-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
weszko - poradź im, zeby mu kupili szelki - łatwiej mu będzie chodzic na smyczce..
-
ja niestety nie pojadę z wami do psiaków od zeszłej niedzieli jestem zawirusowana - miałam 39 stopni gorączki jak dziecko, no:shake: powoli sie zaczynam zbierac do kupy dlatego chyba raczej dopiero przyszły tydzien wchodzi w gre.. Martwi mnie, ze te nogi dalej w takim kiepskim stanie.. Ale najwazniejsze ze wodnik chodzi, ze rusza sie.. Mówicie, ze spi cały czas? Niech wypoczywa - po tym jazgocie 500 psów jest mu to niezbedne Pewnie śpi normalnie od nie wiadomo jak długiego czasu..:-( PS kiwi - ja chce zobaczyc jak ty dajesz mu lekarstwo ta strzykawka!!:evil_lol: Mnie sie tej sztuki niestety nie udało opanować..:roll:
-
Duży Kudłacz Oskarek. Już w swoim DOMKU Z OGRÓDKIEM:)))))
AniaB replied to anielica's topic in Już w nowym domu
To moze by już i tytuł powoli zmienic, co? zeby nie siedział na PwP -
ojej wyzełek z ogonem! ten klosz to po kastracji pewnie, czy tak? black sheep - ty go widziałaś dzisiaj czy w ogóle jak byłaś..? bo moze on juz zabrany.. I faktycznie - tanitko napisz na początku w tytule dużymi literami - KRAKÓW wtedy wątki sa bardziej wychwytywalne
-
black sheep - reklama jest dźwignią handlu!!! :)
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
AniaB replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no no, o tym właśnie myslałam.. -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
AniaB replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aga - a czy AFN chociaż nie moze załozyc tych pieniedzy (np z puli ostródzkiej ogólnej)? jak sie uzbiera to nadłożysz po prostu.. w koncu tu liczy sie kazdy dzien, a kwota jest niemała..i zbiórka moze potrwac.. przecież hefren z ostródy - a pieniądze zwrócimy.. -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
leksa stara jest :lol: ma 7 lat i trzy miesiące ale duzo wypoczywa (:diabloti: ) wiec forme zachowuje dobrą...:evil_lol: -
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
AniaB replied to Asior's topic in Już w nowym domu
asior - a ty nie mozesz napisać w tyule, ze zbiórka na sterylke potrzebna? przeciez to jest piesek u Ciebie na tymczasie a nie twój własny wiec nikt nie bedzie miął Ci za złe przeciez.. i czy w przypadku tych psiaków od villas nie ma jakiegoś funduszu - takiego jak ma ligota - z którego takie zabiegi są finansowane? -
Kraków - Axel, MA NAJWSPANIALSZY DOM NA ŚWIECIE!!!!!!!
AniaB replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie wiem - nie jestem znawcą, a to co zawierają opisy w schronisku nie zawsze jest prawda ludzie z kolei też wymyślają przerózne historyjki zeby tylko psa sie pozbyc.. niemniej jednak pies w warunkach schroniskowych prawie nigdy nie jest sobą... ci ludzie tak czy siak chyba powinni sie dowiedziec, ze takie podejrzenie istniało.. -
mar.gajko - ojej - nawet cień myśli mi nie przemknął, ze mogłabyś nie pogłaskac i nie wyniuniać wodnika...:lol: wiem, ze przeciez jak sie przyjezdza do hotelu to człowiek stara sie odwiedzić i zagadac do wszystkich psiaków - nawet i do tych "ludzkich" bez podziału na nasze i wasze ale i tak dziekujemy:loveu: PS piszac ten mój niby zart nawet mi przez mysl nie przeszło, ze moze zabrzmiec dla kogoś jakimś jeszcze drugim dnem.. To nie było moim zamiarem :)
-
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
chciałabym dołozyc jakieś nowe fotki mojej suni - tak wam wszystkim zazdroszcze, ze wstawiacie na swoich watkach coraz to piekniejsze zdjecia ale ja po prostu nie mam kiedy leksy sfotografowac, naprawde.. ona cały czas śpi!!!:shake: :shake: wczoraj nawet juz sobie pomyślałam, ze cos uchwycę - nie zdązyłam... buch - padła w ponton zasnęła.. ze złosci policzyłam ile tak naprawde buba spedziła z nami czasu wyszło mi, ze 38 dni..:-o a jest u nas od 04. lutego 2006 ona jest aktywna tylko 2,5 godziny dziennie - i to w kawałkach!! reszte - przespała.. -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, na fotce to ja:oops: gdzie mi tam do leksy... -
KRAKÓW - 14-to letni Trawis staruszek dziś znalazł dom!!!! PRZENOSIMY
AniaB replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka30']wylinialce to krótkowłose,tak?:evil_lol: :evil_lol: [/quote] no tak mi sie jakoś napisało:oops:.. nasza sunia ma poza tym na brzuchu i wewnętrznej stronie nóg strasznie rzadziuteńką siersc - tak, ze przeswituje skóra..:roll: a czy wiadomo jaka jest historia trawisa? jak trafił do schroniska? -
KRAKÓW - 14-to letni Trawis staruszek dziś znalazł dom!!!! PRZENOSIMY
AniaB replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']dziewczyny, to jest jakiś rasowiec, ale nie wiem jaka to rasa, w każdym bądź razie dosyć droga rasa.... teraz ludzie nie patrzą już na nic.....nie ważny, rasowy czy nie...idzie na śmietnik :placz:[/quote] patrzac po zdjęciach wyglada jak mix wilczarza piekny pies - naprawde nie wiem dlaczego ja adoptowałam grubego wylinialca jak przecież kocham kudłacze!!!:shake: -
i ja właśnie myslę, blue.berry, ze to jest najtrudniejsza kwestia do rozwiazania: kto mógłby wyadoptowac tego psiaka...
