Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. To normalka u rodowodowych samców-one są mocno zbudowane. I nawet,jeżeli wzrostem nie są gigantyczne,sprawiają wrażenie dużych i potężnych-szczególnie te kopiowane :D
  2. I my wierzymy,że z Kufim będzie dobrze-trzymamy kciuki mocno...
  3. Tak naprawdę to nie ma co się dziwić-bo jeżeli nie masz kontroli nad psem to w jaki sposób chcesz zapobiec czy zareagować w razie utarczki :o Najpierw musi być kontakt z właścicielem a później można psa "wybiegać". Po to są szkolenia-poradzimy,zobaczysz Kyane :D Trochę się wszyscy przyłożymy i będzie OK :wink:
  4. Może boksery i bostońsie teriery? A jeżeli o bokserach tylko mniejszych i większych-wszystkie są the best :D :wink: Tylko pewnie te mniejsze mają więcej sił do figli :lol:
  5. Zdjęcia super-proszę o więcej. Katanka-witamy Ciebie i Dina :D
  6. Rocki-ale ja zrobiłam tak samo jak Tufi. Nie było cyrków. Wprowadzałam szczeniaka do dorosłej suki. Wprowadziłam kota do dwóch psów. Wprowadzałam też dwa razy stare,mało ugodowe stare bokserki do domu,w którym panowały już dorosły samiec i suka i kocica(druga suka nie lubi kotów...) Nie wiem,jakie masz relacje ze swoim rottem-ale u mnie kiedy są żarty i wygłupy,to się bawimy-ale psy zawsze wiedzą,że jestem szefem i nie "dyskutują" z moimi decyzjami.To moje stado,ja jestem szefem. Wprowadziłam opierając się na autorytecie przewodnika i polecam takie rozwiązanie-"to moja decyzja i macie ją szanować"-bez najmniejszej dyskusji,absolutnie zdecydowanie. Nie było łatwo-szczególnie przy dorosłych-ze szczeniętami jest łatwiej,bo chętnie poddają się i pokazują "bezbronność" dorosłym. Raz jedyny suki wzięły się za łeb-przy miskach i raz pies skarcił starą sukę za zaglądanie mu do miski.
  7. Padamy na nos po szkoleniu-ale psia morda zadowolona,więc ja też :D
  8. A to ja z Drachmą i Picasikiem
  9. Tak-my mamy się zapisać i zapłacić w sobotę :D Tak się umawiałam z panią w warszawskim związku. Mokka-łomatko-będzie na nas ciążyła za wielka presja :wink: Zarekomenduj nas jako wyjątkowo trudne okazy odporne na klasyczne szkolenia-to nie bedzie rozczarowań :lol:
  10. No przecież nikt nie mówi,że boksery to aniołki-szczególnie rozzłoszczony samiec :o Po prostu poleciłaś Asiu podejście do labradora i pogłaskanie go-a ja zaprotestowałam. Nie stawiając bynajmniej za wzór bokserów czy innych molosów. Tak się składa,że oprócz przygód spacerowych z labami,mam jeszcze doświadczenie wystawowe,które każe mi się trzymać jak najdalej od labradorów. Na jednej z wystaw-zanim doszłam do stoiska z katalogami-zostaliśmy zaatakowani przez 3 labradory(picasso) i 2 właścicieli (ja)labradorów. Właściciele oczywiście byli święcie przekonani,że to MÓJ pies powinien nosić kaganiec-bo jak ich psy wystartowały do mojego z zębami(znienacka,najlepiej z boku,nie frontem oczywiście) to oczywistą sprawą jest,że pierze by poleciało ostro,bo mój nie przepuści :evilbat: Dlatego bardzo uważam na kontakty z labami,bo myślę,że wielka popularność rasy i spore zapotrzebowanie na szczenięta doprowadziły do sytuacji,że rozmnaża się sporo osobników o niestabilnym charakterze. I oczywiście zawsze podkreślam różnicę między retriverami a psami obronnymi-co wolno jednym,nie wypada drugim :wink: I oczywiście odwrotnie :D
  11. Jak ta pani weźmie z powodzeniem mojego matołka w obroty-to ja też chcę :D
  12. :lol: :lol: Ca de bou lepiej czytaj z przymróżeniem oka :wink: Na pewno jest piękny-AB to imponujące,urzekające psy. I nie wyrośnie nic ponad to,co ma z paskudki wyrosnąć :D Czyli AB. Trzeba mysleć pozytywnie :D
  13. No niestety,nie żartuję. Przygody z labami mam wyjątkowe a Picasso na widok czarnych labów ma krew w oczach :evilbat: I tak na pewno zostanie -bo sporo też zależy od właścicieli :D
