xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
gdzie ten hodowca trzymal te psy?Czy mial kojce i budy? Widac ,ze miala malo kontaktu z otoczeniem?jak reaguje na inne psy?
-
Już nikomu nic nie grozi, do zamknięcia ;)
xxxx52 replied to natalia.aleksandrov's topic in Już w nowym domu
jak mozna fotografowac ,a potem usypiac? jak mozna patrzec na ta bezbronne istoty i wybierac ktore maja byc zabite? -
ja bym nigdy nie dala psa pod poklad,o ile pies juz muslaby ze mna leciec to tylko na pokladze w boksie ,gdyz wiem ,ze dla psow pobyt w boksie pod pokladem samolotu jest hororem ,noze zakonczyc sie nawet smiercia.
-
[quote name='Cockermaniaczka']Jak ta obroza Hunter sie spisuje?Nie rozciaga sie?Mocne toto?:cool3: Ladne wzory maja i ceny przystepne :p[/QUOTE] Mam szelki obroze i linki firmy HUNTER sa bardzo dobre ,miekkie ,podwojny material ,ale nie nadaja sie do psow ktore lu´bia podgryzac.Sa w roznych kolorach rozno-barwne Jeszcze lepsze z grubszego materialu ,fosforyzujace szwy sa szelki ,obroze itd firmyWOLTERS,sa w wiekszosci jednobarwne,troche drozsze od HUNTER te dwie firmy sa do polecenia.
-
ile ta Pani ma kotow w domu i ile dokarmia?
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
xxxx52 replied to yup's topic in Już w nowym domu
czy suczke zlapano? -
[quote name='Sybel'][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226104-Bazyl-dlaczego-jestem-z%C5%82y-%21-Sam-nie-wiem-czemu-gryz%C4%99-pomoC5%BC-mi-si%C4%99-zmieni%C4%87"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226104-Bazyl-dlaczego-jestem-z%C5%82y-%21-Sam-nie-wiem-czemu-gryz%C4%99-pomoC5%BC-mi-si%C4%99-zmieni%C4%87[/URL] Ten pies nie jest normalny, coś jest nie halo. Powinien być na obserwacji, która jeśli pokaże, że słabo rokuje, powinna po prostu zakończyć się jego uśpieniem. No sorry, ale jeśli psu nagle odwala w taki sposób, nie powinien po prostu trafić do adopcji, bo jest niebezpieczny i w nowym środowisku znów może mu odwalić.[/QUOTE] ten piesek wcale nie potrzebuje psiego psychologa. wypowiedzialam sie na w/w watku Chetnie go zabiore jak dla tego gryzaczka co mam org.znajdzie DS
-
Ja tez tak uwazam ,nie glaskajcie go tolerujcie ,mowcie do niego ,nie wymachujcie rekami,bo on musial zaznac bol od rak czlowieka.Ja ja czytam te odpowiedzi na te w/w pytania to moge stwierdzic ,ze to fajny jest piesek ,ale potrzebuje Dt bez psow moze tylko ze suczkami,w ktorym osoby beda spokojne nie nerwowe,pieska nie beda glaskali. Takiego samego psa mam w domu,juz prawie rok ,do mnie przyjdzie i moge tylko 3 x razy go po karku poglaskac i to wszystko ,zapne mu smyczke i juz chodzi bez smyczy na spacerach.jak ktos obcy przyjdzie do domu to strasznie szczeka ,ale nie ugryzie pod wyrunkiem jak sie go nie dotnie. jemu nie potrzeba psiego psychologa tylko spokojnego wyrozumialego domu
-
a piesek gdzie teraz przebywa? czy ktos w pojedynke sie nim zajmuje,czy dziczeje sam w boksie? kiedy ,przy jakich okazjach probuje gryzc? czy boi sie reki czy postaci czlowieka? jak sie zachowiuje w otoczeniu innych psow znanych i nieznanych? czy pilnije miski z jedzeniem? czy pilnuje kojca i budy? czy mozna mu zapiac linke i zalozyc obrozke? czy atakuje rece czy nogi? czy atakuje gryzac ,kiedy mu sie nie podoba ,czy z nienacka sie rzuca? Czy gryzie kramiciela? jak zachowuje sie podczas spacerow? czy gryzie kiedy wypowie sie slow nie rob ,zostaw?
