xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='wellington']Ale gdzie ten watek gubinski ? Policja byla zawiadomiona ? Po co ? Sabro, partner, HHP : [URL]http://www.sabro-tierschutz.de/AKTUELL-Klembow/[/URL][/QUOTE] Policja byla napewno powiadomiona ,zeby je uratowac ,uwolnic z tych przekletych klatek i zawiesc w bezpieczne miejsce.bo policja ma tez serce dla zwierzat i kazdy wie ,ze tak w tych klatkach nie moze nawet mysz mieszkac,w przeciwienstwie do tych co walcza zeby tam w takich warunkach,te psy zyly a ci co tak protestuja niech jada i sami te 300 psow uwolnia i zabiora do siebie.Czemu nie robia tylko klepia w klawiature ,tym klepaniem i pisaninom sie zwierzetom nie pomoze,a moze tylko zaszkodzic. Ja jestem szczesliwa za kazde uratowane zwierze,ktore opuscilo brame tego schroniska ,mnie jest wszystko jedno przez jaka organizacje zostaly zabrane , czy przez osoby prywatne ,najwazniejsze ,ze sa na wolnosci. Trzeba bardzo nienawidziec zwierzat ,zeby im nie pomoc a biernie sie przygladac!!!!!!!
-
Frida, Luna, Emi i Mia - wszystkie mają domy!:)
xxxx52 replied to Maciek777's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pola17']:) ja teraz szukam transportu z poznania do Katowic :) Macie kogos z autem i z wolnym 1 dniem ? TRANSPORT ZA POKRYCIEM KOSZTÓW dla małego pieska przywiązanego do kaloryfera maciek zna temat :([/QUOTE] A czy ktos to miejsce w Katowicach skontrolowal? -
skad to pies wiem ?dziwne.To by bylo zrozumiale ,ze po 3 godzinach wyje a nastepne 5 godzinn przesypia,a tak? Co sie dzieje jak Ciebie nie ma pol godziny?Czy sasiedzi nie przesadzaja?Moze kup sobie aparat do nagrywania ,wlancza sie kiedy pies zaczyna wyc ,albo szczekac wtedy zobaczysz czy to prawda. witasz sie z psem po przyjsciu po 3 lub 8 godzinach?
-
[quote name='anorektyczna.nerka']Tak, tak pies nie sra, tylko robi kupcię, a człowiek sra, a także pies umiera a człowiek zdycha. Proponuję wybrać się w okresie roztopów do lublina na ulicę ogrodową, piękne parujące stolce naprzeciwko szkoły, przedszkola i domu pomocy. Polecam, gdzieżbym śmiała określić tamtych właścicieli chamami, oni po prostu dbają o estetykę tej ulicy. W takich chwilach rozumiem ideę osiedli zamkniętych dla czworonogów.[/QUOTE] moze nie dydaktyczne ale interesujace Ja nie mieszkam w Lublinie tylko 1500 od tego miasta.najdalej na wschod Polski to mnie ponioslo tylko do Warszawy i Stegny
-
[quote name='evel']Tak, to nie ma absolutnie NIC wspólnego z chamstwem. A pies bąbelkuje fiołkami.[/QUOTE] to juz mnie sie bardziej podoba.Niestety moje babelkuja josera -pfuj
-
Nie znam sie zupelnie w tych stronach,ale czy sa moze org.prozwierzece co by tego biedaka przygarnely?
-
to nie ma z chamstwem nic wspolnego,tylko z bezmyslnoscia.Poza tym pies nie "sra"
-
olaola31-ale na Ciebie spadlo niecenzuralnych slow,ale mysle ,ze na drugi raz posprzatasz po swoim ulubiencu(najlepiej wychodzac z domu uzbrojona w plastikowy woreczk i troche papieru toaletowego-daj dobry przyklad innym)zawsze pomysl o tym ,ze moglabys miec sypialenke na parterze wlasnie tam gdzie pociecha twoja sie zalatwila albo inne psy maja swoja psia toalete,albo Twoje dziecko wlasnie by wpadlo w psia kupke to co bys byla happy? "Nie rob nikomu tego co Tobie nie jest milo":nono: druga sprawa jest ta ,te osoby co uzywaja epitetopow typu "warcholstwo,czy chamica":crazyeye:nic nie odstapuja tym co maja psy i nie sprzataja po swich czworonogach.kultura osobista musi byc po obu stronach bariery. Nalezy nie zapominac ,ze" ton tworzy muzyke."
