Jump to content
Dogomania

Madziek

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziek

  1. W maju zabraliśmy ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim starszego jamniorka. Był wychudzony, miał przełysienia na skórze i ogólnie wyglądał dość nieciekawie. Do tego nie zgadzał się z psami z boksu, ale właściwie to on próbował rozstawiać je po kątach niż na odwrót ;-) tak wyglądałw Tomaszowie: [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/188/obraz198resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7/obraz203resize.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6751/obraz204resize.jpg[/IMG] Dość długo nie mógł dojść do siebie. Mimo dobrej karmy nie mógł przytyć, a skóra dalej wyglądała niedobrze (przełysienia na uszach, ogonie i łapach) Ale przynajmniej humor mu dopisywał, nie był markotny i chętnie chodził na spacery. Na szczęście po powtórzeniu odrobaczenia [B]Fafik[/B] wreszcie zaczął wyglądać lepiej. Teraz jest już po kastracji, jest zaszczepiony i czeka na dom. Może nie jest typem psa- przytulaka, ale ludzi lubi bardzo :) zawsze cieszy się na spacer. Jest indywidualistą, ale to chyba dosyć częste u jamników? ;-) na spacerach zwykle ochoczo dreptał przed siebie, nie zwracając większej uwagi na człowieka na drugim końcu smyczy ;-) ale teraz... ;-) teraz Fafik ma koleżankę Lilę. I jak to zwykle z kobietami bywa Lila ma dobry wpływ na starszego pana ;-) [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/2527/obraz269resize.jpg[/IMG] Lila trafiła do oposlkiego schroniska niecały misiąc temu. Przy sterylizacji okazało się, że jest w ciąży. Zapewne uciekła komuś w czasie cieczki. Jednak ten ktoś wcale Lili nie szuka... Okazało się, że Fafik - wróg wszystkich innych psów- dobrze dogaduje się z Lilą. Psiaki zamieszkały razem w boksie. Lila jest bardzo kontaktową suczką - nigdy nie przepuści okazji, żeby wskoczyć komuś na kolana. Daje buziaczki, jest bardzo wdzięcznym pieskiem. Od kiedy chodzą razem na spacery Fafik równiez zaczął zabiegać o uwagę człowieka ;-) poza tym nie idzie już z klapkami na oczach tylko po to, żeby iść, ale zaczyna się już cieszyć tymi spacerami :-) Tworzą bardzo sympatyczną parę. I szukają domu... niekoniecznie razem...chociaż kto wie... ;-) Edit: [B]Lila znalazła nowy domek. Faficzek dalej czeka...[/B]
  2. bardzo się cieszę, że Skrytek będzie miał tyle łódzkich ciotek koło siebie :)
  3. [quote name='ala123']Chciałabym wpłacić kasę dla Skrytka,wiem,że wszyscy zajęci załatwianiem różnych spraw, ale niech mi ktoś wskaże numer konta,pieniądze też są ważne, z tego co czytam...[/QUOTE] konto do wpłat: [SIZE="4"][B][COLOR="DarkOrchid"]FUNDACJA FIOLETOWY PIES ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na Skrytka od (nick)"[/COLOR][/B][/SIZE]
  4. jeśli mogę, to mam taką małą prośbę... w Opolu mamy chyba z 13 psów wyciągniętych z Tomaszowa. Ona wszystkie czekają na domy, więc jeśli ktoś mógłby pomóc również w ich ogłaszaniu to będę wdzięczna. Im mniej psów będziemy mieć tutaj tym więcej znowu zabierzemy z Tomaszowa. Ja miałam czas tylko, żeby allegro wystawić. W razie czego można korzystać z tekstów i zdjęć: [url=http://allegro.pl/item694530202_przepiekny_adonis_czeka_na_wspanialy_dom.html]Przepiękny Adonis czeka na wspaniały dom (694530202) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://allegro.pl/item697787260_amstaff_king_chore_serce_kocha_mocniej.html]"Amstaff" King-chore serce kocha mocniej (697787260) - Aukcje internetowe Allegro[/url] [url=http://allegro.pl/item702242890_emir_ktory_spedzil_dziecinstwo_w_schronisku.html]Emir, który spędził dzieciństwo w schronisku (702242890) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  5. [quote name='ewatonieja']no to ja dodam od siebie że z tej lecznicy uciekły dwa nasze psy -> [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/lodz-newsy-o-zwierzetach-potrzebujacych-pomocy-lista-wolont-700-psow-w-schronie-77826/index274.html[/URL] z kolei Wera pittbullka po operacji odbytu została wypisana a nie podano nam informacji że szwy są nadal w środku osobiście nie polecam trzymam kciuki za pieska[/QUOTE] :crazyeye: tylko, że i tak nie mamy innej alternatywy...