-
[quote name='kakadu']mam nadzieję, że sie uda uzbierać na tego behawiorystę, bo inaczej to będzie naprawde ciężko... ja dałabym spokój z głaskaniem całkowicie; nawet jak podchodzi i się łasi; przetrzymałabym go trochę - nie umrze od niegłaskania; ja się tu wymądrzam, a sama oglądałam wczoraj tyłek swojego owczarka, jak pognał za sarną; takie mam pojęcie o wychowywaniu psów; i się stosuję, a jakże, do wszelkich zaleceń i jak widać zero efektów; dlatego to psie zaklinanie i wychowywanie to jest dla mnie historia z pogranicza bajki i czarów;[/QUOTE] To musisz chodzic na spacery ze swoim psem na lince 20metrowej.teraz juz sarenki swoje dzieci wyprowadzaja w trawy przed lasem to musisz uwazac.
-
[quote name='Victoria']a co ma do tego doswiadczenie?? logiczne dla mnie jest, ze ratuje sie najpierw zwierzeta ktore maja najwieksze szanse na uratowanie. Niedorzeczne dla mnie jes zbieranie pieniedzy na behawioryste, jesli nawet nie jest sie pewnym czy owy behawiorysta pomoze, kiedy za te same pieniadze mozna uratowac więcej psów, które mają wieksze szanse na adopcje. Powinno sie wybierac mniejsze zło, a co min jest?? Uśpienie jednego agresywnego psa, czy skazanie 3 innych??[/QUOTE] po co odrazu bahawiorysta?wlasnie doswiadczenie i umiejetnosc psychiki psow duzo pomaga. Wazne jest zeby wyciagano w pierwszej kolejnosci psy ze schroniska bardzo strachliwe,ktore moga i ze strachu gryzc,ktore maja fobie klatek malych i pomieszczen,psy lekliwe,wycofane ,(niesocjalne).te psy powinny moze nie miec opieki bahowiorysty ,tylko otrzymac Dt ,ktore ma doswiadczenie z psami i wie jak postepowac z takimi biedakami.Wlasnie te doswiadczenie jest bardzo wskazane.Osob tylko do glaskania i karmienia i takich co calymi dniami zawodza na dogo nie potrzebuja tego rodzaju psiaki.nalezy wyciagac psy siedzace tylko w budach ,nieufne-a dlaczego ich nie mozna ratowac ,czym sie one roznia od innych?Oczywiscie proces socjalizacji trwa troche tygodni czy miesiecy,ale to jest jedyny ratunek. zapomnialam dodac ze mam od zeszlego roku sznaucera minaiturke ze schroniska ,juz na przywitanie mnie ugryzl,zostal przez org.adoptowany do niby doswiadczonej osoby ,ktora ugryzl bo nie sluchala co do niej mowilam ,czego pies nie lubi.Wrocil do mnie po tygodniu ,i jest u mnie prawie rok,mnie nie gryzie ,ale wiem jak z nim postepowac.Org.ma problemy zeby znalezc dla niego dom.Pies bil bity wszystkim co popadnie nie akceptuje reki ,gryzie bez uprzedzenia ,gryzie przy jedzeniu.Poza tym pies jest wspanialy spokojny chodzi na spacery bez linki ,poprostu nalezy wiedziec jak z nim postepowac i go lubic z jego wadami.
-
[quote name='ulvhedinn']Problem w tym, że czasem pies który w schronie jest aniołem, w DS pokazuje zupełnie inne zachowania- druga strona medalu o nazwie stres schroniskowy. No i własnie to co już opisałam- ZDROWIE- znam przypadek psa, który miał opinię agresora, a to nie była agresja, tylko koszmarny ból - pies rozpaczliwie bronił się przed dotykiem, który sprawiał mu cierpienie.[/QUOTE] Zgadzam sie z tym co piszesz ,gdyz mam kontakt prawie 20 lata z psami schroniskowymi . Teraz tez otrzymalam suczke uznana w schronisku jako agresywna ,wyciagali ja z metalowej klatki na petle ,psiaka sztrangulujac.Okazala sie u mnie w domu byla na poczatku strachliwa ,nieufna ,teraz minelo 2 tygodnie i stala sie wspanialym psem ,chodzi jak cien za mna ,nie chodzi na lince ,zgadza sie z innymi psami,a na poczatku bylo zupelnie inaczej. Pamietam przy wejsciu do schroniska jedno dzaiadzisko nioslo psa(powiedzial ,ze znalazl-to byl jego pies) Powiedzial ,ze musi go oddac bo gryzie.jeszcze przed brama schroniskowa go zabralysmy:W domu pogryzl troche ze strachu reke mojej koletzanki ,ale juz za 6 godzin zrobil sie aniolek. Moglabym dac mase przykladow psow co nawet mial byc uspiony z tytulu orzeczenia sadowego ,ale na prosbe wet.schroniskowego psa zabralam ze schroniska.Nie zapomne glupkowatych min i glupich komentarzy pracownic schroniska (o psach nie mialy pojecia) .Pies okazal sie najwspanialszym przyjacielem czlowieka ,typowo kanapowcem.
