-
Posts
1017 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by konisia
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
konisia replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Ja niestety jutro odpadam. Kuba ma zawody i jakieś seminarium - oczywiście sport najważniejszy:roll: -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Dziękuję cioteczce Green za chęci zrobienia zdjęć:razz: :loveu: Co do Oleńki to wyłazi z niej mała rozrabiaka. Tak na prawdę to dopiero teraz widać, że zaczyna czuć się jak u siebie:evil_lol: Harce najczęściej zaczyna po 23 i tak do połowy nocy, usilnie zaczepia też do zabawy Dziadka, ale on jest twardzielem i stara się bronć;) Malutka po odrobaczeniu (chociaż robali w kupie nie widziałam) ma lepszy apetyt. Jak tylko słyszy otwieranie lodówki, pędzi do kuchni, wskakuje na swój stołeczek i dopomina się czegoś na ząbek:cool3: Tak jak już pisałam wcześniej uwielbia wodę, a konkretnie wszelkie zabawy naczyniami z wodą, szczególnie upodobała sobie psią miskę, z której konsekwentnie wylewa całą zawartość zaraz po uzupełnieniu:diabloti: . Sama wchodzi na kolanka i domaga się pieszczot...Komu przytulankę?:loveu: -
To rzeczywiście mógł się zestresować:( Podobno ważne jest, żeby ograniczyć do minimum silnie emocjonujące sytuacje (zarówno pozytywne jak i negatywne). No i chyba podawanie leku z jak największą dokładnością czasową (do 15min. też pomaga podtrzymać stan bez ataków). KRYSKO a jakie ziółka dajesz? :cool3:
-
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
konisia replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Jeśli tylko termin będzie nam pasował to oczywiście Haniu masz u nas miejsce zaklepane:razz: -
saJo widzę, że chyba nie miałeś jednak styczności z lekarzami w polsce. Może w Czechach poziom świdczenia usług wet jest inny. Diagnozowanie (np.tomografem) to b.duży koszt i nadal jedna wielka niewiadoma. Bo urządzenie owszem mamy, ale kto odczyta poprawnie wynik(np. kiedy nie będzie to zwykły guz tylko zwapnienia)? Nawet jeśli okaże się, że mamy do czynienia np. z guzem, co z tego? Operacja? Nie, przynajmniej nie w Polsce. I tak dopóki pies będzie w miarę dobrze się czuł każdy właściciel zdecyduje się na leczenie. Dlatego też myślę, że KRYSKA_Z podjęła słuszną decyzję. A co do stanów padaczkowych to dobrze, że dużo Ci to nie mówi, oby nigdy nie mówiło.
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
konisia replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiedziałam:) A ma wątek na dogo:cool3: ? Dziś odeszła Winni. Też padaczkowa, kundelkowa sunia, która całe swoje (niedługie) życie spędziła w schronie. Z powodu padaczki nikt nie chciał dać jej swojego domku...to takie przykre... -
Niee:placz: Winni...:placz: Padaczka jest straszną chorobą. Nie znam psa, który by z nią wygrał...mimo, że zawsze mamy nadzieję, kończy się tak samo:-( Winniuszku byłaś mi bliska z dwóch powodów.Przypominałaś mi moją konisię, która miała tak samo mądre spojrzenie jak Ty i chorowałaś na padaczkę tak jak mój obecny pies. Tak strasznie żal... Biegaj szczęśliwa za TM...
-
Super:) Ja spaceruję z młodym boksiem (z avataru), który bardzo lubi towarzystwo innych piesków. Nie zawsze chce mu się szaleć (co jest związane z jego zdrowiem), ale zawsze ma ochotę na towarzystwo. To jak? Robimy jutro zapoznanie:cool3: ? Co Ty na to? Jeśli Wam pasuje, napisz proszę jakąś konkretną godzinkę. A z ktorej strony parku mieszkacie?
