Jump to content
Dogomania

Dabrowka

Members
  • Posts

    1282
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dabrowka

  1. [quote name='irma']co do krzywej łapki to już nieaktualne - ossopan i dobre żarełko zrobiły swoje łapka ładna, zdrowa, prosta[/quote] Przepraszam zatem :) Może być Teodor Sraluszek herbu Lejek :cool3: A za zdjęcia dziękuję - Teoś jest cudny :loveu:
  2. No właśnie - czekamy na zdjęcia Teodora Lejka Sraluszka herbu Krzywa Łapka :loveu:
  3. Ponieważ rozmawiamy na ten temat w dwóch wątkach, odpowiem także tu - tak, mogę w czwartek :)
  4. Na pewno niedługo :) Nie wiem jak Jamik/Felek, ale ja się nie mogę doczekać... zresztą nie tylko ja ;) Jeżeli wszystko się uda to jamnior od razu pojedzie nad jezioro na miesiąc wakacji :) A tam będzie miał dużą, młodą i bardzo energiczną koleżankę-bokserkę. Mam nadzieje, że koty mu nie przeszkadzają, bo ze dwa też tam są, w tym jeden nie dający się ganiać - sam gania psy :evil_lol:
  5. A jak wyglądają ukochane roślinki "dziadka"? ;) W ogóle ciekawa jestem, jaki Twoja rodzina ma stosunek do Perełki... Normalny człowiek powinien całe lato jeździć po wsiach i nalewać wodę psom :angryy:
  6. Ksera mi odpisała - jedyne, co może zaoferować to tymczas od środy do niedzieli, później wyjeżdża.
  7. W sprawie zachowania Luckiego - pomyślałam sobie, że może anillka, jako znająca psa najlepiej, zapytałaby na pw Zofię Mrzewińską? Na odległość psa się nie wychowa ;), ale może podałaby podstawowe wskazówki, co robić. I jakie rokuje szanse na poprawę...
  8. Dzielny jest, skoro je sam :) Swoją drogą dość wcześnie dowiedział się, że najlepiej liczyć na siebie :p No i po co ja odszczekiwałam...
  9. Znalazłam - Ksera oferowała przechowanie właśnie tej suni, którą znalazł właściciel :) Napisałam do niej z prośbą o wizytę w wątku. Najwyżej się w gości spóźnię :evil_lol:
  10. Wiem, że Ksera deklarowała też tymczas dla jakiejś malizny ratlerkowatej - i w końcu nie wiem, czy coś z tego wyszło, bo trochę tego było ostatnio. Wiem, że któraś z tych maluchów znalazła właściciela (starego, nie nowego)... trzeba by pogrzebać w wątkach albo zapytać Ksery. Piszę "trzeba by", bo zaraz wychodzę z domu i będę późnym wieczorem, więc sama tego nie mogę teraz zrobić :oops:
  11. Bea - dziękuję, że tu jesteś :) Agnieszko, może zmienić tytuł? Że jamniczka szuka domu tymczasowego?...
  12. Pamiętajcie, że gdyby była możliwość wcześniejszego wywiezienia jamniora - cały przyszły tydzień jestem na urlopie i mogę po niego podjechać. Gdyby Lublin był bliżej, pojechałabym sama po niego...
  13. Do tej pory mamy: 1. Pierwsze zdjęcia Izy, m.in. szczeniaki (cały czas zastanawiam się, czy to łaciate maleństwo naprawdę znalazło dom :placz:). 2. Relację dziewczyn z dnia otwartego w schronisku, gdzie szczeniaki były cały dzień wystawione jako żywe zabawki dla dzieci... 3. Zdjęcia po dniu otwartym, z chorymi-umierającymi maluchami. 4. List do UM. 5. Odpowiedź pani z UM, z dokładnym rozliczeniem finansowym, ile poszło na trawnik, ile na kafelki :angryy:, do tego podane strony www, podobno zachęcające do adpocji, na których znalezienie linku do adopcji wymaga sporego samozaparcia (ja znalazłam :evil_lol:) 6. Nowe zdjęcia - w tym martwego kociaka. Przydałyby się zdjęcia panów palących papierosy :cool3:
  14. Ty go znasz - ja tylko o nim czytam ;) Tak czy inaczej on niestety nam nie powie, kim był jego "kochany" właściciel :angryy: Jakie by można było książki pisać, gdyby dogomaniackie psy potrafiły mówić....
  15. To chyba przynajmniej częściowo wyjaśnia, dlaczego trafił do schroniska... :mad: Podejrzewam, że ktoś rozpuścił słodkiego kudłaczka, który okazał się być psem z niezłym charakterkiem. Przestali sobie z nim radzić, to sru, co tam. A więc może być i babcia, byle miała mniej niż 65 lat i silny charakter :evil_lol: No i żeby wnuki ją rzadko odwiedziały :evil_lol:
  16. Wysłałam pw do Bea1, może coś wyczaruje dla maleńkiej...
  17. Rzeczywiście szkielecik :(
  18. Zacznę od Twojego pytania sprzed pół dnia - nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek to zgłaszał na miau. Nie wiem, co możemy zrobić na odległość - a dziewczyn z Legnicy, którym chce się coś zrobić jest zdecydowanie za mało :( Poza tym rzeczywiście Izy sytuacja jest nieciekawa, zawodowo jej mąż jest powiązany z 'kolesiami', nie bardzo może podskakiwać. Uroki małych miast...
  19. Nie zapomną, spokojnie :) Ja już się denerwuję następnym piątkiem :evil_lol:
  20. Jeżeli Iza nie pojawi się do późniejszego wieczora, postaram się przekleić część zdjęć. Myślmy, jak "rozgryźć" całe to towarzystwo... :angryy:
  21. No wiesz, wszystko zależy od interpretacji i dobrych chęci ;) "Wysokie zaufanie" to dla mnie także niesienie bezinteresownej (w rozsądnych granicach) pomocy potrzebującym - lekarzem nie przestajesz być po wyjściu z gabinetu, prawnikiem też jest się w pewnym sensie całą dobę... Ale z drugiej strony, przyznajmy to uczciwie - w godzinach pracy ogromna większość z nas nie powinna się zajmować dogomanią :evil_lol:
  22. No to odszczekam :D :dog: hau :dog: hau :dog: hau :dog: hau :dog: Może jeszcze szczeknę kilka razy jak już piesek będzie u przybranej mamusi :cool1: (ale przyznajcie szczerze - ostrożnie podchodzimy do nowych dogomaniaków..., chyba każdy się sparzył chociaż raz...)
  23. Chodzi o to, że Ania wyjeżdża i nie ma możliwości zajęcia się maluchem...
  24. Ania w pierwszym poście deklarowała, że znajdzie małemu dom. Ja też rozmawiałam z Lessi na gg, prosiłam, żeby zajrzała na dogo. Odpowiedziała, że ok., potem już się nie odezwała (ani na forum, ani na gg). A teraz na gg jej nie ma. I wiecie co... ona ma 15 lat (tak wynika z gg), więc może nie róbmy sobie wielkich nadziei... chociaż wolałabym, żeby nie było tak jak myślę :mad: (Jeżeli Lessi skontaktowała się z Anią przez telefon, odszczekam publicznie :evil_lol: )
  25. No nareszcie!!!!!! Aż się bałam pytać, co się stało - ponad miesiąc ciszy :mad: Ech... miłość z tego pierwszego zdjęcia bije taka, że aż strach :) Za gorąco dzisiaj na oglądanie takich ciepłych zdjęć :loveu: Dorothy, jak Ty żyłaś tyle lat bez Buni?... :)
×
×
  • Create New...