xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
Szczytniki k. Poznania, młody beagle, szukam kogoś z okolic
xxxx52 replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
kornik pod jakie schronisko podlega? Moze ktos go zabral? -
elaja-to nie jest raj to jest prawnie wszystko uporzadkowane,i kazdy musi przestrzegac praw i paragrafow zawartych w broszurkach gminnych. takie uporzadkowanie ,respektowanie przepisow ulatwia zycie ludziom no i zwierzetom. Kazdy wie co wolno czego nie ,stad nawet ci co nielubia psow ,jezeli posiadacze psow czynia zgodnie z prawem przymykaja oczy np.na kupy przed ich plotem.Wiem ,a bylo to kilka lat temu podszedl grzecznie sasiad i powiedzial ,ze 4 domy dalej jest laczka z lawka gminna .Na laczce tej moga moje pieski kupkac do woli. !7 lat temu nie bylo tak iddylicznie
-
wiem ,ze kraje zachodniej Europy wyslali juz wiele przedstwicieli roznych org.prozwierzecych i robia wszystko co moga ,zeby ta rzez niewinnych istot zaprzestac.ja niestety tych tragicznych zdjec nie moge obejrzec.wiem ,ze sa osoby co ratuja te zwierzeta i zabieraja do siebie. Uwazam ,ze np.z tej i innej przeczyny powinni ludzie bojkotowac te zawody sportowe.Do takiego obrzydliwego kraju nie powinien nikt pojechac.To nie sa ludzie co to czynia,to sa kanalie.
-
Hotel to jest naprawde ostatecznosc.Nie masz sasiadki ,rodziny, kolezanki co zna twojego pieska i by na okreslony czas sie nim zaopiekowala? jezeli hotel to tylko domowy ,z mala iloscia psow,bron boze do budy czy kojca ,albo do szop roznej masci. Musisz osobiscie wpierw zobaczyc ,sie przekanac ,ze na podworku nie ma bud ,lezacych lancuchow,ze pieskow jest nie wiecej jak 5-10 ,ze osoba jest milosniczka zwierzat ,a nie osoba pragnaca sobie dorobic ,a ma szopy czy puste swiniarnie ,bo produkcja swin sie nie oplaca wiec lepiej albo hodowac psy albo wziasc psa na hotel.
-
elaja-to od nas tylko zalezy zeby sie zmienilo,wiesz ja widze postepy ,i sie ciesze ze malymi kroczkami wchodza zmiany ,ze sie potrzeby zwierzat zauwaza,ze ludzie melduja o nieprawidlowosciach ,znecaniu,ze powstaja org.prozwierzece(oby tylko sie jeszcze dogadywaly) Z tymi emigrantami masz troche racji(gdyz u nas przeprowadzili sie emigranci zza Uralu i Turcji, no i z tymi jest roznie ,ale jakosc sie zadomowili i zwierzat nie maja.Mieszka tez jedna bardzo mloda rodzina z Polski maja 2 terrierki ,ale psy maja sie u nich b.dobrze. Pragne dodac ,ze co roku chodza przedstawiciele z gminy i spisuja wszystkie psy ,gdyz kazdy pies musi byc zgloszony i zameldowany.Od 2 psow placi sie bardzo duzo.Ja moge sobie pozwolic na troche wiecej gdyz jestem DT ,tzn mam umowe z Org.Prozwierzeca ,ze jestem DT,za te nie potrzeba placic.Poza tym jak sie na zdany egzamin u wet i zrobiony paragraf 11 mozna otrzymac zezwolenie od Wet. powiatowego na trzymanie wiecej psow w zaleznosci od wielkosci domu i powierzchni ogrodu (wybiegu)ogrodzonego.Np.na powierzcnie mieszkalna-domu okolo 200m2 mozna miec do 7 pieskow w tym swoje.Psy te sa rejestrowane (nalezy podac skad sa,musza byc czipowane ,szczepione,,itd)No i sa kontroleTak wiec nie maja psiaki az tak zle. Tak wiec wszystko jest pod kontrola wszystko jest rejestrowane
-
[quote name='LadyS']Bo Ty, xxxx52, żyjesz w utopii ;)[/QUOTE] jezeli zycie na wsi jest utopia,to tylko moze dla Ciebie ,bo dla mnie nic nowego.Dlatego tu mieszkam ,i jestem szczesliwa i zdrowa z moimi zwierzetami.Pragnelabym zeby w kazdej wiosce psy nie mieszkaly w kojcach ,zeby byly przyjazne do wsztkiego co zyje i merdaly ogonkami dla wszystkich Wiesz 17 lat mieszkalam na osiedlu betonowym na 8 pietrze to mnie wystraczy. Zapraszam Ciebie do mjej zabitej dechami wioski.
