-
Posts
1229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by swan
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
a ja tutaj mam ciekawe rzeczy a dogomania zdechła na kilka dni :mad: po pierwsze - Lusia mi dzisiaj wieczorem zaprezentowała, jak to ona prędziutko i sprawnie wyłazi z szelek:mad: uczę babę obchodzić przeszkody, bo jak się chodzi na 5 metrowej flexi, to się zdarza w coś zaplątać no i dzisiaj zaplątała się naokoło drzewka, nie odpuściłam jej i naprowadzałam na prawidlową drogę dookoła, ale ona sie zniecierpliwiła i zrobiła MYK i w czasie, jak Wy jesteście w stanie powiedzieć MYK, to ona zrobiła MYK i już miałam na smyczy szelki, a Lusia poszła sobie luzem kawałek dalej się załatwić :crazyeye: zachowałam spokój ducha, bo jak się zdenerwuję, myślę, to ona się wystraszy i nie podejdzie.... poszła na skraj parkingu, zrobiła co trzeba i przyszła na zawołanie ja poszłam zaraz po parę chrupek, Lusia spokojnie podeszła do ręki, ale jednak była trochę wytrącona z równowagii nietypową sytuacją, bo jak wyciągałam ręce, żeby założyć szeleczki, to ona robiła uniki :diabloti: no to poszłam z tymi chrupkami do jej kojca wołając ją co chwila do siebie (aha, wcześniej Darmę i Werę zamknęłam w ogrodzie, bo Wera chciała ukraść wszystkie smakole sprzed nosa Luśki:mad:) , szła za mną, co chwila na komendę siad siadała :loveu:, dostawała smakola i tak doszłyśmy do kojca, weszłam, ona za mną, zamknęłam za nami drzwiczki, dostała smakole do miseczki, założyłam szeleczki Lusi i poszliśmy z powrotem na spacerek uffff jutro zadzwonię do weta podpytać, kiedy po szczepieniu mogę ją sterylizować..... aha, a na koniec spacerku poszliśmy do domu i zważyłam Lusię, z 7 kg awansowała na pełne 10 :-o no a teraz to na czym mi najbardziej zależało, mam całą serię pięknych zdjęć , bo dopadłam dobrego aparatu :cool3: [IMG]http://images33.fotosik.pl/140/d9e60a451aa4ec58med.jpg[/IMG] [img]http://images34.fotosik.pl/140/604ad5c3a236c5f1med.jpg[/img] [img]http://images33.fotosik.pl/140/3b8a743561bbc93dmed.jpg[/img] -
joaaa.... :glaszcze:......dobrze, że człowiek ma szanse czasem skrócić cierpienia, to jest trudniejsze ale pewnie mniej bolesne niż patrzenie na ból przyjaciela
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
próbuję Luśkę powoli przyzwyczajać do domu już ją spuszczam ze smyczy (zakluczam przy tym drzwi wyjściowe, żeby Wera nie otworzyła ich sama, no i blokuję klapkę dla kotów, bo spanikowana czymś Lusia mogłaby się nią wymknąć) i nie chowa się po kątach, tylko zwiedza mieszkanko dalej jest zapatrzona w Darmę jak w obrazek, Darma jest z kolei zestresowana obecnością Lusi w domu i chodzi cała spięta, co chwila uciekając pod biurko na swoje legowisko Lusia zdezorientowana leci za nią i zostaje ostro obwarczana za zbliżenie się do sanktuarium Darmy i widać że nie wie co ze sobą zrobić dzisiaj w południe wzięłam ją do domu na godzinkę, najpierw się zajęłam sukami, dostawały razem smakole, wszystkie przychodziły, czekały i dostawały po kolei parę razy Lusia też przyszła ale potem się zestresowała ichowała się po kątach szukała sobie swojego miejsca trochę posiedziała pod stołem, trochę w kąciku przy szafce, aż w końcu wlazła do otwartej szafy wnękowej i tam się zwinęła w kłębuszek jak szłam do innego pokoju, to po chwili szła sprawdzić co robię i gdzie jestem cały czas pilnuje Darmy, ale się uczy, że dystans trzeba trzymać Zachowuje się ja zakochany sztubak, ani jej w głowie odgryzanie się, po prostu jak jest strofowana przez Darmę, to odsuwa się i kładzie uszy po sobie. Aż mi się serce kraje, bo Darma poszła do drugiego pokoju na legowisko, a Lusia siedziała niedaleko mnie w kąciku pokoju. Po chwili Darma przyszła