  6. postaram się jakieś porobić. Jakby ktoś mógł też to bardzo proszę
  7. ooooooooooooo wooooooooooooooooooooowwwwwwwwwwwwwwwwww !!!
  8. [quote name='Jenny19']Ogłosiłam Kinga: alegratka eoferty adopcje.org 4łapy.pl kupsprzedaj.pl kupiepsa.pl polskastrefa.eu psy.pl przygarnijzwierzaka.pl dwukropek.pl bono-polska ojej.pl animalia.pl gumtree interpress.net oxl.pl hiperogłoszenia.pl Jenny super!! kawał roboty, bardzo Ci dziękuję!
  9. no i Toja dalej czeka...
  10. [quote name='asik007']Zdjęcia jutro porobię ale podajcie mi jakiś e-mail to wyślę bo nie umiem wstawiać. Pan dr. Cichecki jest naprawdę niesamowitym lekarzem. Mój collie w zeszłym roku miał nowotwór jelita. Żyje i ma się dobrze a pan doktor konsultował go nawet w Stanach. Skrytek jest naprawdę w super rękach. Na spacerki też będę chodzić niestety raz dziennie bo sporo pracuję. Zdjęcia wyślę jutro wieczorkiem.[/QUOTE] :multi: kochana jesteś
  11. [quote name='Anja2201']I dobry ten lekarz jest? A lecznica jaką ma opinię? Skrytek miał pobrane i zbadane zeskrobinki , wykryto w nich grzybicę , ale były też zmiany podobne do świerzbowca:( , naszczęście siak się nie drapie to znaczy że świerzbowiec jeśi jest to dopiero się pojawił:) A po podanych witaminkach i antybiotyku pies zaczął się podnosić i jakby jest trochę silniejszy[/QUOTE] a no to dobrze. A jaki antybiotyk dostał? czy na świerzbowca lekarz podał mu advocate'a? tam w lecznicy chyba założa mu kartę, gdzie całe leczenie, wszystkie leki będą wpisywane, nie? a karmę trzeba mu dostarczać we własnym zakresie, tak? Dowiedz się Anju jaka będzie dla niego najlepsza. a jaką je teraz?
  12. [quote name='asik007']Dziewczyny napiszcie w czym pomóc mieszkam kilometr od lecznicy. I znam pana dr. Cicheckiego.[/QUOTE] asik to chyba najbardziej pomożesz odwiedzając Skrytka. może jakiś spacerek, mizianko za uszkiem. Żeby nie czuł się tam samotny...
  13. [quote name='Anja2201']Diagnoza jest już postawiona , przez naszego learza , ale dobrze jeśli powtórzy się badania , kontaktować mogą się narazie ze mną , chyba że wolicie żeby kontaktowali się z fundacją . Z tego co zrozumiałam w rozmowie z panią z kliniki to faktóra jest wystawina kiedy uzbiera się większa kwota i wtedy też płacimy.[/QUOTE] a on miał Anju robione jakieś badania już? czy tylko "naocznie" jest zdiagnozowany? spytaj proszę co to jest ta większa suma ;-) orientacyjnie i podaj w takim razie kontakt na siebie :-)
  14. Anja czyli jutro nie będziesz na miejscu nic płaciła w lecznicy, prawda? Zostaw tam proszę wszystkie dane Fundacji: [B][COLOR="DarkOrchid"]Fundacja Fioletowy Pies ul. Jana Bytnara Rudego 21b/901 45-265 Opole NIP 754-292-50-63 tel. 664 332 220 e-mail [email]fundacja@fioletowypies.pl[/email][/COLOR][/B] ustal proszę na miejscu jak będą wystawiali faktury - czy za jakąś liczbę dni pobytu Skrytka w lecznicy plus koszty leczenia czy jakoś inaczej? ustalmy też kto będzie kontaktował się z lecznicą, żeby dowiadywać się o zdrowie Skrytka? i z kim lecznica ma się w razie czego kontaktować. No bo przecież każdą decyzję, każde leczenie muszą konsultować z kimś z nas. Rozumiem, że jutro od razu lekarze obejrzą psiaka i powiedzą co trzeba najpierw zrobić (podejrzewam, że podstawą są zeskrobiny skóry, może i badanie krwi?)
