszeczkę się poprawia - w końcu dali na stronę link do blogu, zapłacili za ulotki, pozwalają na wejścia do schronu. Niby coś, ale to ciągle za mało, bo może to zwiększy adopcje, ale nie poprawi sytuacji piesków, które tam są!!! One nadal żyją w takich warunkach:-( Tu nie wystarczy popierać działania wolontariuszy, tu trzeba pomóc fizycznie i finansowo!!![/quote] wyslanie zdjec nie zaszkodzi, chyba nie zarzuci fotomontazu...choc zawsze moze powiedziec, ze tak to bylo kiedys a teraz.....hmmm zmartwilam sie... Krzywolapcia poszla do domu...oby sie dobrze jej wiodlo u dobrych ludzi ale co zrobic z tymi wladzami, moze jesli wyslesz fotki i zaproponujesz wspolna wizyte dogomaniakow i Szanownej wladzy razem, moze zechce sie ruszyc, piszac ze dowody foto namacalne w koncu a jego odpowiedz mijaja sie...
  19. [quote name='Hakunia']Kurcze, za dużo razem przeżyłyśmy, te wizyty, te ufne patrzenie w oczy... Po drugie nie mogłabym teraz dziecku tego zrobić, też się przywiązał, no i reszta rodziny również:razz: . To naprawdę niekłopotliwa sunia. Ma swoje wady- owszem, ale kto ich nie ma??? Wczoraj porawiłam suce fryzurkę. Podstrzygłam ją tu i tam i jest jeszcze piękniejsza!!! :loveu: No dobra, jak się daje znać modowi aby przeniósł wątek???[/quote] Co zajrze, to dobre nowiny, wiec chyba nie powinnam miec dostepu stalego do netu:evil_lol: :loveu: to dla Was KOCHANI!:loveu::loveu::loveu: te buziaki, drapanka, taniec radosci, :multi::multi::multi:wszystko, co tylko moze wyrazic wirtualnie czlowiek, cieszac sie jak najszczesliwsze dziecko! Kropeczko kuruj sie , nie przeczytalam nawet czy jeszcze te chemie masz czy juz nie, tylko zobaczylam te Milosc Biojaca z ostatniego postu Hakuni! Trzymalam mocno kciuki za Was. :loveu::loveu::loveu: p.s. piszesz do Moda po prostu PW do Murki czy coztego i prosiz o przeniesienie do Juz w nowym domu...a fotki beda? te z fryzem nowym Zajrze tutaj okolo piatku...Moze juz zobacze Piekna Lady Kropke?
  20. Greven, bywam bardzo rzadko...nie mam netu Napisz prosze jak sobie radzisz z finansami, czy wszystko uregulowane, i jak z kojcem dla rotkow o ktorym mi pisalas w smsie. Czy skontaktowalas sie z wujkiem Ilony i czyjuz uregulowala te zalegle finanse? Pisz o bolaczkach bo inaczej utoniesz pod nawalem spraw spowodowanych Dobrym Sercem, a przeciez musisz jeszcze utrzymywac konie...
  21. Koniu, Dea, Emilka, Marta i pozostali, ktorych tu nie wymienie, wszyscy o wielkim sercu dla suwalckich psiakow...zagladam rzadko, nawet bardzo. Niestety. Netu nie mam , psy chore, pracuje w domu wiec i nie ruszam sie zbyt czesto.. Dzis zajrzalam w ten watek i tak bardzo sie ciesze, ze dzialacie i, ze to oswiadczenia, jakze wazne udalo sie przemycic, ba nawet zatwierdzic. Obejrzalam migiem tez psiaki...widze ze Krzywolapek jest jeszcze ,a Enilka juz mnie kiedys zmartwila, ze go nie widziala. Czyli jemu udalo sie przetrwac selekcje, jesli byla, choc taki Krzywo-Lapi jest... Hmmm czy udaje sie pieski lokowac na allegro...nie czytalam watku tylko ostatnie posty...czy jakies udalo sie wyadoptowac? Powinnam w tym tygodniu jeszcze zajrzec na dogo, napiszcie prosze na pw lub tutaj czy mam zmienic tytul, czy jakos moge pomoc... Pozdrawiam goraco wszystkich
  22. Wesolych Swiat dla Amorka, Panci i dla Ciebie z Rodzina! Czekamy na wiesci, a moze jakies fotki beda z tych prac ogrodkowych. Moj Filut za mlodu wszystkie roze okopal zanim pokazalam, ktore..ale psy juz tak maja! Po prostu maja NOSA!
  23. [quote name='Aga K']To samo miałam napisać. Spokojnych, zdrowych świąt ;) Ja tez przylaczam sie i choc Serwo te Wielkanoc spedza juz w towarzystwie innych przyjaciol, dla mnie pozostal z nami. Haniu, zycze odpoczynku w ten Wielkanocny czas. Serwo, choc daleko, w rzeczywistosci nadal jest przy Tobie. Zamknij tylko na moment oczy - poczujesz, zobaczysz go, jak czeka tylko na jakikolwiek gest, polecenie czy pieszczote. I tak juz bedzie do konca naszej wedrowki na tym swiecie, az przyjdzie czas, gdy powita Ciebie za TM i podziekuje za Twe Serce. Spokojnych Swiat...
  24. [quote name='czarna anda']cholera jak to jest ze pomimo takiej akcji nie ma ludzi z sercem ktorzy je przygarna /? W przyszlym tygodniu jestem w pytaniu na snaidanie - moge je zabrac obie - zawsze jest odzew - pogadam z Panem olszanskiem zeby ta sprawe naglosnil w tv co wy n ato ? iw[/quote] Czarna Ando wspanialy pomysl! Czy uda sie je wypozyczyc z Palucha? To duza szansa, tak sadze.
  25. [URL="http://img150.imageshack.us/my.php?image=hpim2050ds3.jpg"][IMG]http://img150.imageshack.us/img150/5785/hpim2050ds3.th.jpg[/IMG][/URL]I ż A gdziez te zajaczki, czekoladki, ciasteczka maslane, mazurki, baby wielkanocne? Gdziez te pierniki, rodzynki, sliwki, ciasta drozdzowe, piaskowe i inne smakolyki? Lukry, cukry i baranki? Szukalem, wachalem pod jednym krzaczkiem, pod drugim i nic... czyzby Rumpusia mnie uprzedzila? Hmmm nie moze byc inaczej przeciez Wienkowie dobrze wiedza, jaki ze mnie lasuch, a koszyczek juz pusty, ja zas tak bardzo poscilem wczoraj, ze dzis nalezy mi sie podwojna porcja wszystkiego! Ze co? ze slimaki wyjadalem? Wszak to danie postne, na trawie oparte.... Hej zajaczki, dalejze do pracy, jeszcze jutro mozecie sie zrehabilitowac i cos mi podrzucic, gdziekolwiek! Znajde! Jakem [COLOR=Red]Wienio! Pies Tropiciel![/COLOR]
×
×
  • Create New...