do nas i położyła się pod stołem. Lusia szczęśliwa chciała się do niej zbliżyć,a ogon chodził jak oszalały. Darma warknęła i powiedziała jej wyraźnie że ma spadać. Lusia jak niepyszna schowała ogon pod siebie i wróciła do swojego kącika z takim wyrazem pyszczka,że mi serce pękło :placz: no nic , na razie pracujemy przez wzmacnianie pozytywne , to się chyba tak nazywa... jak Lusia jest w domu, to Darma jest w centrum zainteresowania, i razem z Lusią co chwila dostają smakole, Darma pierwsza nie było warknięcia przez pierwsze pół godziny, jak się nimi zajmowałam, bo wiedziała, że jak Lusia do mnie podchodzi to OBYDWIE dostają nagrodę zgrzyty były, jak zajęłam się swoimi sprawami tylko obserwując zwierzaki, no ale mam szczerą nadzieję że to kwestia czasu i przyzwyczajenia się Darmy do nowej sytuacji [img]http://images32.fotosik.pl/136/4ab839b03c13530emed.jpg[/img] na począku Lusia trzymała się blisko mnie , zwiedzała domek [img]http://images27.fotosik.pl/155/d2b587b71491d18emed.jpg[/img] a tutaj wszystkie przyszły po nagrodę:loveu: aha, i Lusia wcale nie jest taka nieśmiałą, potrafi przepchnąć się między moimi czarnymi bydlakami ,żeby dojść bliżej po nagrodę, a one nawet nie mrukną, o jedzenie jakoś nie ma scysji, chociaż pilnuję żeby jedna drugiej nie wpychała się przed nos [img]http://images33.fotosik.pl/137/d1e2a84840acc972med.jpg[/img] a na koniec Lusia już miała dość wrażeń, znalazła sobie swój kącik (blisko Darmy, oczywiście, Darma leżała pół metra obok) i jak widać w domu było jej za gorąco :evil_lol: -
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
swan replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
[quote name='PaulinaT']Oj no bo do Laluni trzeba się chwilkę przyzwyczaić. Ale ogólnie relacja Layli i Wiki była nadzwyczaj dobra na tym spacerku! :lol:[/quote] to ja chyba muszę trochę dłużej poobcować :cool3: -
Wika - pies który zmienił moje życie! + reszta Psiarni + inne stwory
swan replied to Marta i Wika's topic in Foto Blogi
[quote name='Marta i Wika'] Wika ma wyraźnie problem z odczytaniem intencji tak dziwnego psa) [/quote] czyli to nie tylko ja, ale nawet przedstawiciele tego samego gatunku miewają z tym problemy ? :evil_lol: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
no właśnie nie jest Cola jest bezpieczna tylko Bari może się czuć cokolwiek zagubiony....:eviltong: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
a to Bari ma teraz ciężkie życie :evil_lol: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
o coraz więcej ludzi się ujawnia :loveu: HOP:evil_lol: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
co z Lusią dalej, oto jest pytanie..... miałam cichy plan namówić na nią moją mamę, domek z ogródkiem , dobrze ogrodzony, same koty, innych psów niet, nie ma małych dzieci,wydawało mi się, że to idealny dom dla Lusi aż nie wróciłam z podróży poślubnej i na mnie się troszkę ucieszyła, za to po powrocie Darmy do domu niemal wyskoczyła ze skóry z radości i już wcale nie byłam pewna, czy dom bez psów jest najlepszy, bo jednak Darma jest świetnym pośrednikiem a potem się zaczęła na mnie samą cieszyć, teraz jak do niej idę, to na mój widok, nie tylko Darmy, wyskakuje ze skóry z radości, przeciąga się, ogonem merda, biega w kółko i się cieszy Darma ją fajnie toleruje na spacerze, nawet darzy ją sympatią za to w domu pomrukuje na nią no ale Darma jest bardzo zaborcza w pierwsze dni Wery w domu nie pozwalała jej być ze mną w jednym pokoju dalej mruczy pod nosem, jak Wera się do mnie zbliży jak ona jest, ale nigdy nie atakuje, a Wera jest pogodna i niekonfliktowa i olewa to burczenie Jeśli Lusia też taka będzie, to byłoby ok\ Jeśli zacznie walczyć, to będzie niewesoło.... To