"jeśli ktoś z was ma dostęp do AR we Wrocławiu - pomóżcie, proszę - niech powiedzą, że mają nas gdzieś, że ich to nie interesuje, cokolwiek...oczekiwanie i niewiedza są straszne...a Ptyś powoli odchodzi na moich oczach - nie mogę na to patrzeć..."
Jejku Lavinia, nie wiedziałam a przecież dostęp do nich mam, chociaż mały to mam. Jestem zdruzgotana, to przecież Ty chciałaś pomóc mojej Jessie... Masz wielkie serce a ja nie zdążyłam spojrzeć na ten wątek i ci pomóc ;(