-
[quote name='Victoria']dog zgadzam sie w 100 %[/QUOTE] a tak z ciekawosci jakie masz, wieloletnie doswiadczenie z psami i z psami schroniskowymi w szczegolnosci?
-
dog193-co wg.ciebie jest pies agresywny?
-
[quote name='Sybel']Ja mam tylko taką jedną parę w drodze do pracy. W ogródku przy sklepie leży malamut lub miks malamuta, który waży tyle, co dwa malamuty. Raz widziałam, jak stoi, a tak to leży i śpi. Drugi pies jest w typie bordera, aktywny, zagania wszystkich wzdłuż płota. Psy są tak biedne, ze w głowie się nie mieści, znudzone, sfrustrowane, o której bym tam nie przejeżdżała, one zawsze w tym malutkim ogródku. Deszcz, śnieg, upał, a te psy leżą na trawniku i fiksują z nudów, nieważne, czy godzina 7 rano, czy 19, czy święto i można by z nimi wyjść. Mają jedną budę, jak malamut wlezie, border siedzi i marznie/moknie. Masakra totalna. Mój TZ już rozważał włamanie z kradzieżą psów, ale obawiam się, że malamuta by nie udźwignął, skoro ten pies tylko leży, a brzuszysko ma prawie do ziemi.[/QUOTE] No to niech uratuje chociaz border colli.popieram ten pomysl:oops:,chociaz wiem ,ze to bee ,ale co sie nie robi dla ratowania .
-
nie zawsze pies agresywny jest psem agresywnym,dlatego nalezy dac mu szanse na pokazanie sie z innej strony.Przyczyny agresji sa rozne stad dobrym sposobem jest wspolpraca z psimi psychologami ,ale tylko dobrymi,kompententnymi , co bez emocji stawia diagnoze.Taka obserwacja i praca moze trwac miesiacami.Nalezy wpierw poznac przyczyne ,dlaczego pies gryzie ,czy ugryzl. Dostalam ostatnio psa co schronisko uznalo ,ze jest agresywny,suczka siedzala w metalowej klatce ,zeby mnie podac psa wzieli ja na petle ,na lasso .To bylo straszne,teraz po 2 tygodniach stala sie aniolek nie gryzie,chodzi bez linki przy nodze "fruwa"z innymi psami po polach ,jest psim aniolem..Ona poprostu gryzla niemilosiernie ze strachu. co do ratowania psow ,to uwazam ,ze wszystkie psy w potrzebie nalezy ratowac czy to mlode stare nie ma znaczenia,nalezy tylko patrzec hierechicznie ,ktorych stan zdrowia,choroba zagraza zyciu.Schronisko nie moze byc miejscem w ktorym pies do konca swego zycia przesiedzi zza kratami ,chyba ze go zagryza inne psy lub umrze przed wczesnie z powodu chorob.Psy tzw.agresywne o ile wielomiesieczna praca z psim psychologiem ,socjalizacji nie przynosi rezultatu ,to uwazam ,ze nalezy oszczedzic wieloletnie cierpienie w schronisku i go uspic.Tylko nie wolno z dnia na dzien uspic zwierze chyba ,ze pies zaatakowal,zaczal gryzc,nie da sie go w tym gryzieniu odwolac co zagraza zyciu czlowieka, to na miejscu nalezy go uspic.
-
[quote name='Alaa']No nie moge sobie darowac, bo Ty sie wypowiadasz na wiekszosci watkow! A nie ma chyba takiej opcji, zeby Twoje posty zablokowac, no to sie musze meczyc i to juz od lat. Dzielnie probuje omijac szerokim lukiem, ale dzisiaj nie bylam wystarczajaco ostrozna i znowu ......... Musze zwiekszyc czujnosc, ot co. Twoja skromna osoba mnie absolutnie nie interesuje, wrecz przeciwnie, to tylko Twoje wszystkowiedzace posty mnie irytuja.[/QUOTE] Jak sie nie ma nic do powiedzenia ,to nic nie poradze.Nie wspolczuje Mnie dogomanianki nie interersuja stad nie wypowiadam i nie oceniam co pisza o sobie , jak sobie masla lub jak chca sobie powykluwac oczy , ale jak ktos taki jak jakas ala mnie czyta no coz widze ,ze musza posty byc interesujace ,a nie irytujace,dogomanianko mnie coraz wiecej rozbawiasz:roflt: Powroc lepiej do tematu psow i nowo zakupionych wybiegow,bo to mnie tylko ineteresuje ,a nie twoje pseudoanalizy mojej osoby .ach inetresujace.mysle ,ze pomylilas forum.tu sie pisze o psach w potrzebie. Moze wreszcie zajmiesz sie psami,a nie glupotami:sleeping:
-
basia 999-napisz ile razy chodzisz na dwor z psem ,jak dlugo spacerujesz? Moze zamiast wypuszczania psa przed dom ,poszlabys na dluzszy spacer. Moze zacznij nagradzac pieska po zalatwieniu A tak dla ciekawosci skad ja masz ,gdzie ona byla te 6 miesiecy,gdzie ja trzymano,i jak dlugo ja masz?