takie moje dywagacje, póki co obserwuję rozwój wypadków. Poza tym Lusia jest już u mnie niemal 2 lata, TZ to już był pewien, że Lusia po prostu zostaje i się zdziwił że miałam w ogóle plany ją wyadoptować. Przy naszych pozostałych czterech bydlakach taka kruszynka jak Lusia to i się wykarmi i się nawet w oczy nie rzuca :evil_lol: W każdym razie Lusia dzisiaj przeszła chrzest bojowy, została kompleksowo zaszczepiona :multi: Przyjechała pani doktor, przygotowała szczepionki (na szczęśćie wszystko w jednym zastrzyku). Ja poszłam po Lusię, przyprowadziłam pod drzwi, pani doktor wyszła na taras, Lusia chciała zwiać na widok obcego, ale się uspokoiła po chwilce i przyszła sama po jedzonko. Przytrzymałam ją żeby nie dziabnęła , jakby jej to do głowy przyszło, ale nic takiego. Ani dzielna nie pisnęła:loveu: pani doktor weszła sobie do domku, a Lusia przyszła po smakole i w nagrodę dostała całą michę chrupek :p tak więc oficjalnie ogłaszam , że Lusia awansowała na [B]100 PROCENTOWEGO PSA[/B] a tutaj foteczki z porannego spacerku [img]http://images34.fotosik.pl/135/188e9203d6d9821amed.jpg[/img] [img]http://images33.fotosik.pl/135/f821ed06b342a051med.jpg[/img] zdjęcia mało atrakcyjne, ale: 1.Lusia idzie z przodu a nie z nosem za moimi piętami 2.Lusia ma uszy rozwiane na wietrze, ogon w górze 3. Lusia dzielnie idzie tam gdzie chce, nie panikuje jak szarpnię się smyczą bo się skończyła 4.Lusia podąża za Darmą 5.Lusia poznaje okolicę - wącha, sprawdza, bada, jest bardzo ciekawa otoczenia :loveu: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='mar.gajko'] Brutus bez nas przepadnie, umarnie, zadzieją go i zaginą. .[/quote] przecież on JUŻ zaginął, nawet z Wami :eviltong: przecież jego NIE MA:p -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
to ja się też tutaj zachmurzona czyli dostosowana do dzisiejszej aury pojawię :p a te fajne trójkąciki to macie po to, żebym mogła na nie klinknąć i Was zbanować :razz::diabloti: tylko ta czerwona kropka Kingi faktycznie jest intrygująca, czyżby dziewczyna była rozpalona do czerwoności? może to jest nadaktywny dogomaniak??? :cool3::evil_lol: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
ja przeczytałam cały wątek, niedawno, radzę od początku, bo ja się spłakałam ze śmiechu po raz pierwszy już na piątej stronie :lol: aha, nic nie pij ani nie jedz w trakcie, bo komputer będzie zagrożony i może coś nieprzemakalnego pod siedzenie by się przydało:razz: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
impreza na miarę szybkości mojego internetu :angryy: emotikonki imprezowe są na samym dole okienka , nie doczekałam aż się otworzą, nie jestem aż tak cierpliwa :eviltong: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
a masz mocne nerwy??:razz: to dostaniesz linka :diabloti: jak Camarrra pozwoli :cool1: -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']:lying: :mdleje:[/quote] epidemia się rozprzestrzenia :evil_lol: Cola, na pierwszą po domek :razz: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
oj no to mamy imprezkę :cool2: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
pocieszam się, że chociaż Darma jest "niepoukładana" to jednak nie startuje łatwo z atakiem , tylko straszy no ale jak już miałam w przypadku Agi, jak czuje się bardzo zagrożona, to życie położy na szali..... zobaczymy, na razie za dużo Lusi do do mu nie wprowadzam mamy na to całą wiosnę i lato, byle do zimy już było lepiej, byle przed następnymi mrozami a my jesteśmy już umówieni i jutro przyjeżdża do nas pani doktor i kompleksowo Lusię zaszczepi, czyli będą dwa zastrzyki, ciekawa jestem, czy da sobie zrobić ten drugi :razz: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