-
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
xxxx52 replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Trzymam wszystkie kciuki za umeczone zwierzeta.:kciuki: Cygus to piesek z tymi makarbrycznymi obrazeniami ?:-( mam nadzieje ,ze sprawca otrzyma kare wiezienia i kare pieniezna lacznie ze zwrotem kosztow leczenia pieska. :2gunfire:Co za kanalie i bestie zyja miedzy nami!:stormy-sad: -
uwazam ,ze wine ponosza wszyscy tylko nie male dzieci,bo one wlasnie sa zagryzione ,pogryzione. Winne i ukarani powinni byc ci co maja niesocjalne psy i nie zabezpieczony plot ( zabezpieczony od podkopania ,i od przeskoczenia ,siatka metalowa nie plastikowa i do odpowiedniej wysokosci),furtke zamykana na klucz.Wine ponosza ci co spaceruja beztrosko z psami niesocjalnymi bez linki i kaganca.Winne ponosza rodzice ,ze nie pilnuja swoich dzieci ,tylko d.......y siedza caly dzien przy telewizorze ,a dzieci " bezpansko" biegaja i robia co chca,bez celu. Wine ponosza rodzice i szkola ,ze nie wpajaja czezwej milosci do zwierzat bez traktowania je jako "rzecz",odpowiedzialnosci za zywa istote ,nie wpaja respektu i szycunku dla wszystkicj istot ,a w tym przypadku sa psow. Nie rozumiem u nas we wsi i okolicy wszyscy jestesmy zapsieni,zakocieni ,nie wszyscy sa zamurowani ,otoczeni wysokimi plotami ,furtki nie maja kluczy,drzwi domostw sa czesto nie zamykane,/jak wychodze na spcery klucz tkwi w zamku)ale nikt z tych setek psow jeszcze nie ugryzl(ach ugryzl moj pies ktory otrzymalam z org.prozwierzecej ,ktora zabrala pijaczce i org.zamykala go w komorce-mam go 6 lat i z biegiem czasu stal sie grzeczniejszy)Ci co maja dorosle psy ze schronisk z niewiadoma przeszloscia chodza do oklicznej psiej szkoly.Psy musza byc socjalne gdyz duzo u nas ujezdza konie maja duze psy przy sobie,duzo wedruje ,duzo biega ,duzo seniorow odpoczywa i spi po obiedzie wogrodach przy ladnej pogodzie) Nie wyobrazam mieszkac we wsi w ktorej sa psy w kojcach czy budach i psy caly dzien jak chore psychicznie biegaja wzdluz plotu szczekajac i nikt nimi sie nie zajmie.To ci by bylo .Jakos krew nigdy nie plynela strugami,dzieci nie byly pogryzione ,bo np.moja sasiadka zawsze ze swoim 4 miesiecznym dzieckiem idzie do ogrodka pracowac z dzieckiem i psem.tak wiec ma dziecko i psa na oku,gdyz nie ma furtek i pies moglby uciec bo ma pol roku.Wychodzi z psem na spacer to dziecko ma na nosidelku ,albo we wozku i jak widzi inne psy na ulice bierze pod pache