-
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
konisia replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo coś w sprawie Mopci? Ktoś ma kontakt z p.Agnieszką? -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
konisia replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ŻYCZYMY WSZYSTKIM SPEŁNIENIA MARZEŃ W NOWYM ROKU!:) -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Mieszkam przy Grochowskiej, w okolicach Wedla. Sytuacja jest taka, że aparat mam, ale zepsuty:shake: Szukam jakiegoś taniego punktu naprawczego, bo w orginalnym serwisie Minolty chyba "trochę" za drogo sobie liczą. Jeśli coś znajdę to oddaje swój i zdjęcia są zaraz po naprawie. A jeśli nic nie będę miała wtedy trzeba będzie kogoś fatygować.:roll: -
Też mieliśmy przyjemność poznać Gruszeńkę i Gucia:loveu: Pozdrawiamy. WEGGO a jakie terminy na specery Ci odpowiadają? I z jakim piesiem?
-
[quote name='zaba14']Nie miałam neta :placz: byłam pozniej u chlopaka a tam zdjec nie mialam :P teraz jestem, ale padam :eviltong: wrzuce jedna :P [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/6672/obraz141nr7.jpg[/IMG] [/quote] Widać jak bardzo potrzebuje ruchu. Koszeńko w Nowym Roku najlepszego domku pod słońcem życzę. Jak to życzenie się spełni będzie już tylko lepiej.
-
Mój Dziadek (ratlerek) też był wielce w Puni zakochany:loveu: i też miała go dosyć i odstraszała ząbkami, ale tak niegroźnie. A co do mamy, to myślę, że Punia jest na tyle delikatną sunią, że nawet sam ton głosu może ją skutecznie odstraszać. Nie wiemy co w swoim życiu przeszła i co jej się źle kojarzy. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze.
-
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tweety']oczywiście z Warsiawki (wybaczcie, nie mogłam sobie darować :evil_lol: ) [/quote] Tweety, hahaha, dobrze że ja nie z Warsiawki;) i "tylko" tu mieszkam;P -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
konisia replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczniutka...już dobrze, już się nie męczy. Aga ja pół roku temu podjęłam taką samą decyzję a propos mojej starszej kundelkowej suni. Tak samo nie było wyjścia i wiem, że zrobiłam dobrze. Nie mogłabym patrzeć jej w oczy i widzieć cierpienie...W takich sytuacjach musimy myśleć tylko i wyłącznie o dobru naszych czworonogów, nie naszym. Uważam, że podjęłaś słuszną decyzję. Trzymaj się Agnieszko. Przesyłam moc pozytywnej energii na Nowy Rok. -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Patsi dziękuję za ogłoszenie:loveu: :loveu: Dokładnie Tweety, masz rację. Tym bardziej, że ów "wróg" jak narazie nieaktywny i kocina pełna chęci do życia, radości i śladu choróbska po niej nie widać. -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
konisia replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo, bardzo dziękujemy wszytskim za pamięć i życzenia:) Z powodu awarii sprzętu komputerowego dopiero teraz nadrabiam starty na dogo;) Oscarek ma się dobrze. Ataków na razie nie ma. Żeby nie było za różowo od ok. tygodnia znów borykamy się z biegunką. Podobno może to być spowodowane dołączeniem bromku przeciwpadaczkowego. No ale mamy lek przeciwbiegunkowy i czekamy na efekty:cool3: Poza tym w domu zagościła kotka na tymczas. Oscarek na początku był bardzo zaintrygowny takowym stworzeniem, ale mała unika bezpośredniego z nim kontaktu (chyba jest dla niej za duży, woli Dziadka:razz: ), więc Oscar powoli przestał zwracać na Oleczkę (kotka) uwagę. No i tak żyjemy sobie pomalutku wszyscy razem... Dziś dostaliśmy też przesyłkę od cioci Faro. Kalendarz METAMORFOZY SERC. Jeśli ktoś jeszcze o nim nie słyszał lub zastanawia się nad zakupem - to serdecznie polecam. Jest śliczny, a i pieniążki na szczytny cel idą. Oscarek jest gwiazdą września:loveu: