Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. Do Poznania nie wybieramy się-chociaż może trochę szkoda,że nie zgłosiłam urwisów... Samej nie chce mi się jechać...
  2. No niestety,sunia szukająca domu jest taka staruśka jak Lusia i prawdopodobnie chora-tak pisze Jefka. Aż mi serce ściska się na myśl o krzywdzie,jakiej doznała. :evil: Serce by chciało-ale wiem,że tym razem raczej nie poradzę(zmieniliśmy mieszkanie).
  3. ŚliczneGrafisko :D Kiedy w planach wystawa?
  4. Całe życie się uczymy różnych rzeczy :D :wink:
  5. Marta-na Lukrowych,w galerii. Trzeba się tylko najpierw zarejestrować. http://www.lukrowi.pl Psiaki ucałowane od rodzinki. :D
  6. Ja w ramach ćwiczeń :wink: :roll: http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/872.jpg http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/873.jpg http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/881.jpg http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/3135.jpg
  7. No bokseromaniacy-uczę się wstawiać fotki-więc proszę o wyrozumiałość :wink: Udało się -ale tylko dzieki pomocy mojego małżonka :shake: To jest Lusia-adoptowana przez nas staruszka z Palucha. Przyszła do nas mając ok.11 lat-mocno chora-przyszła na krótko-4 miesiące... Na prawdę-warto brać starowinki ze schroniska-młode psiaki są pełne życia,nadziei a w oczach starych jest niepewność i zrezygnowanie. Ale to szybko się zmienia. Lusia-nasza staruszka,chora,wychudzona,porzucona dała nam wiele szczęścia-my Jej też-mam taką nadzieję... Jej oczy zaczęły się śmiać,była rozbrykana i pogodna-trochę maruda :wink: przy jedzeniu(ot-babcine humorki). Była z nami na Mazurach(wyjazd specjalnie dla Niej i boksików),"pilnowała" :wink: wtedy domu i ogrodu,biegała,galopowała,kąpała się(maj!!!!!-sama pobiegła do jeziorka),była i na pikniku w bardzo dużej firmie-jadła kiełbaskę z rożna(a co!),ustawiała nasze boksiki w domu,gadała z kotami(podpatrzyłam),wakacji specjalnie blisko dla Niej wybieranych nie doczekała.... Kochamy Ją strasznie-chociaż odeszła-teraz tylko Jej portret wisi na ścianie,nad psim miejscem,gdzie lubiła leżeć z głową na poduszce-sercu... I patrzeć...myśleć... Kochani-pomóżmy suni znaleźć dom... W tej chwili nie mam warunków na wzięcie kolejnej staruszki,ale powiedziałam sobie,że w przyszłym roku,gdy wreszcie zamieszkamy u siebie....
  8. Ja nauczyłam na komendę "siusiu na spacer"-od szczeniaka-jak psiak kucał albo jak wynosiłam/wychodziłam na dwór,zawsze to powtarzałam. No i u mnie też sunia potrafi "ściemniać",szczególnie właśnie podczas deszczu albo gdy widzi,że mi zależy a ona nie chce. Pies jest bardziej prostolinijny-sika bez oszustwa. A wiekiem się nie przejmuj-to taka sama sztuczka jak inne-szybko chwyci. :D
  9. Moja sunia też raz nie dostała Zw.Mł,bo sędzia ujął z wielkim wdziękiem,że ona jeszcze taka młodzieżowa. I tak bywa.
  10. Ja też ma takie podejrzenia,ale jakoś nie miałam wcześniej smiałości o tym mówić. :oops: Życie i praktyka często weryfikują książkową wiedzę. :D
  11. :D :D To tak jak u mnie, jedzą jakby to miał być ich ostatni posiłek :) Pozdrawiam A u mnie chłopak grymasi-nie tak,jak dawniej,ale ciągle doprowadza mnie do białej gorączki. :evil: A dziewucha -ho ho-po 5 minutach nie pamięta już,co jadła. :wink:
  12. Nie wiadomo,co podziwiać na tym zdjęciu-posłuszeństwo psów czy kosmiczną odwagę kota? :wink:
  13. Ja wprowadziłam drugiego kota do domu,w którym mieszkała już spsiała :wink: kocica i moje psiaki. Kocica go nie zaakceptowała-nienawidzi go z całego serca-ona ma swoje psie zachowania,z psami dorastała i kot ją normalnie doprowadza do szału. Ta męka ciągnie się już ponad rok-kocica ceni sobie psy,kocura natomiast ma za nic.
  14. :D A widziałaś na Lukrowych w szkicach Anastazji Lennoxa? :D
  15. Dzięki. Dla pręgusa i żółtej-bo się Drachma obrazi :wink:
  16. Ale przyjemnie się Was czyta-dopiero dzisiaj dotarłam do zdjęć i obejrzałam psiaki czapli i Misię Flair. Cudne są. :D
  17. I jeszcze jedno pytanko-czy podroby typu serca,wątróbka podajemy gotowane,zlane tylko wrzątkiem czy surowe ? Ja podaję gotowane,ale słyszałam różne teorie na ten temat.
  18. AM-jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy :D -dzięki. Czyli przepiórcze będą stosowane jako przyjemne urozmaicenie diety. Buźki dla psiaków. :D
  19. AM-a jak mają się wartości odżywcze w jajkach przepiórek? Ja swojemu daję gotowane(wbite do klusek lanych) razem ze skorupkami.
  20. Mój to Poznaniak :wink: ,ale tatuaż ma też nieczytelny. Nikt jeszcze tego nie sprawdzał i nie sądzę,żeby to było ważne.
  21. Tyle głów to chyba jeszcze nie ma u nas :wink:
  22. Czasami pies przeciętny eksterierowo ma super rodowów(w myśl,że po champ. nie rodzą się champ.)i to procentuje w dalszych pokoleniach.
  23. Bokser najlepiej po 15 miesiącu życia,gdy stawy będą już ukształtowane. Na razie szaleństwa we własnym gronie. Ale szaleństwa najlepiej przed posiłkiem,albo ok.3 godzin po posiłku-ze względu na skręt żołądka.
  24. U nas piłki od kosza albo futbolówki mają krótki żywot-średnio 15-20 minut są sprężyste,a później zostaje flak. :o Co paszcza to paszcza :D Najdłużej żyją "tenisowe".
  25. U mnie to samo :o Puste krateczki z krzyżykiem :o
×
×
  • Create New...