dziecko i psa i idzie na dwor zeby jej mlody pies rumunski mial kontakt z innymi psami,chodzi o 16 godzinie, z dzieckiem i innmi sasiadmi na spacer 2 km zaznaczam ,ze mieszkam w malej wsi gdzie jest tylko 300 mieszkancow kosciol ,knajpa,cmentarz,dom na imprezy wsiowe ,straz pozarna. Pragne zaznaczyc ,ze wszystkie psy spia w domu,sa tez stawy rybne,sady,gospodarstwa(malutko)i jeszcze i nikt nie zostal okradziony.Wiec moze byc hormonijnie ? Ps jest zarzadzenie we wsi ,ze pies moze szczekac bez przerwy 10 minut,a na caly dzien w sumie pol godziny.w nocy od 22-7 rano jest cisza nocna ,psy i nie tylko nie moga halasowac.W niedziele i swieta nie wolno uzywac sprzetu tj.scinac traw.stosowac glosnych urzadzen (naprawiac auta,ciac drewno itd)Ludzie wypoczywaja po tygodniu pracy i chca miec spokoj chociaz w swieta
-
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
xxxx52 replied to Martali's topic in Już w nowym domu
jak czuje sie ten zmasakrowany pies? czy za koszty leczenia beda obciazeni ci zwyrodnialcy? -
Szczytniki k. Poznania, młody beagle, szukam kogoś z okolic
xxxx52 replied to Marta_Ares's topic in Już w nowym domu
Szczytniki to jest wioska?. Moze podasz nazwe gminy -
[quote name='Charly']Chodzi mi o to, że nie istnieją zwierzęta [B]gospodarcze, laboratoryjne[/B] itd. To człowiek hoduje je w tym celu, zabija i nadaje im nazwę w zależności od celu ich zużycia.[/QUOTE] czy takowy podzial istnieje jak :zwierzeta gospodarcze i laboratoryjne? ja wiem ze sa zwierzeta dzikie,udomowione ,czasami slysze gospodarskie ,ale pies czy kot w nich nie jest ujety. Tak czy tak wszystkim nalezy sie szacunek ,nalezy miec respekt i nalezy tak je traktowac i realizowac ich potrzeby fizyczne jak psychiczne.
-
[quote name='rudynpm']Z tyłka nogi bym powyrywała. Mam dziecko w tym wieku i nie wyobrażam sobie, żeby do głowy jej przyszło dręczyć zwierzę. Reakcja szkoły o pikuś,jeśli dorośli, być może również rodzice nie zareagowali.[/QUOTE] jaki dom,takie dzieci.Gdyz w tym wieku moga tylko podpatrywac i brac wzorce z doroslych ludzi ,pozniej biora przyklad od osob -kumpli z grupy. U wielu niestety osob w naszym kraju koty to porownuja do szczurow ,i je tepia w sposob"tak po katolicku" Te dzieci maja niedlugo przystapic do komuni ,ciekawe,czy to mozliwe? Jak ma sie u nas zwierzetom poprawic ,o ile wladze npWitkowa stwierdzilicyt "ze musza pomordowac wszystkie koty bo sa skrzyzowane ze szczurami" Ps czy szkola jest powiadomiona?