-
Likwidacja schroniska w Swarzedzu - ratujmy psiaki !!!
xxxx52 replied to What May NN's topic in Już w nowym domu
moze tak pokazac zdjeciowa relacje z festynu,to zacheci innych do org.podobnych imprez na terenie naszego wojewodztwa. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
xxxx52 replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Przepraszam za moj wczesniejszy chaotyczny post ,ale jak slysze ,ze ktos oddaje psa ,bo dziecko "ugryzl" to we mnie sie gotuje.Sama mam dzieci co juz opuscily dom,i tez byly ugryzine : syn w palce ,przez mojego jamnika 2x, bo przeszkadzal mu w spyniu.pies nie byl winny tylko syn ,gdyz nie wolno psom przeszkadzac jak spia na swoim miejscu.Rana sie zagoila ,a pies u mnie dozyl 18 lat. Drugi raz to moja corka zostala ugryziona w usta przez owczarka niem mojej mamy,gdyz na sekunde zostala sama z psem ,co mu robila na korytarzu nie wiemy byl tylko krzyk 4 letniego dziecka.To tez byla nasza -doroslych wina ,ze sie nie zostawia samego dziecka z psami ,gdyz nie mozna przewidziec co dziecku przyjdzie do glowy i jak pies zareaguje.Pies jest tylko psem. ja tez byla kilka razy przez psy pogryziona ,ale zawsze to byla tylko moja wina,gdyz nie wchodzi sie miedzy dwa gryzace psy.Ostatnio to jechalam z psem pogryzonych i ze soba do kliniki .na szczscie wszystko dobrze sie skonczylo. -
a kto organizuje i jaki bedzie program ? czy troche relacji zdjeciowej otrzymamy?
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
xxxx52 replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
normalna osoba zastanowi sie czy to prawda z tym pogryzieniem,gdyz najczeszcza przyczyna oddawania psow np.alegia czy pogryzienia, to sa wlasnie bardzo czesto wymyslem oddajacych .nalezy po otrzymaniu sprawdzic jak to w rzeczywistosci jest z tym psem,gdyz gdybym miala tez dzieciaki ktore mecza te psy albo jak sa brane jako szczeniaki ze schroniska, jako zywe zwierzatka to wcale sie nie zdziwilabym , ze ugryza,ale nalezy sie przy tym zastanowic czy to prawda ,a nie przekreslac szans psu na dobra adopcje.Takie co maja przypieta late nalezy sie zajac i sprawdzic ,co w rzyczywistosci jest ,gdyz wiem doskonale co pisze z wlasnego doswiadczenia.mam teraz psa co schroniskao powiedzialo ,ze suczka jest agersywna,a ja stwierdzilam po 2 tygodniach ,ze to psi aniol . Dam inny przyklad,dostalam telefon od jednej pani X ,ktora zalila sie ,ze org.prozwierzeca x wyadoptowala psa ,ktory ponoc ugryzl dziecko.poniewaz musze zawsze wyjasnic zglosilam sie do org. x celem wytlumaczenia .Dowiedzailam sie ,ze org.prozwierzeca wyadoptowala wspanialego psa ,ktore nie ugryzl dziecka (to byl tylko powod oddania psa)schronisko postanowilo oddac sprawe do sadu.jak ta osoba co adaptowala psa uslyszala wycofala oskarzenie i musiala pisemnie przeprosic org.prozwierzeca o pomowienie. ps jezeli tyle macie niesocjalnych psow ,to co robicie ,zeby je socjalizowac ,zeby w kartotekach sie tym psom zmienilo i mialy szansy na dobre adopcje ,a nie do budy na lancuc czy do kojca? Do dzieci to psow nie adoptuje sie chetnie gdyz mozemy liczyc ,ze szczeniak schroniskowy wyadoptowany rodzinie z dzieckiem moze wrocic do schroniska spowrotem juz po paru