-
Posts
1229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by swan
-
[quote name='samoglow']Prosimy o zdjecia kaczek. (na razie grzecznie prosimy)[/quote] mówisz i masz :cool3: [img]http://images30.fotosik.pl/192/2ff73262c4186c37.jpg[/img] ja mam kaczki krzyżówki, mają swoją wyspę, trzciny, stałe miejsce na gniazdo, nie potrzebują kacznika, gniazdo mają w cieniu dębów to i im nawet niespecjalnie napada:p
-
się popłakałam :shiny::shiny::shiny: ale fakt , ptaszki ostatnio ciężko mają moje kaczki marzną :placz: a wczoraj jak o zmierzchu w tej śnieżycy szłam z Agą i Koralem, to zamiast całego chóru ptaszków to tylko jeden coś tam próbował świergolić, i to tak cienko mu wychodziło, pewnie płaty śniegu mu dziób zakleały :roll:
-
[quote name='samoglow']Wiatry ze wschodu nigdy nic dobrego nie przynosily :shake:[/quote] no zwłaszcza u mnie, dociera wtedy woń z wysypiska :placz:
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
no nie, szóstka to z tego co kojarzę to się z czymś złym kojarzy :diabloti::vamp:, a nie ze szczęście, lepsza siódemka :eviltong: a ja mam internet przez modem komórkowy, jak mi antenę radiowego zakleja śnieg :cool3: tylko że on wolny i dlatego tylko na rezerwę się nadaje :p -
[quote name='PaulinaT']czasem Bari burknie - w końcu on jest szefem - ale Szarik i tak go nie słyszy :evil_lol:[/quote] :roflt::roflt::roflt:
-
[quote name='PaulinaT']u nas dysc ty mnie tym śniegiem nie strasz zawsze od Ciebie nadciągają te różne takie pogodowe :shake:[/quote] no niby że ode mnie:cool1: a wcale że nie:eviltong: cały poprzedni tydzień te ulewy nachodziły ze wschodu, czyli od Ciebie, Paulinko :diabloti::mad:
-
ale fajne zabawy mają razem te psiaki :loveu: a jak się dogadują Bari z Szarikiem ? w końcu to dwa dorosłe psy:cool1:
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
wczoraj śnieg mi internet zasypał i leciałam na rezerwowym, który nie bardzo otwiera zdjęcia, przynajmniej nie otwiera w granicach mojej cierpliwości :angryy: Colinda piękna, wesoła, fajna jest :loveu: -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
no fakt, ja jestem przewrażliwiona a jeszcze nieładnie to wyglądało, bo nic nie widziałam :cool1: to znaczy akurat wszystkie trzy suki siedziały pod wielkim stołem, spały sobie na legowiskach, więc jak się dwie starły, to poderwały śpiącą i nieprzytomną Werę, która mi prawie stół przestawiła, dopiero potem chyba się obudziła:evil_lol: a kot, który mi spał na kolanach tak podskoczył, że prawie mi laptopa ze stołu zwalił jak sprawdziłam i obmacałam towarzystwo, sprawdzając, czy są oślinione albo podziurawione (żadne nie, więc to była tylko taka gwałtowna pyskówka, w wyniku której Lusia nie wiadomo kiedy znalazła się 4 metry dalej :roll:) i usiadłam z powrotem do stołu, to okazało się , że obraz na wyświetlaczu laptopa mam obrócony o 90 stopni:crazyeye: -
teraz tu też pada deszcz i sukcesywnie zmywa ten śnieg :cool1: a wczoraj wieczorem jeszcze się załapałam z czarnulami i Luśką na spacer na śniegu i Lusia chyba pierwszy raz w życiu bawiła się na śniegu :loveu: robiła takie fikołki i kręciołki, że miałam ubaw po pachy :lol:
-
koniec świata :placz: dzisiaj rano zakwitły wiśnie ozdobne, a teraz jest kilka centymetrów śniegu :crazyeye: i zamieć dalej trwa :cool1:
-
a u nich też się tak te dwie stolice kłócą o przywództwo ??? :cool3:
-
no jak to co , Gorzów Wielkopolski , jak sama nazwa wskazuje :evil_lol: żeby było ciekawiej, jest jedną z dwóch stolic:cool1:
-
hehe, jaka ja Wielkopolska :razz: kto powiedział, że nazwa miasta musi mieć sens :razz: my już w lubuskiem, a tutaj to....
-
[quote name='samoglow']A prad Wam kradna wiadrami?[/quote] nie , u mnie hurt leci, od razu całymi ciężarówkami :angryy:
-
[quote name='Mudik']Świetne masz to stado:lol:. Koty the best!!!![/quote] dzięki, przekażę im :loveu:
-
a tam przelatują :eviltong: że przelatują to małe piwo, u nas niedaleko jest rezerwat Ujście Warty i nad nami ciągle jakieś żurawie i czaple i inne gęsi latają wte i wewte ale zaszczycił nas wylądowaniem, to jest dopiero :cool3: a ja taka sentymentalna zawsze byłam, inaczej bym się nie wynosiła z betonowych bloków do mojej obecnej chatynki, gdzie trzeba drewno nosić do pieca i czasem sobie świecą świecić, jak nam znowu ukradną parę kilometrów prądu :diabloti: a klangor jest piękny, taki dźwięczny :loveu: aż echo niesie, jakby dzwony biły:loveu:
-
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinga'][B]swan[/B] - od samego sprawdzania się nie podlinkuje :roll:[/quote] tralala mądrala :eviltong: już działa :multi: zapraszamy świeże zdjęcia żurawi mam :p -
Poznań. POMOCY! Coca-cola PILNIE szuka domu.... JUŻ NIE! MA DOM!!!!
swan replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
no jak,wczoraj próbowałam i mi działał :shake: zaraz sprawdzam -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']po kazdych wiesciach od Swan musze szukac szczeki na podlodze:cool1::evil_lol:[/quote] ale żeby nie było tak słodko, to przed chwilą miałam małą rozróbę pod stołem obyło się nawet bez obślinienia, więc tylko pyskówka była ale głośno było :diabloti: sprawdziłam o co poszło i okazało się, że Darma znalazła sobie jakiś mikroskopijny patyczek i mamlała go na swoim legowisku, a Lusia nieopatrznie się zbytnio spoufaliła została przegoniona i mam nadzieję, że jest pojętna bestia, i już wie, na jakim punkcie Darma ma hopla z Darmą nie jest najprościej się dogadać, ale tak naprawdę trzeba znać jej kilka podstawowych zasad i nie można popełnić błędu -
jak zobaczyłam tego żurawia, to prawie się poryczałam ze wzruszenia poczułam się co najmniej tak, jakby mi na pole z lasu wyszedł co najmniej żubr ale sobie potem poczytałam i się okazało, że żurawie z konieczności już nie są takie płochliwe jak niegdyś, bo dzięki temu, że są pod ochroną no i mają rezerwaty, zaczęły przybierać na liczbie i zaczęło im być ciasno w tych odludnych terenach i zaczęły przebywać na terenach bliżej domostw ludzkich no i ja miałam ten zaszczyt szkoda, że tylko parę razy:shake:
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
swan replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka'] a czy Lusieńka innych ludzi też się juz nie boi??[/quote] zdecydowanie mnie obdarza największym zaufaniem, ale nie ucieka na widok innych ludzi jak TZ jest w domu, to jest spokojna sąsiadów czy pracowników, jak jest na spacerze, to podejdzie dyskretnie od tyłu obwąchać nogawki spodni nie podejdzie zawołana,ale nie ucieka panicznie