-
Wątek ADOPCYJNY psów z PRZYBORÓWKA K. POZNANIA. Potrzebne ogłoszenia!
xxxx52 replied to Martali's topic in Już w nowym domu
Boze co za tragedia,oby piesek przezyl Czy ci zwyrodnialcy beda ukarani? -
[quote name='elaja']Wątpię aby na taka interpretacje przystał jakikolwiek sedzia , co nie znaczy ,że tak nie robię . Psu , którego nie jestem pewna zapinam zamiast smyczy lonże i tak sobie biega ciągnąc ją za sobą . W razie czego zawsze zdąże złapać drugi koniec , a ponieważ wyglada jak długaśna smycz to nikt mi nie wmówi , że pies chodzi bez smyczy , a przepisy nie określaja przecież tejże długości. Tylko , że głupie prawo to określenie subiektywne i wybiórcze - dla jednego głupim prawem będzie konieczność prowadzenia psa na smyczy , dla drugiego zakaz trzymania pod gołym niebem na metrowym łańcuchu . Jasne , że można i tak ale jednak wiele sadów , stawów rybnych , ferm , oczywiście ogrodzonych pilnują jednak psy . Każdy , kto wchodzi tam pod nieobecność właściciela robi to na własne ryzyko , bez względu na wiek. Tu rodzi sie pytanie - w przypadku czynnego ( i skutecznego ) odparcia ataku dwunogiego napastnika na jakąś osobę , zdarza się , że taki czyn jest zakwalifikowany jako przekroczenie obrony koniecznej.Tak jest jeśli napastnik zostaje np. poważnie ranny. Jak to będzie w przypadku psa , który broni swojego terytorium , oczywiście zakładając , że wszelkie wymagane prawem zabezpieczenia zostały przez właściciela zwierzęcia dopilnowane. Przyjmując jednocześnie , że pies pilnował terenu samodzielnie a nie zaatakował na rozkaz bo wtedy jest już inna kwalifikacja czynu . edit. każdy z nas miał kiedyś 5-10-15 lat. Psy były takie same jak teraz , a nawet gorsze , bo większość siedziała na łańcuchach i to były naprawdę " złe psy " . Zastanawiam się własnie jak przeżyliśmy w tym wrogim świecie i raczej w komplecie doczekaliśmy współczesności :diabloti:[/QUOTE] co maja pilnowac psy,czy rodacy maja w nieskonczonosc miec przyklejona late zlodzieji?,nasze zawsze biegaly po ogrodych i byly przyjazne do wszystkich.Ryb maja pinowac ,burakow,czego jeszcze?czy nie za duzo sie od psow wymaga.raz maja byc kochane ,a raz maja gryzc.To dobre Zlodziej i tak jak chce ukrasc to czy pies jest czy psa nie ma w ogrodzie na polu to i tak ukradnie.Psa zatruja ,zastrzela itd.Poza tym powinna byc wprowadzona cisza nocna ,zeby psy nie szczekaly cala noc ,no bo kot przebiegnie,bo pijany sie kolepie wzdloz plotu,czy mlodziez wraca z dyskoteki itp.Jedyna skuteczna metoda i dzwonkiem alarmowym sa psy mieszkajace w domach ,a nie w ogrodach. Pies ma wygladem odstraszac ,a nie gryzieniem.Troche "buraczane "myslenie ,ze pies sluzy do pilnowania.
-
[quote name='LadyS']Ktoś wyżej napisał, że co, gdy dzieci tylko wejdą na ogródek po piłkę - no to jakby nie było, się włamią. Jesli bramka jest zamknięta, a na podwórku biega pies, a mimo tego dziecko przechodzi przez płot, zamiast choćby pójść do rodziców czy cywilizowanie odebrac piłkę od sąsiada - po prostu dzwoniąc domofonem, cokolwiek - no to nikt mi nie wmówi, że to "tylko dzieci". Jak się wychowa, tak się ma - dotyczy to i psów, i dzieci ;) Jeśli dzieci nie szanują czyjejś własności, to rodzice chyba gdzieś popełnili błąd.[/QUOTE] och to nie znasz dzieci wychowanie wychowaniem ,ale dojrzewajaca latorosl chce i tak byc madzrejsza od rodzicow.Czesto mielismy w rodzinnych ogrodkach slady pokrzywionych plotow ,albo nawet zniszczone ,no bo pilka wpadla ,lub czeresienki czy orzeszki dzieciom bardzo smakowaly.Wiec wpadlismy na genialny pomysl tzn.zeby uniknac zniszczen plotow i stresu ,zaprosilismy kilka razy do roku okoliczna mlodziez i dzieci do naszego ogrodu zeby mogly jesc czeresnie ,pozniej jablka do woli.Lepiej zeby sie najadly ,niz ploty niszczyly i owoce zgnily . Mozna wychowywac i wychowywac i tak czasami dzieci sa inne od rodzicow.Moge przekazac te spostrzezenia po obserwacji wieloletniej (jestem nauczycielka -na rencie)
-
Soko -dobre,glupie prawa nalezy omijac. U nas we wsi jest okres od czerwca do sierpnia gdzie nie wolno psow spuszczac na polach ,tylko mozemy chodzic drozkami,gdyz w tych trawach siedza nowonarodzone sarenki .Wiec mysliwi kontroluja rano i wieczorem swoje regiony lowieckie i zwracaja uwagi tym ktorych psy biegaja bez linki.