  15. [quote name='Ania+Milva i Ulver']Madziek - co do warunków i samej lecznicy a także "przekazania" psiaka pod wasze skrzydła fundacyjne, to może skontaktuj się telefonicznie z załozycielka wątku- tak będzie najszybciej;) Bo dobrze by było aby już wszystko było uzgodnione co do formalności i przekazywania pieniędzy. Fajnie,że na Skrytka czekałoby juz gotowe miejsce w hotelu:multi:[/QUOTE] Racja. Zaraz będę dzwoniła do zuzi. I do Anji, bo to pod jej opieką jest teraz Skrytek. hotelik u nas to tylko 7zł za dobę.
  16. [B]Basiu[/B] mam prośbę - w tej aukcji cegiełkowej przy numerze konta dopisz proszę, że dopisek "[B]darowizna[/B] dla Skrytka" z tego co się orientuję również (ale mogę się mylić, bo dopiero zaczynam na allegro) to wydajemi się, że jeśli allegro [B]cegiełkowe[/B] to trzeba te [B]ciegiełki[/B] ludziom w jakiejś postaci sprzedwać. my przynajmniej tak zawsze robiliśmy - cegiełki były w postaci zdjęć
  17. witajcie, od początku ślędzę wątek Skrytka i zastanawiam się jak możemy mu pomóc. Dziś zadzwoniła do mnie ocelot z prośbą o udpostępnienie konta do wpłat z allegro i pomyślałam że, jeśli wszyscy tutaj wyrażą zgodę, to Skrytek mógłby być pod formalną opieką naszej Fundacji, a w przyszłości (miejmy nadzieję nedalekiej), kiedy będzie już pewność, że Skrytek nie sprzeda swojej choroby innym psom, również pod naszą fizyczną opieką - Skrytek mógłby przyjechać do hoteliku w Opolu (myślę, że kierowniczka wyrazi na to zgodę). Jeśli podoba Wam się ten pomysł to wtedy bardzo proszę, żeby pieniążki były wpłacane już tylko na jedno konto - naszej Fundacji. Każdą wpłatę i wydatek będę oczywiście rozliczała na wątku. Faktury z kliniki musiałyby być wystawiane na Fundację. Trzeba się dogadać z kliniką czy można płacić przelewem czy trzeba gotówką. Powiedzcie też proszę co wiecie o tej lecznicy w Łodzi? w jakich warunkach psiak będzie tam mieszkał? co ma zapewnione (spacery? wyżywienie?). Czy ktoś będzie w stanie go odwiedzać i doglądać tam na miejscu? Czy on ma to miejsce w lecznicy już zaklepane? Na jakiej podstawie stwierdzono u niego grzybicę i świerzb? czy miał robione jakieś badania u dr Sieranta?
  18. co z tą suczką??
  19. kontakt z właścicielami się urwał. Nie dostałam odpowiedzi na maila, którego wysłałam już jakiś czas temu. Także nie mam żadnych informacji na temat jego dalszych losów...
  20. Witajcie wystawiłam Emirowi allegro [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=689622847]Emir, który spędził dzieciństwo w schronisku (689622847) - Aukcje internetowe Allegro[/url] dobrze by było porobić mu jak najwięcej ogłoszeń, żeby zwiększyć jego szanse na adopcję. Chociaż jest taki czas, że adopcje niemal stoją...
  21. nic z tego nie wyszło. W dzień, kiedy miałyśmy jechać do strzelec pani napisała smsa, że musi zrezygnować z adopcji ze względu na dziecko
  22. Już mówię co i jak. Sajferek mieszka w Opolu, w mieszkaniu. Zanosi się na to, że będzie dużo podróżował, bo rodzina często jeździ między Opolem a Warszawą. Nie długo czekają go też wakacje na Mazurach :-)) Nowa rodzinka zapewni mu opiekę wet i odpowiednią dietę, ale tak naprawdę wszyscy mamy nadzieję, że w domu przy kochających ludziach Sajferek wreszcie dojdzie do siebie. Co tu dużo mówić... mam nadzieję, że Sajfer będzie już bardzo szczęśliwym i zdrowym psem i że to dom do końca jego życia :-)
×
×
  • Create New...