Jump to content
Dogomania

martynka

Members
  • Posts

    316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martynka

  1. outcast przy walce z nuzyca, najbardziej wskazana walka tactikiem :) a jesli juz zaprzestaliscie kapieli w smierdzacym swinstwie to zakup hexoderm siemie tez dobra sprawa u mnie sprawdza sie podgotowane w ryzu pod koniec gotowania albo postaiwone, rozrzedzone zamiast wody do picia
  2. watki Yaris i Margo faktycznie dość często pokazuja się, ale często też nie możemy ich otworzyć. Najbardziej nam zależało na wątku Jessie, którego jak się dowiedzieliśmy, nie ma nawet w archiwum, także jest nie do odzyskania :(
  3. Przykro mi Viris ale się z /tobą nie zgodzę. Szukaliśmy pomocy u moda, żeby odzyskać nasz wątek, niestety okazało się że nie ma ich nawet w archiwum. W lutym jeszcze udało nam się go przejrzeć... Przykre jest to, że częśc starych wątków, których nikt nie czyta nadal istnieje, mimo, `że nikt w nich się nie wypowiada nawet rok, a wątki naszych bid po prostu wyparowały. [B][COLOR=darkred]Dlategpo zwracam się z prośbą do wszystkich, którzy wstawiali jakieś fotki na poprzednich tematach o przesłanie ich na mojego maila. Zdjęcia Jessie, które robiliście w drodze do nas i reszte fotek naszych bulw, które macie.[/COLOR][/B] Fakt moja wina, mogłam zachować na kompie, ale nie myślałamże tak po porstu pewnego pieknego dnia, moje psiaki znikna bezpowrotnie z historii forum, przez które tak naprawdę do nas trafiły. To smutne, tak nie powinno być. mój e-mail: tyna _ pawlak @ wp.pl
  4. [QUOTE]Aby była jasność i nikt się nie pomylił - to pieprz ziołowy Kamisa :smile: Kto wie co Wam sie ukarze...:p[/QUOTE] Nikt z nas nigdy sie nie dowie, co Kamis kryje w sobie :)
  5. możemy sklecic jeszcze kiedyś bajeczkę, ale zanim wymyślimy kolejny odcinek... no nie wiem, tu potrzeba natchnienia i głupiego humoru. Bajeczka nr 1 moze miec np. tytuł ??? nie wiem, moze kto ma jakiś pomysł?
  6. bardzo się cieszymy, że Ci się podoba :) :) :) coś nas dzisiaj po prostu napadło ...
  7. Przepraszamy, że wyrzuciliśmy Cie z łóżka przez nasza bajeczkę :(
  8. Bajeczkę oczywiście pisaliśmy wspólnie :) CZasem, kiedy jesteśmy w domku, przychodza namdo głowy głupie pomysły a ten narodził się przy grillu, kiedy z Borsukiem wyobrazlilismy sobie nasze bulwy w takiej sytuacji. Reszte, tylko troche ubarwic i bajeczka gotowa :)
  9. Roniś oczywiscie musiał zaznaczyć swoją obecność wśród tylko pięknych kobiet :p [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8633/ssa51662aw3.jpg[/IMG] ciociu Asiu !!!! Przecież to nasza gruba Stich!!! :)
  10. Nie wiem co mam powiedzieć... szok...
  11. Dzięki Draczyn :) Yarisek na pewno stopniowo będzie coraz spokojniejsza, tym bardziej, że tatuś powiedział,że po sterylizacji w końcu się weźmie za układanie cukiereczka :) Trzebabedzie yulko troche poczekac az skutki sterylizacji zaczna byc widoczne.
  12. Cukiereczek po ściągnieciu szwów dostał jeszcze większego diabła niż miał :)
  13. Zulka jak widze bardzo wyrosła :)
  14. ja bym jeszcze poczekała, pewnie znowu im sie cos pomiesza
  15. ja nie moge:crazyeye: kilka postów oddali!!! a gdzie reszta?
  16. niektórym dogo juz podobno swietnie działa, oddali znikające posty... widac tutaj jeszcze nie :(
  17. Posty nadal giną jeden za drugim :) ale sa sposoby na oszukanie dogo ;) Jutro wizyta Ronisiów a u nas wszystko o.k. Yariska czuje się wyśmienicie, biega i skacze i robi koziołki właściwie już na 3 dzień tak było.
  18. ciekawe czy posty znow gina czy juz nie
  19. Mała Yaris ok :) na razie udaje się chodzić bez kołnierza bo cały czas jest pod kontrolą i nie próbuje nawet dobierać się do rany. Ona ogólnie czuje się tak, jak gdyby żadnego zabiegu nie przeżyła :)
  20. Raczej nie mogłaś chyba tego przeczytać bo to były 2 posty a został tylko jeden ten krótki o chipwaniu. Ten który znikł opisywał cały zabieg i dalsze przygody już po powrocie do domu. Długi był, dosłownie po około godzinie przepadł. Dzisiaj ja jestem z małą sam i samopoczucie ok. Tylko złości się trochę, odwraca na grzbiet i kopie nóżkami w powietrze...
  21. to juz powoli przestaje być normalne forum. niewygodne posty po prostu znikaja... Widzisz Chefrenek, chciałam ci opisac dokładniej, niestety pewnie jest to niedozwolone :(
  22. SZkoda tylko, że posty giną nawet w naszym temacie, nie mam siły pisać i opisywać po raz kolejny. Albo zamknę ten temat , albo po prostu potraktujcie jak off-a i piszcie co chcecie bo i tak admin kasuje to co mu się nie podoba!!! pewnie tego posta tez skasuje. opisałam,Wam również całą sterylizacjęm ale to pewnie nie zgodne z regulaminem-przykre. wybaczcie, drugi raz mi się nie chce... Sorry ale to nie jest pierwszy raz kiedy giną moje posty, albo posty inych. i mam w d... regulaminy i admina tez bo i tak nie moge sie wypowiadac swobodnie na forum ,które kiedys było publiczne. To juz nie jest forum... jakaś cholerna przepychanka, kto lepszy - admin czy ja, czy ja zdaze napisac i ktos przeczyta, czy nikt nie przeczyta i admin skasuje. Mam dość!!!
  23. i muszę dodać, bo zapomniałam: Borsuk wpadł na idealny pomysł zachipowania małej, skoro i tak spała w narkozie. Problem polegał na tym, że jak juz podesazłyśmy z moję szefowa,żeby jej wszeczpić procesor, to Borsuk prawie zemdlał widząc rozmiary igły :) Jeśli ktoś nie wie, to igła do procesorka, ma średnicę ok 2,5mm :) Dla laika, to naprawdę baaaaardzo dużo. Dzięki Bogu że Iwona zrobiła to bardzo szybko, bo nie zdązył zatrzymać jej ręki przed wszeczepieniem :) A potem biedny siedział pod ścianą głaszcząc Yariskę z wielkimi pretensjami "co wy jej zrobiłyście- taka igłę na takiego małego pieska?" Życzenia czasem się spełniaja- trzeba wiedzieć czego się chce ! :) Przy okazji narkozy ściagnęliśmy jej też początki kamienia :) także uśmiech ma jak miss bulwiners
  24. Borsuk sam się odezwie, jak mu przejda objawy zatrucia stresowo-nikotynowo-chmielowego :) odpoczywa przy heinekenie (ja tyz:)) Nie spodziewaliśmy się, że pójdzie tak ciężko, i to przy naszym małym cukierku... Od samego początku problemy: najpierw nie można było znaleźć linii białej,przerzez która najlepiej robi się cięcie i ciachałyśmy przez mięśnie co oznaczało masę krwi (ona po prostu ma ja taka malutką, że nie idzie jej za diabła znaleźć). Potem okazało się,że Yarisu nie chce spać i Borsuk cały czas dodawał malutkie ilości narkozy, żeby małej nie przeciązać, potem macica okazała się, nienormalna- mimo tego ,że przecież młoda suczka, która dopiero 2 cieczki przeżyła, żadnych porodów i hormonów też nie dostawała. Wszyscy byli w szoku... mało tego, że wszędzie jeakieś zrosty, to cała pozmieniana anatomicznie i tak przerośnięta jakby pożyczyła ja od 2 razy większego psa... Mało tego... dojście do jajników masakra, tam wogóle nie było dojścia i stres jakby tu zawiązać przewiązki, skoro wogóle nic nie widać (sprawę komplikowała cały czas krew tryskająca z mięśni). Biedny Borsuk został obarczony obowiązkami kroplówkowania, podawania jałowych gazików, dodawania narkozy i bieganiam przy każdym zawołaniu kiedy tyko trzeba :) Zestresowany na maxa- ale starał się :) w końcu to jego cukiereczek- mama nie ma nic do gadania. Na końcu już przy zszywaniu powłok Jeszcze jedna niespodzianka... poprzyrastany tłuszcz do otrzewnej.... nawet nie można bbyło jej poskładać normalnie- otrzewna szyta2 razy dla pewności... Stres potęgował to, że mała kiedy się zaczęła wybudzać zaczęła niemiłosiernie wrzeszczeć i tak wyła do 19.00 . Dopiero w domu uspokoiła się trochę. Powitanie reszty psów byłó bardzo wylewne i entuzjastyczne. Margo na początku obwąchała Yariskę od góry do dołu, po czym jak poparzona zwiała aż się kurzyło. po chwili obdarowała ją 3 wylewnymi buziakami i znów uciekła :) Stichu, przyjęła ją jak zwykle ze stoickim spokojem i bez większych emocji. Jessie położyła się natychmiast obok "obłożnie chorej" łącząc się w bólu i pilnując aby NIKT nie mógł do niej dojść. Tora- próbowała sprawdzić... co dolega małej... niestety, Jessie, ktora już przejęła obowiązki strażnika "obłożnie chorych" natychmiast potraktowała ją zębami w nos :) nie było delikatnie, więc biedula Tora schowała się na tarasię i nie chciała wyjść aż Borsuk nie wrócił ze sklepu :)
  25. nie bo yaris miała 1 cieczke u właścicielki a druga 2 niedawno u nas. Chcesz to ci tę macice wyśle :)
×
×
  • Create New...