miesiacach jako agresywny ,bo mamuska zalatwila sobie znowu zywa maskotke dla swego dziecka.Moze pomyslec o adopcji dla rodziny z dziecmi tak od 10 lat i je posortowac,a tymi psami co maja latke ,ze ugryzly sie zajac.Wierze ,ze te wszyskie co ugryzly sa normalnymi psami ,tylko musza byc adoptowane do odpowiednich rodzin,moze bez wrzeszczacych dzieciakow. Moze zaangazowac wolontariat ,ktory ma odpowiednie kompetencje i cierpliwosc i czas do pracy z tymi psami,bo siedzac tylko w kojcu zwierze glupieje i sie cofa w rozwoju. Prosze nie zapomniec ,ze schronisko nie jest miejscem zeby zwierze do smierci bylo za kratami,umarlo z chorob ,zagryzien.Schronisko jest miejscem w ktorym oprocz pelnej miski pomocy medyczenej powinno byc przygotowywane do adopcji ,tylko adoptowane do odpowiedzialnych opiekunow. -
[quote name='aniaaa25']myslalam ze nowe miejsce jest i sie musi przyzwyczaic. Wmieszkaniu sie normalnie zachowuje. Nie zalatwi sie w mieszkaniiu. nie chce jej oddawac z powrotem ale nie jest lepiej nawet troche...szkoda mi jej:(i nie wiem jak jej pomoc[/QUOTE] ach juz po 4 dniach oddawac psa? Pies to nie jest para butow to zywe czujace zwierze,ktore przezywa rozstanie z ex-opiekunem(.Czemu ja oddali) Nalezy dac jej szanse na akceptacje nowych opiekunow ,nowego otoczenia,nowych rytualow.jeden pies przyzwyczaja sie szybko innemu to idzie ciezej.nalezy sie uzbroic w cierpliwosc,gdyz do psow i cierpliwosci potrzeba.Nie mozna szybko rezygnoawac i sie poddawac,caly sukces jest w tym ,zeby walczyc o psa.
-
[quote name='Delph']A ja nie lubię przesady w żadną stronę. Nie widzę nic złego w tym, że pies raz na jakiś czas wyliże talerz po zupie czy zje kawałek kiełbasy. Jeżeli na co dzień nie jest karmiony śmieciową karmą, tylko ma dietę dostosowaną do swoich potrzeb. Szkodliwa dla psa nie jest pomidorowa, tylko sól i przyprawy w niej zawarte. Niestety często ludzie o poglądach [B]pluski[/B] nie chcą lub nie potrafią prawidłowo karmić psa. Ale to inna bajka. Przesada w drugą stronę też nie jest zdrowa. Całe życie na suchej karmie, jaka droga by nie była, też dla psa jest średnio zdrowe. Co jakiś czas trzeba urozmaicać dietę, żeby nie doszło do zubożenia flory bakteryjnej przewodu pokarmowego i problemów z trawieniem. Jednym słowem raz na jakiś czas pies musi zjeść świństwo, np. nadpsute surowe mięso, dla zdrowia ;) [B]Obama[/B]: Moje bestie próbowały sushi :evil_lol: Smakowało, w końcu samo zdrowie, surowa ryba i ryżyk z zieleninką, wszystko co zalecają spece od żywienia psów :diabloti: Tylko pałeczki pogryzły z drobny mak...[/QUOTE] to tez prawda,ale co czwartek gotuje kure. jezeli dajesz od wielkiego dzwonu mieso niesmazone bez,ziemniaki udusisz wszystko bez soli nie ma grochu cebuli , to pies przeciez nie umrze Ale dawac psom zlewki jak swiniom to jest przeciez tabu
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
xxxx52 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