-
[quote name='Alaa']Jak tak czytam posty xxxx52, to wydaje mi sie, ze mam do czynienia z Alfa i Omega. Na wszystkim sie zna, wszystko wie, tu zagai, tam dopowie, normalnie Ciocia Dobra Rada.[/QUOTE] ale nie radze tylko stwierdzam ,a ciocia tez i babcia jestem,wiec,duzo sie nie minelas z prawda. Poza tym jak Ciebie smuca i irytuja maje posty ,to daruj sobie i ich nie czytaj Alaa -a wiesz ja Twoich postow nie czytam i czuje bardzo dobrze,a teraz to tylko odpowiadam na zaczepke .Hi Poza tym zamiast sie moja osoba interesowac, powinnas sie cieszyc ze pieski dostaly wybiegi ,to jest najwazniejsze ,a nie moja skromna osoba.
-
[quote name='Ada-jeje']Nie, nje nalezy pomagac osobie chorej na [B]zbieractwo[/B], czy nie widzialas video, w jakich warunkach zyja zwierzeta tej zbieraczki. Takim osobom powinno sie zabronic zblizania sie do zwierzat. A walczyc nalezy z patologia urzednicza. Do Ciebie przez te wszystkie lata nie dotarlo ze bezdomnych zwierzat pomimo zbieractwa [B]przybywa.[/B][/QUOTE] ja tylko sie pytam ,gdyz interesuje mnie ,w ktorym miejscu sie przekracza prog i sie jest zbieraczem ? jak powiedziec nie ,jak zwierze potrzebuje pomocy? Co robic z tymi zwierzetami ,ktore przybywaja ? Czy Dt ,ktore zamiast adoptowac psy czy koty sobie zostawiaja i maja coraz wiecej ,czy to tez podchodzi pod zbieractwo? Czy zbieractwo jest choroba ,nalogiem ,bo slyszalam ,ze tak ? Jezeli zbieractwo podchodzi pod nalog to nalezy tej osobie pomoc ,a nie przesladowac,a zaiteresowana osoba powinna sie leczyc. Co powiedziec o schroniskach co za oplata np.Harlacz zbiera z calej Polski psy?czy to tez zbieracz? a jezeli sie adoptuje ,to nie jest sie zbieraczem? To tak dla ciekawosci sie pytam ,bo w sprawie tej osoby "zbieraczki"nie jestem na biezaco. ja nie znam histori tej osoby ,tylko generalnie sie pytam
-
[quote name='sleepingbyday']xxx52, mam kłopoty ze zrozumieniem twoich ostatnich postów. dosłownie, może coś ze skałdnią? nie wiem - w efekcie nie wiem, co piszesz.[/QUOTE] Pal licho z moja skladnia,juz jest za pozno na nauke. Moze przetlumacze moj post ,a mianowice bardzo sie ciesze po tym co przeczytalam i obejrzalam,a zasmucilam sie tez..............
-
Prosze mnie odpowiedziec na nastepujace pytanie ,a co sie robi jak sie chce pomoc zwierzetom ,podrzuconym ,oddanym ,bo sie chce,sie znudzily,znalezionym na ulicy w rowie ,odebrane poniewaz sie nad nim znecanoitd ?,a ma sie sktomne naklady finansowe,uchodzce zdrowie,znikoma pomoc z zewnatrz,aaaaaaaaaaaaa adopcje prawie znikome,bo byle jak i byle gdzie sie zwierzat wychuchanych nie oddaje? czy to sie jest zbieraczem? Czy nie nalezy sie takiej osobie pomoc,(fizycznie ,w adopcjach)wesprzec finansowo?
-
mam taka nadzieje ,i ze do Niemiec,Holandi, Szwajcari,Austri do Szwecji to lepiej nie, wywiozla ,na barkach przeniosla .HIhi mam nadzieje ze tak uczynila widzac jak zyja psy.te zdjecia mowia same za siebie. ps w tym tragicznym linku o Klembowkich psach wyjrzalam pocieszajace zdjecia na ktorych pokazane sa wybiegi dla pieskow.Prosi sie o wiecej takich miejsc. W imieniu psiakow tego schroniska dziekuje tej organizacji prozwierzecej ,mysle ,ze to jest HHP ,co sie zlitowala nad losem psow i probuja polepszyc zycie tam znajdujacym sie psom.zablysnela mala iskierka nadzieji.