-
dokładnie - Ingi - wiele psów mających wątki na dogo znajduje domy przez ogłoszenia na portalach typu allegro ale adopcja nie jest przeprowadzana tak jak myślisz - w aukcji przede wszystkim zaznacza sie ze ma na celu znalezienie dobrego domu dla psa podaje sie kontakt telefoniczny do osoby, która decyzje o wydaniu psa podejmie zawsze przeprowadza sie kontrole przedadopcyjną a i poadopcyjna jak trzeba nic nie idzie "na zywioł" to nie jest normalna licytacja, bo psa sie nie spredaje psa dostaje ten, kto jest najlepszym domem a nie ten kto wylicytował ..
-
no własnie - to takie dolegliwosci bardzo typowe dla owczarków.. a jeszcze wczoraj przeczytałam, że Serwo, który był u Irmy, odszedł..:-( strasznie mnie to jakoś przeniknęło..przybiło, zasmuciło.. to jeden z pierwszych psiaków, o którym przeczytałam na dogomanii jakoś mi tak zimno od srodka..i strasznie smutno.. ale serwo miał kochające rece do końca koło siebie.. dobrze, ze zabrałyśmy wodnika.. trzeba panu tomkowi dopłacić po 5 złotych za dzień - zeby za to głaskał i przytulał wodniczka, gdy nikt do niego nie będzie mógł przyjechac..
-
napisałam do naszej Patii z krakowa - ona ma bordożki i równiez przechowywała sunie Denis z maluchami moze pozostał jej jakis normalny fajny podenisiowy kontakt - zawsze mozna jeszcze spróbowac.. mam nadzieje, ze patia pojawi sie tu i napisze natomiast bez allegro szukanie domu moze nie ruszyc tak szybko niestety sporo osób czyta dogo - ale z reguły te osoby mają juz psy i to czesto po kilka.. sama wziełabym ta sunie - właśnie dlatego że jest starsza.. gdyby była gdzies blizej spróbowałabym konfrontacji z moja sunią w mieszkaniu, ale przy tej odległosci to raczej niewykonalne.. niestety sunia moja niechetnie podejmuje gości.. no ale w sumie jeszcze żadnych prób wprowadzenia obcego psa do domu nie robiliśmy odkąd do nas przyszła..:lol: wiec tak naprawde różnie moze byc..
-
dziewczyny - poczekajmy na age, na pewno nam powie jak born odszedł.. trudno wyrokować gdy nie znamy szczegółów ja tylko moge napisac od siebie (a w zasadzie na podstawie informacji z innych ostródzkich watków), ze schronisko samo w sobie - a własciwie prowadzące je osoby - mogły nie mieć do konca wpływu na to co sie stało tam nie ma weta na stałe ten z którym mają kontrakt - dojeżdza tylko czasem niestety znawcą sztuki jest chyba nienalepszym moze tutaj zaszła jakaś przykra okolicznosć? poczekajmy na age...
-
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
no właśnie - Apolonia (dla przyjaciół - Pola:razz: ) jest jak najbardziej odpowiednie dla naszej suni :loveu: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
AniaB replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Wiem, ja ogólnie tak mówię. We Wrocławiu tez jest wiele psów w boksach. I to poprostu jest straszne dla tych psów, dzień za dniem, tydzień za tygodniem, miesiac za miesiacem, rok za rokiem :-( I za co.[/quote] dlatego własnie mam hyzia na punkcie sterylizacji suczek.. bo zalew zwierzat jest ogromny dawniej natura jakos sama regulowała sprawy narodzin teraz reguluja to ludzie - jedni dobrze drudzy troche inaczej.. rekordzistą pod wzgledem liczebnosci jednorazowego miotu jest mastino - 24 młode przypadek? nie :shake: - sztuczna stymulacja bo wiekszy zarobek..