i ta przyneta na suczke w cieczce dobrze funkcjonuje ,ale np.trzeba ja wsadzic za plot do kojaca ,albo uwiazac ,zeby pies wszedl albo na ogrod ,albo do domu.To moze byc dobra metoda ,kieda suczka w cieczce jest do schwytania.To pies jest na przynete.wpierw musimy w jednym miejscu wykladac jedzenie ,zeby sie przyzwyczail i mysl ,ze nic jemu nie grozi,pozniej zorganizaowac sucze,albo psa w przypadku kiedy suczka w cieczce chcemy zlapac.Instynk jest silniejszy od strachu Mnie np.uciekla z domu dzika suczka(ale kastrowana)bo corka nie zamknela drzwi,byla wtedy zima.Wczesniej zaprzyjaznila sie z pieskiem ktory reagowal na slowo -na swoje imie. Ten dziki piesek dostal szoku biegl przed siebie,w miejsce gdzie byly zaspy na polach .Moje i meza auta ktore braly w akcji poszukiwan wpadly w zaspy ,musialy nas traktory wyciagac.wpadlam na pomysl ,zeby wypuscic z domu pieska kumpla od zabaw.Otworzylam szeroko drzwi wejsciowe ,kazdy mial zakaz sie pojawic przed moim domem.szlam za socjalnym psiakiem ktory odnalazl uciekinierke .wtedy ja szybko pobiegalam do domu ,gwizdkiem zagwizdalam.Po moze pol godzinie godzinie zjawili sie obydwoje wtedy zamknela drzwi i wszystko dobrze sie skonczylo.W przeciwnym razie ten maly piesek bez odpowiedniej pokrywy wlosowej ,zestressowany mogl zamarznac,i zagrzebac sie w zaspe.dobrze tez ,ze nie biegl w kierunku ruchliwej ulicy.tam szanse na przezycie mial by znikome.Na szczescie ta akcja byla jednorazowa no i corka sie wyprowadzila bo jest juz pelnoletnia. -
co do karmienia psow ,to co ludzie daja zwierzetom ,psom i kotom do jedzenia szczegolnie na wsiach to czesto noz sie kieszeni otwiera. zabralismy psa (podstepem) od gospodarza co pracuje w schronisku ,co swoje psy karmil wczesniej zbozem ,otrebami .karmil kury ,a to co zostalo dostawaly psy(byl tam miedzy innymi boksery ,PON -mix .psy lancuchowe.wszystkie z powodu( wzdec brzucha ), chorob ukladu pokarmowego poumieraly w cierpieniach.jednego lancuchowego ,tego ostaniego mysmy zabraly pod nieobecnosc opiekuna ,i zostal adoptowany do domu.teraz lezy na kanapce dla psow i ma ogrod do wylegiwania i spacery. Znam tez gododarstwo ,gdzie jest 6 psow szkieletow i chore kocieta ciagle umierajace,poniewaz daja im serwtke z chlebem .koty tylko dostaja ja do picia zmieszane z mlekiem.nic do jedzenia bo maja myszami sie karmic.Co za prymityw.Jakos zadna org.prozwierzeca sie nie pokusila tam wybrac ,no bo to nie sa tam sliczne malutkie albo rasowopodobne,tylko wilkopodobne budowe psy, a te co biegaja na podworku to male i ciagle sie ciagle mnozace.
-
[quote name='Aysel']xxxx52 - jak mogłam pouczyć PRAbabcię mając 3 czy 4 lata? Błagam... Teraz psy mojej BABCI jedzą Brita a ona jest z tego bardzo zadowolona, DZIĘKi mojemu uświadomieniu :) Ale raczej nierealnym by było uświadamianie prababki przez małe dziecko, które wielu rzeczy zwyczajnie nie rozumiało.[/QUOTE] skad mialam wiedziec ze mialas wtedy 3 latka lub 4.A tak dokladnie w tym wieku zapamietalas co prababcia dawla psom do jedzenia? ja moja pra pamietam dobrze bo mialam 14 lat no zyla pra do prawie 100 lat
-
a gdzie wczesniej przebywala? Moze zapros psa sasiadow ,ktory zmobilizuje twego do wyjscia.(psy czesto nasladuja inne) Kazde wyjscie musi sie twemu psu kojarzyc z czym milym dlatego nagradzaj smakolykami np.jak wyjdzie za drzwi ,jak przyjdzie na zawolanie ,jak sie zalatwi
-
No to:kciuki:
-
co z tym biedakiem wychudzonym bezdomnym,(ten przemocziny)?