-
[quote name='Charly']Krowa i świnia to zwierzęta gospodarskie, beagle, króliki i myszy to zwierzęta laboratoryjne, a lisy futrzarskie. Zwierzęta nie są moim ogniwem w łańcuchu pokarmowym. Pewnie nie jestem człowiekiem. Nie chodzi też o to, aby im zapewnić godziwe życie, godziwa opiekę i godziwe zabijanie.[/QUOTE] ja nie jem miesa od 10 lat ,ale ci co jedza to powinni wiedziec co jedza.ja bym tak umeczonych zwierzat nie mogla zjesc.Stad moja wczesniejsza wypowiedz.Nie jem bo mialam zle sny,tylko przestalam stopniowo odstawiac mieso z moich posilkow od czasu kiedy odwiedzalam fermy kur,widzaialm umeczone krowy swinie itd. Nigdy w zyciu nie jadlam miesa z cielaka,przetluszczonej watroby ,miesa krolika.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Te teksty psow nie sa precyzyjne,poezja jest niepotrzebna. Przyszlym adoptujacych interesuje Wiek,rasa,wysokosc do grzbietu,czy jest szczepiony ,kastrowany odrobaczony,czy zgadza sie z innymi psami (suczkami)kotami,czy nadaje sie do rodzin z dziecmi (dzieci ile maja miec lat)do rodziny sportowych ,spokojnych bez dzieci,ile godzin moga pozostac same w domu,czy moga mieszkac w mieszkaniu wielorodzinnym (z mozliwosci spuszczenia psa z linki na terenach zielonych ) na ktorym pietrze,w domu z ogrodkiem ,ale pod warunkiem wychodzenia na spacer, pies nie moze mieszkac w kojcu ,budzie,zakuty byc lancuchem. Opis charakteru(spostrzezenia PDT) Do centrum miast nie daje sie psow -
eleja-mieszkam na wsi wkolo jest duzo lasow i dzika zwierzyna.Wlasnie wrocilam ze spaceru z moimi 4 psami .wszystkie biegaly bez smyczy po polach ,do lasow nie wchodzimy.aPsy na zawolanie przychodza i dostaja smakolyki.o godzinie 16 zbieraja sie wszyscy sasiedzi ze swoimi psami ,jest ich okolo 12 ,doszedl schroniskowy szczeniak mieszaniec z owczarkiem belgijskim z Rumuni..Duze male ,jeden niesocjalny ,gryzie wiec idzie na 25 metrowej lince.Ja chodze kiedy sasiedzi wroca.Ogrod to nie jest miejscem do wybiegania.jak moze sam pies biegac.Pies potrzebuje kontaktu z innymi psami ,ludzmi ,otoczeniem ,musi sobie poczytac uliczna gazete. Wg org.prozwierzecych pies tylko przebywajacy w ogrodzie podchodzi pod nowoczesne znecanie sie nad zwierzetami.Dlatego czasmi lepiej psa adoptowac do mieszkania gdyz psy min 3x dziennie wychodza na spacer. Psy w ogrodach dziczeja i staja sie agresywne tj jak trzymanie ich w kojcach czy na lancuchach.Zgroza My wszyscy we wsi mamy duze ogrody ,ale wszyscy chodzimy min2x dziennie na dlugie spacery.