  14. To czekam jeszcze na zdjęcia małej piękności :D Zawsze bardzo mi się podobały AB,ale zniechęcił mnie brak rodowodu FCI i niemożność wystawiania psiaka :D Tyle radości,a mała paskuda będzie na początku sikać,jeść,rosnąć i podgryzać co się da :wink: Bardzo zazdroszczę Ci malucha :D
  15. W Stanach Advantix jest od dawna i kiedyś to używałam, ale zmieniłam na Frontline, bo nie lubię jednego z dwóch składników (zresztą tego samego, który ma Exspot). (Po angielsku nazywa się permethrin, nie wiem, jak po polsku). (Drugi ze składników jest okej, ale nie jest skuteczny przeciw kleszczom).Po polsku :D -permetryna oraz imidakloprid(w Advantix'ie) W EXspot-tylko permetryna. Czyli z opisów to permetryna ma być skuteczna przeciw kleszczom,ten drugi środek widocznie na resztę robactwa :wink: EXspot bardzo sobie cenię-to dla nas najlepszy i jedyny skuteczny środek p. kleszczom. Mam nadzieję,że z Advantix będzie podobnie albo jeszcze lepiej-bo komary i muchówki bardzo dokuczają moim maluchom i po ich ugryzieniach zostają brzydkie ślady(po komarach). Jeszcze kilka info-tak z ciekawości :D Imidakloprid-skuteczny w zwalczaniu pcheł oraz ich larw. Permetryna-prowadzi u pasożytów do stanu ciągłego pobudzenia,w wyniku czego dochodzi do drgawek nadmiernych reakcji na bodźce,nieskoordynowanych skurczów mięśni grzbietowych,nadpobudliwości oraz śmierci pasożyta. Następuje synergizm obu środków-po polskiemu :wink: -jeden zwiększa działanie drugiego. Jestem dobrej myśli :D ,chociaż do Bayer'a mam lekką awersję :wink: Polska niestety jeżeli chodzi o fajne,nowoczesne preperaty to jeszcze trzeci świat. Nie ma nowego Frontline-chociaż premiera już była we Francji... :(
  16. A ja muszę się pochwalić. Moje psiska to łapacze kleszczy i żywe testery preparatów :D Dlatego mamy nowość na polskim rynku-do przetestowania. Od naszej pani wet-a Ona lubi nowinki. ADVANTIX firmy Bayer Kropeli typu spot-on(czyli na skórę). Chroniące przed kleszczami,pchłami i uwaga-komarami i muchówkami. Preparat stosowany też jako element terapii alergicznego pchlego zapalenia skóry(APZS). Mam nadzieję,że będzie OK. Zakraplam w okolicach 13 kwietnia-po końcówce ważności EXspot'a i będę uważnie obserwowała moje bestie.
  17. Dokładnie-400zł :D
  18. Zapasiona po sterylce? Nie :D Moja suka wygląda jak modelka-a po sterylce już blizny nie widać-2 lata minęły.A jaki temperament :D
  19. Dziewczyny-zdajcie relację na Cavano z zebrania. Ja nijak nie mogę-mój ślubny rozbija się po świecie a ja biedna dziewka muszę gospodarstwa pilnować :cry: -psy karmić,dzieci pilnować,ptactwa doglądać. Nie mam jak. I jeszcze auto w garażu kwitnie a ja prawka nie mam :evilbat:
  20. Bo są różne gwizdki. Ze zmianą częstotliwości,barwy dzwięku-ale słyszalne. Są też na tzw ultradzwięki-dla nas niesłyszalne.
  21. Żeby mi odgryzł rękę :o Taka odważna nie jestem,o nie :wink: Nie polecam pchania łap do labradorów-z autopsji wiem,że źle się dzieje w rasie i łagodność labów odchodzi lekko w zapomnienie :( A-i jeszcze kilka okazów(całkiem ładnych)chciało mi zjeść psa-na szczęście jestem dosyć sprawna i nie dopuściłam do nieszczęścia. *** Rocki-mam nadzieję,że jak będziesz już miał malucha-wkleisz tutaj kilka fotek. A może już powiesz,jaką paskudę :wink: sobie wybrałe-kolorek itp? :D
  22. Jeszcze i ja napiszę. 3 miesiące -pierwszy miesiąc 3xw tygodniu(środa,sobota,niedziela) od 9.00 do 11.00 -dalsze dwa miesiące 2xtygodniu(sobota i niedziela). Policzyłam :D -razem 33 spotkania-nie wiem tylko jak będzie z 1 i 2 maja :o
  23. Niech skończy minimum 7 tygodni :D Tydzień w życiu szczenięcia to milowe kroki naprzód albo...do tyłu-dlatego warto poczekać :wink: (a że trudno czekać,to inna sprawa :lol: ).
  24. No więc plastikowy gwizdek zmarł śmiercią naturalną-służył ponad rok :lol: Teraz na widoku powiesiłam sobie ten nieszczęsny gwizdek bawoli i próbujemy się wzajemnie-ja i gwizdek :wink: Muszę drania wreszcie przysposobić do działania-chociaż jego dzwięk nie zachwyca psiaków :(
×
×
  • Create New...