Jump to content
Dogomania

martynka

Members
  • Posts

    316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martynka

  1. [I]Dziękujemy,prosimy nadal o wsparcie duchowe,mała dzielna jest,walczy ale organizm już nie młody....Martyna włanie urwała się z pracy i jedzie z kolerzankš Lekarzem,z nowym zapasem leków.Co 2 pary ršk to nie jedna....za 15 min.powinna byc....[/I]
  2. [I]juz robię co mogę ale strasznie wymiotuje krwią i kupy tez krew....zastrzyki,czopki.... i potem znowu to samo,strasznie ją kochamy:-( [/I]
  3. [I]Hej,hej...dogomaniacy,Jess prosi i my o modlitwe...ciężko jest,bardzo zle.....[/I]
  4. Potwierdziły się najgorsze myśli :( za wczesnie sie cieszylismy Jessie załapała tego samego wirusa co reszta :( Bardzo się o nia boimy, bo ona nie może wymitowac... nie wolno jej! zawsze moze wtedy cofnąc się jej luzne, przerośniete podniebienie i moze się udusic. Już nad ranem trzeba jej było robic reanimacją bo ie mogła złapać oddechu :( Boimy się co bedzie później
  5. no ztresci to chyba nikt sie nie smial, ale z poprawnosci jezyka polskiego na pewno
  6. sama nie wiem tez sie zastanawialam ale ze smiechu juz nie moge
  7. kierunkowy wskazuje na niemcy
  8. ja mam lepsze :) [URL]http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/psy/buldogi/showAdvert,224576,150,1.html[/URL]
  9. to jeszcze dwóch nam brakuje.
  10. [B][COLOR=purple]Więc: wracam do naszego topicu.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]MArgolcia dzisiaj zaczęła jeść i wszędzie jej pełno, więc założylismy znowu jej ukochaną obróżkę z dzwoneczkiem :) Oczywiście Yariss jak tylko zobaczyła że Margo czuje się dobrze, zaraz przestała się martwić i już zdążyła wywołac kolejna kłótnie. Nawet 2:shake: . Wariatki.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Wczoraj wyciągaliśmy szwy po sterylizacji i muszę powiedzieć, że malutka była bardzo dzielna i nawet nie chciała zjeść mamy i taty :)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Ogólnie rzecz biorąc, coś dziwnego się z nią dzieje... jakaś taka całuśna się zrobiła... wskakuje na kolana, przytula się i trzyma mocno, małymi paluszkami, jak noworodek normalnie:crazyeye: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Może to przejściowe... nie wiemy... ale i tak baaaardzo miłe. U niej to niespotykana wylewność. TYm bardziej po takich okropnych rzeczach jakie mamusia musiała robić... same dziury w skórze od igieł, kłuta co chwile, czopki co chwilę w tyłek, non stop termometr... a ona jeszcze sie do mnie tak mocno tuli:loveu: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]DAje nam nadzieje na to że bedzie kiedys lepiej. Bardzo ją kochamy i nadal będziemy o tego potworka walczyć :) [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Prawie ją traciliśmy, wtedy w nocy... zdaliśmy sobie sprawę z tego, że dom bez niej, nie byłby domem a smutku żadna inna bulwa nie bylaby w stanie zagłuszyc. (chyba to juz zboczenie...:evil_lol: ). [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]nie znacie jej od tej magicznej strony, ale ta jedza nas w sobie rozkochala tymi przeblyskami milosci.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080][/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Z domu robi nam sie mały burdelik... Stichu nadal w stanie błogosławionym cieczki chodzi i nadstawia wszystkim pipkę!!! to juz jest nie doz niesienia!!! Ona nawet do naszego znajomego polazła i mu się nadstawiał tym narzadem:oops: :oops: :oops: ale sie śmiał... a my... główki w dół... Robiła to tak fikuśnie i zalotnie... głupi by sie domyślił o co jej chodzi...:oops: I to jest nasza mała dziecinka?:crazyeye: Nasza kochana pierwsza bulwiasta córeczka? Ta, od której wszystko się zaczęło...[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Wyczekujemy dnia kiedy to sie skonczy. Jesteśmy spokojni i wytrwali... damy rade (chyba:diabloti: ). Najbardziej załamana jest z powodu Edka... on nadal nic... wogóle się nia nie interesuje. Biedna podchodzi i się mu nadstawia, A ON NIC!!! :evil_lol: Tora...hmmm...to jego obsesja i to obsesja przez duze O.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080][/COLOR][/B]
  11. KONIEC TEMATU! nie mam juz po prostu sily ani ochoty
  12. Przepraszam Dorota, ale nigdy nie zdazylo sie przez cale moje zycie, zebym miala psa kupionego... nigdy nie popelnialam głupich bledów aby skrzywdzic psa. Jedyne czego nie wiedziałam to podstaw szkolenia czy behawioru. ale ja NIGDY nie zostawilabym swojego psa. nawet na 2 dni! Margo wraca do nas powoli. Na razie tylko psychicznie bo fizycznie jeszcze nie jest w stanie. REszta ekipy tez sie kuruje. W przyszłym tyg czeka nas dezynfekcja, bo boje sie brac cudze psy na strzyzenie.
  13. dziekuje ci planka fakt, czasem powinnam mniej emocjonalnie do wszystkiego podchodzic. Zgadzam sie z Tobą w 100% Ewka, powinnas spróbowac wybrac sie na szkolenie razem z Dżinem. To tyle.
  14. wiecie co... jak naprawde sadzicie ze zostawianie psa na miesiac jest w porzadku, to ok, ale ja nie wiem co jeszcze tu na dogo robie... KAsowanie postów- faktycznie bardzo niedojrzałe... szkoda ze nie zacytowałam i nikt nie pofatygowal sie zeby to przeczytac mimo mojej wczorajszej prosby. dano mi wyraznie do zrozumienia, ze psa bedzie trzeba przechowwac przez 1 miesiec kiedy ewka bedzie na Mazurach... no sorry... zal...psa po przejsciach tak traktowac... Moze i masz serce dla psów, ale jesli nie mozesz tak mocno poswiecic sie zwierzakowi, który duzo przezyl i nie jestes w stanie zapewnic mu takich warunkow to po prostu go nie bierz. Nigdy nie odmawiamy pomocy w zakresie wychowania zwierzat ludziom, którzy tu do nas z nimi przyjezdzaja, ale Jacek pracuje z właścicielami, tłumaczy im i nigdy nie byl za tym, żeby psy zostawiac na hotelu. Każdy kto u nas był, doskonale wie, jak ważne jest, aby właściciel uczyl sie i wspierał swojego psa. Tym bardziej pies agresywny... Co z tego, ze Dżin zachowywał by się super przy nas, kiedy Ty nie potrafiłabyś z nim zrobić nic. To Ciebie trzeba uczyc a nie psa. Ostatni raz powtórze, ze nawet miesiac pozostawienia psa samego powoduje duze zmiany w jego psychice. Chyba, że jest on zostawiony u kogoś, z km wczesniej mial bardzo dobry kontakt i poznał wczesniej miejsce, w którym na dany miesiac miałby zostac.pies z adopcji/schroniska/znaleziony, przez przynajmniej rok od tego wydarzenia nie powinien byc NIGDZIE zostawiany, dopóki więź będzie na tyle mocna, ze pies nie odczuje tego jako krzywdy. Nie mam ochoty na ten temat wiecej sie wypowiadac. Sami się nad tym zastanówcie...
  15. A kto ci to powiedział? Mamy u siebie jednego, któremu i tak uczuc dac nie mozemy tyle co powinnismy, bo nie bedzie nasz i mamy psy, które bardzo nas potrzebuja, też po przejsciach. Poza tym wyrazilismy sie chyba jasno, ze on nie powinien byc na tymczasie tylko znalezc juz dom na zawsze. My mamy 56m2 i podwórko. to nawet na 5 psów jest mało. Dżin powinien trafić na szkolenie z właścicielem(tym stałym) a nie do nastepnego domu, z którego go "wyrzuca".
  16. w trosce o jego zdrowie psychiczne luzowac nie potrafimy. Jestes zbyt niedoinformowana w sprawach behawioralnych zeby to zrozumiec. własnie przez ludzi tak myślących latem jest tyle psich sierot, lub psów ze zniszczona psychika. A potem we wrześniu wlaściciele błagaja o pomoc, bo nie rozumieją co to sie takiego stało? Najpierw powinni pytac o to swojego psa- szkoda ze one nie potrafia mówić. moze ludzie miliby wiecej serca i rozsadku. My świadomie zrezygnowaliśmy z wakacji jeśli nie da sie zabrac wszystkich ze sobą. po prostu nigdzie nie jedziemy, bo wiemy jak bardzo przezyly by to nasze psy i jak trudno potem odbudowac wiez z nimi.
  17. taaaaak i dla twojego widzimisie piesek miesac bedzie cierpial. super wlasciciel z ciebie, taki "kochajacy"... a miesiac koszmarnych psich mysli cie juz nie obchodzi "znowu nowy dom", "znowu sie nie spodobałem","co zlego zrobiłem","ci nowi tez mnie oddadza, juz nie bede sie przywiazywal" a potem "fajni ci nowi, ale powstrzymam sie z uczuciami bo i tak mnie wyrzuca" tak myśli pies, dniem dzisiejszym i dana chwila A ty potem wrocisz zadowolona i aby uspokoic swoje sumienie kupisz mu faja zabawke...
  18. mamy duzo psów i jestesmy odpowiedzialnymi właścicielami. rozumiemy psy i wiemy jak je kochac. a ty co? myslisz ze on zrozumie ze ma miesiac siedziec gdzie indziej? co, moze pokocha kogos na miesiac a ty znow go wezmiesz do siebie? lepiej szybko znajdz mu dom!!! nie krzywdz zwierzaka, który i tak juz duzo przezyl, chyba ze tobie sie wydaje ze jest ok, bo kazdy go przez ten czas kochal!!! stuknij sie!!! pomysl co on czuje!!!
  19. jak dla nas to trzymanie go do czerwca jest po prostu karygodne :/chcesz pokazac mu przez 6 mies ze ma dom a potem sru gdzie indziej????? no badz kobieto powazna!!! ON TEZ CZUJE!!! juz za toba chodzi po domu a ty złamiesz mu serduszko bo wyjezdzasz? lepiej znajdzcie mu jak najszybciej docelowy dom i nie rozpieszczaj go przez ten czas!!! pamietaj ze on ma uczucia ale nie rozumie wszystkiego tak jak czlowiek i nie ma poczucia czasu. jak kocha to całym sercem. on jeszcze prosi o milosc, jesli teraz go rozpiescisz a potem znowu oddasz, potem nowy dom, nowe warunki, nowa adaptacja i skonczy tak jak Margo a kolejni właściciele po rpostu go uśpia a w najgorszym wypadku beda mieli naprawde duzy problem, zeby uwierzyl ze go kochaja. Żal moze przejsc w agresje ze strachu, bo juz nikomu nie bedzie mogl zaufac i nie otworzy sie tak predko przed nowymi opiekunami. Na zaufanie Margo czekamy juz 4 mies a razem z tymczasami jestesmy juz 5 domem.zwierze nie jest rzecza ani zabawka na 6 mies!!!!!!!!!!!! po 1 NIGDY nie zapoznaje sie psów w domu ani na terenie posesji psa który tam mieszka. od poczatku bledy, bledy, bledy, a potem niepotrzebna kupa roboty i stresu. ja chyba zaczne uwazac ze adopcjami i domami tymczasowymi powinny zajmowac sie osoby z wyobraznia. CZY WY K... WIECIE JAK MYSLI I CO CZUJE PIES??? INTERESUJE WAS TO WOGÓLE???!!!
  20. a co? powiekszasz stadko? zostawiasz go sobie...?
  21. to nie do cie bylo :)
  22. osobny topic o tytule "kłótnie- prognozy weterynaryjne" po co wam te kłotnie? nikomu nie pomagacie a tylko zrazacie ludzi. czy naprawde nie mozecie popracowac nad swoimi emocjami? ja tez mam czasem ochote... ale staram sie niepotrzebnie nie denerwowac. i tak nie mam wplywu na wiele spraw. moge tylko biernie sie przygladac zalamujac rece...
  23. [B][COLOR=darkred]KUR... CZY MOZECIE JUZ SKONCZYC? OD TEGO JEST pw JAK CHCECIE SIE KŁOCIC LUB MOWIC KTO SIE NADAJE A KTO NIE. NIC DOBREGO TU NIE DORADZACIE, TYLKO LUDZI ZRAZACIE. JA MAM OCHOTE UCIEKAC ZE SWOJEGO WATKU![/COLOR][/B]
  24. [COLOR=purple][B]A teraz coś Wam powiem... Wy wiecie, jak ja kocham ten obrzydliwy pomruk? Ten z podziemi... taki, obrzydliwie straszny bulgot...[/B][/COLOR] [B][COLOR=#800080]ZAWARCZAŁA!!! WŁAŚNIE NA MNIE!!! MARGOLCIA WRACA!!! JEST MAŁYM SŁABYM I CHARAKTERNYM ROTTWEILEREM!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]:laola: :laola: [/COLOR][/B] [B][COLOR=#800080]Strasznie ją kochamy. Strasznie nam tego brakowało:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [/COLOR][/B]
  25. [B][COLOR=darkred]Halo Halo!!! prosze mi sie tu nie kłocić na naszym topicu!!! ZApytać zawsze można i nikt nie powiedział, że Anka po prostu poleci na niepotrzebne badania. poprosze o jakiegoś dobrego wet. od bulwek, gdzi Anka z Zuzią mogłaby sie udać. Tak czy inaczej powinien to zobaczyć wet. który ma pojęcie o bulwach i praktykę z tą rasą. Przez internet nic nie pomożemy, powinien obejrzeć Zuzię ktoś kompetentny.[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...