-
[quote name='lenky'][B]LadyS[/B], nie odrzucam, ale selekcjonuję do których rad jestem w stanie się dostosować... Jeśli mam 50 km do weterynarza to nie wcisnę psa do autobusów z trzema przesiadkami (ale powiedziałam, że po sesji zaangażuję kogoś i pojadę), jeśli wiem, że pies nie interesuje się zabawkami i jedzeniem podczas naszej nieobecności to wiem, że to trochę nie ma sensu (chociaż postanowiłam kupić KONG za Twoją radą, a nóż się uda;), więc jak widzisz Twoje rady wcielam w życie :P A myślisz, że to błąd, że zostawiam jej tak dużą przestrzeń ? Między kuchnią a przedpokojem nie mam drzwi, myślisz, że lepiej ją zostawić w zamkniętym salonie? Też ją kiedyś nagrywałam. Najpierw połaziła, poniuchała a później zaczęła wyć i zrobiła siku. [B]xxxx52[/B], ostatnio załatwia się codziennie. Jak zostawię ją choćby na godzinę to mam 100% pewności, że coś zrobi. Nocą nigdy nic nie zrobiła. Jeśli ktoś do niej przyjdzie to jestem pewna, że do tego czasu ona się załatwi nawet jeśli ktoś przyjdzie po 0.5h.[/QUOTE] Z tego co piszesz wynika ,ze ona protestuje zostajac sama Nie jestem psim psychologiem ,ale jezeli nie pomagaja smakolyki-gruba kosc, czy wlaczone radio,to moze skontaktuj sie z psim psychologiem Wiem ,ze koty z protestu siusiaja ale ze psy to nic mnie nie wiadomo. Moze masz kogos w okolicy ,czy sasiada co na 8 godzin zabral by do siebie do domu twoja psia pocieche? Co moge poradzic to wykonywac cwiczenia z psem,zostawiac ja poczynajac od 10 minut zwiekszajac czas ,sama w domu ,ale wazne jest NIGDY nie wolno po powrocie psa witac.Witamy sie z psem tak po pol godziny gdy juz jestesmy w domu.Podczas urlopu pocwicz .Ale nigdy nawet po powrocie z pracy nie witaj sie z psem,tylko jego radosc ignoruj(ciezko to jest ale skutkuje po paru tygodniach)Wiotaj sie dopiero jak sie zadomowisz .
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
xxxx52 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
doris66 to takie moje okreslenie od lapania wiec lapawica dla psow i kotow,myszy i szczurow(wszystkie dzialaja na podobnej zasadzie),bo klatek mamy dozo np.klatki kwarantannowe,klatki lotnicze plastikowe.wszystkie mozna kupic Do lapania psow najlepsze (tez zalezy w jakim sa stanie psychicznym i fizycznym psy) suczka z cieczka,sedalin,smakolyki,drugi bardzo socjalny pies co przyjdzie na komando do domu ,ogrodu itd,petla(taka kupowalam i dalam w prezencie do schroniska kosztowala 145 euro.musialam zamowic u weterynarza bo w handlu sa niedostepne)lapak ze siatki dla malych psow,no i te klatki ktore ze wzgledu na mala skutecznosc sie nie stosuje. To co najwazniejsze podczas lapania potrzebna jest cierpliwosc ,dobra koordynacja ,systematyczne dokarmianie spokoj,doswiadczenie -
czy zalatwia sie w domu codziennie czy sporadycznei tzn jezeli jestescie w pracy?czy noca tez robi niespodzianki? moze powinien ktos przyjsc w ciagu tych 8 godzin i wyjsc z psina na spacer ?
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
xxxx52 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
mile dogomaniaczki psss,finito,koniec ,pogodzie sie :comp26::calus:dla dobra tych biednych nikomu niechcianych zwierzat.Jest takie powiedzenie zgoda buduje niezgoda rujnuje.Na tych niesnaskach tylko zwierzeta ucierpia. Nie wypominajmy sobie,gdyz idealow to nie ma .:glaszcze: -
Nikt sie nie pochwalil jak dotychczas festynem?