Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. Nam też raz młody doberman wpadł pod samochód-nie tak do końca,bo mąż to świetny kierowca i bardzo złagodził hamowaniem siłę uderzenia. Szybko zawróciliśmy,ja wyskoczyłam z auta z duszą na ramieniu-pies na szczęście "tylko" uderzony w bok i standardowo w szoku. To była młoda suczka-na warszawskiwj ulicy. I wiecie co? Podchodzi głupowaty właściciel i mówi,że ona to już nie pierwszy raz dostała od auta cięgi :evil: Objechałam gościa,że psa to się w mieście na smyczy prowadzi-ale nie sądzę,żeby pomogło.Aż mi się ręce trzęsły z nerwów. :evil: Sunia raczej skończy tragicznie-a szkoda,bo to taka młodziutka i pełna życia dobermanka.
  2. W ostatnim PSIE jest na str.8 zdjęcie naszych Zwycięzców Świata 2003- Ikar Cheuauer Osanna i Jaśmin Belle Fille Osanna. Suka wydała mie się niesamowicie piękna-dla mnie suuuper. :D Nie ma skanera-szkoda :( A psiaki wklejone do tego postu to jak dla mnie żałosne imitacje majorki :evil: Szkoda,że takie egzemplarze psują rasę.
  3. Dla mnie-rewelacja :D Normalnie cudo :D :D
  4. Dużo straszniejszy,gdy z maluch wyrasta mocny facet :wink: ,trafi na zasiedziałego,mocnego faceta :wink: i jest krwawa jatka. :(
  5. Polecam kaganiec nylonowy-to taki lekki kit-dla przepisów właśnie :wink: -a psy łatwo go tolerują. W Karusku,w dziale kagańce można go znaleźć-myślę,że warto. Kaganiec to kaganiec i nie ma dyskusji-ale jaki-zależy od Ciebie :D http://www.karusek.com.pl
  6. Moja sunia wygryzła dziurę w ścianie-żaden wyczyn jak na boksera :D :wink:
  7. Na ewentualne "akcje" polecam gaz pieprzowy. Nie warto narażać zdrowia ani życia swojego psa ani też siebie. Sliver-bardzo współczuję-można mieć później uraz-zarówno Ty jaki i Twój psiak.
  8. Ja kupiłam szeleczki Manmat'y w Karusku :o
  9. Szczenięta za wcześnie zabrane od mamy nie nauczą się prawidłowych relacji w stadzie i mogą mieć kłopoty w przystosowaniu się do normalnego życia. Nie ryzykowałabym zabrania psiaków za wcześnie. Piszesz,że są dobrze odżywione przez mamę i zdrowe. Psiaki za wcześnie zabrane od mamy i rodzeństwa to później często psy z problemami,niechciane dla swojego nieporządanego zachowania,trudne,oddawane do schroniska,wyrzucane z domów...
  10. Boksa lepiej nie chwalić za wcześnie :wink: Jak szkody będą spore-polecam klatkę. U mnie się sprawdziła-miałam 2 łobuzy i Mexyk po powrocie do domu. Niszczyła sunia-przeszło jej w wieku ok. 3,5 roku :o Do klatki można śmiało psa przyzwyczaić-myśmy na klatkach "jechali" przez ponad 2 lat-dziś jest OK.
  11. Chciałabym porozmawiać z Tobą po tym,jak spotkałabyś się z moim samcem na jego terenie-czyli np.przy domku :o A mam teraz 3 boksery :wink: -starczyłby jednak chłopak. Bokser to pies żywiołowy-zgoda,o twardym charakterze,ale pies dorosły nie jest zawsze tak bardzo "brat-łata"-charakter i spontanicznośc potrafią się zmieniać. "Przyjacielskość i duża tolerancja boksera" nie wynikają z tego,że jest łatwowierny czy rozrywkowy,ale właśnie z dużej pewności siebie i z twardości charakteru. Boksera niewiele rzeczy jest w stanie przestraszyć-on się nie boi,to nie leży w jego naturze. I tu jest problem. Potrafi być agresywny-znam boksery(piszę o rodowodowych,100%),na których teren po nieopatrznym wejściu możesz zostać poturbowany albo wręcz zmasakrowany,psy-samce agresywne do innych psów,że w pewnym momencie chęc walki i dominacji jest jedynym,czego słuchają(mam takiego samca,ale to żaden ewenement),znam psy,w których jeżeli raz rozbudzi się chęć pracy-chcą pracować nieustannie-a to nie jest agility-to obrona,trop itp-kosztowne i czasochłonne. Bokser zaniedbany (nawet lekko )psychicznie-niszczy w domu,jest powodem utrapień,wielkich kosztów. Trzeba poświęcać mu duużo czasu-bardzo dużo,innaczej sprawia wielkie i różne kłopoty wychowawcze. Domaga się ciągłej uwagi-w domu nie ma niczego,co by się robiło bez boksera-nie każdy to akceptuje,nie każdy lubi lub ma cierpliwość. Odesłany na miejsce-posłucha,ale czuje się poza nawiasem stada-i zaczyna sprawiać problemy-większe,mniejsze-a to pies b.inteligentny. Do rodziny-zgoda-przyjacielski,rodzinny,nie ma tendencji do atakowania członków stada-to pies idealny. Ale niewychowany-potrafi bronić stada-szczególnie dzieci-a nie wacha się zaatakować człowieka-to psy obronne. O tym,że są duże i potężne-nie muszę pisać wnikliwiej. Zgoda-obce są mu histeria,nerwowość,szczekliwość,strach,płochliwość-to się raczej nie zdarza rodowodowcom. Jeżeli Pepe ma sporo czasu i chce się tym czasem podzielić z psem,jeżeli przygotowany jest na niemały koszt utrzymania domowego pupila,jeżeli jest w stanie poczekać do ok.3roku życia na ukształtowanie się charakteru psa,jeżeli może zainwestować w szkolenie,potrafi pogodzić się z tym,że zarówno suka jak i pies(dorosłe)mogą być agresywne na spacerach-niech bierze boksera. Będzie miał wspaniałego domownika-nie psa,ale domownika-który poświęci wszystko za swoją ludzką rodzinę. Ale to trzeba przemyśleć-za dużo pojawia się bokserów w schroniskach-to pomogła niosąca się fama,że są one miłe i przyjacielskie,niańki do dzieci... W takim razie-skąd te boksery w schroniskach?
  12. Zawsze zostaje wielka,bokserska rodzinka do której należymy wszyscy :D
  13. Zostanie wybaczona,bo widzę,że przejawiasz prawdziwą skruchę :D :wink: No,ja też mam nadzieję,że Graf zdobędzie jakiś medal,bo innaczej będę pytała z głupią miną "Graf?Graf?Nie,to pomyłka,to żadna rodzina!" :wink: Oczywiście medale są bez znaczenia-chociaż fajnie na psiakach wyglądają. Liczy się tylko charakter-dla mnie przynajmniej. Sylwia-dzięki :D Mam nadzieję,że za jakiś czas wkleję zdjęcie Nuśki,mojego trzeciego boksika-na razie film jest jeszcze w aparacie a Nuśka mało fotogeniczna(chuuda) :oops:
  14. Jeszcze i ja wrzucę psiaki na moich ulubionych tandetnych,snobistycznych zdjęciach z medalami :wink: :wink: :D to medalowa Musztardusia http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/4123.jpg a to Florian http://www.lukrowi.pl/galeria/_img/4127.jpg
  15. Lukrowi na razie zablokowali tworzenie galerii. Sporo osób zakładało tam tylko swoje galerie i tylko po to się rejestrowało. :o To nie do końca OK :o
  16. To była jawna obrona tożsamości Tekilki a nie próba ataku na moderatora :wink: :D :D :D
  17. AGI- :nono: -bo nasza pani moderator Cię wyrzuci z forum :wink: - Tekilka to chłopak :D
  18. Bokser ani nie jest łatwy ani stróżujący. Kola-odradzasz maliniaka a polecasz boksera :-? Jesoo... Popracować trzeba z każdym psem-nie ma tutaj uniwersalnych ras. Pepe podchodzi rozsądnie-najpierw pyta-i ma widać zacięcie :wink: owczarkarskie.
  19. Mieszkanie to nie problem. Teraz mamy 70 m2(3 pokoje) i 3 boksiki,ale mieszkałam już z 2 boksemi w 40m2. Grunt,to znaleźć czas na spacer-raz dłuższy,innym razem skromniejszy-ale spacer. :D
  20. :o :o :o ????????????/
  21. Tylko tyle ze zdjęć-trochę mało...
  22. Cmentarz dla zwierząt to piękne miejsce-to nasz ostatni gest przyjaźni oddany naszym przyjaciołom-z miłości właśnie,nie z obowiązku. Moja poprzednia staruszka-boksereczka Lusia,spoczywa wśród innych psiaków na podwarszawskim cmentarzyku...
  23. Z tym reproduktorem to może być różnie-pies mógł rzeczywiście już spełniać wszystkie warunki ale właścicielka mogła z np.lenistwa odwlekać zarejestrowanie go jako repr. w ZK. Wiem-bo tak jest u mnie-zwlekam już rok-bo mi się normalnie doopy nie chce ruszyć do ZK. :wink: A właściciel krewkiego kundla niech płaci-ile tylko się da. A jak nie ma forsy-to do pudła. Dziwię się,po co ludzie trzymają takie monstra-im większa morda,im bardziej rzuca się na smyczy-tym lepszy. Na pewno to podbudowywanie własnego ego. Powiem szczerze,że jak widzę AST-o podobne nieszczęścia wielkości mojego boksera a dzikości tygrysa to mam poważne obawy,czy psy tzw.bojowe mają długą przyszłość przed sobą. Pomimo całej sympatii do bullowatych uważam,że przy tak nieodpowiedzialnym społeczeństwie nie ma miejsca w dzisiejszym świecie na takie rasy. Wiadomo,że są prawdziwi i odpowiedzialni miłośnicy bojowców-ale powiem tak-podczas 10-letniej przygody z psami w ogóle-spotkałam(na żywo) tylko 2 prawdziwie odpowiedzialnych właścicieli psów ras bojowych. To stanowczo za mało...
  24. Ja bym odebrała. W rodowodzie masz najbliższą rodzinkę-możesz w internecie poszukać przodków,pobawić się... Przecież rodowód nie musi mieć nic wspólnego z wystawami.
  25. Około 10 zł-bo to usługa Poczty Polskiej,nie Karuska-oni tylko nadają paczke. :D
×
×
  • Create New...