-
jest roznica ,gdyz kot,pies od tysiecy lat towarzyszy czlowiekowi ,pies jest zwierzeciem udomowionym ,czlonkiem rodziny Natomiast krowa ,swinia itd to sa zwierzeta gospodarskie .Chodzi o to zeby i tym zwierzetom ktore sa ogniwem lancucha pokarmowego czlowieka zapewnic godziwe zycie ,godziwa opieke w tym wet,zaprzestac masowych hodowli typu kolchozowego ,fermowego.
-
[quote name='ulvhedinn']xxxx52 spróbuj ułozyć azjatę, albo kaukaza tak, żeby nie pilnował swojego terenu. Już to widzę ;) Notabene, miałam psa, który nigdy w życiu na łańcuchu nie był, w mieszkaniu się chował, był bardzo intensywnie szkolony w kierunku wyciszania agresji, ale swojej "własności terytorialnej" bronił zajadle. Włącznie z autem. Gdybym miała ogród, to biada kazdemu kto wlazłby nieproszony. Proszony przeze mnie gość, to owszem, był mile widziany i nawet na mizianki psiur się pchał. Owszem, uważam, że posesja powinna być sensownie zabezpieczona, ale nie ukrywam, że moim zadaniem prawo własności prywatnej powinno byc szanowane w znacznie większym stopniu, niż jest teraz. Mój teren to moja własność. Święta, kurna własność. I jeśli jest oznakowana i ogrodzona to won mi od tego!!!! Aha, a tłumaczenia "bo dzieci", "bo niesprawni umysłowo"- nosz kurcze, dzieci powinno się uczyć poszanowania własności, a do wieku, w którym są w stanie same przeczytać ostrzeżenie, powinny byc pod nadzorem. To samo osoby upośledzone w stopniu, który uniemożliwia im ocenę sytuacji..[/QUOTE] To co piszesz jest oczywiste ,ale znam przypadki ,gdzie dzieci poszly tylko po pilke bo wpadla im na ogrod sasiada,no i co wtedy? Co moze sie stac jak nie ma sie dobrze zabezpieczonej furtki czy plotu,albo psa zakutego lancuchem umieszczonego na srodku pola czy podworka godpodarskiego bez plotu? Uwazam mimo wszystkie ,ze trzymanie psow ,ktore zagrazaja zyciu ludzi bo sa niesocjalne jest bledne. Co do kaukazow ,to moja znajoma ma 5 psow duzych ras w tym suczke kaukaza,i jakos przez wiele lat nie miala problemu z tym psem.Owszem pies jak jest w domu i slyszy obcych to szczeka ,ale na szczekaniu sie konczy.Co do azjatow to chodzilam juz od psiego przedszkola z opiekunka eurasier ,to byl dominujacy pies w stosunku do innych rowiesnikow ,ale zeby byl agresywny do ludzi to nie moge powiedziec.wszystko zalezy od socjalizacji i pochamowaniu pewnych sklonnosci.Bo i malamuty czy husky moga zagryzc czlowieka. Ciagle uwazam ,ze nie powinno sie posiadac psow zagrazajacych zyciu i zdrowiu ludzi,bo zeby bylo nieszczescie potrzeba tylko ulamki sekund.Znam bullteriera (zostal zatruty)co wykopal dziure pod plotem i ugryzl twarz dziewczynki ,ktora wracala ze szkoly i draznila go przez plot galezia.takich i innych przykladow znam duzo. W kazdym przypadku sa winni ludzie,a nie zwierzeta.