Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. Moja Lusia sama zdecydowała,kiedy przestaje już walczyć-to był moment,kiedy nie chciała już przyjmować leków.Odmówiła-sama zdecydowała,bo leki trzymały ją przy życiu.I Ona to wiedziała. Pozwoliłam Jej spokojnie odejść. Nie zdecydowałam się na uśpienie-pozwoliłam Jej zasnąc przy nas,w domu,na kocyku,otoczoną ludzkiemi głosami. Była bardzo ciężko chora-miała nowotwór płuc z przerzutami i białaczkę-pani wet uprzedzała mnie,że nie widziała jeszcze nigdy,żeby tak chory pies umarł spokojnie-wg teorii powinna się udusić płynem z płuc... Ale ja wierzyłam w cud i niemożliwe. I Lusia zasnęła-to był cud-spokojnie przeszła na Drugą Stronę. Po prostu zasnęła. ...
  2. Trzymamy z Was łapki i kciuki-o nową nadzieję i cud.
  3. Nie ma czego się wstydzić :oops: -my tu wszyscy kochamy nasze faflaste :D :lol:
  4. Raczej się nie pomyliło-wysoki próg pobudliwości to znaczy,że pies jest zrównoważony i reaguje w sytuacjach naprawdę podbramkowych.Nic z histerii-znaczy trudno go wyprowadzić z równowagi :wink:
  5. Łomatko,jaka fajna dziewczyna! Ja osobiście mam wielką słabość do bokserówm mocno białych na morduni-uwielbiam czerwone fafle-i te wspaniałe frędzelki na nich :D
  6. Żaden pies nie zastąpi innego. One wszystkie są jedyne,niepowtarzalne,ukochane... Nie bierzemy drugiego psa po to,żeby zastąpić Tego,który odszedł. Bierzemy go po to,bo nagle zabrakło nam tego Kogoś ważnego,na kogo chcemy przelać naszą miłość-naszą wielką,wspaniałą miłość. A te,które odeszły?... Czekają na nas po tamtej stronie mostu-tak jak zawsze czekały-cierpliwie,z ufnością. Kiedyś będziemy razem-ale jeszcze nie teraz
  7. Gosia-ja się staram być dyplomatyczna,a Ty takim mięsem rzucasz :roll: :wink: :lol: Dalmatynka wierzchem na psie :wink: -jechała po pomoc dla trupa w krzakach :roll:
  8. No cóż-jeżeli charta można wytłumaczyć jak nie brakiem wybiegania to brakiem socjalizacji-to proponuję zrobić to samo z mastifem. Po prostu "zagrała" mu w żyłach dawna krew bojowa -a ma prawo.
  9. O Matko-jaki Rodos już DUŻY !!! :D Kawał chłopiska się robi-może będzie po tatusiu? :wink: Ja mam ciągle w pamięci te dwie małe kuleczki-Rodosa z siostrzyczką-a tutaj przeżyłam szok(jakbym głupia nie wiedziała,że psy rosną :roll: )
  10. Może i wina,ale podkreślanie ciągle wyrazu bydlę nie jest ani ładne ani taktowne. Masz prawo nie lubić dużych,mocnych psów,ale wśród rozsądnych miłośników rasy na Dogomanii używanie takiego określenia jest obraźliwe. Powściągnij emocje-to wina właścicieli,nie psa.
  11. Dosłownie koniuszki fafelków :wink: No i wreszcie masz psisko w emblemacie-tyle było o małego zachodu :lol: Niech się zdrowo chowa i koniecznie pstrykajcie mu zdjęcia. Ja osobiście poproszę o główkę Paco z profilu :D
  12. Rocki-PACO jest pię-kny-prze-ślicz-ny :D Śliczny wyraz mordeczki-a jaka mocna głowa! Miodzio dosłownie :D A Rocki na seniora nie wygląda-błyszczy jak młodzik :lol: Jeszcze nie jeden raz razem namieszają :wink:
  13. I my jesteśmy całym sercem z Rotti-trzymaj się dzielnie Rotti.
  14. A nam jak zwykle wypadła środa-niestety,siła wyższa :cry: Ten środek tygodnie nijak nam nie pasuje-trochę to zastępujemy ćwicząc w domu,ale już teraz wiem,że w domu to nie to samo,co na kursie :(
  15. Witaj Doroto-czochrania za uchem dla Rodosa :D Wszystkie dziewczyny szaleją na punkcie masy u swoich psiaków :wink: I każdej się wydaje,że jej psiak jest chudy :lol:
  16. Graf coraz piękniejszy Marto :D
  17. Rocki :D -po "amerykańsku" farmerski pies to pies obrończy i stróżujący jednocześnie. A wiem,że bywał i wystawiany do walk :evil: Więc "farmerski" pomimo śmieszności słowa-to wcale pracujący i wszechstronny pies :lol:
  18. Nie ma takich psów. Im silniejszy psychicznie pies,tym trudniejszy w prowadzeniu. A tylko silny pies bez wachania stanie do obrony-słaby charakterem nie poradzi i ustąpi pola. I kółko się zamyka :wink:
  19. Ależ bywają jak w każdej innej rasie trudne boksery. Nawet bardzo trudne. Mój samiec to trudny pies-jak jasna cholera. To pies,który wie swoje i niełatwo go do czegoś przekonać(bo zmuszanie prawie 42kg mija się z celem :wink: )-muszę się nieźle gimnastykować. Pies,który PT uważa za wyzwanie i początek kursu traktuje jako zamach na jego wolność osobistą i przechodzi okres buntu-a jak :evilbat: Pies,który potrafi zdominować bez używania zębów i siły a bywa,że inne psy kulą się,jakon spogląda :evilbat: Uchowaj Boże od takich łatwych bokserów. Coraz więcej ich trafi do schroniska...Bo wszystkie miały być łatwe... Teraz pracujemy z Picassem i powiem,że to cięzki kawał roboty-baaardzo ciężki. I nie dlatego,że pies jest tępy,ale dlatego,że to mocny charakterem samiec :evilbat:
  20. Mój Misiek na siebie atak jeszcze odpuści(oczywiście mowa tu o ludziach,nie psach)-raczej uchyli się. Ale jak jesteśmy razem i mi może stać się cosik złego-Misiek nie odpuści-i wtedy wspomóz Panie tego,co miał złe zamiary :evilbat: A i kagańcem pewnie by rąbał-ale w kagańcu nie chadza :wink: Raczej polegałabym na rasach typowo obrończych-te z dobrych linii były selekcjonowane a pewne predyspozycje i umiejętności są przekazywane pokoleniami :D Dobry pies obrończy nie ma skrupułów przed atakiem na człowieka-oczywiście mowa tu o zagrożeniu i sytuacjach podbramkowych,a nie o normalnym życiu.
  21. Medale rozdają pojedyńczo-całego sznureczka się nie da od razu :lol: Za ocenę doskonałą i lokatę od 1 do 3 jeden medalik :lol: :lol: Nasze sznureczki są skromniutkie,bo malutko jeździmy na wystawy,czasami tylko-w ramach obowiązku towarzyskiego i żeby nie zapomnieć,jak wyglądają znajomi i ich psiska :D :wink:
  22. Proszę spojrzeć na moją staruszkę Nuśkę-jak godnie nosi sznur medali :wink: Co prawda pożyczonych,ale zawsze :wink: Widocznie ten metaliczny brzęk krążków dał jej wiele do myślenia i stąd taka mina :lol: ****** Teraz mój Picasso Moje maleństwo,potwór i przyjaciel w jednym :D Już nawet nie myślę,jak będzie wyglądał jego kark po skończeniu 4 lat,bo teraz wygląda lekko...bykowato :evilbat: I co przyznaję-coraz mniej elegancko. Zamówiony łańcuch 65 cm powinien być lekko większy,bo troszkę podkasuje szyję :evilbat: W sumie czy on ma w ogóle widoczną szyję? Na pierwszej wystawie w młodzieży miał piękną,łabędzią szyję i dostał notkę-"doskonała linia szyji i grzbietu" Teraz wygląda jak kołek i proszę nie mówić,że jest innaczej-zresztą Anastazja oceni w Warszawce sama ****** ****** I ostatnia-moja dzisiejsza solenizantka DRACHMUSIA dzisiaj-31 marca stuknęło jej 5 latek :D Jestem dumna z mojej kochanej,ślicznej dziewczynki :D To właśnie Drachama zaraziła mnie miłością do bokserów odkrywając przede mną to,co w naszej ukochanej rasie jest wspaniałe i cenne :D
  23. Marta :o -przecież to kosz na zakupy a nie kaganiec dla Grafa-ooogromniasty :lol: :lol: :lol: Rany-jaki potwór w tym kagańcu-ludzie popadają na ulicy 8)
  24. A dziękuję-miewa się całkiem dobrze :D I oczywiście,że wszystko opanował-nawet jutro możemy zdawać egzamin :wink: :lol: :lol: :lol: . Nas też czeka kawał ciężkiej roboty-to coś w stylu orki na ugorze :wink: Ale cel jest jasny i świetlisty-pięknie opanowany materiał i zdany egzamin PT. Jakby Picasso wiedział,ża PT to droga do IPO,to by na rzęsach chodził :lol: Nas w środę nie będzie-szkoda :cry:
  25. Boksery amerykańskie,australijskie i częściowo angielskie(bo część jest w Anglii wg wzorca europejskiego) pomimo,że mają długie nochale-są rodowodowe :D Ponad to wyróżnia je fenmenalny ruch i inny sposób prezentowania psa na ringu. Europejskie to miśki-molosy z krwi i kości. Ja też wolę nasze europejskie :D
×
×
  • Create New...