a ja to się wyłamię z tych biegunów i nie jestem ani na południu ani na północy, tylko na zachodzie :razz: to będzie sprawiedliwiej :cool3: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
[quote name='samoglow']:lol:swan, ja tez chcialabym sie zleciec :multi:[/quote] tylko nie zlatuj z za wysoka, bo się potłuczesz :evil_lol:;) no jasne, zrobimy zlot gwiaździsty w wszystkich stron Polski :lol: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
podejrzewam, że jak Murka przed komputerem próbuje przejść cały wątek i być na bieżąco, to jak kończy, to słońce zachodzi,a po ciemku to kiepskie zdjęcia wychodzą..... Kinga, Tobie już chyba niedaleko do tego ogniska nad avatarkiem :razz: a ja tak sobie patrzę i patrzę kto tutaj piszę i chyba ten wątek jest dobrym miejscem, żeby tak zaawizować wstępnie (bo przecież wiosna już galopuje w naszą stronę), że można by zrobić drugie podejście i jakiś zlocik u mnie :cool3::multi: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
zrobiliśmy dzisiaj rekonesans mieszkania Lusia wykonała istny balet na smyczy wbiegając do domu i natychmiast wybiegając ale po chwili się uspokoiła, przekonały ją co do tego pewnie również smakole, i weszła do domu i zaczęła zwiedzać na razie jeszcze na smyczy, bo ostatnio jak była w domu, to zwiała pod szafę ale dzisiaj było ok, chodziła, obwąchiwała wszystkie ciekawe rzeczy - miskę z wodą, moje kapcie, legowiska, stojak z winem :p zaglądnęliśmy do każdego pokoju Lusia zapoznała się z lustrem a potem poszliśmy do łazienki, Lusia się położyła i tak sobie leżała patrząc mi w oczy [img]http://images34.fotosik.pl/132/dc15ec946e842ee4med.jpg[/img] na tym zdjęciu wygląda, jakby była wystraszona, ale na żywo to ja tam strachu nie widziałam, patrzyła cały czas na mnie , bo miałam w ręce woreczek z jedzeniem i co chwila dostawała nagrodę, na zmianę z Darmą parę razy sobie nawet ziewnęła jak sobie tak leżała, a jak zwiedzała mieszkanie, to parę razy się otrzepała, więc nie była taka wystraszona, jak myślałam, że będzie jest spięta, to prawda,ale ją interesuje otoczenie i mnie to cieszy :lol: no ale już mniej mnie cieszy, że pod dachem zazdrość Darmy znowu wyłazi w całej okazałości i burczy na Lusię jak jest za blisko do mnie choinka, Darma jest ciężkim przypadkiem, niezsocjalizowana totalnie, nie lubi dzieci, psów, kotów też nie za bradzo, raczej się ich boi, a ja jestem jej źrenicą w oku i pilnuje mnie tak, że przez całą rodzinę jest nazywana moim cieniem ...... muszę bardzo uważać, zeby nie było konfliktu na samym początku -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
mam nadzieję, bo marzy mi się taki wielki portret na zbliżeniu rozradowanej łaciatej mordki, to jest największa nagroda za te dwa lata ja wiem, że to pompatycznie brzmi ale jak widzę, jak ona biega i się cieszy , to się chce pracować dalej:loveu: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
ja pracuję z domu, więc ja Ci spokoju nie dam :razz: no to gdzie te zdjęcia Brutuska..... a tak w ogóle to Brutus czy Brutuska???? :evil_lol: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
to ja chyba muszę zrobić taką wystylizowaną sesję :razz::evil_lol: z bliska jak robię Lusi zdjęcia , to zaraz uszy po sobie, uśmiech z twarzy znika i Lusia wygląda jak "zbity pies" więc teraz robię z daleka, żebyście widzieli, to co ja widzę, w jej zachowaniu ona jest maleńka, 7 kg ważyła przed moim wyjazdem, teraz pewnie po diecie sąsiadów trochę więcej:p muszę to sprawdzić:evil_lol: ale na pewno nie urosła wzwyż :shake: -
Brutus - wiejski burasek też może znaleźć szczęście :-)
swan replied to Camara's topic in Już w nowym domu
jestem jestem :multi: i prowadzę Brutuska na pierwszą :cool3: