-
Posts
316 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by martynka
-
Jutro MArgolcia jedzie z mamą i tatą do pracy na sterylizację... Ciekawe co z tego wyniknie...
-
ja ostatnio przeczytalam: "chińsjki grzywacz. prawie cały łysy! nawet nie do golenia!"
-
mozna jeszcze troche dozbierac?? czy zbiorka oficjalnie zakonczona? bp moze by sprobowac pozbierac chociaz do konca roku...
-
a jaki to cudowny szampon?? yaris siw niedlugo rozsypie :D
-
:evil_lol: ano dawno nas nie bylo ale nigdy nie ma czasu na glebsze posiedzenie przy necie:shake: u nas wszystko po staremuz tym ze: [B]Margo[/B] robi się jakaś taka bardziej kochana (ale być moze to efekt fiksowania podczas ciązy urojonej), bardzo lubi przychodzic z samego rana i sprzedac mi z 3 szybkie buziaki zeby mnie lub tatoosia obudzic :). Niestety jeszcze jest dośc dużo prób ataków na swoje siostrzyczki, które łacząc się w siłe zawsze ustawiaja bidulke do pionu:p . Ale... tego tyż coraz mniej:) [B]Yaris[/B]- mala rozwydrzona wredna świnka :) Cały czas robić MArgo na złość, bo reszta sobie nie daje :p .Być wrednym, nie chcieć jeść itp. Znaczy się apetyt ma bardzo dobry, tylko po nasypaniu suchego do miski, każdą chrupkę mymla w buzi po 3 razy, po czym ją wypluwa i tak z cała porcja. Jak już wszystko jest juz raz zjedzone to mozna to z wiekim smakiem zjesc. [B]Jessie[/B], pije nadal olbrzymie ilości wody ale na watrobowej karmie jest jakas taka bardziej zywa i caly czas macha swoim smisznym ogonkiem:) co prawda zdarzaja nam sie co jakis czas problemy z jelitkami, krew w kupach ale na na zczesie zazwyczaj przejsciowe i szybko dajemy sobie z tym rade U [B]Sticha[/B]... po staremu. Kochamy jeśći psuć wszystkie zabawki, które głupi tata i głupia mama do domu przniosa [B]Tora[/B] tyż przechodzi urojoną, co nizbyt fajnie odbija sie na bulwach, bo nie ma duzej sieroty do zabawy i turlania sie po dywanie. Bardziej oczywiscie cierpimy na tym my 2-nozni, bo cala bulwiasta uwaga skuopia sie na nas:shake: To chyba tyle zaległych aktualnosci :)
-
hmmm padaczka jest w sumie choroba nie do konca zbadana. Na pewno jest pourazowa, ale o podłozu genetycznem tez moze wystepowac(tylko pozniej sie ujawnia). + - tłumaczac jest nadniernym przepływem impulsów nerwowych do mózgu. Implsów dociera za duzo w zbyt szybkim tempie i własnie przez to obserwujemy ataki padaczkowe. Własnie dlatego luminal- silnie uspokajający i nasenny- padaczki nie mozna wyleczyc, ale mozna za pomoca odpowiednich leków stymulowac ilosc impulsów nerwowyc docierających do mózgu. Podawanie zaczyna sie od sredniej dawki, która poxiej się koryguje w zależności od ataków i samopoczucia psa. DAwka lminalu na psa to 2-5 mg/kg masy ciała. Innym ludzkim lekiem uzywanym w wet. jest mizodine. ale mniej psów go toleruje
-
CHefrnek spóźnione życzenia od nas wszystkich!!!!
-
boskie!!!!:lol: chefrenek mam wobec Ciebie dług wdzięczności Najbardziej Podoba mi się Jessie :evil_lol:
-
sama nie wiem pewnie jakies z naszego temacika :) moze któres z ostatnich caly problem w tym ze nie znam sie na tym :)
-
a kto mi zrobi kule z moimi bulwami, bo ja nie umiem :(
-
a wzieliscie pod uwage nuzence?? zmiany na lokciach i pyszczku... no nie wiem, ja bym to sprawdziła.
-
przez to ze hills zmianił ostatnio przedstawiciela wiele sie pozmienialo karma jednak bardzo dobra (do tej opini dolacza sie mije 5 suczek :))
-
płowa bo łaciatych i marengo nie polecam :) jesli chodzi o baki
-
Może... hmmmm sama nie wiem... :) Ale chyba nie, bo ona też nieżle daje. Ale może to jest tak, że bąki marengo działają pobudzająco a łaciate usypiająco :)
-
U bulwek wszystko po staremu. Dostały od znajomej przedstawicielki chusteczki eukanuby i paraduja teraz jak zuchy po całym domu, dumne z nowego przebranka :) Yaris ostatnio ma niespożyte zapasy energii, a reszta wręcz odwrotnie. Z tego wniosek jest jeden: łaciate bulwy źle znoszą mglę- odbija im. Marengo wykorzystują tą aurę atmosferycznana niekończąca się sjestę :) i soczyste bąki podczas snu :)
-
nie mam nigdy czasu przeczytac od poczatku :( to naliczone 50 000 juz jest?
-
zdjec na razie nie bedzie bo znow jestesmy bezaparatowi cyfrowi :)
-
napisze sie donich dzisiaj na razie uciekamy na spacerek z bulwiastosciami :)
-
"borsukskundolony" to mój TŻ wiec jesli się kiedys pojawi to jest jak najbardziej w temacie :)
-
A gdzie tam próba :) A teraz nowe wieści: Jessie na nowej karmie zaczyna czuć sie lepiej. ZAczęła się znowu bawić ijakas taka bardziej aktywna jest:razz: Za to Yaris - istny diabeł!!! Ale za to jaki inteligentny... Jak narazie jest na etapie ustawiania sobie pozycji i najbardziej obrywa się biednej, tłuściutkiej Stich, która dotychczas przewodziła całej ekipie chociaż najmniej ją zawsze było widać. TŻ się własnie obraził bo nie ma swojego konta na dogo, także niedługo będzie trzeba mu założyć to trochę wiecej relacji napisze :) MArgo- w sumie... tez robi postępy i jej wyskoki nie sa już tak bardzo agresywne jak były. Nawet zaczęła się interesowac zabawkami:multi: oczywiście wszystko co napisalam na jej temat odwołuje bo jak tylko powiem, że jest dobrze to zaraz się wszystko popsuje Teraz idziemy już spać... bozamykaja nam sie oczka. Jest co robic przy tej rozchrumkanej gromadce... Sa ostatnio baaaaardzo nadaktywne jak na tę pore roku.:eviltong:
-
coccobull nie poczulismy sie urazeni ale Anka ma racje :) ale zawsze moze byc tak ze naprawde bedzie kiepsko (chociaz nie zapowiada sie) i wtedy mozemy potrzebowac pomocy ale na razie dajmy sobie rade)
-
w takim przypadku musi decydowac lekarz prowadzacy poza tym kazdy pies moze zle zareagowac na jakas karme (nie powiedziane ze to nie po lekach)
-
jagniecina nie jest karma typowo dla alergików sprawdzaliscie eukanube dermatosis?