-
Posts
1017 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by konisia
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
konisia replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Haniu walcz dzielnie z ogniami! Ja już dwa Sylwesrty na Mazurach przeżyłam i zawsze znajomym zaznczam, że wstęp bez fajerwerków bo zwierzyna z lasu się płoszy:evil_lol: -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
P.S. W zobaczeniu Dzwoneczka oczywiście nie chodzi mi o jego wygląd, bo to jest mi całkowicie obojętne. -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
A czy można ewentualnie zobaczyć Dzwoneczk na żywo i porozmawiać z doświadczonym kociarzem? Może mogłabym dać mu tymczas, tyle tylko, że nigdy kotów nie miałam i mam masę wątpliwośći. -
Również mam padaczkowca, więc napiszę swoje zdanie:) Przychylam się do poprzednich opinii, że jeden atak nie oznacza padaczki. Dziwne, że wet od razu postawił taką diagnozę. Z reguły na początku zalecają obserwowanie psa. Co do Lumialnu to owszem powoduje ospałość (z różną siłą, zależy od psa),ale z Twojego opisu wynika, że dawka może być za silna skoro jest aż tak zobojętniały. Zazwyczaj zaczyna się od dawki minimalnej i obserwuje reakcję rganizmu (bo po co dawać za dużo?). Co do opinii nt. leków padaczkowych u psów to słyszałam kilkakrotnie z różnych źródeł, że stosuje się Luminal (lek niewątpliwie stary), ponieważ na niego psy najlepiej reagują. Próby podawania innych "ludzkich" leków przeciwpadaczkowych kończyły się wymiotami, biegunkami itd. Od razu zaznacza, że piszę tylko to co słyszałam. Mój pies bierze Luminal, a ostatnio jako pomocniczy dołączono mu bromek potasu. Zapytaj weta może właśnie ten bromek lepiej będzie mu służył? Jednak na twoim miesjcu nie zaczynałabym od razu od podawania leków. Czekałabym ewentualnie na kolejny atak który potwierdziłby diagnozę. Poza tym jak słusznie napisała beka, jeśli ataki występują rzadko to nie ma sensu faszerować psa silnymi lekami.
-
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Tweety popłakałam się jak przeczytałam o tym liście...to takie ujmujące za serce:-( -
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
konisia replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Czyli maluchy już są :crazyeye: ? -
Mopcia(Ostrów Maz.) wreszcie na swojej własnej kanapie!!!
konisia replied to ronja's topic in Już w nowym domu
[quote name='ma_ruda'] [URL="http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/1939.jpg"][IMG]http://www.ostrow.schronisko.net/images/adopcje/hmimage/1939.jpg[/IMG][/URL][/quote] A czy to jest zdjęcie Mopci? Czy to oznacza, że jednak komuś pozwala do siebie podejść? Na kontakt reaguje wycofaniem czy agresją? -
Widzę, że wątek Puni hula na dogomanii od 11.11 a ja dopiero go zobaczyłam:crazyeye: (ciociu Romenko dlaczego nie dostałam linka do wątku:mad: ;) ). Punia jest cudowna:loveu: Mimo, że była u mnie tylko kilka dni zdobyła serce nawet mojego TZa:cool3: Tak jak pisze Romenka jest jeszcze bardzo zalękniona,ale pragnie kontaktu z człowiekiem. Najlepiej non-stop. Podchodzi kładzie łapki na kolanach, pokazuje brzusio i dopomina się głasków. Nie załatwia się w domu. Na spacerach rzeczywiście trzeba bardzo na nią uważać, bo wszytskiego się boi. Ja wyprowadzałam ją dla pewności w szelkach. Jeśli chodzi o jedzonko też jest zupełnie bezproblemowa. Taka sunia do kochania i przytulania. Lubi spać w łóżeczku:lol: Myślę, że powinna trafić jak słusznie Romenka zauważyła do kogoś samotnego, spokojnego. Emeryci lub osoby bezdzietne mile widziane:) Moim zdaniem zupełnie nie nadaje się do domu z dziećmi. Obecność innych zwierząt też może jej przeszkadzać, bo cały czas chce być tą jedną i jedyną. No chyba, że mieszkanie z kotem który za bardzo nie wchodziłby jej w drogę. Romenko jeśli chodzi o sprawdzanie domów to służę pomocą. Jeśli będziesz miała jakiś chętnych umów się na spotkanie (zaznacz, że nie od razu adopcyjne, a jedynie żeby ludzie poznali sunię) i dzwoń do mnie. Zajmiemy się ich przesłuchiwaniem we dwie:evil_lol: A takich szczyli którzy dzwonią i wygadują bzdury od razu zbywaj mówiąc, że sunia już nie jest do adopcji, bo czasu szkoda na takie rozmowy;) Pozdrawiam i proszę przekazać buziaczki Puniulce:loveu:
-
A może ktoś ma ochotę pospacerować w [SIZE=4][B]Parku Skaryszewskim[/B][/SIZE]? Bo mój boksio zawsze chętny na zabawy z psami wszelkiej maści i wielkości:cool3:
-
Zagłodzona, katowana Nela znalazła expresowo dom!!! i to jaki:)
konisia replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Haniu uwielbiam czytać Twoje opisy:) Są super!!! A Nelusia słodziutka, nie warcząca nawet, chętna do pieszczotek i to do obcych ludzi (czyli do mnie i do TZa). No i boczki jakie gładziutkie:cool3: Cudo:loveu: Czy z kupką już ok? -
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
konisia replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Proszę Was o radę. Szczególnie wszytskich właścicieli psów padaczkowych, ale nie tylko:) W związku z tym, że zbliża się zima (tradycyjnie już) nie mogę przestać myśleć o tych wszystkich schroniskowych bidach i o miejscu u mnie, które mógłby zająć jakiś psiak- oczywiście tymczasowo. Przed jakimikolowiek posunięciami powstrzymuje mnie fakt ostatniego ataku u Oskiego. Co mi radzicie? Zapomnieć, zamknąć oczy i nie myśleć o innych (w związku z chorobą Oscara), czy przeciwnie - próbować brać psaiak, bo ostatnie ataki mogły po prostu nieszczęśliwie zbiec się w czasie z wizytą Puni. Już sama nie wiem co mam robić.Serce się kraje. -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
konisia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Ja tak trochę nie na temat się wtrące, bo nie śledzę wątku. Czy jest potrzebna słoma dla psów? Bo ktoś tam na dogo oferuje kostkę słomy za 1zl. -
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
konisia replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka'][IMG]http://img98.imageshack.us/img98/3598/kaziu034zq7.jpg[/IMG] ja to bym z chęcią zjadła tego słodniego nietoperka :loveu:[/quote] Hahaha Bodziulka - widzę że nie tylko ja bym "jadła" takie słodziaki:evil_lol: Proszę o wycałowanie kochanej morduni. Śliczny jest:loveu: -
Oleńka ma dom - zostaje u Konisi!!! Konisia, wielkie dzięki!!
konisia replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Czy w takim razie kicia jest u Gamoniów? -
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
konisia replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
A może na szybko wątek Migotce założyć i od razu w temacie błaganie o caniserin? BO tak to może umknąć w natłoku postów na wątku węgrowskim.:roll: -
Pomożecie czy olejecie??? W- wa BIAŁE CUDO woła o pomoc finansową!!!
konisia replied to Kryska's topic in Już w nowym domu
Aga ja służę pomocą:) Tylko napisz mi proszę o kiedy i o której się umawiamy. Może uda mi się namówić mojego Kubę. On taki spryciarz jest fizycznie,więc może na coś się przyda;) -
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
konisia replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę z tych wspaniałych wiadomości Kwazkowych:) Paolo a może jakaś specjalna karemka na jelitka dla Kwazia? Niestety to wydatek, ale wiem z doświadczenia, że się opłaca. U mnie było to samo (tzn. u Oscarka) non-stop biegunki, aż takie "strzelające", krew się lała, nie mógł nic jeść. A teraz księciunio przytył i uczy się jedzenia coraz to nowych rzeczy (ale bardzo powolutku). -
9 letnia bokserka z padaczką - Wega za TM ['] :(
konisia replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To straszne.Bardzo, bardzo mi przykro.Nie wiem co mam napisać...:placz: Weguniu księżniczko (*) -
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
konisia replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Cudownie Kwazuś trafił:multi: Kochana psinka:loveu: -
Magda77 - no właśnie takie super wieści słyszałam w sobotę od gaguci (z miau.pl). Bardzo się cieszę. Prosimy tradycyjnie o foteczki z nowego domu:)
-
DRENIU-Kerry Blue Terrier! Już w NOWYM DOMKU!!! :)
konisia replied to mosii's topic in Już w nowym domu
Ojej! Bardzo się cieszę w takim razie:multi: Teraz będziemy mieć informacje z pierwszej ręki. Proszę pozdrowić Państwa M. i ucałowć Kerraczka:buzi: P.S. A może jakieś zdjęcia ze spotkania?:cool3: